Protokoły z posiedzeń Komisji Rady - kadencja 2014-2018

Protokół ze wspólnego posiedzenia Komisji Rady w dniu 27 sierpnia 2018r.

Protokół ze wspólnego posiedzenia Komisji Rady w dniu 27 sierpnia 2018r.

 

 

W posiedzeniu uczestniczyli- zgodnie z załączona listą obecności.

Spotkanie rozpoczął i poprowadził Przewodniczący Rady- Pan Przemysław Stefański, który na wstępie poinformował o sprawach, jakie wpłynęły do biura Rady w okresie międzysesyjnym:
1.MSWIA w Warszawie przekazało Radzie  zgodnie z właściwością skargę na Kierownika MGOPS w Gniewkowie, którą zajęła się Komisja Rewizyjna. W dniu 22 sierpnia 2018r. odbyła posiedzenie i przedłożyła opinię, na podstawie której przygotowany został projekt uchwały, jaki został dziś radnym dostarczony;
2.Prokurator Rejonowy w Inowrocławiu wystąpił o przesłanie uchwały Rady Miejskiej Nr LV/275/2018 z dnia 30.05.2018r. zmieniającej uchwałę w sprawie określenia zasad i trybu przyznawania stypendiów dla uzdolnionych uczniów w ramach „Lokalnego programu wspierania edukacji uzdolnionych uczniów szkół, których siedziba znajduje się na terenie Gminy Gniewkowo”;
3. Projekty uchwał Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego w sprawie 3 obszarów chronionych, które wpłynęły w dniu 30.07.2018r. zostały radnym przesłane mailem w celu zapoznania się z ich treścią. Jeśli są uwagi do tych projektów – wówczas  Rada musiałaby się do tego ustosunkować, a jeśli nie, wystąpienia Zarządu Województwa pozostawione zostaną bez odpowiedzi, która potraktowana zostanie jako akceptacja;
4.Z uwagi na fakt , iż zgodnie z kalendarzem wyborczym w terminie do dnia 17.09.2018r. winna być podjęta uchwała w sprawie odrębnego obwodu głosowania na najbliższej sesji proponuje się jeszcze rozpatrzenie wniosku p.Burmistrza w sprawie utworzenia takiego obwodu w DPS w Warzynie – projekt uchwały w tej sprawie został dziś radnym również  przedłożony.
Nie było pytań, ani uwag do przedstawionych informacji i następnie przystąpiono do omawiania informacji na temat realizacji zadań związanych z gospodarką odpadami w Gminie Gniewkowo przez PK „Gniewkowo Sp. z o.o.  O przedstawienie informacji poproszony został Prezes Zarządy PK- pan Leszek Sienkiewicz. Prezes zwrócił m.in. uwagę na występujące problemy z segregacją odpadów, zwłaszcza w budynkach wielorodzinnych. Pan Sienkiewicz powiedział, że  jeździ po Gminie i zwrócił uwagę na dużą ilość śmieci, jakie znajdują się przy drogach, w rowach.  Wyraził opinię, że aby to zmienić potrzeba jeszcze sporo edukacji mieszkańców. Przewodniczący Rady stwierdził, że śmieci w rowach, to głównie wyrzucane z samochodów odpady.  Pan Sienkiewicz podkreślił też wzrost cen, który skutkuje wzrostem kosztów Przedsiębiorstwa, a to z kolei powoduje trudności w planowaniu, ponieważ nie wiadomo, jak sytuacja będzie wyglądała w przyszłości.  Pan Sienkiewicz nawiązał do problemów z zatruciem wody, co też wiąże się z tematem odpadów składowanych w ten sposób, że powoduje zatrucie gleby i wody. Właściciel pojemników na śmieci w Wierzchosławicach ich nie naprawia, co powoduje trudności w odbieraniu odpadów, dlatego Spółki może być zmuszona do tego, by tych śmieci nie zabierać, jeśli to się nie zmieni, bo jest problem z ich załadunkiem. Radny Stefański zapytał, czy chodzi o te duże śmietniki, co Prezes potwierdził, że chodzi o pojemniki czterokołowe.  Pan Sienkiewicz przekazał, że śmieciarka, o której mówił na poprzedniej sesji została zakupiona i już pracuje.
Nawiązując do informacji zakupie sprzętu- radny Żmudziński stwierdził, że jemu utkwiła raczej w pamięci wypowiedź  pana Prezesa na temat zakupu koparko-ładowarki. Pan Sienkiewicz przyznał, że był blisko decyzji o zakupie tego urządzenia, ale z uwagi na to, iż zepsuły się sprzęty będące w posiadaniu Spółki i należało o nie zadbać, a naprawa była droga( 30, 40 tys. zł), że w czasie odsunęło to  inne zakupy. Do tematu zakupu koparko-ładowarki pan Sienkiewicz planuje powrócić jeszcze w tym roku, ale ta konkretna, o które  mówił radnym- szybko została sprzedana.
Pani Kaczmarek nawiązała natomiast do wypowiedzi o pojemnikach w Wierzchosławicach i zapytała, czy chodzi bardziej o pojemniki z odpadami posegregowanymi, czy te drugie. Prezes odpowiedział, że jedne i drugie kosze są złej jakości. Radna przekazała, że ona rozmawiała na temat wymiany pojemników z panem W.K., który powiedział, że „się postara”.  Pan Sienkiewicz powiedział, że w tej sprawie wystosowywano pisma.  Z-ca Burmistrza dodała, że problem z pojemnikami nie dotyczy tylko Wierzchosławic, ale też Lipia- pojawia się on tam, gdzie administratorem jest pan W.K. Dyskutowano też o tym, czy pojemniki wymagają naprawy, czy wymiany i czy są własnością Spółdzielni, czy są podnajmowane.
Przewodniczący Rady wskazując na str. 11 informacji poruszył temat kwoty zaległości, która jego zdaniem jest niepokojąca (236 tys. zł), bo bieżących zaległości – to prawie 100 tys. zł. Radny uznał, że rozłożenia na raty tych zaległości - „to już w ogóle tragedia- 105 zł”.  Z-ca Burmistrza zwróciła uwagę, że tych opłat nie zbiera Spółka, tylko Gmina. Radny Stefański powiedział natomiast , że chodzi mu o podejście mieszkańców do tego tematu, to jest niepokojące. Pan Sienkiewicz przekazał, że analizuje zaległości, nie tylko te, ale też za czynsze itd. – widać, że kto nie płaci za śmieci, nie płaci też za wodę – „jest to taka norma”.  To są mieszkańcy Gminy, to jest kwestia ich charakteru, bo jak mają mieszkanie kwaterunkowe i za nie  płacą- to komornik przesiedla do mieszkania socjalnego, a tam – to już bardzo dużo nie płaci. Ludzie nie płacą za wodę, a przecież trzeba zaangażować spore środki w to, by dostarczyć im czystą wodę.
Radny Stefański poruszył też kwestie odbioru odpadów z podziałem na ich rodzaje, zwracając uwagę, że odpady biodegradowalne są na tym samym poziomie. Przewodniczący Rady zapytał, czy na PSZOK  dostarczana jest teraz większa ilość odpadów. Prezes przyznał, że jeżeli chodzi o odpady wielkogabarytowe – „to jest światełko w tunelu”, w tym zakresie widać postęp i jest to zapewne efekt kampanii informacyjnej.
Radny Ratajczak nawiązał do tematu segregacji i stwierdził, że w przypadku budynków wielomieszkaniowych  (bloki) – to nie będzie takie proste, bo czasami pojemnik jest na kilka bloków. Prezes ponownie wskazał na potrzebę zmiany w zachowaniach mieszkańców, co czasami sam obserwuje np. ludzi, którzy sprzątają po swoich psach. Z segregacją - „poszliśmy krok do przodu” , ale jeszcze dużo pozostaje do zrobienia. 
Pan Ratajczak wskazał na obserwowane przez siebie zjawisko pozostawiania  części rozbieranych samochodów, tego cały czas przybywa, duża część pozostałości po takich rozbiórkach zostaje i radnego ciekawi to, co z tym dalej się dzieje.  Burmistrz przypomniał o pożarze w Wielowsi, gdzie ok. 1,5 miesiąca temu paliły się właśnie części plastikowe od aut, zbiorników z resztkami paliwa, a przede wszystkim – pasy transmisyjne z gumy 2 m szerokości. Pan Roszak dodał, że jeśli chodzi o tego typu punkty- to Gniewkowo określane jest przez Policję jako „zagłębie” rozbiórki, handlu częściami samochodowymi i jest to robione w ramach działalności gospodarczej.
Pan Sienkiewicz przekazał też informację na temat usuwania przez Spółkę  nielegalnych wysypisk np. z drogi do Więcławic.
Radny Krzysztofiak także nawiązał do kwestii zaległości wskazując przy tym, iż nie mają one bezpośredniego wpływu na wynik finansowy Przedsiębiorstwa . Radny zapytał, czy jest może jakaś metoda, by mieszkańcy, którzy nie płacą mogli to jakoś odpracować. Pan Krzysztofiak nawiązał też do wspomnianego przez Prezesa składowania odpadów niebezpiecznych np. przy ul.Zajeziernej i zapytał, czy są informacje o innych takich sytuacjach. Pan Sienkiewicz przyznał, że są takie miejsce, gdzie prawdopodobieństwo tego jest duże. Od tego są jednak specjalne służby. Radny zapytał, czy Spółka to zgłasza. Prezes odpowiedział, że „jeśli mamy zgłoszenie oficjalne- to tak”, bo nikt nie może sobie od tak wejść na posesję i dokonać jakiś oględzin. 
Pan Stefański zapytał o to, czy na terenie Gminy są miejsca magazynowania odpadów niebezpiecznych, na co Burmistrz odpowiedział, iż zgody na coś takiego nikt nie wydawał.  Radny Pułaczewski uznał, że przykład Wielowsi pokazuje, iż są składowiska, czy miejsca magazynowania, nad którymi nie ma kontroli. Zdaniem radnego – tu bardziej apel należałoby wystosować do Policji, by się tym zajęła i monitorowała.  Pan Sienkiewicz mówił też o podejrzeniach nielegalnych zrzutów nieczystości w okolicach oczyszczalni. Na pytanie pana Stefańskiego, czy były to chemikalia- padła odpowiedź „prawdopodobnie”. Radny Żmudziński zapytał, czy pobrano próbki do badań. Prezes wyjaśnił, iż odpowiednie służby pobrały próbki, ale nie wiadomo, co dalej . Jest też problem, bo w tym miejscu nie można zamontować kamery, bo nie ma takich możliwości.  Odpowiadając na wcześniejsze pytanie radnego Krzysztofiaka- pan Sienkiewicz powiedział, że w przypadku zaległości nie ma możliwości odpracowania długu, bo nie ma takich możliwości prawnych , choć zdarzają się takie osoby, które o to pytają.
Odnosząc się do kwestii wzrostu cen- radny Krzysztofiak zapytał, czy Spółka ma jakiś „szacunek, projekt, jak to może wyglądać w przyszłości”. Radny wskazał też na fakt, iż wymagany będzie coraz większy odzysk odpadów i mieszkańcy winni coraz więcej segregować.  Prezes powiedział, iż pewne kwestie może prognozować co najwyżej na pół roku, bo sytuacja jest tak dynamiczna  i ceny opłat za śmieci będą rosły, a to w przyszłości odbije się na podwyżce za ich odbiór. Radny Pułaczewski stwierdził, że wówczas zaległości też wzrosną.  Z dyskusji radny wnioskuje, że należałoby uczulić Policję „na takie coś” ,by sama z siebie robiła coś w tym zakresie, są przecież dzielnicowi, którzy mają swoje rewiry  i jakieś rozeznanie winni mieć.  Pan Sienkiewicz przekazał, że od pracowników wie, iż Policja niejednokrotnie miała „podawane na tacy” informacje o różnych nielegalnych procederach, ale z uwagi na niski stopień szkodliwości społecznej- sprawy były umarzane.
Radny Kopiszka zgłosił zapytanie o jakość odpadów segregowanych, czy nadają się do reciklingu, czy można je gdzieś zdać. Pan Kopiszka podkreślił, iż chodzi mu o czystość odpadów  i przypomniał, że kiedy odbiorem odpadów zajmowała się firma REMONDIS, to przekazywała, że część odpadów – tektury nie nadawała się do reciklingu z powodu zatłuszczenia i szła do spalenia, a część do Świecia , do ponownego przetworzenia.  Radny zapytał, czy są może problemy ze zdaniem tych czystych odpadów.  Pan Sienkiewicz odpowiedział, że można je zdać, ale problem jest z odbiorem. Pewien problem jest z myciem pojemników plastikowych np. po jogurtach. Pan Kopiszka przypomniał, że na początku wprowadzania segregacji zapewniano mieszkańców,  że pojemników takich nie trzeba myć, dlatego część osób to robiła, a część- nie.  Dlatego radny pyta, czy i tak trzeba za to płacić, czy może właściwa segregacja uchroni przed opłatami.  Przewodniczący Rady wskazał na jedną z firm w okolicy, która zajmuje się przetwarzaniem plastiku, gdzie każdy wie, że śmieci takie winny być czyste, bo brudnych nikt nie przyjmie. Prezes przyznał, że mieszkańcy się tego uczą, ale jeszcze tego nie robią. Jeśli chodzi o kartony, czy odpady wielkogabarytowe- to raczej z tymi odpadami nie ma problemu. Pan Kopiszka wskazał, że rozwiązania regulaminu dopuszczały, by mieszkańcy miasta – odpady wielkogabarytowe mogli zostawiać przy swoich posesjach, zaś na terenach wiejskich – należało zwieźć je do jednego, wyznaczonego miejsca. W przypadku osób, które nie miały transportu powodowało pozostawienie tych śmieci. W tym roku radny zauważył, że również mieszkańcy wsi mogli zostawiać je przy posesjach, co spowodowało, że tych odpadów pojawiło się więcej.  Pan Kopiszka stwierdził, że to mogło przyczynić się, że tego rodzaju odpadów jest więcej odebranych w tym roku. Pan Sienkiewicz przyznał, że w przypadku miejscowości rozległych  zdarza się, że pojazd nie może wszędzie dojechać, ale podziękował za uwagę radnego Kopiszki. Pan Kopiszka zaznaczył, że mówił na przykładzie własnej miejscowości (Murzynko), której zabudowania skupione są w większości przy drodze głównej, dlatego nie było tu problemów z odbiorem.
Pan Mnich powiedział, że jeśli patrzy się na ilość osób, które segreguje w stosunku do ilości osób, które tego nie deklarują, to mało kto nie segreguje, ale sposób, w jaki jest to robione – to bardzo niski poziom. Zdaniem radnego wśród  92% osób deklarujących  segregację są tacy, którzy to uczynili tylko po, by płacić niższą opłatę. Radny przełożył tę ilość do ilości odbieranych odpadów segregowanych (88% to odpady niesegregowane, a 12% tylko odpadów segregowanych).
Burmistrz stwierdził, że jest to efekt tego, że gro osób, które dostarczają odpady- to mieszkańcy bloków, a pojemniki i kontenery- to „jakby błąd systemowy”, bo ciężko upilnować, by ta segregacja była. Każdemu zależy , by płacić mniej, a trudno dopilnować, by ta segregacja rzeczywiście była.  Pan Sienkiewicz podał przykład awarii kanalizacyjnych, zgłaszanych przez mieszkańców, jako problem Przedsiębiorstwa, a na miejscu okazuje się, co jest „w tych rurach”, tam jest wszystko to, co wyrzuca się do koszy.  Burmistrz przekazał, że kiedyś w trakcie takiej awarii znaleziono kurczaka.
Radny Pułaczewski zapytał o to, co dalej dzieje się z odpadami segregowanymi, czy Przedsiębiorstwo zarabia na tym. Prezes odpowiedział, że się na tym nie zarabia, to jest zbierane, ale jest problem z odbiorem tego i to jest problem ogólnopolski, bo firm, które się tym zajmują jest coraz mniej. W Kaczkowie trochę już tego jest i gdyby nie było takich firm, które to odbierają- to Przedsiębiorstwo byłoby zasypane. Pan Pułaczewski wyraził zdziwienie taka sytuacją, skoro na rynku tego typu opakowania funkcjonują na co dzień. Pan Sienkiewicz wyraził przypuszczenie, że być może koszty przetwarzania tych surowców rosną, albo nie ma pracowników.  Pan Ratajczak zwrócił uwagę, że jeśli chodzi o szkło- to kiedyś był skup, który zmniejszał ilość tego typu odpadów, a dziś tego nie ma. Pan Sienkiewicz zaznaczył, że w przypadku Przedsiębiorstwa mowa jest o mega dużych ilościach surowców, a największy problem jest z plastikami.  Zdaniem pana Kopiszki segregacja musiałaby być mocno wyspecjalizowana. Radny Stefański stwierdził, że opłaca się przetwarzać „kapselek”- czyli poliprepylen, a polietylen już nie.  Firmy produkujące wodę, które wykorzystują opakowania plastikowe obowiązane są do ich odbioru i robią to w bardzo sprytny sposób- wynajmują firmy, które fundują wózki inwalidzkie, a ludzie zbierają tony korków. Tona poliprepylenu  kosztuje chyba 1.600 zł , a wózek- 400 zł. W ten sposób sprytnie rozwiązywany jest problem odbioru opakowań.
Pan R.P. przypomniał, że na początku roku zgłaszał problem niewywiązywania się przez Przedsiębiorstwo z umowy  dbania o zieleń w mieście (drzewka przy „pomniku Gerharda”, róże, ul.Kątna ul.Spokojna, bukszpany). Mieszkaniec oświadczył, że był ostatnio na spacerze w Parku i był w szoku bo za 150 tys. zł posadziliśmy krzaków, zrobiliśmy ścieżkę edukacyjną i tych małych- w większości jest już uschnięta (są brązowe). Na to mieszkaniec zwracał już uwagę chyba w styczniu, a „lato mamy, jakie mamy”. Aby nie było , że pan R.P. widzi tylko złe rzeczy- wyraził opinię, iż na Rynku i na ul. Sobieskiego są chyba w tym roku najpiękniejsze kwiaty, bo żadnego roku takich nie było (pomimo takiej pogody!). Burmistrz stwierdził, że tam, tak wysoko, gdzie są te kwiaty – „piesek nie nasika” i nikt też nie podleje środkami , bo w Parku wiadomo, że to akurat zostało zrobione celowo.  W celu sprostowania- pan Roszak podał, że na nasadzenia nie było kwoty 150 tys. zł, a kilkunastu tysięcy. Problem jest rzeczywiście złożony, część – to działania umyślne ludzi, którzy chcą by tych roślin nie było (część została skradziona), a część – to rzeczywiście „pogoda zrobiła swoje”, bo zarówno strażacy, jak i Spółka to podlewali.  Na pewne rzeczy nie ma wpływu.  Prezes oświadczył natomiast, że w tym przypadku nie zgodzi się akurat z mieszkańcem, bo pracownicy działają, a nie ma ich aż tak dużo. Często też mieszkańcy nie mają wiedzy na temat tego, w czyjej gestii jest dane zadanie, czy to kompetencja Przedsiębiorstwa, czy też nie.
Pan Sienkiewicz przypomniał też, że pan R.P. swego czasu podnosił kwestię płatności kartą w Spółce i to miało nastąpić już na wiosnę, ale okazało się, iż przyjęcie konkretnych rozwiązań nie było takie proste, bo okazało się, że wiąże się to z określonymi kosztami. To, co mówił mieszkaniec na temat płatności wzięte zostało pod uwagę i niedługo zostanie to zrealizowane. Pan R.P. zaznaczył, iż „jest w temacie, bo jak płaci, to się pyta”.  Przewodniczący Rady dodał, że gdyby wprowadzenie płatności kartą byłoby całkowicie nieodpłatne, to banki by do tego tak nie zachęcały.
Zwracając się do Burmistrza-pan R.P.  wyjaśnił, że mówił o kwocie 150 tys. zł na nasadzenia, bo tak wyczytał z tablicy, jaka jest tam zamieszczona. Pan Roszak powiedział, że to jest cała kwota na projekt, w tym są też pewne urządzenia.
Na tym zakończono omawianie informacji przygotowanej przez Prezesa Zarządu PK „Gniewkowo”.
                                               Kolejno, Przewodniczący Rady poprosił o przedstawienie projektów uchwał, począwszy od propozycji zmian w budżecie. Pani Skarbnik omówiła projekt uchwały. Dodatkowo, wskazała na otrzymane dziś pismo w sprawie środków z rezerwy części oświatowej subwencji ogólnej – 75 tys. zł na dofinansowanie wyposażenia szkół podstawowych w pomoce dydaktyczne niezbędne do realizacji podstawy programowej z przedmiotów przyrodniczych.  Pani Rutkowska zaproponowała, by kwotę tą wprowadzić do budżetu zarówno po stronie dochodów, jak i wydatków i chodzi tu o Szkołę Podstawową w Wierzchosławicach.  Po tym wystąpieniu Przewodniczący otworzył dyskusję.
Na pytanie radnego Krzysztofiaka o konkretny wydatek („koło ”)- pani Kowalska odpowiedziała, że chodzi o urządzenie do zabawy dla dzieci na jednym z placów  zabaw, prawdopodobnie przy stawku. Pan Ratajczak zapytał, czy to jest darowizna, na co otrzymał potwierdzenie. Burmistrz dodał, że to przekazała Bonduelle.
Radny Kopiszka zapytał o dotację dla MGOKSiR , czy jest ona celowa . Pani Skarbnik odpowiedziała, że jest ona przeznaczona na imprezę z okazji 750-lecia (koszty ZAiKS, wynajem agregatu prądotwórczego do sceny ok. 6 tys. zł).
                                               Następnie pani Sekretarz przedstawiła projekt uchwały w sprawie określenia trybu i szczegółowych kryteriów oceny wniosków o realizację zadania publicznego w ramach inicjatywy lokalnej. Pani Pęczkowska zaznaczyła, że jest to jakby kolejna forma inicjatyw mieszkańców. Polega ona na tym, że mieszkaniec, czy grupa mieszkańców, nawet niesformalizowana- występuje do organów gminy w sprawie zadań np. z zakresu kultury , dróg, ochrony środowiska.  Występując np. z inicjatywą wykonania brakującego fragmentu chodnika – taki inicjator musi określić wkład własny np. finansowy, czy wkład pracy, a Gmina nie przekazuje środków, tylko np. materiał, zakup usługi. Sprowadza się to jakby do wspólnej realizacji takiej inicjatywy- z jednej strony mieszkańcy, a z drugiej strony- Gmina.  Zadania, jakie mogą być realizowane w tej formie wymienia ustawa.  Ustawa nie jest szczegółowa, jest w niej wzór, którzy może być zastosowany, ale nie jest obligatoryjny.  W zakresie realizacji zadania podpisuje się porozumienie. Pan Pułaczewski zapytał o to, jak będzie to „wyglądać technicznie, chodzi mi o kwoty, czy jest jakaś kwota bazowa”. Pani Pęczkowska powiedziała , że nie ma i dodała, że tu nie chodzi o duże inwestycje. Wskazała też na przykład takiego zadania, o którym mówił już kiedyś Burmistrz tj. o drodze gminnej zrobionej przez jednego z mieszkańców, ponieważ droga ta prowadziła do jego posesji. Mieszkaniec ten musiał mieć udostępniony teren, musiał mieć zgodę na te prace. Ograniczeń nie ma, ale oczywiste jest, iż trzeba mieścić się w budżecie. Pan Rychlewski zapytał, czy straże też mogą składać takie wnioski, co pani Sekretarz potwierdziła. Radny Pułaczewski zapytał natomiast, czy wniosek składa się do Burmistrza, bo to przecież musi być propozycja do budżetu. Pani Pęczkowska odpowiedziała, że kierować należy go do Gminy, to musi trafić do Rady. Wyraziła też opinię, że środki na takie zadanie winny być zapisane w budżecie podobnie, jak na budżet obywatelski.  Pan Krzysztofiak zapytał, czy Burmistrz będzie zajmował się tym jednoosobowo, czy będzie do tego  powołana Komisja. Pani Sekretarz odpowiedziała, że nie ma tu Komisji. Radny Krzysztofiak zapytał również o kryteria oceny wniosku, czy będzie punktacja , czy później będzie to uszczegółowiane. Pani Sekretarz powiedziała, że to jest takie „novum” , nie ma w tym zakresie żadnego orzecznictwa, czy publikacji, dlatego zapewne tak jak budżetu obywatelskiego- będziemy uczyć się tego w trakcie i jeśli trzeba będzie zmodyfikować uchwałę, to będzie to zrobione.  Z-ca Burmistrza również wyraziła pogląd, że będzie to modyfikowane , tak jak było z budżetem obywatelskim. Podała też przykład zadań, jakie były realizowane, a jakie kwalifikowały się do zastosowania tych regulacji (lecie straży w Gąskach, turniej wędkarski). Zaznaczyła, że jest to tak naprawdę sformalizowanie tego, co wspólnie niejednokrotnie już robiono. Burmistrz dodał, że w tym zakresie Urząd kontrolowany był przez NIK. Kontrola dotyczyła udziału mieszkańców, partycypacji , instrumentów oferowanych przez Gminę. Patrząc na skalę co dzieje się wokół, w naszym Powiecie- to wyglądamy dobrze, bo jako pierwsi wprowadziliśmy budżet obywatelski, bardzo dobrze działa fundusz sołecki. Wspomniana budowa drogi też była poddana tej ocenie.  Mieszkaniec wystąpił w tym zakresie  z wnioskiem. Droga praktycznie prowadzi tylko do jego nieruchomości, by poprawić funkcjonalność prowadzonej firmy – wydał na ten cel blisko 100 tys. zł. Tak samo zrobiła firma CYKORIA, która na  drodze gminnej zorganizowała drogę dojazdową , a przy okazji dojście do bloków (kawałek chodnika).  Ocena działań Gminy w tym zakresie w ramach kontroli była pozytywna.
                                               Następnie otworzona została dyskusja w sprawie  projektu uchwały dotyczącej  ustalenia wzorów formularzy podatkowych. Do projektu uchwały radni nie mieli pytań, ani uwag.
                                               Projekt uchwały zmieniającej  uchwałę Rady Miejskiej w Gniewkowie z dnia 28 lutego 2018 Nr XLIX/258/2018 w sprawie określenia zasad udzielania dotacji celowej z budżetu Gminy Gniewkowo na dofinansowanie kosztów instalacji proekologicznych systemów grzewczych omówiła Z-ca Burmistrza- pani Beata Kowalska. Następnie otworzona została dyskusja. Radny Kopiszka stwierdził, że trochę szkoda, że dopiero dziś przedstawiana jest ta zmiana, bo akurat jeden z mieszkańców skarżył się, bo otrzymał informację , że nie może skorzystać z dofinansowania, bo był w trakcie wymiany pieca, a teraz okazuje się, że jednak mógł wystąpić z wnioskiem. Pani Kowalska zaznaczyła, że jest to realizowane po raz pierwszy i długo czekano za promesą.
                                               Pani Kowalska przedstawiła też projekt uchwały w sprawie budżetu obywatelskiego Gminy Gniewkowo. Wyjaśniła, że zmiana załącznika  wynika z wprowadzeniem RODO. Do projektu nie było pytań.
                                               W odniesieniu do projektu uchwały w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu działki o nr 936 położonej w miejscowości Gniewkowo przy ul. J.Kilińskiego- Burmistrz poinformował, że chodzi o teren, którego właściciel się zmienił i planuje prowadzenie innej działalności.  Pan Roszak zaznaczył, iż nie wie, dlaczego kiedyś Rada przyjęła dla tak małej działki obecne zapisy w planie. Do projektu uchwały nie zgłoszono uwag.
                                               Kolejno, omawiano projekt uchwały w sprawie rozpatrzenia skargi na kierownika MGOPS w Gniewkowie. O zabranie głosu w tej sprawie Przewodniczący Rady poprosił Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej- radnego Aleksandra Pułaczewskiego. Pan Pułaczewski wskazał na opis skargi, jaki radni mają w materiałach, a następnie przybliżył sytuację mieszkaniową skarżącej oraz roszczenia jej rodziny w tym zakresie.  Przewodniczący Komisji Rewizyjnej odniósł się też do działań MGOPS w stosunku do rodziny skarżącej. Propozycją Komisji jest , by uznać skargę za bezzasadną, bo Ośrodek nie jest nawet w stanie fizycznie, ani prawne spełnić żądań skarżącej. Pan Krzysztofiak zapytał, czy ci państwo są podopiecznymi Ośrodka, co zostało potwierdzone.  Pan Pułaczewski dodał, że w pełni korzystają z przysługującej im pomocy społecznej. Burmistrz powiedział, że korzystają również ze wszelkiego rodzaju zwolnień, otrzymali propozycję pracy, ale nie chcą pracować. Budynek nie był naruszony przez wichurę, co zgłosiła skarżąca, ale i tak otrzymali największa pomoc, bo taka decyzja województwa zapadła. Ten dom przykryty był brezentem już 2 lata przed wichurą- przed 8 sierpnia 2017r. Pan Kopiszka powiedział, iż może to potwierdzić, bo swego czasu przeprowadzał tam spis ludności i mieszkań i pamięta tą rodzinę.  Dlatego radnego zdziwiła ta skarga, tym bardziej, że brał również udział w akcji strażackiej, kiedy planami przykrywana była część gospodarcza, w której już od dawna nic nie było.  Pan Roszak przekazał, że mieszkaniec przeczytał ogłoszenie Ośrodka Pomocy Społecznej w Złotnikach Kujawskich sądząc, że jest to ogłoszenie naszego Ośrodka i o pomoc zwrócił się po 1,5 miesiącu.  Trafiały do Gminy informacje, że ci państwo mieli obiecany od Wojewody, czy kogoś innego – domek kanadyjski.  Ci państwo kilka razy byli u Burmistrza, który zaproponował im , że jeśli chcą realnej pomocy, to mogą ją otrzymać w formie poszukania pracy. Tej pracy jednak nie chcą, a korzystają ze wszelkich innych form wsparcia i pomocy.
                                               Jako ostatni, omawiany był projekt uchwały w sprawie utworzenia odrębnego obwodu głosowania.  Do projektu uchwały krótko omówionego przez Przewodniczącego Rady- nie było pytań, ani uwag.
                                               Radny Ratajczak przekazał, że w czasie swoich spacerów po Gniewkowie zauważył, że przy ul.Kilińskiego (posesja nr 28) jest właz , który nie jest przykryty i stwarza zagrożenie.
Radny uznał, że należałoby też chyba sprawdzić stan hydrantów, bo niektóre nie mają zakończeń, zamknięć, by były one zabezpieczone (np. koło stawku, przy boisku). Pan Ratajczak przypomniał, że od czasu do czasu coś takiego było robione, co Burmistrz potwierdził.
Pan Ratajczak zapytał też o to, kto odpowiada za koszenie trawy od strony ścieżek rowerowych np. do Lipia od strony drogi pobocze jest wykoszone, ale już od strony ścieżki- nie.  Pan Roszak odpowiedział, że w tym roku jest generalnie duży problem z koszeniem trawy przy drogach wojewódzkich, ale też przy drodze krajowej.  Burmistrz przekazał, że dziś dzwonił do pani Zakęs, bo wykoszono rów przy drodze krajowej od strony jezdni, a cały rów nie. Odchwaszczenie, opryski na ścieżce to już zadanie Spółki. Na odcinku do Michałowa i przed Wierzchosławicami dodatkowo widać permanentnie najeżdżanie ciągnikami na krawężniki.  Jeśli chodzi o drogę krajową- pani Dyrektor Zakęs obiecała, że zostanie to uzupełnione pod kątem uroczystości planowanych w Gniewkowie.  Podobnie jest z drogą wojewódzką, na temat której Burmistrz rozmawiał z Dyrektorem Borowiakiem, bo w budżecie zaplanowano środki na ten cel wzorem lat poprzednich, a ceny tak wzrosły, że starczyło im na 1 koszenie.  Burmistrz podał przykład Chrząstowa, gdzie mieszkańcy sami sobie wykaszają, bo jest niebezpiecznie. Pan Ratajczak wskazał na odcinek ścieżki w Lipiu, gdzie pan Groblewski wykosił od swojej strony, a reszta jest zarośnięta i rów może być nawet niedrożny. Pan Roszak oświadczył, że wobec tego stanu jest pewna bezsilność i nie można wprowadzać własnego sprzętu na drogę wojewódzką. Generalna Dyrekcja obiecała, „że zrobi” , natomiast Zarząd Dróg Wojewódzkich ma duży  problem.
Pan Ratajczak przekazał, iż mieszkańcy pytają go o to, kiedy tak naprawdę rozpoczęte zostaną prace przy ul.Piasta, na co z sali padły głosy , że dziś te prace już trwają. Burmistrz powiedział, że robią już krawężniki, oświetlenie. Zapewnił, że też chciałby, aby „ta robota była bardziej zaawansowana”. Prace wykonuje firma INODROG, która po wielu perypetiach w Inowrocławiu (2 duże drogi: ul.Długa i ul.Ducha i ul.NMP) obiecała, że teraz już rzuci większe siły na odcinek w Gniewkowie i ta budowa ruszy.
Pan Ratajczak zgłosił , że na osiedlu, przy  boisku kiedyś była furtka, a teraz jej już nie ma. Radny zapytał, czy została ona może celowo usunięta.  Pan Ratajczak przekazał także, że mieszkańców zastanawia fakt, czy na tym obiekcie musi się palić światło przez całą noc.  Teraz, kiedy brakuje tam furtki, to młodzież zaczęła po boisku jeździć rowerami.  Z-ca Burmistrza wyraziła przypuszczenie, że furtka jest chyba uszkodzona, dlatego jej nie ma, bo pewnie poszła do naprawy. Burmistrz dodał, że zostanie to sprawdzone i zapytał, czy długo już tej furtki nie ma. Radny odpowiedział, że „już jakiś czas”, z miesiąc to na pewno. Pan Roszak powiedział też, iż nie  pamięta jak jest ze światłem, czy jest ono podłączone do oświetlenia osiedlowego, bo było to robione trochę wspólnie z KSM. Pan Ratajczak dodał, że tam palą się co najmniej 4 lampy.
Radna Pińska zapytała o możliwość usytuowania przejścia dla pieszych przez ul.Księstwa Gniewkowskiego w pobliżu skrzyżowania tej ulicy z drogą krajową oraz o odmalowanie przejść dla pieszych. Burmistrz przekazał, że wystąpiono już w tej sprawie do GDDKiA, bo to jest wyższa kategoria drogi.
Nawiązując do otrzymanej informacji o planowanej wycince drzew w 2019r.- pani Pińska zgłosiła, że aktualnie przy ul.Cmentarnej jest kilka drzew z suchymi, wiszącymi konarami, które stwarzają niebezpieczeństwo.
Radny Krzysztofiak zapytał o plany w zakresie kolejnych punktów świetlnych. Pan Krzysztofiak zgłosił też niezabezpieczoną studzienkę (tylko taśma) telekomunikacyjną w trawniku przy ul.Sikorskiego i zapytał, kto jest za to odpowiedzialny. Burmistrz odpowiedział, że jest to studzienka albo NETII, albo ORANGE- to trzeba sprawdzić. Radny wskazał,  że zgłaszał to już wcześniej i teraz pyta, aby się dowiedzieć, czy coś w tej sprawie się dzieje.
Radny Krzysztofiak zapytał o odpowiedzialność Gminy w zakresie rozwiązywania problemów związanych z występowaniem  „barszczu Sosnowskiego”.  Burmistrz wyjaśnił, że  w zakresie informacji, jakie ostatnio pojawiły się na łamach portali- czynności podjęli strażacy. Zostało to zabezpieczone, bądź usunięte. Dużo większym natomiast problemem okazał się pasternak, który w wysokich temperaturach wydzielał jakąś substancje powodującą mocne poparzenia (3 osoby). Rolnicy nagłośnili to, by przestrzec inne osoby przed takim działaniem tej rośliny, ale też nie mieli wcześniej takiej informacji od producenta, że coś takiego może się zdarzyć w panujących warunkach. Tym zajął się chyba SANEPiD i IOR. 
Przewodniczący Rady zapytał, czy „rzeczywiście hektary tego barszczu Sosnowskiego były, bo z daleka wyglądał, jak barszcz zwyczajny, który rośnie wszędzie przy drogach”, na co Burmistrz zaprzeczył. 
Radny Żmudziński podzielił się doświadczeniem, że pasternak „na jednych działa, a na innych nie”.  Pan Kopiszka powiedział, że „pojeździł trochę po Gminie” i wątpi, aby to był barszcz Sosnowskiego, to raczej barszcz zwyczajny. Dużo roślin baldaszkowatych przy udziale wysokiej temperatury i dużej wilgotności (pot, woda)- w kontakcie ze skórą powodują różne reakcje, które mogą poparzyć.
Pan Krzysztofiak ponowił zapytanie o punkty świetlne, na co pan Roszak odpowiedział, że „2 punkty są w toku, jeśli chodzi o Zajezierze”, a czy więcej będzie- to może przekazać w środę.
Radny Stefański ponowił natomiast wniosek o zamontowanie punktu świetlnego przy przystanku Wierzchosławice-Kolonia.
Radny Kopiszka wystąpił o wycinkę drzewa w Murzynku (duży wiąz przy drodze wojewódzkiej koło krzyża). Ostatnio podobne wiązy przewróciły się Lipiu. Radny wyraził przypuszczenie, że z tym może być podobny problem, jak z wycinką trawy na poboczach.  Burmistrz powiedział, że o ile dobrze pamięta- to w sprawie tego drzewa było już wystąpienie. Procedura z drzewami przy drogach zamiast zostać ułatwiona- została skomplikowana, bo jeszcze do RDOŚ trzeba wystąpić o opinię.
Pan Kopiszka zgłosił wystąpienie 2 zapadlisk w ścieżce rowerowej do Lipia powstałych prawdopodobnie z uwagi na kretowiska (przy płocie, od strony ulicy, 2 zapadliska w odległości ok. 10 m). Te zapadliska nie są duże, ale kołem można w nie wpaść.
Pan R.P. oświadczył, że ma to szczęście, że jego dziecko w dniu jutrzejszym otrzyma stypendium, ale słyszał na początku informację o wystąpieniu Prokuratora w sprawie regulacji, na co Burmistrz odpowiedział, że to nie ma związku.
Burmistrz poinformował, iż ogłoszony został przetarg na ścieżki rowerowe.
Radny Mnich wystąpił z zapytaniem o termin wykonania placu przy cmentarzu w Ostrowie, który miał być zrobiony do końca wakacji (informacja podana została w czerwcowej GNIEWKORAMIE). Teraz już jeden z sąsiadów worał się w  teren gminny i go obsiał.  Pan Mnich zapytał także o termin realizacji ścieżki w Ostrowie.  Burmistrz odpowiedział, że wystąpiono o decyzje ZRID-wskie i za chwilę będzie przygotowane porozumienie z Zarządem Powiatowym , jak poprzednio – Gmina daje materiał, a Powiat będzie to realizował.
Pan Mnich wystąpił z wnioskiem o zmianę sygnalizacji na krzyżówce w Wierzchosławicach-Ostrowo na  „sygnalizację inteligentną”.  Czasami stoi się tam nawet 10 minut, by móc włączyć się w ruch na drodze krajowej. Burmistrz przekazał, że w tej sprawie wystąpiono do GDDKiA. Wiceprzewodniczący Rady wyraził nadzieję, że jeśli dokończona zostanie S5 (ze Stryszka do Bydgoszczy), to tu ruch się zmniejszy, bo obecnie jest masakra.
Pan Krzysztofiak zapytał o sygnalizację  świetlną w Suchatówce, przy ul.Kasprowicza. Pan Roszak oświadczył, że wystąpiono w tej sprawie  po raz kolejny. Z-ca Burmistrza powiedziała, że jeśli chodzi o ul.Kasprowicza, to odpowiedź była negatywna z uwagi na bliskość ronda, natomiast odnośnie Szadłowic i Wierzchosławic- odpowiedzi nie było.  Raczej nie ma też odpowiedzi jeśli chodzi o ul.Inowrocławską i Suchatówkę.  Pan Krzysztofiak zapytał, czy może w związku ze zwiększeniem się ruchu  był badany poziom hałasu, bo mieszkańcy też się na to skarżą.  Burmistrz odpowiedział, że raczej nie był badany, choć natężenie ruchu rzeczywiście wzrosło.  Pan Roszak wyraził nadzieję, że te wszystkie deklaracje, jakie padają ze strony Ministerstwa Infrastruktury, Wojewody, że będzie to realizowane i będą prowadzone prace nad przygotowaniem koncepcji budowy w systemie „drogi 2+1” , że poszerzona zostanie droga Inowrocław-Gniewkowo-Toruń  (system skandynawski) oraz powstanie obwodnica Gniewkowa.  Pan Krzysztofiak zapytał jeszcze, czy kwestia świateł przy ul.Kasprowicza jest rozstrzygnięta ostatecznie, na co pani Kowalska powiedziała, że jeszcze to sprawdzi i przekaże informację na sesji.  Z-ca Burmistrza  dodała , że np. odnośnie przejścia dla pieszych w Murzynku odpowiedź była negatywna z uwagi na fakt, iż chodnik jest tam tylko po jednej stronie drogi.
Radny Pułaczewski zapytał o realizację projektu budowy bloku komunalnego w ramach programu „Mieszkanie +”.  Burmistrz oświadczył, że Gmina złożyła akces i był na niejednym spotkaniu w tej sprawie, bo na terenie województwa 17 gmin się zgłosiło do tego projektu. Ma to być realizowane w oparciu o spółkę celową z wkładem gminy. Gmina Gniewkowo ma projekt, grunt, media. Radny Pułaczewski zapytał, czy wyznaczono jakieś terminy, na co Burmistrz zaprzeczył i dodał, że na razie mówi się tylko o tym w telewizji. 
Odnosząc się do wspomnianych przez Burmistrza informacji na temat inwestycji w drodze krajowej- pan Kopiszka powiedział, że nie pamięta, jak się to nazywało, ale ostatnio był aktualizowany Program Rozwoju Dróg Krajowych i rozbudowa, czy przebudowa naszej drogi krajowej jest chyba na 2 miejscu w rezerwowych inwestycjach ( I etap obwodnicy Inowrocławia, II etap Inowrocławia i S5, a po tym jest przebudowa tej drogi krajowej).
Radna Frankowska zapytała o to, czy zgłosili się oferenci w przetargu na budowę fontanny.  Burmistrz podał, że przetarg wyznaczony został na 3 września 2018r.  Na rynku inwestycyjnym jest generalnie problem , ale zakładano, że go nie ma na „rynku budowy fontann”, a okazało się, że jest źle i nikt nie wystartował. Czynione są różne starania, by dotrzeć do potencjalnych wykonawców z ogłoszeniem, ale na pewne rzeczy nie ma się wpływu.  Z-ca Burmistrza zaznaczyła, że dofinansowanie na to zadanie jest i ono nie przepadnie.  Pan Roszak powiedział, że jeśli nie teraz, to będzie realizowane w innym czasie i wyraził przypuszczenie, że na „3-go będą oferty”.
Przewodniczący Rady poinformował, że kolejna- LX sesja planowana jest na 26 września 2018r. i jej tematem będzie sprawozdanie i ocena z wykonania budżetu za I półrocze 2018r. i „pożegnanie z kadencją”.
 Na tym o godzinie 1710 posiedzenie Komisji zostało zamknięte.

 

 

 

                                            

 

 

Protokołowała: J.Stefańska

 

 

 

 

 

Rejestr zmian

Data wprowadzenia dokumentu do BIP: 16 listopada 2018 12:08
Dokument wprowadzony do BIP przez: Jadwiga Stefańska
Ilość wyświetleń: 236
16 listopada 2018 12:08 (Jadwiga Stefańska) - Dodanie dokumentu. (Dokument opublikowany)