Urząd Miejski w Gniewkowie

Protokoły z posiedzeń Komisji Rady - kadencja 2014-2018 zobacz archiwum »

Protokół ze wspólnego posiedzenia Komisji Rady w dniu 26 marca 2018r.

Protokół ze wspólnego posiedzenia Komisji Rady w dniu 26 marca 2018r.

 

W posiedzeniu uczestniczyli-zgodnie z załączona listą obecności.
                                              Spotkanie rozpoczął i prowadził Przewodniczący Rady- pan Przemysław Stefański.
                                              Przewodniczący Rady rozpoczął od informacji za okres od ostatniej sesji:
-Samorządowe Przedszkole w Gniewkowie w dniu 14 marca 2018r. wystąpiło do Rady Miejskiej o nadanie imienia. Przedstawiona propozycja to „Bajkowa Kraina”. Po dokonaniu weryfikacji wniosku pod względem formalnym Pan Burmistrz przedstawi zapewne projekt uchwały w tej sprawie;
-jak już radnych informowano, zapowiadana, zmiana oświadczeń majątkowych ustawą o jawności życia publicznego została przesunięta w czasie, w związku z czym oświadczenia złożyć należy według wzoru określonego w obwieszczeniu Prezesa RM z dnia 31.10.2017r. w sprawie jednolitego tekstu rozporządzenia  Prezesa RM w sprawie określenia wzorów formularzy oświadczeń majątkowych radnego gminy, wójta, zastępcy wójta, zastępcy wójta, sekretarza gminy, skarbnika gminy, kierownika jednostki organizacyjnej gminy, osoby zarządzającej i członka organu zarządzającego gminną osobą prawną oraz osoby wydającej decyzje administracyjne w imieniu wójta (Dz.U. z 20017r. poz. 2020). Wzór ten radni otrzymali na maila;
-Poseł na Sejm RP Jarosław Sachajko z KUKIZ´15 wystąpił do  rad gmin w sprawie podjęcia uchwały o chwilowym wstrzymaniu przekazywania naliczonych środków pieniężnych dla Izb Rolniczych do chwili podjęcia przez Sejm RP poprawki do ustawy z dnia 14 grudnia 1995r. o Izbach Rolniczych. W ślad za tym wystąpieniem wpłynął też projekt uchwały w tej sprawie. Wystąpienie Posła zostało odczytane i Przewodniczący pozostawił ten temat jako otwarty i zaznaczył, że nie orientuje się, czy rolnicy są zmuszani, czy nie i jak wygląda temat tych wyborów. Dodał też, że jeśli pojawi się inicjatywa uchwałodawcza- wówczas Rada będzie  mogła procedować tym zakresie;
-do biura Rady wpłynęło sprawozdanie roczne z wykonania budżetu Gminy Gniewkowo za rok 2017, sprawozdanie roczne z wykonania planu finansowego MGOKSiR za rok 2017, sprawozdanie roczne z wykonania planu finansowego Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Gniewkowie za 2017 rok oraz informacje o stanie mienia jednostki samorządu terytorialnego za rok 2017. Dokument ten przekazany zostanie Komisji Rewizyjnej w celu jego zaopiniowania. W terminie późniejszym Komisja otrzyma też  sprawozdanie finansowe (bilans) oraz Opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej. Sprawozdanie roczne przekazane zostanie również pozostałym radnym;
-w dniu jutrzejszym Pan Burmistrz powita w naszej Gminie repatriantów z Kazachstanu. Przewodniczący Rady dodał, że z informacji pana Burmistrza wynika, że ta rodzina będzie też obecna na sesji, co pan Roszak potwierdził, zaznaczając , iż będzie to na początku sesji.
Przewodniczący Rady poinformował, że pamięć kolegi- ś.p. Wiesława Wesołowskiego na sesji uczczona zostanie minutą ciszy i do końca kadencji Rada nigdy już nie spotka się w komplecie.
Z wyjaśnień Radcy Prawnego wynika, że mandant po radnym nie będzie uzupełniany ponieważ zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 11 stycznia 2018r. o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych (Dz.U. z 2018r. poz. 130). - „ Od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy do zakończenia kadencji organów jednostek samorządu terytorialnego, w czasie której niniejsza ustawa weszła w życie nie przeprowadza się nowych, przedterminowych i uzupełniających wyborów tych organów, z wyjątkiem wyborów zarządzonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy.”
Niemniej jednak należałoby uregulować kwestię przewodniczenia Komisji Rozwoju Gospodarczego, Budownictwa, Gospodarki Komunalnej, Rolnej i Ochrony Środowiska i
do tego tematu Rada wróci prawdopodobnie na najbliższej.
Prowadzący obrady przekazał też, że w dniu dzisiejszym do biura Rady przekazane zostało pismo  Zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego z dnia 8 marca 2018r. w sprawie uzgodnienia projektu uchwały w Sejmiku Województwa zmieniającego uchwałę w/s Obszaru Chronionego Krajobrazu Wydmowy na południe od Torunia. Stanowisko w sprawie tego projektu zająć należy w terminie miesiąca tj. do dnia 23 kwietnia 2018r. i gdyby Rada miała uwagi – wówczas sesja musiałaby odbyć się w innym  terminie.  Zgodnie z przepisami, jeśli Rada w ciągu miesiąca nie zajmie stanowiska, wówczas uważane jest to za uzgodnienie. Temat ten Przewodniczący Rady pozostawił pod rozwagę radnych.
Prowadzący obrady przekazał, że rozmawiał  z przedstawicielem Związku Hodowców Gołębi Pocztowych na temat obchodów 750-lecia i wypuszczenia z tej okazji 750 gołębi. W tym zakresie wywiązała się krótka dyskusja, łącznie z sondowaniem stanowiska radnych.  
                                               Przewodniczący Rady przekazał, że Burmistrz wystąpił z wnioskiem w sprawie zmiany porządku obrad poprzez wprowadzenie dodatkowych projektów uchwał:
-zmieniającej uchwałę Rady Miejskiej w Gniewkowie z dnia 28 lutego 2018                                Nr XLIX/258/2018 w sprawie określenia zasad udzielania dotacji celowej z budżetu Gminy Gniewkowo na   dofinansowanie kosztów instalacji proekologicznych systemów grzewczych. Prowadzący obrady zaznaczył, że prosi Burmistrza o komentarz w tym zakresie;
- przyjęcia Lokalnego Programu Rewitalizacji Gminy Gniewkowo na lata 2016-2023,
- w sprawie uchylenia uchwały Nr XXXVI/175/2017 w sprawie przyjęcia Gminnego Programu Rewitalizacji Gminy Gniewkowo na lata 2016-2023 oraz uchwały Nr XXXIII/160/2016 w sprawie przystąpienia do sporządzenia Gminnego Programu Rewitalizacji dla Gminy Gniewkowo oraz uchwały Nr XXXVI/176/2017 Rady Miejskiej w Gniewkowie z dnia 29 marca 2017 roku w sprawie określenia zasad wyznaczania składu oraz zasad działania Komitetu Rewitalizacji.
Burmistrz wyjaśnił, że zaproponowana zmiana pierwszej uchwały dotyczy sposobu wyboru  wnioskodawców, co wynika z sytuacji „jaką mieliśmy”.  Przyznał, że rzeczywiście czekał chwilę ze swoim zarządzeniem zastanawiając się, w jakim dniu ogłosić nabór, a poszła jakaś informacja, że będzie to w piątek. Od godziny 4:30 pod Urzędem były już auta i ludzie czekali. W czwartek było posiedzenie LGD i już wówczas „zastanawialiśmy się, po tej nawałnicy, ilości telefonów zainteresowanych mieszkańców”-czy nie zmienić zasad i zadecydowano, iż wybór wnioskodawców odbędzie się poprzez losowanie”.  Burmistrz poinformował w piątek osoby oczekujące na złożenie wniosku, że będzie autopoprawka do uchwały, zgodnie z którą te 15 wniosków wybranych zostanie w drodze losowania. Ze swej strony- Burmistrz wyraził nadzieję, że może w przyszłym roku będzie więcej możliwości dofinansowania, by przez Wojewódzki Fundusz i Gminę dofinansowanych było 20-25 wniosków. Na ten moment mieszkańcy otrzymali informację, że w środę, na sesji zmieniona zostanie uchwała. Wybór wniosków nastąpi w drodze publicznego losowania np. na tej sali przy udziale wszystkich chętnych, którzy złożą wnioski  i „sierotki  Marysi”, którą mieszkańcy wskażą. Przewodniczący Rady zapytał, czy będzie jeszcze inna zmiana w uchwale, na co Burmistrz odpowiedział, że będzie tylko i wyłącznie na wymianę pieca. Pan Krzysztofiak zapytał, czy „nowe odpadają” , co pan Roszak potwierdził.  Na pytanie o to ile wniosków wpłynęło- Burmistrz odpowiedział, że nie przyjmowano tych wniosków, ponieważ nie został ogłoszony ich nabór, gdyż podjęta została decyzja o zmianie zasad, by nie było, że „kto pierwszy- ten lepszy”. Radny Krzysztofiak zapytał, czy zatem „idziemy przykładem Aleksandrowa, bo tam też tak zrobili”. Burmistrz powiedział, że jest ileś gmin, które to robią i „my się uczymy” , a ilość chętnych, zainteresowanych dało do myślenia i dlatego przedłożona została ta propozycja zmiany uchwały, którą uważa za najbardziej sprawiedliwą.
Pan Krzysztofiak zapytał, czy jest możliwość, aby losowanie było transmitowane na stronie facebookowej Urzędu. Z-ca Burmistrza wskazała na ochronę danych osobowych, natomiast Burmistrz dodał, że wszyscy chętni otrzymają informację, że jest losowanie i każdy będzie mógł w tym losowaniu uczestniczyć. Z transmisją wiążą się określone ograniczenia, każdy musiałby wyrazić zgodę na taką transmisję. Pan Mnich zaznaczył, że radni- to osoby publiczne, więc takiej zgody wyrażać nie muszą, natomiast wnioskodawcy już nie i taka transmisja wymagałaby zgody od nich.  Pan Krzysztofiak zaznaczył, iż mówił o transmitowaniu losowania, urny itp. , co nie stanowi problemu, a pozyskanie zgody jest proste, bo wystarczy odpowiedni zapis na wniosku. Burmistrz zapytał o to, czemu miałoby to służyć, na co radny odpowiedział, że transparentności, bo nie każdy może tam być. Pan Roszak powiedział, że przecież każdy otrzyma informację o takim losowaniu, będzie mógł w tym uczestniczyć, albo wysłać swojego przedstawiciela.
                                               Kolejno, Z-ca Burmistrza nawiązała do zgłoszonego dodatkowo projektu uchwały w sprawie przyjęcia Lokalnego Programu Rewitalizacji Gminy Gniewkowo na lata 2016-2023. Z-ca Burmistrza zaznaczyła, że radni nie mieli tego wcześniej w materiałach, „bo załączniki cały czas się piszą” i jutro może będą gotowe.  Dziś omówi to szczegółowo pani Anna Mówińska i bardzo ważnym jest przyjęcie uchwały na tej sesji, ponieważ do końca marca Program złożyć trzeba do Urzędu Marszałkowskiego. Jeśli nie- to „pozbędziemy się środków na rewitalizację wiejską”.  Nad tym programem prace trwają już prawie 2 lata i tylko chyba 6 gmin ma ten dokument zatwierdzony w województwie. Część gmin ma zgodę warunkową, a część już z tego zrezygnowała, bo rzeczywiście problemy w naszym województwie są bardzo duże, by te programy zostały zatwierdzone. Niemniej jednak czynione są starania, by te środki na przyszłość pozyskać dla miasta i dla wsi, stąd ten Program dzisiaj będzie omówiony, a załącznik dostarczony będzie jutro. Przewodniczący Rady stwierdził, że korzystając z obecności pani Mówińskiej- projekt tej uchwały zostanie teraz omówiony.
Pani Mówińska zaznaczyła, że z dokumentem o nazwie „Programu Rewitalizacji” radni spotykają się po raz drugi, dlatego chciałaby się skupić na różnicach i wersji, która pojawi się na najbliższej sesji. Te różnice nie są „jakieś fundamentalne i ogromne” . Wszystkie wprowadzane obecnie zmiany wynikają z wezwania Urzędu Marszałkowskiego. UM po weryfikacji poprzedniego Programu i sprawdzeniu jego  zgodności ze wszelkiego rodzaju zasadami i wytycznymi przekazał kilkadziesiąt stron A4 uwag do tego dokumentu. Spośród tych uwag- najpoważniejsza, która wywołała największe zamieszanie w całym dokumencie – to podważenie sposobu wyboru miejscowości wiejskich , ich selekcji, zaś w mieście zostało przeprowadzone to prawidłowo i tu nic się nie zmienia. Poprzednio wybrana była jednostka strukturalna druga- tj. centrum Gniewkowa. Ta sama jednostka zostaje w tym momencie jako obszar rewitalizacji. Mocno zmieniła się natomiast sytuacja na obszarach wiejskich. Poprzednio zgłoszono aż 8 miejscowości wiejskich, jako obszary, które wymagały będą różnego rodzaju pomocy. Tą pomocą były przede wszystkim inwestycje polegające na zagospodarowaniu jakiś poszczególnych działek, które jeszcze nie były wystarczająco dobrze urządzone pod kątem potrzeb mieszkańców. UM zwrócił uwagę, że poprzednio błędnie posługiwano się definicją „przestrzeni zdegradowanej”. To pojęcie decyduje o tym, czy można dostać pieniądze, czy nie. „Przestrzenią zdegradowaną”są obiekty, które w ogóle nie są wykorzystywane w tej chwili ( pustostany, puste tereny) o odpowiedniej historii ( po-kolejowej, po-przemysłowej, po-rolniczej). Większość budynków na terenach wiejskich jest wykorzystywana i nie można było ich zakwalifikować. Na obszarach wiejskich lista takich miejsc mocno się skróciła z 8- zostały 2. Jedno to Markowo, gdzie jest budynek świetlicy wiejskiej, który ma problem ze złym stanem technicznym. Jest to pomieszczenie, którego nie ma nawet w dokumentacji technicznej i jest nieużytkowane, zamknięte o pow. ponad 20m2. Po adaptacji – planuje się tam stworzyć salę edukacyjno-komputerową, żeby mieszkańcy sołectwa mogli brać udział w szkoleniach zawodowych z wykorzystaniem technologii informacyjnych. To zadanie ujęte jest wraz z zagospodarowaniem przyległego parku, gdzie powstać ma miejsce integracji, siłownia plenerowa (o ile UM zgodzi się, że jest to absolutnie niezbędne do aktywizacji mieszkańców). Drugą miejscowością, w której

udało się znaleźć budynek – to Szadłowice, gdzie jest obiekt po dawnej remizie, trochę wykorzystywany, gdzie mieszkańcy z funduszu sołeckiego dokonują najpilniejszych prac.  Tam chodzi o gruntowną adaptację i modernizację i stworzenie świetlicy wiejskiej, w której mieszkańcy będą mogli się szkolić, dzieci będą mogły spędzać czas wolny, gdzie seniorzy będą mogli uczyć się „ważnych i pilnych rzeczy”.  Tam również, nie skupiono się tylko na samym budynku, ale postanowiono poszerzyć to o siłownię plenerową oraz miejsce integracji i spotkań mieszkańców, czyli taki teren plenerowy, na otwartym powietrzu.  W mieście lista inwestycji uległa mocnemu skróceniu ze względu na to, że część inwestycji została już wykonana z innych środków, albo złożone zostały wnioski o dofinansowanie w ramach innych programów. Drugim powodem jest- absolutna niezgodność z zasadami kwalifikowalności wydatków w ramach rewitalizacji. W mieście skoncentrowano się na całkowitym nowym zagospodarowaniu terenu Parku Wolności, tj. od drogi wojewódzkiej teren zadrzewiony i do granicy działki po dawnym basenie. Tu pomysł na zagospodarowanie polega na rozwiązaniu najważniejszego problemu społecznego, jaki został tam znaleziony, by uzasadnić konieczność  inwestycji-  bardzo duży udział osób starszych zamieszkujący w tej części miasta, przekraczający średnią dla gmin. Na terenie tego parku planuje się stworzenie centrum integracji międzypokoleniowej. Pełne zagospodarowanie terenu będzie obejmowało 3 elementy: pierwszym jest strefa rekreacji i wypoczynku (zadrzewiony teren między drogą wojewódzką a kolejną ulicą techniczną). Tam kiedyś był kort tenisowy, plac zabaw i scena plenerowa. Te elementy „zużyły się” i właściwie nie istnieją, nie pełnią swojej funkcji i planuje się ich przywrócenie. W części rekreacyjnej zostałyby wymienione nawierzchnie ścieżek i częściowo zmieniono by ich przebieg , by stworzyć szlak do nordic walking. Drugim elementem- z kortu tenisowego planuje się zrobić boisko wielofunkcyjne zarówno dla dzieci, jak i osób dorosłych. Dotychczasowy plac zabaw przewiduje się zwiększyć do plenerowej strefy ruchu, dostosowanej do potrzeb różnych pokoleń (elementy dla dzieci, dla dorosłych i specjalne urządzenia seniorskie dostosowane do potrzeb i możliwości tej grupy). Najważniejszym w całej koncepcji będzie dotychczas istniejący – niewielki pustostan , w stronę ul.Parkowej , który przewiduje się rozbudować dwukrotnie i na tej powierzchni powstać ma Centrum Integracji Międzypokoleniowej. Byłoby to pierwsze na terenie Gminy miejsce dedykowane seniorom- budynek w 100% dostosowany do potrzeb osób starszych (podjazdy, rampy, odpowiednie toalety, odpowiednie szerokości drzwi i wejść). Budynek ten ma być centrum działań aktywizacyjnych, gdzie czas będą spędzać osoby starsze, będzie tam można prowadzić szkolenia dla osób wykluczonych społecznie, ma być bazą wypadową dla mieszkańców korzystających z terenu rekreacyjnego dookoła. Ostatnim elementem, strefą, jaką zaplanowano – jest strefa kultury. Tam planuje się odtworzenie sceny plenerowej, przeniesienie jej na teren o większej powierzchni. Z uwagi na rozwiązania dla seniorów- osoby starsze nie mogą podziwiać kultury na stojąco, dlatego planuje się też widownię z typową, dolną strefa dla osób starszych (by wózek inwalidzki mógł dostać się na pierwsze kilka poziomów). Wszystkie trzy strefy mają być dostosowane do osób starszych. Poza inwestycjami- rewitalizacją w nowej odsłonie programowej to przede wszystkim walka z zagrożeniem ubóstwem i wykluczeniem społecznym. To główny powód, dla którego wolno wydawać jakiekolwiek pieniądze z rewitalizacji, dlatego bardzo istotne okazało się dobranie problemu i zakresu merytorycznego inwestycji, by rzeczywiście dało się udowodnić, że inwestycja w dany budynek jest absolutnie niezbędna, aby zaproponować mieszkańcom pewne nowe usługi i szkolenia, rozwiązania, których nie było na tym terenie do tej pory. Konieczność tej logiki interwencji pomiędzy zdiagnozowanym wskaźnikiem a dokładnym kosztorysem robót budowlanych spowodowała, że większość miejscowości niestety z możliwości wsparcia w ramach rewitalizacji wypadła.  Nie mniej jednak, czynione są starania, by w pełni wykorzystać pulę środków finansowych, które Gminie przysługują , zarówno obiekt w Markowie, jak i w Szadłowicach wymagają dużych nakładów finansowych. To są spore tereny, w Szadłowicach mowa jest o pełnej adaptacji budynku, bo do tej pory nie ma tam nawet instalacji wodno-kanalizacyjnej. Poprzednio Rada przyjmowała dokument o nazwie „Gminny Program Rewitalizacji” i podstawą jego opracowania była ustawa o rewitalizacji. Tym razem zmienia się nazwa dokumentu i podstawa prawna- będzie się on nazywał „Lokalny Program Rewitalizacji” i zostanie opracowany i przyjęty w oparciu o ustawę o samorządzie gminnym. Zmiana ta wynika z tego, że w ramach ustawy o rewitalizacji przewidziano wyjątkowo długą procedurę uzgodnień (od 6 do 9 miesięcy), a „nam zostały dni do złożenia tego programu, jeśli nie chcemy tak naprawdę rezygnować z dostępnych dla nas funduszy w ramach rozwoju obszarów wiejskich”. Ta zmiana jest możliwa, ponieważ  poprzednio Gmina też realizowała działania inwestycyjne i dla takich podmiotów przewidziano ten wyjątek związany z przyjmowaniem dokumentu nieco uproszczonym trybem.  W mieście zostaje ta sama jednostka, ale zmienia się  trochę „zakres powodów, problemów, na które się powołujemy”. Na teraz – najważniejszy problem, to osoby starsze. Wszystko, co robione jest w parku musi być logicznie powiązane z potrzebami tych osób, stąd te specjalne dostosowania i projekty dedykowane dla osób, które mają 60 i więcej lat. Pani Mówińska wskazała na tereny wokół obszaru objętego rewitalizacją, które często uczęszczane są przez osoby starsze (cmentarz, ogrody działkowe). Zwróciła też uwagę na brak terenów rekreacyjnych na północ od drogi krajowej, jedyne co znajduje się w promieniu kilometra od tej działki- to siłownia plenerowa przy Szkole Branżowej. Oprócz tematyki seniorów- na tym obszarze wyszły też tematy towarzyszące: duży udział osób korzystających z pomocy społecznej, czy duża ilość osób bezrobotnych, dzieci objętych zasiłkami rodzinnymi. Na obszarach wiejskich główny problem – to uzależnienie wręcz od pomocy społecznej, więc tam należy skupić się typowo na wyciąganiu ludzi z systemu pomocy społecznej, na znajdowaniu im zatrudnienia, na szkoleniach zawodowych, na poradnictwie i ich zatrudnianiu. Tak, jak na wsi wszystko dopasowane zostało do potrzeb tych ludzi, tak w mieście- działania skierowano do osób starszych.  W poprzednim Programie było 11 projektów inwestycyjnych  i 5 projektów miękkich, aktywizacyjnych. Teraz zmieniły się proporcje – teraz są 3 projekty inwestycyjne (miasto + 2 wsie) oraz 7 projektów aktywizacyjnych, bo to one uzasadniają konieczność stawiania jakiejkolwiek infrastruktury. Gdyby udało się zrealizować cały Program zgodnie z założeniami, to do zdobycia jest prawie 4 mln zł z dofinansowania  (3 mln 860 tys. zł), a wymagany wkład własny Gminy- to nie cały milion złotych. Ponadto zaplanowano, że fundacja, która realizować będzie jeden z projektów miękkich – wniesie 60 tys. z swojego wkładu, zgodnie z zasadami kwalifikowalności. W dokumencie są duże zmiany jeśli chodzi o obszary wiejskie, pozostają tylko szczegółowe opisy miejscowości: Markowo i Szadłowice, bo na nich skoncentrowane są działania. Pani  Mówińska zaznaczyła też, że może być więcej pieniędzy do podziału z uwagi na to, że część Gmin (również z naszego Powiatu) zrezygnowała  z opracowania programu rewitalizacji. W takiej sytuacji- jeśli pojawi się jakiś ciekawy pomysł, który dotąd nie był ujęty w tym Programie, będzie go można zaktualizować (potrzebna będzie uchwała Rady). Jeśli pojawią się odpowiednie środki- to będzie można dodać nowe przedsięwzięcia.  Kolejno, pani Mówińska nawiązała do efektów rzeczowych planowanych inwestycji- to będzie sporo odnowionych obiektów na obszarach rewitalizacji (5 różnych obiektów w gniewkowskim parku- budynek, scena z widownią, strefa plenerowa, boisko, ścieżki oraz po 3 obiekty na obszarach wiejskich).  Wynika to głównie z ustaleń pomiędzy gminami a LGD, która w swojej strategii ma przyjęty pewien poziom wskaźników, które trzeba będzie zrealizować, by nie było potrzeby zwrotu pieniędzy. Planowane efekty liczbowe tych projektów miękkich- to ponad 600 seniorów objętych działaniami na terenie miasta, ponad 300 osób wykluczonych społecznie, które przejdą specjalistyczne szkolenia, 90 z nich- poszukujących pracy , 40 –które tą pracę znajdą i utrzymają przez kilka miesięcy. To jest minimalny poziom wskaźników, jakie trzeba założyć, by otrzymać jakiekolwiek pieniądze inwestycyjne. W Urzędzie Marszałkowskim istnieją „tajne/poufne algorytmy” , w których „jeśli inwestycja kosztuje tyle, a mieszkańców jest tylu i odchylenie od średniej Gminy w tym zakresie jest takie to znaczy, że tyle osób ma znaleźć pracę”. Pani Mówińska podkreśliła, że te wskaźniki są dość wysokie zwłaszcza, że na terenie Gminy już jest problem, ponieważ ponad połowa bezrobotnych- to osoby trwale bezrobotne (mimo wielu projektów aktywizacyjnych). Jeśli jednak „chcemy cokolwiek dostać musimy przyjąć takie założenia, potem musimy walczyć jak najmocniej o to, by rzeczywiście zostały one wykonane”. Tym razem- bez projektów miękkich nie można w ogóle robić infrastruktury. Jeśli nie znajdą się pieniądze, chętni do społecznej, zawodowej aktywizacji mieszkańców– to środki obiecane na infrastrukturę zostaną Gminie zabrane. Pani Mówińska zapewniła, że odpowie na wszelkie, ewentualne pytania, zaznaczając, że radni nie otrzymali załącznika do uchwały, ponieważ jest problem z ustaleniem historii budowlanej obiektów, ponieważ do Urzędu podane musza być bardzo szczegółowe dane. Przewodniczący Rady podał, że obiekt w Szadłowicach powstał w czynie społecznym. Pani Mówińska powiedziała, że godzinę temu otrzymano informację ze Starostwa, iż trzeba sporządzić bardzo dokładne mapy, na których, jakby na tle Gminy- zaznaczone zostaną: Markowo, Szadłowice i fragment miasta. Ta mapa będzie na tyle czytelna, że każdy, kto na nią spojrzy będzie wiedział, czy „jego ulica się łapie np. w mieście do danego obszaru rewitalizacji, czy się nie łapie”. Szacowanie tej powierzchni do rewitalizacji nadal trwa.  Pani Mówińska przyznała, że może są to drobne rzeczy, ale dla UM nie ma rzeczy drobnych i musi się tam wszystko znaleźć, by ten dokument mógł liczyć na pozytywną ocenę na kolejnym etapie weryfikacji.
Radny Krzysztofiak zapytał o to, co z pozostałymi ulicami w mieście, które wchodziły w skład tego drugiego okręgu. Radny zapytał, czy tam nic nie będzie się działo, czy może , jak pojawią się środki , albo gdyby okazało się, że są kolejne pomysły na ich wykorzystanie, czy wówczas wymagana jest aktualizacja tego Programu w całości wraz z długą procedurą.  Pani Mówińska powiedziała, że tym razem „ścieżka będzie dużo prostsza i dużo krótsza”.  Inna podstawa prawna nie wymaga tak długich uzgodnień.  Dodanie projektu na tym samym obszarze rewitalizacji i odpowiadającego zdiagnozowanym problemom – „jak najbardziej”.  Zmiany w dokumencie na zasadzie przyjmowania uchwałą Rady, powtarzanie procesu konsultacji społecznych może być przeprowadzane tylko wtedy , gdy zmienią się mocno wskaźniki rozwoju społeczno-gospodarczego pomiędzy miejscowościami np. okaże się, że pojawił się w problem w zupełnie innej miejscowości, albo w innej części miasta- to taka zmiana jest dopuszczalna, pod warunkiem, że są na to środki finansowe.  Nie można robić budżetów ponad miarę, ponad możliwości finansowe działań rewitalizacyjnych. Nie oznacza to jednak, że Gmina w centrum Gniewkowa do 2023 roku zrobi tylko park. To znaczy, że te działania będą finansowane z tego źródła (z programu rewitalizacji). Pozostałe , potrzebne inwestycje, które nie spotkały się z uznaniem UM – będą finansowane z innych środków, ze środków własnych Gminy, albo z innych. Tu odpowiedzieć należy sobie na pytanie, czy to służy procesowi rewitalizacji rozumianemu jako globalne ożywienie społeczno-gospodarcze danego terenu i rozwiązuje zdiagnozowane problemy. Jeśli nie- to trzeba poszukać na to inne źródło finansowania i nie wprowadza się takich informacji do Programu.
Radny Kopiszka powiedział, że kilka dni temu miał okazję brać udział w prezentowaniu nowych założeń LGD, gdzie wskazywano na problem z realizacją wskaźników dotyczących bezrobocia i szkoleń, że ciężko znaleźć osoby, które by się kwalifikowały, a następnie spowodować, by te osoby kontynuowały szkolenia i utrzymały „efekt końcowy”. Burmistrz stwierdził, że „radny trafił w sedno problemu”, ponieważ w tym kierunku poszły  negocjacje pomiędzy Zarządem Województwa a Komisją Europejską , że mamy te obwarowania związane z EFS-ami. Kwestia bezrobocia, kwestia zatrudnienia- nie jest dziś kluczowym problemem, bo dziś szuka się pracowników,  brakuje rąk do pracy i w naszej Gminie jest to również odczuwalne. Długotrwałe negocjacje i przeciągający się proces akceptacji planów rewitalizacji poszczególnych gmin  spowodowały, że dziś przyjętych jest 6 programów w województwie, co jest słabym wynikiem. Inne województwa są już dawno do przodu, a u nas to niestety bardzo kuleje. Radny Krzysztofiak powiedział, że rozumie, iż jest „jakaś rama, w której my działamy i Program zapowiedział problem wykluczenia osób starszych” i jeśli okaże się, że zamiast planowanego boiska– ustalone zostanie, że lepszym rozwiązaniem będzie inne boisko, to są możliwe zmiany, bo nie jest to sztywno ustalone. Pani Mówińska odpowiedziała, że w tym dokumencie zapisane będzie np. boisko, ale bez wskazywania parametrów- byle miało bezpieczną dla seniorów nawierzchnię, a jeśli okaże się , że będą inne, konkretne rozwiązania techniczne, które da się wprowadzić – „to jak najbardziej”.  Program określa problemy, mówi co byśmy chcieli i za ile pieniędzy, bez podawania konkretnych rozwiązań.  Szczegóły dotyczące planowanych działań- to sprawa otwarta na kolejnych kilka miesięcy. Dopiero po zatwierdzeniu tego Programu LGD otworzy nabór wniosków i te szczegóły pojawią się we wniosku o dofinansowanie.   Pani Mówińska dodała, że zadaniem podstawowym będzie pilnować, aby technologie, rozwiązania – były bezpieczne dla osób starszych.  W Programie nie ma natomiast żadnych szczegółów dotyczących urządzeń, powierzchni, wymiarów, rodzajów podbudowy- wskazuje się raczej na to, „na czym nam zależy, czyli ma być bezpiecznie, ma być szeroko”.  Wiele rzeczy można zatem pozmieniać, doprecyzować z biegiem czasu, zaś Program stwierdza wyraźnie gdzie i jakie są problemy. Gdyby chodziło o zmianę obszaru, czy inne problemy, wówczas trzeba byłoby zmieniać dokument.
Pan Krzysztofiak zapytał o procedurę, czas, jaki jest od przyjęcia uchwały do zatwierdzenia Programu przez Zarząd Województwa. Pani Mówińska podała, że „jak zawsze- po stronie Województwa- niezwłocznie”, co w praktyce oznacza ok.  4-8 tygodni.  Pani Mówińska zwróciła też uwagę na to, że „Urzędowi zaczęło się spieszyć”, bo jeszcze trzeba ogłosić konkursy, składane będą wnioski, które następnie będą oceniane, zawierane będą umowy. Trzeba zdążyć wybudować tą infrastrukturę i zrobić tam  kilkuletnie, miękkie projekty, a finansowanie unijne kończy się w 2023 roku. Jeśli w grudniu 2018r. nie zostaną podpisane umowy na finansowanie na realizację  co najmniej 23 obiektów na obszarach objętych rewitalizacją – to zwrotowi podlegają całe środki z osi VII- rewitalizacja na obszarach wiejskich. Jeśli nie będzie infrastruktury niezbędnej do zrobienia projektów miękkich- to nie będzie tych projektów miękkich. Jeśli Marszałek na koniec roku nie wykaże określonego poziomu kontraktacji zadań rewitalizacyjnych- dostanie karę na całym RPO.  Zostało zatem 9 miesięcy na to, by programy napisać od nowa, zatwierdzić przez rady, sprawdzić w UM, wpisać na wykaz, dać wytyczne LGD do ogłaszania konkursów, ogłosić i przeprowadzić konkursy, dokonać sprawdzenia przez radę, przekazać do UM, zweryfikować wniosek i podpisać umowę przed 31 grudnia. Teraz nie jest to już tylko problem gmin, ale jest ryzyko nie wykonania całego RPO, ponieważ w dwóch osiach  (VII i XI) stan kontraktacji wynosi „0” , jest ogłoszony jeden konkurs, dla jednej gminy w skali całego województwa.  Zanim nasze województwo wydało wytyczne dotyczące opracowania programów – w województwie Mazowieckim zatwierdzono wpisanych na listę 48 programów rewitalizacji. Stan zaawansowania tych działań wykazuje ogromne różnice pomiędzy województwami i nasze województwo jest ostatnie- na 144 gminy jest 6 programów po ponad 2 latach od rozpoczęcia prac. Zdaniem pani Mówińskiej to o czymś świadczy, gdzie jest problem, „bo albo my, jako gminy nagle przestaliśmy wiedzieć, jak się pisze dokumenty strategiczne, skasowała nam się całkowicie pamięć, albo te zasady są po prostu tak trudne, że naprawdę bardzo , bardzo ciężko je spełnić w praktyce”. Pani Mówińska nawiązała jeszcze do rozpoznawania obszarów i problemów na terenie naszej Gminy, gdzie po 3 miesiącach prac znaleziono 2 miejscowości wiejskie.
Pan Ratajczak zauważył, że ten projekt mówi o jeszcze jednym boisku. Pani Mówińska wyjaśniła, że na dotychczasowym korcie tenisowym planuje się odtworzenie boiska wielofunkcyjnego (tenis i seniorzy nie bardzo się łączą).  Radny uznał, że będzie to małe boisko, co autorka Programu potwierdziła.  Pan Ratajczak wskazał na to, że mówi się o pieniądzach, które są na inwestycje, a utrzymanie tego „spadnie na Gminę”.  Pani Mówińska przyznała, że utrzymanie obiektów, jak również kontynuacja projektów miękkich przez 3 lata – to obciąży Gminę  np. dostając pieniądze na zatrudnienie „świetliczanki” przez rok, należy zaplanować jej utrzymanie na tym stanowisku pracy przez 3 kolejne lata ( można ewentualnie zmniejszyć ilość godzin).
Pan Krzysztofiak zapytał, czy wszystkie projekty muszą przechodzić przez LGD. Pani Mówińska odpowiedziała, że z LGD finansowane będzie wszystko to, co dzieje się na obszarach wiejskich, natomiast miasto ma swoją zupełnie oddzielną pulę finansową (zarówno inwestycje, jak i projekty miękkie). Jeśli chodzi o inwestycje- tego Gminie nikt nie zabierze, natomiast o środki na projekty miękkie ubiegać mogą się w konkursach różne instytucje (ośrodki pomocy społecznej, spółdzielnie socjalne itd.). Są to jednak problemy na przyszłość.
Następnie wywiązała się jeszcze krótka dyskusja na temat tego, czy będzie możliwość gry w tenisa na planowanym boisku.
Z całą odpowiedzialnością Burmistrz powiedział, że to , co zrobiło województwo, Sejmik- „to jest mistrzostwo, to każda gmina  może powiedzieć, że to jest wstyd na cały , kraj, że my tak dzisiaj funkcjonujemy, jesteśmy na ostatnim miejscu”.   Co chwilę zmieniają się zasady i jest wiele gmin, które po prostu odstąpiły od realizacji i wykorzystania tych środków.
                                   Kolejno, przystąpiono do omówienia sprawozdania z działalności PK „Gniewkowo” . Głos zabrał Prezes Zarządu Spółki, który wskazując na lekką tremę z racji wystąpienia przed „tak szacownym gremium” zaznaczył, że jeśli będzie niedokładny, lub nie udzieli jakiejś odpowiedzi- to postara się to uczynić maksymalnie w ciągu 2 dni. Przewodniczący Rady zauważył, że to jest optymalny czas na udzielenie odpowiedzi, ponieważ za 2 dni – to już będzie sesja. Pan Sienkiewicz poprosił Główną Księgową- panią Annę Borowik o przedstawienie wyników finansowych Spółki, po czym sam opowie o głównych aspektach bieżącej działalności Przedsiębiorstwa i planowanych projektach. Pani Borowik rozpoczęła od analizy przygotowanej w układzie trzyletnim , ze szczególnym uwzględnieniem nowej działalności, jakiej podjęło się Przedsiębiorstwo tj. gospodarki odpadami komunalnymi oraz wzrostem kosztów w stosunku do uzyskanych przychodów. Następnie pani Borowik przekazała dane dotyczące wyników finansowych, zatrudnienia, płac, spłaty kredytów, dokapitalizowania (zakup pojazdu do wywozu odpadów, uruchomienie bazy). Księgowa odpowiedziała też na pytanie o koszt zakupu nowego, specjalistycznego pojazdu do wywozu odpadów ustalonego w drodze przetargu - informując, że to kwota 860 tys. zł.  Pani Borowik wyraziła przypuszczenie, że planowane uzupełnienia i wymiana sprzętu do gospodarki odpadami spowoduje obniżenie kosztów związanych ze zlecaniem transportu podmiotowi z Torunia. Na pytanie pana Pułaczewskiego w kwotę, za jaką zlecane są te usługi- Księgowa odpowiedziała, że jest to ok. 1 mln zł, albo i więcej. Pani Borowik wskazała też na płynność finansową (I i II stopnia) i na niski poziom rentowności (0,42%-0,56%- choć wyższy w stosunku do roku poprzedniego).  Księgowa zapowiedziała też konieczność dalszej modernizacji oczyszczalni ścieków. Następnie Prezes mówił o planach Spółki na przyszłość: wypracowanie planów w zakresie koncepcji gospodarki wodno-ściekowej, monitoringu sieci (pilotażowe rozwiązanie w Powiecie), rozwój ekipy brukarskiej, wprowadzanie zmian w zakresie nowych technologii (zakup koparko-ładowarki z możliwością kładzenia kostki w różnego rodzaju wzory o bardzo dużej wydajności), o rozwoju działalności w zakresie powierzonego zadania odbioru odpadów komunalnych z terenu  Gminy.  Pan Sienkiewicz podzielił się refleksją, jaka mu się zrodziła po sobotnim spotkaniu Ogrodów Działkowych. Do czasu, jak nie został Prezesem PK - nie zdawał sobie sprawy z tego, że selekcja odpadów, to tak poważny problem i ogromna odpowiedzialność każdego gospodarstwa domowego.  Zdaniem pana Sienkiewicza- radni mają realny wpływ na mieszkańców, na swoich wyborców, by szerzyć tą odpowiedzialność . Zapewnił jednocześnie, że Spółka jest bardzo otwarta w tym zakresie, pracownicy przywożą zdjęcia, które świadczą o nieporadności mieszkańców, a czasami o zwykłym lekceważeniu pracowników Przedsiębiorstwa.  Prezes zaapelował o szacunek dla pracowników, którzy się usuwaniem odpadów zajmują oraz o to, by każdy sprzątał po sobie. Pan Sienkiewicz sam poczuwa się do edukowania mieszkańców w tym zakresie i z każdym, kto do niego przychodzi o tym rozmawia. Podkreślił też, że „odpady wrzucone do jednego wora” są droższe dla mieszkańców.  Pan Sienkiewicz zwrócił też uwagę na status Spółki, która nie jest nastawiona na generowanie zysków, jak inne spółki z o.o.   , ale bardzo ważnym jest utrzymywanie dobrych relacji „biznesowych” z Bonduelle i Cykorią. Te relacje układają się bardzo dobrze, obroty wzrosły. Prezes zapowiedział również dalszą modernizację oczyszczalni ścieków i wyraził uznanie dla pracy osób obsługujących oczyszczalnię. Prezes mówił też o remontach obiektów i urządzeń oraz o drobnych naprawach wykonywanych w ramach własnych możliwości.  W związku z zakończeniem leasingu  Przedsiębiorstwo planuje zakup koparko-ładowarki w miejsce wysłużonego urządzenia (koszt ok. 400 tys. zł) i ma być to pierwsza tego typu maszyna w Powiecie.  Prezes zaznaczył, że z takim sprzętem Spółka przyjmować będzie mogła więcej zleceń i  wpłynie to również na jakość wykonywany prac. Pan Sienkiewicz wyraził zadowolenie z tego, że „trafił do Przedsiębiorstwa, które jest poukładane”  i każdy element funkcjonowania działalności związany jest z określonymi procedurami, które są przestrzegane.  Zapowiedział też budowę garaży w bazie przeładunkowej w Kaczkowie, by sprzęt miał zadaszenie i nie marnowano czasu na jego przygotowanie w okresie zimowym oraz modernizację kotłowni przy ul.Pająkowskiego.  Pan Pułaczewski zapytał o termin realizacji tego ostatniego zadania , na co otrzymał odpowiedź, iż ma to być robione w okresie wakacji, by do września było zakończone. Wyjaśniono, że projekt na ten obiekt jest już przygotowany , natomiast w kwestii drugiej kotłowni- tam dopiero planuje się wykonanie projektu.  Pan Krzysztofiak zapytał o finansowanie z zewnątrz tego zadania, na co pani Borowik odpowiedziała, że najpierw należy ustalić, jakie to będą koszty. Radny Ratajczak wskazał na zapis mówiący o projekcie i wymianie sieci na osiedlu 700-lecia, na co uzyskał wyjaśnienie, że chodzi tylko o strategię, na razie przewiduje się ewentualnie wykonanie projektu.  Pan Sienkiewicz podkreślił, że kotłownia przy ul.Pająkowskiego musi być szybko robiona, ponieważ te kotły już „strzelają”. Prezes zakończył swoje wystąpienie danymi na temat gospodarki mieszkaniowej.
Radny Krzysztofiak zapytał o najważniejsze inwestycje na ten rok z tych, jakie zostały wymienione, bo program jest wieloletni, oprócz kotłowni przy ul.Pajakowskiego. Pani Borowik powiedziała, że jest to zakup śmieciarki, a Prezes dodał, że również ładowarko-koparki.  Pan Sienkiewicz podkreślił, że na ten rok Spółka ma trzy cele: modernizacja kotłowni, zakup ładowarko-koparki i śmieciarki. Pan Krzysztofiak zapytał, czy ładowarko-koparka będzie przeznaczona dla całego Przedsiębiorstwa, czy używana tylko przez ekipę brukarską, na co Prezes zapewnił, że będzie z niej korzystało Przedsiębiorstwo i dodał, że po zapoznaniu się z parametrami technicznymi tego urządzenia, może powiedzieć, że będzie to „taki mercedes” wśród wszystkich sprzętów tego typu.  To maszyna z „wysokiej półki” i do jej obsługi potrzebny będzie odpowiedzialny operator. Urządzenie to przyspieszy zapewne pracę w wodociągach. Pan Sienkiewicz dodał, że bardzo drogie są osprzęty do tej maszyny i jedyny , jaki planuje się zakupić to właśnie ten do kostki (ok. 60 tys. zł).
Pan Pułaczewski zapytał, czy docelowo do kotłowni osiedlowej mogłyby być podłączone domy jednorodzinne, czy można byłoby  rozszerzyć sieć.   Burmistrz  stwierdził, że gdyby tak miało być, to musiałaby to być inwestycja gminna, by budować sieć, zasilanie w ul.Pająkowskiego, a ten odcinek był niedawno modernizowany.  Prezes dodał, że technicznie byłoby to zapewne możliwe.  Pan Roszak wyraził też zadowolenie z faktu, że Spółka uzyskała pożyczkę z 30%  umorzeniem na zakup śmieciarki, jak również z pomysły „na te nowe zakupy”.  Burmistrz nawiązał też do wypowiedzi pana Sienkiewicza na temat dokumentu, którego aktualnie fizycznie nie posiada, ponieważ przekazany został do Prokuratury w Nakle i z uwagi na „permanentne donosy na różne nasze instytucje” przekazał „jako przedświąteczną anegdotę” , że zarzucono, iż  Spółka realizowała budowę ul.Księstwa Gniewkowskiego za 20 zł / m2 . Pan Roszak zaznaczył, że „ten kto doniósł nie zrozumiał śmieszności swojego postępowania, ponieważ  zapłaciliśmy Spółce tyle, na ile się umówiliśmy, a umówiliśmy się na 200.000 zł”.  Płatność ta jednak była rozłożona na 2 lata i na rok 2011 przypadła do zapłaty kwota 20 tys. zł i ta osoba się w tym „ekonomicznie nie  połapała”, ale są tacy , którzy lubią donosy.
Pan Sienkiewicz poruszył jeszcze kwestie wyjazdów ekipy interwencyjnej  w związku z awariami, głównie w zakresie zapchanych kanalizacji. Z tych sieci wyciągane są bardzo różne rzeczy, dlatego Prezes zaapelował, by jednak poruszać w środowisku temat segregacji śmieci, by zacząć od siebie. Z perspektywy 16 lat, od czasu zamieszkania w Gminie- Prezes widzi, jak to się zmieniło– „jesteśmy już bardzo wysoko w tej-takiej  kulturze porządku, ale jeszcze jest ten papier na ulicy, ten pet, ktoś idzie, rzuci”.
Przewodniczący Rady zapytał o odbiór śmieci bio z terenów wiejskich. Pani Borowik powiedziała, że z informacji od pani Konieczki- tych odpadów jest mało. Prezes przyznał, że jest ich niewiele, nawet chyba będą odbierane rzadziej (raz w miesiącu). Pani Borowik powiedziała, że należy poczekać do wiosny, by ocenić jak wówczas będzie z tymi odpadami, gdy np. zacznie się sezon  koszenia trawy. Pan Sienkiewicz przekazał, że Przedsiębiorstwo będzie się teraz zajmowało również sprzedażą (w kasie) kolorowych worków na odpady. Przypomniał sobie też o zapytaniu, jakie padło chyba na ostatniej sesji o terminal płatniczy w Spółce. Obecny na posiedzeniu mieszkaniec Gniewkowa- pan Pawelski zaznaczył, że to on o to pytał, na co Prezes przekazał, że jest w trakcie rozmów na ten temat z firmami i taki terminal będzie. Zdaniem pana Sienkiewicza taka forma płatności to będzie „znikoma sytuacja, bo dziś osoby, które są biegłe w internecie, rachunkach, płatnościach internetowych- to robią to w standardzie”.  Jeśli jednak ktoś przyjdzie i nie będzie miał gotówki, to teraz będzie miał możliwość zapłaty bezgotówkowej (latem zostanie to uruchomione).
Pan Rychlewski zapytał o wymianę urządzeń i dachów z azbestem , czy w tym zakresie prowadzone są jakieś prace, bądź rozmowy.  Pan Sienkiewicz powiedział, że to zgłasza się w Urzędzie, na co radny stwierdził, że to są budynki Przedsiębiorstwa. Wyjaśniono, że właścicielem obiektów jest Gmina, a Spółka tylko nimi zarządza. Prezes odpowiedział, że to nie leży w gestii Przedsiębiorstwa.  Pan Rychlewski zapytał jeszcze o azbestową sieć wodociągową w Kijewie, co do której Burmistrz cały czas zapewnia, że o ile ten azbest jest w wodzie- to nie jest szkodliwy. Prezes stwierdził, że na zrobienie tego należałoby pozyskać środki.  Dodał, że zakończyły się zebrania wspólnot mieszkaniowych i tam, gdzie zarządza nimi Spółka- nie było żadnego wniosku w kwestii azbestu. Pan Rychlewski oświadczył też, że mieszkańcy Kawęczyna mają wielki problem z drogą, a Burmistrz na jakimś zebraniu obiecał kiedyś, że Spółka kupi urządzenie-maszynę do zbierania poboczy. Radny zapytał, czy były prowadzone takie rozmowy i czy jest to możliwe do zrobienia. Pan Prezes zapytał, czy chodzi o równiarkę, na co radny zaprzeczył, podkreślając, iż nie chodzi o równanie dróg, tylko zbieranie poboczy (droga Żyrosławice).  Pan Kopszika dodał, że jest sporo takich dróg, że pobocza są wyżej niż środek drogi.  Zwracając się Burmistrza -pan Sienkiewicz zapytał o jaki to okres chodzi, kiedy te rozmowy były prowadzone.  Burmistrz odpowiedział, że nie słyszał pytania i zwrócił się do radnego o to, kogo się pyta, czy radny przesłuchuje Prezesa. Pan Sienkiewicz wyjaśnił, że chodzi o rozmowy prowadzone między „Burmistrzem a Prezesem”, ale nie wie, czy chodzi o niego, czy może o poprzednika.  Pan Rychlewski przypomniał  natomiast, że Burmistrz mówił o tym na zebraniu, bo jest problem z drogą w Żyrosławicach.  Burmistrz powiedział, że na zebraniu mówił, że będzie brane pod uwagę to, czy takie urządzenie ewentualnie kupimy, bo ono jest drogie i „jak widać- na razie nie ma”.  Pan Sienkiewicz podzielił się refleksją, że sam pochodzi z rodziny, gdzie obowiązywał zawsze jakiś „ordunk” i jak jeździ teraz po Gminie to obserwuje np. drogi. Są one ładne, w coraz lepszym stanie, a rolnicy nawożą je błotem te nowe drogi i „aż serce ściska”. Prezes zaznaczył, iż nie jest od edukacji, ale chętnie włączy się w taki nurt , by zapewnić kulturę pewnego porządku.
Pan Rychlewski oświadczył, że był bardzo zaangażowany w budowie terenu przy Szkole w Kijewie w ramach budżetu obywatelskiego i tam wkradł się chyba jakiś chochlik , bo jest problem z dojazdem wozu asenizacyjnego, został odcinek 1-1,5 m , gdzie posiano trawę i by dojechać do szamba- to trzeba jeździć po tej trawie. Potrzeba tam paru metrów kwadratowych, by to zmienić i radny poprosił, by może Burmistrz z Prezesem zwrócili na to uwagę, „to by naprawdę było fajnie, jakby było uzupełnione, by ten beczkowóz nie musiał jeździć miedzy jedną kostką a druga kostką”.  Burmistrz powiedział, że zrealizowano to zgodnie z założeniami projektu budżetu obywatelskiego i jeżeli będzie potrzeba tych paru metrów- „to dobudujemy”.
Pan Ratajczak  nawiązał do informacji Prezesa na temat ekipy brukarskiej i zapytał, czy Spółka daje gwarancje na swoje prace.  Radny przekazał, że jak idzie się ścieżką , to w paru miejscach jest uszkodzona (np. w kierunku Wierzchosławic).  Pan Sienkiewicz oświadczył, że jeśli Spółka cokolwiek robi, to później naprawia, ale nie wszystkie odcinki Spółka robiła. Prezes zapewnił, że dokonał oględzin tego, co Spółka robiła i z czystym sumieniem może powiedzieć, że nie ma poprawek.  Są jednak różne sytuacje, w których nawierzchnia może się zapaść (najczęściej szczury), ale wówczas „z automatu to robimy”, bo to jest obowiązek firmy.
W nawiązaniu do materiałów z lat poprzednich- radny Krzysztofiak przypomniał, że poprzedni Prezes mówił o instalacji technologicznej dotyczącej zagospodarowania osadów ściekowych , co chciał połączyć przy okazji – z kotłownią przy ul.Pająkowskiego (piroliza, spalanie). Radny zapytał, czy jest to aktualne, na co Prezes odpowiedział, iż nie. Pani Borowik dodała, że na razie osady są wywożone w ramach usług świadczonych przez wynajętą firmę. Burmistrz uznał natomiast, że to był projekt, który nie dotyczył kotłowni, tylko Kaczkowa. Pani Borowik zaznaczyła, że wszystkie te projekty były powyżej miliona złotych, wszystkie były drogie.  Radny Stefański stwierdził, że Prezes mówił o spalaniu, ale nie mówił o kotłowni, tylko o utylizacji odpadów, które są ciężkie do zutylizowania.  Pan Roszak oświadczył, że ten system to jest specjalna technologia i mówiono o tym w kontekście terenów w Kaczkowie.
Pan Krzysztofiak zapytał też o „żywo” rozważanych swego czasu projekcie połączenia sieci kanalizacyjnej Gminy Gniewkowo z Dąbrową Biskupią, „robione były jakieś przymiarki”. Radny zapytał, czy może zostało to „odwieszone na lepsze czasy”, co pan Sienkiewicz potwierdził.
Radny Krzysztofiak powiedział, że w poprzednich planach była też kwestia podłączenia do oczyszczalni ścieków firmy Grobelski-Warzywa i zapytał, czy zostało to zrobione.  Pan Sienkiewicz oświadczył, że na razie z tym zakładem Spółka nie ma żadnej umowy , ona ma swoje ujęcie wody. Przedsiębiorstwo w tym zakresie współpracuje z 2 strategicznymi firmami: Bonduelle i CYKORIA.
Pan Krzysztofiak wskazał, że w materiałach z ubiegłego roku podawano kwotę zysku netto 136 tys. zł, a w materiałach z tego roku ta kwota to tylko 29 tys. zł. Widział wahania w kosztach operacyjnych, ale nie wie z czego to wynika. Księgowa Przedsiębiorstwa odpowiedziała, że był zrobiony odpis na środki trwałe, które były w budowie, a nie do końca są, albo będą wykorzystane, o czym zadecydowali biegli. Pan Krzysztofiak zapytał, czy jest ryzyko, że taka sytuacja będzie również w tym roku, na co otrzymał odpowiedź, że będzie to wynikać z oceny biegłego rewidenta w okolicach maja.
Pan Kopiszka poruszył temat „starty”, ponieważ padła sugestia, że jest to wynik nie bilansowania się gospodarki odbioru, wywozu odpadów, ich utylizacji, i czy te koszty zminimalizowanie po zakupie śmieciarki-mogą się teraz bilansowć.  Burmistrz podkreślił, że na dzień dzisiejszy – Gniewkowo ma jedną z najniższych stawek. W ostatnim czasie podwyższono ceny wywozu odpadów m.in. w Kruszwicy, Janikowie, gdzie stawki te odpowiednio wynoszą: 11,50 zł i 13 zł (odpady segregowane), a w Gniewkowie jest to 9 zł. Wysokość tej stawki Burmistrz analizował z Prezesem, ale jest podpisana umowa i w perspektywie – planuje się  nabycie nowego sprzętu w ramach pożyczki, która w części będzie umorzona. Jest zlecony podział terenu w Kaczkowie. W części , gdzie jest siedziba Spółki, gdzie odbywa się przeładunek wydzielona zostanie działka o pow. ponad hektara. Pozostałą część (ponad 4 ha) w ramach gospodarki odpadami planuje się sprzedać i pozyskane środki przeznaczyć na dokapitalizowanie Spółki, by zwiększyć jej kapitał, a tym samym finansowe możliwości. Pan Roszak podkreślił, że od roku w zakresie gospodarowania odpadami Gmina nie jest już zależna od firm zewnętrznych. Wiązało się to z dokapitalizowaniem Spółki, która również czyni starania w zakresie „dosprzętowiania”, przygotowała całą bazę w Kaczkowie. To czy będzie strata, czy nie okaże się zatem po kolejnym roku rozliczeniowym, tj. w 2019 i wówczas będzie można się zastanowić nad wysokością stawki. 
Radny Kopiszka nawiązał do wypowiedzi pana Sienkiewicza na temat tego, że pracownicy Spółki fotografują sytuacje związane z różnymi nieprawidłowościami i zapytał, czy za tym idą pisma urzędowe. Pan Sienkiewicz zapewnił o działaniach w tej formie, co dzieje się automatycznie (pismo zawsze idzie ze zdjęciem). Pan Kopiszka przekazał, że wie o nieruchomości, gdzie nigdy nie wystawia się kosza, tylko woreczki (kilkanaście sztuk), które muszą być zbierane przez pracownika Spółki.  Ta sytuacja się powtarzała i nadal nie ma tam kosza.  Prezes poprosił, by w razie jakiś pytań, pisać do niego maila, ponieważ „ludzka pamięć jest zawodna”, a on na każdego maila odpowiada. Zachęcił radnego Kopiszkę, by zgłosił mu też wspomnianą sytuację, a on postara się to sprawdzić, pojechać i zobaczyć i rozmawiać.  Pan Sienkiewicz powiedział, że byłby zadowolony z takiej współpracy. Radny Kopiszka zwrócił uwagę, że tu też chodzi o  usprawnienia dla pracowników. Prezes poruszył też sprawę stawek, o czym mówił Burmistrz i podkreślił, że ceny za odbiór odpadów niesegregowanych są duże wyższe.  Wskazała też na inne opłaty i koszty (np. opłata marszałkowska), które „poszły do góry”, dlatego wszystkim będzie łatwiej, jeśli będzie więcej odpadów segregowanych.
Pan Kopiszka poruszył też temat zapowiadanego rozwoju działalności budowlanej i zapytał, czy wiąże się to z taką ekipą na wzór tej brukarskiej. Prezes odpowiedział, iż „domów budować nie będziemy” , ale chodzi o szereg prac budowlanych, jakie trzeba wykonywać, chociażby w mieszkaniach komunalnych . Ktoś musi to robić i do tego potrzeba fachowców , by np. w przypadku dwóch większych robót można było pracowników odpowiednio podzielić, a „fachowiec- to dziś trochę taki towar deficytowy”, na rynku jest ich coraz mniej. Ci fachowcy, którzy już pracują w Przedsiębiorstwie są dobrzy, ale jest ich trochę za mało (ostatnio zatrudniono dekarza z Ukrainy).
                                           Nie było więcej pytań odnośnie omawianego sprawozdania i przystąpiono do kolejnego punktu- sprawozdania z realizacji Miejsko-Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii w Gminie Gniewkowo w roku 2017. Sprawozdanie z działań Komisji w związku z realizacją Programu omówiła pani Sekretarz. Po tym wystąpieniu-w związku z chwilową nieobecnością Przewodniczącego Rady- prowadzenie posiedzenia przejął Wiceprzewodniczący, który otworzył dyskusję.
Radny Pułaczewski zapytał o możliwości Komisji w stosunku do osoby uzależnionej, która nie stawia się na jej wezwania. Pani Pęczkowska podkreśliła, iż to nie kończy się na jednym wezwaniu, jest drugie, ewentualnie trzecie. Radny powiedział, że chodzi o taki przypadek, kiedy żadne takie wezwanie nie będzie skuteczne.  Pani Sekretarz podała, że wzywa się też osoby składające wniosek, bądź kogoś z rodziny. Jeśli to nie skutkuje, to sprawa kierowana jest do sądu, ponieważ Komisja nie dysponuje żadnymi środkami przymusu. Sąd najpierw musi wydać wyrok o przeprowadzeniu badania i często się tak zdarza, że taka osoba ma być doprowadzona na te badania, ale tak się nie dzieje i wówczas jest ponowne doprowadzenie. Wezwań jest dużo, odbywa się to po godzinach pracy, wyznacza się odstępy czasowe dla poszczególnych wezwanych, by nie schodzili się jednocześnie, ale frekwencja jest różna.  Pan Pułaczewski powiedział, że chodzi o osobę, która „miga się praktycznie od każdego wezwania”, na co pani Pęczkowska wyjaśniła, że Komisja w takim przypadku w zasadzie niewiele może.  Komisja może przeprowadzić rozmowę, wysłać na badania  i często jest tak, że na posiedzeniu taka osoba mówi, że na badania pojedzie, więc Komisja wysyła, biegli wyznaczają termin, a ten człowiek się  nie stawia. Pan Pułaczewski zapytał, czy Komisja ma prawo taką sprawę skierować do Sądu, co pani Pęczkowska potwierdziła.  Pani Sekretarz powiedziała, że nawet jak dojdzie do wydania wyroku o zastosowaniu leczenia przymusowego – to powinien być on zrealizowany w ciągu 2 lat, a często do tego nie dochodzi, ponieważ zawsze pierwszeństwo w leczeniu mają osoby, które same zgłoszą się do danego ośrodka leczenia uzależnień. Taka osoba musi czekać, ma kuratora, który powinien poszukać w ciągu tych dwóch lat miejsca w ośrodku Komisja już nic w tej sprawie nie może zrobić. Pan Krzysztofiak zapytał, czy zdarza się , że taka osoba „z przymusu” sama chce się poddać leczeniu, a nie ma  dla niej miejsc, na co pani Pęczkowska oświadczyła, że Komisja musi wówczas na nowo procedować. Pan Pułaczewski podał przykład osoby, co do której wiadomo, że na pewno nie stawi się na żadne wezwanie, a cierpi na tym rodzina, bo ten człowiek wynosi wszystko z domu, sprzedaje na alkohol, nie płaci alimentów na dzieci.  Pani Pęczkowska powiedziała, że często jest też tak, że zgłaszający wycofuje wniosek. Radny powiedział, że tu nie chodzi o wycofanie wniosku, ale wnioskodawca czuje się bezsilny i bezradny, bo żadna z instytucji nie jest w stanie pomóc.  Pani Pęczkowska umówiła się z radnym na rozmowę w tej konkretnej sprawie, bo może ta sprawa została już skierowana do Sądu.
Pan Ratajczak wskazał na dane dotyczące wydatków świetlic socjoterapeutycznych ponieważ zauważył, że Szkoła Podstawowa w Gniewkowie i Gimnazjum– to pod względem wielkości porównywalne placówki, a te wydatki są różne.  Pani Pęczkowska wyjaśniła, że SP Nr 1 w ubiegłym roku była większa od Gimnazjum pod względem ilości uczniów, a poza tym w Gimnazjum nie było chętnych do prowadzenia zajęć, ale za to były finansowane zajęcia sportowe też z tych środków.
Radny Ratajczak wskazał też na błąd w treści sprawozdania, gdzie na str. 4  zapisano błędnie rok – zamiast „2017” wpisano „2018”.  Radny wskazał też na wydatek związany z zakupem materiałów budowlanych wykorzystanych do remontu świetlicy w Gąskach i przypomniał, iż kiedyś już dyskutowano na temat tego typu wydatków, że nie są one możliwe z tych środków.  Pani Sekretarz wyjaśniła, że to zależy od tego w jakim celu przeprowadza się np. jakieś prace remontowe (kto z tego korzysta), interpretacje się też zmieniają, środki wydatkowane są zgodnie z zaleceniami PARPY . Pan Ratajczak zaznaczył, że on tylko na to wskazuje.
Pan Krzysztofiak nawiązał do pytania pana Ratajczaka i zwrócił uwagę, że „20 dzieci”, a kiedyś było ich ponad 60. Pani Sekretarz odpowiedziała, iż to nie ona prowadzi nabór dzieci. Pan Krzysztofiak zwrócił też uwagę na informację, że tylko 1 nauczyciel zgłosił się w Gimnazjum, a pani Pęczkowska wyjaśniła, iż nie chodzi tu o zajęcia sportowe, tylko o świetlicę. Zajęcia sportowe prowadzone były przez nauczycieli wychowania fizycznego i działo się to od stycznia do czerwca.
Radny Krzysztofiak zapytał, czy stowarzyszenia składają wnioski o środki, na co otrzymał odpowiedź , iż odbywa się to w ramach ogłoszonego konkursu- 2 podmioty złożyły wnioski i otrzymały dofinansowanie.
                                               Kolejno, pani Skarbnik omówiła projekt uchwały zmieniającej budżet na 2018 rok.  Pani Rutkowska uprzedziła o różnicy między danymi w materiałach, a aktualną wersją projektu (24.976 zł), która spowodowana jest wprowadzeniem dochodów z tytułu ubezpieczenia otrzymanego za uszkodzony samochód ŚDS- 8.776 zł i 16.200 zł z tytułu zwrotu nienależnie pobranych świadczeń wychowawczych „500+” i rodzinnych.  Zwrotu tych świadczeń dokonują osoby, które niesłusznie je pobrały, a następnie jest to odprowadzane do budżetu Państwa. Pani Skarbnik poinformowała, że rozdysponowano częściowo wolne środki w kwocie 1,5 mln zł na zadania inwestycyjne: budowę drogi Gąski-Modliborzyce 188.650 zł (dotacja dla Powiatu Inowrocławskiego), 50.000 tys. zł – na budowę ul.Piasta (przy dofinansowaniu od Wojewody w kwocie 917.005 zł) oraz 40.000 zł na budowę centrum rekreacyjno-sportowego.  Kolejno, pani Skarbnik omówiła zmiany w poszczególnych rozdziałach i paragrafach budżetu.
Pan Ratajczak zapytał o to, gdzie w Bąbolinie jest taka długa droga, że trzeba robić progi zwalniające, na co pani Skarbnik wyjaśniła, że Sołectwo właśnie z tego zrezygnowało (to jest materiałach) i przeznaczyło środki na coś innego.
Radny Ratajczak odniósł się też zwiększania środków dla MGOKSiG i zapytał o to, na co te pieniądze będą przeznaczone. Pani Rutkowska odpowiedziała, że chodzi o wydatki zgodnie z bieżącymi potrzebami. Burmistrz dodał, że w związku z 750-leciem jest bardzo dużo różnych wydatków i cały czas pojawiają się nowe pomysły i „jest taka potrzeba”, a to jest bardzo zaangażowana jednostką „z panią Dyrektor na czele”.  Pan Ratajczak podkreślił, że chodziło mu tylko o informację, ponieważ podano kwotę, a nie znane było przeznaczenie środków.
Wiceprzewodniczący Rady wskazał na rozdział 75801 , gdzie informuje się o zmniejszeniu  subwencji oświatowej i zapytał o powód tej zmiany. Pani Skarbnik wyjaśniła, że jest to związane ze zmniejszoną ilością dzieci. Pan Mnich zapytał, czy zmienił się przelicznik, na co pani Skarbnik wyjaśniła, że nie chodzi o przelicznik, tylko o ilość dzieci i mniejsza jest subwencja.
Pan Kopiszka nawiązał natomiast do zmniejszenia wydatków na wynagrodzenia i zapytał, czy jest to skalkulowana kwota w stosunku do przewidywanych zwolnień od września. Pani Skarbnik odpowiedziała, że kwota ta nie wiąże się z jakimikolwiek zwolnieniami od września, a wynika to z potrzeby- wraz ze zmniejszeniem subwencji- zmniejsza się wydatki.  Pani Rutkowska dodała, iż oczekuje na dotacje na oddziały przedszkolne i wówczas braki regulowane będą dodatkowymi środkami.
Radny Krzysztofiak zapytał o przyczynę zwiększenia w rozdziale 92601  o 40.000 zł na centrum rekreacyjno-sportowe. Burmistrz odpowiedział, że to wynika  z kosztorysu, gdyż wcześniej radni informowani byli, że ten kosztorys opiewa na 1.040.000 zł, a przyjęto 1 mln zł, wychodząc z założenia, iż może uda się to przeprowadzić za mniejsze środki.  Do tej pory to się jednak nie udało i dlatego postanowiono zwiększyć pulę środków. Pan Kopiszka zapytał, czy jest szansa na jakieś dofinansowanie tego.  Pan Roszak powiedział, że w tym zakresie można byłoby rozżarzyć konkurs organizowany przez Ministerstwo Sportu, ale Gmina się na to nie kwalifikuje.  Pan Krzysztofiak zapytał o to, kiedy jest otwarcie ofert, na co Burmistrz odpowiedział, że „teraz  mamy na czwartek”.  Co do ofert- pan Roszak powiedział, że jest kilka firm zainteresowanych, ale trudno jest oceniać, jak ten przetarg się rozstrzygnie.
Pan Rychlewski wskazał na rozdział 60014 i kwotę 188.650 zł, a miało być 400.000 zł i zapytał, czy będzie to później uzupełniane.  Pani Skarbnik wyjaśniła, że ta zapisana kwota to 10 % wartości zadania po przetargu.  Radny powiedział, że czytał „w GNIEWKORAMIE, gdzieś tam na portalach i słyszał pana Burmistrza, w jakiś mediach się wypowiadał i dlatego się pyta.” Burmistrz wyjaśnił, iż wartość kosztorysowa to 4.000.000 zł , a Gmina dofinansuje to zadanie w 10%. Burmistrz zaznaczył, że zostało to zweryfikowane i uznano, że nie będzie to 10% za całość zadania, tylko proporcjonalnie- za długość odcinka w naszej Gminie. Pan Rychlewski stwierdził, że zatem błędne są informacje. Burmistrz dodał, że  zirytowało go stanowisko Dąbrowy Biskupiej, która nie dokłada się do tego zadania, co nie do końca jest w porządku.  Starostwo składało aplikację na tą drogę w ramach dawnej „schetynówki”, ale nie otrzymało dotacji. Jednak po rozmowach ze Starostą i akceptacji Zarządu i Rady Powiatu – realizowane będzie to ze środków własnych Powiatu. Pani Skarbnik podała, że kwota po przetargu to nie całe 3 mln zł , długość drogi to prawie 3 km , a na terenie naszej Gminy jest jej prawie 1,8 km i Gmina dokłada 10% do tego odcinka, stąd  wynika pewnie ta różnica, o której mówił radny Rychlewski.  Burmistrz wyraził zadowolenie z faktu, że ta droga będzie realizowane, bo już kiedy robiony był jeden jej odcinek i wreszcie będzie skończona.
Pan Kopiszka zwrócił uwagę na pojawienie się deficytu budżetowego i zapytał, czy w uchwale nie powinno być zapisu o tym, z czego ten deficyt będzie pokryty (jest więcej wydatków, niż dochodów).  Pani Skarbnik oświadczyła, iż to sprawdzi i „jeżeli już” - to § 4 mówi o przychodach i dochodach i ewentualnie tu winien się taki zapis znaleźć. Do tej pory nie było deficytu i tego zapisu również nie było, ale zostanie to uzupełnione na sesję w środę.
                                               Pani Kowalska przedstawiła projekt uchwały w sprawie  przyjęcia „Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania   bezdomności zwierząt na terenie Gminy Gniewkowo w 2018r.”
W trakcie dyskusji na temat tej uchwały pani Kaczmarek poruszyła temat bezdomnych kotów. Zapytała, czy są jakieś wyznaczone miejsca, jakieś większe skupiska kotów i kto się tym zajmuje. Burmistrz powiedział, że do niego zgłasza się pani Stefanowska – pasjonatka kotów i tego typu sprawy załatwiane są we współpracy z panią Karoliną Kalisz. Radna Kaczmarek przekazał, że takie skupisko kotów występuje w jej miejscowości, przy bloku i są państwo, którzy się tymi kotami zajmują i znają je po imieniu.  Ci ludzie kupują karmę, ale proszą by zając się np. sterylizacją. Ustalono, że zostanie to załatwione, tylko należy to zgłosić.  Pani Skarbnik dodała, że karma też jest kupowana, a jak środki się wyczerpują na ten cel, to robione są zwiększenia. Pani Kowalska dodała, że do tej pory tych środków wystarczało, ale w tym roku tych kotów było dużo, dużo zabiegów przeprowadzono i zostały wykorzystane praktycznie przez 2 miesiące, dlatego są zwiększane.
Radny Ratajczak wyraził opinię, że jednak większym problemem są psy, na co wydaje się jeszcze większe pieniądze. Radny nawiązał do informacji, jakie spotkał ostatnio na facebooku  i zapytał, czy  wyjaśniło się coś z psami, o jakich tam pisano.  Burmistrz powiedział, że chodzi chyba o labladory, jakie same biegały i mieszkańcy robili im zdjęcia. Z-ca Burmistrza powiedziała, że zostały przekazane do schroniska, ale chyba jeden jest już adoptowany.  
Radny Kopiszka nawiązał do skargi Prokuratora, jaka wpłynęła na Program przyjęty przez Radę poprzednio (brak ogłoszenia w Dz.Urz.). Pani Sekretarz odpowiedziała, że to zostało poprawione, a mimo to sprawa się toczy. Radny zauważył, że uchwała już nie obowiązuje.
Wiceprzewodniczący Rady przekazał, że miał przyjemność uczestniczyć w spotkaniu Rodzinnych Ogrodów Działkowych GNIEWKO i tam też poruszono temat kotów, które na działkach wręcz grasują, a niektórzy nieświadomie je dokarmiają. Te koty się rozmnażają i robią więcej szkody, niż pożytku. Należałoby ustalić, czy nie trzeba ich wyłapać i wysterylizować.  Burmistrz powiedział, że nie ma wiedzy ile jest tych kotów, jaki jest ich przyrost, a te zabiegi to spory koszt.
                                            Pani Sekretarz omówiła projekt uchwały dotyczący okręgów wyborczych i przekazała, że uchwałę wywołuje się w związku z ustawą z dnia 11.01.2018r. o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych. Nic się nie zmienia, ale ustawa zobowiązuje do ponownego podjęcia uchwały w sprawie okręgów wyborczych, a za miesiąc przedłożony zostanie Radzie projekt dotyczący obwodów głosowania.  Przewodniczący Rady zapytał, czy przy obwodach też nie będzie zmian, co pani Sekretarz potwierdziła.  Projekt uzgodniony jest z Komisarzem  i sprawdzony przez prawnika. Radny Żmudziński zapytał, czy nowe ulice są już w tym zapisane, co pani Pęczkowska również potwierdziła, tłumacząc, że one zostały już wprowadzone wcześniej, w zeszłym roku.
Radny Kopiszka zgłosił kwestię dopisania do Walcerzewic budynku nr 1a, lub 1b w Lipiu. Obiekt ten położony jest w Walcerzewicach, by może te 2 budynki były dopisane, aby ci ludzie nie musieli jeździć do Murzynna.  Pani Sekretarz odpowiedziała, że nie wie, czy „to się da”, bo generalnie  jeżeli nie ma zmian granic miejscowości, albo nie zmienia się liczba mieszkańców – to nie ma zgody na zmianę okręgu.  Radny stwierdził, że ewentualnie należałoby to zrobić poprzez zmianę  statutu Lipia. Pani Pęczkowska zadeklarowała, że może jeszcze o to zapytać w Biurze Wyborczym.
                                        Następnie Przewodniczący Rady zapytał, czy jest potrzeba omawiania projektu uchwały zmieniającej uchwałę Rady Miejskiej w Gniewkowie z dnia 28 lutego 2018  Nr XLIX/258/2018 w sprawie określenia zasad udzielania dotacji celowej z budżetu Gminy Gniewkowo na   dofinansowanie kosztów instalacji proekologicznych systemów grzewczych, bo była już o tym mowa. Nie zgłoszono takiej potrzeby. Omawiany był także projekt uchwały dotyczący Programu Rewitalizacji i radny Stefański również zapytał o potrzebę ponownego przedstawiania projektu uchwały. Radny Krzysztofiak zapytał o to, czy jutro radni otrzymają ten Program na maila. Przewodniczący Rady zapewnił, że tak się stanie i dodał, że radni otrzymają też pismo z Urzędu Marszałkowskiego, które dziś wpłynęło i zostało odczytane na początku posiedzenia.
                                      Przewodniczący Rady przekazał, że kolejna – LI sesja zaplanowana została na dzień 25 kwietnia 2018r. (chyba, że będzie wola , by zrobić ją wcześniej z uwagi na wystąpienie UM) i jej tematami będą :
1.Sprawozdanie z działalności Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji w Gniewkowie oraz Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Gniewkowie za rok 2017.
2.Sprawozdanie z realizacji Programu Współpracy Gminy Gniewkowo z organizacjami pozarządowymi i innymi podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego za rok 2017.
3. Ocena zasobów pomocy społecznej oraz sprawozdanie z działalności Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gniewkowie za rok 2017.
                                           Pan Stefański przekazał też dziś przejechał drogą do Więcławic, gdzie znowu pojawiły się śmieci (pralki, lodówki). Dodatkowo, ktoś jechał tam niskopodwoziową przyczepką i wzdłuż pewnego odcinka tej drogi wyrzucił stare opony „raz przy razie”. Tych opon jest cała masa.  Z-ca Burmistrza przekazała, że zostało to już zgłoszone na Policję i wyraziła nadzieję, że uda się ustalić kto to zrobił.  Zdaniem radnego Stefańskiego, te śmieci pochodzą z jakiegoś zakładu.
                                          Radny Żmudziński przekazał prośbę mieszkańców Lipionki, by uzupełnić nawierzchnię szlakową  i wyrównać drogę wewnętrzną (radny jechał dziś tą drogą), a jak zrobi się bardziej sucho – to również inne drogi śródpolne  należałoby przejrzeć (zrobić inwentaryzację). Radny wskazał też na nieremontowany odcinek drogi Gąski-Śrubsk, gdzie są straszne dziury, „narzekanie jest non stop”.
                                             Radna Pińska zapytała o termin zakończenia prac na ulicy Parkowej w Gniewkowie.  Burmistrz  odpowiedział, że do końca tego miesiąca. Radna zapytała, czy chodzi o marzec i czy to oznacza, że prace zakończą się za tydzień, co pan Roszak potwierdził. Z uwagi na dezaprobatę wobec tego terminu- Burmistrz zapewnił, że codziennie tam przejeżdża i widzi postęp prac. Dodał też, że wcześniej nie był przewidziany parking przy tej ulicy i jeśli nie będą to spore koszty, to rozważa się możliwość jego wykonania z bieżących wydatków (przy boisku) na podstawie odrębnego zlecenia.  Wykorzystano by fakt, że jest tam już wykonawca i takie są też oczekiwania środowiska UNII, ale też mieszkańców. Jako „ulepszenie” może się to uda zrealizować, choć nie było to planowane.
                                              Radny Szymon Krzysztofiak  poprosił, by może w ramach wydatków  bieżących zrobić zjazdy w ul.Cegielna i ul.Żytnią  (są koleiny i do położenia kilka metrów kostki) od drogi asfaltowej.  Burmistrz odpowiedział, iż tego nie można zrobić bez projektu, bo to droga krajowa w zarządzie GDDKiA. Radny zapewnił, iż wie, że wiąże się to z projektem-zgłosił wniosek, by to uwzględnić i coś zrobić, ponieważ jest potrzeba zmiany statusu tego zjazdu na skrzyżowanie (radny sam doświadczył tego, że jest tam niebezpiecznie).
                                             Pan Krzysztofiak zapytał też o status wyjazdu z łącznika ul.Sikorskiego z ul.Toruńską, co zgłaszał już wcześniej i gdzie ostatnio była jakaś stłuczka. Burmistrz odpowiedział, że wspólnie z zarządcą drogi wojewódzkiej będzie to zmieniane- od strony ronda w ogóle nie będzie miejsc parkingowych, a od lewej strony będzie ich o 2 mniej. 
                                             Radny Krzysztofiak wystąpił z zapytaniem o ustalenia Burmistrza w sprawie miejsc parkingowych przy SP Nr 1 – budynek przy ul.Toruńskiej na prywatnym gruncie. Pan Roszak odpowiedział, iż „na razie ciężko to wygląda”. Pan Krzysztofiak wskazał na możliwość urządzenia miejsc parkingowych na wolnej, wąskiej działce gminnej z tyłu, przy obwodnicy ( na wprost łącznika).  Radny zapytał, czy ta działka cały czas jest w zasobie gminnym. Z-ca Burmistrza odpowiedziała, iż została sprzedana, natomiast pani Sekretarz powiedziała, że to jeszcze zostanie sprawdzone. Radny podał, że chodzi o działkę nr 135/5.
                                             Radna Kaczmarek poruszyła temat złego stanu nawierzchni chodnika-ścieżki „Ostrowo w kierunku Gniewkowa” i zapytała o termin wznowienia prac przy budowie ścieżki do Więcławic.  Burmistrz odpowiedział, że prace przy ścieżce wznowione zostaną po świętach. Radny Mnich stwierdził, że w takich warunkach, to lepiej, że prace nie były prowadzone, bo ziemia musi odmarznąć.
                                             Radny Ratajczak nawiązał do interpelacji składanej w 2014r. i wskazał na odcinek osiedlowej drogi gminnej od ul.700-lecia do starej kotłowni. Inne odcinki zostały zrobione przez KSM, a ten odcinek nie wygląda dobrze, a „nieopatrznie uznana została, że jest drogą gminną”. Radny zapytał, czy są jakieś zamiary, by ten odcinek zrobić. Burmistrz stwierdził, że nie wie, czy jest to droga gminna, na co pani Kowalska powiedziała, że to jest nasz odcinek.  Pan Roszak zapytał, czy tam jest trelinka, co radny potwierdził dodając, iż „strasznie zniszczona”.  Burmistrz przypomniał natomiast, że wcześniej zrobiona była na osiedlu tzw. warszawka.
                                            Radny  Rychlewski zapytał, czy równiarka rozpocznie pracę jeszcze przed świętami. Burmistrz odpowiedział, że „może wyjedzie, nie wiem, trudno odpowiedzieć”. Pan Roszak przekazał, iż pan Ostrowski organizuje harmonogram prac – grafik. Do tej pory mróz trzymał od spodu, było też błoto , co powodowała, że nie było sensu, by ten sprzęt wyjeżdżał. Jeśli temperatura wzrośnie (pow. 10°C) i warunki pozwolą, to może przed świętami  jeszcze te prace ruszą.  Burmistrz zapytał, czy radny ma na myśli jakąś konkretną drogę, na co otrzymał odpowiedź, że chodzi ogólnie o drogi w jego rejonie.  Pan Rychlewski zapytał, czy te konkretne potrzeby winien zgłosić do pana Ostrowskiego, na co Burmistrz powiedział, że to obojętne, może to zrobić u niego, tylko teraz nie chciałby składać żadnych deklaracji, bo lepsze rozeznanie ma pan Ostrowski.  Pani Kowalska przekazała, że częściowo prace już się rozpoczęły. Pan Rychlewski nawiązał do spotkania z dnia 12.03.2018r. z pracownikiem UM, któremu zgłoszone zostały problemy z drogą Kijewo-Warzyn-Suchatówka  i  stan tego odcinka nie poprawił się do tej pory (leżący znak w rowie, dziury). Pan Ostrowski stwierdził, że nie ma pieniędzy w budżecie, co dla radnego jest dziwne, skoro to dopiero początek roku. Tam jest coraz bardziej niebezpiecznie i ta droga będzie zniszczona jeszcze bardziej. Radny Rychlewski zapytał o możliwość realizacji wydatków w ramach funduszu sołeckiego, na co Burmistrz zapewnił, że w ramach funduszu wydatki są już prowadzone.
                                              Mieszkaniec Gniewkowa- pan Robert Pawelski  wystąpił z zapytaniem o ochronę przeciw wandalom muralu planowanego na Rynku (np. w postaci monitoringu).  Burmistrz odpowiedział, że „postaramy się założyć kamerę”. Pan Roszak dodał, że kiedyś, kamera była już tam zainstalowana. Burmistrz poinformował, że sam mural w nocy będzie dodatkowo oświetlany.
                                             Mieszkaniec Gniewkowa zapytał też o zapowiadaną w ubiegłym roku przez Burmistrza modernizację nawierzchni placu przyszkolnego przy ul.Dworcowej wraz z jego odwodnieniem. Burmistrz odpowiedział, że w zeszłym roku niestety nie udało się tego zrobić, choć zadanie było w budżecie, ale zrezygnowano z niego z uwagi na inne wydatki.  Pan Roszak zapewnił, że „cały czas mamy to na uwadze i nie ukrywam, że chciałbym ten plac uporządkować”. Stan tego placu stanowi dużą uciążliwość zwłaszcza w czasie opadów deszczu, a wystarczy tam zrobić dodatkowo 2 studzienki i nawierzchnię z kostki. Burmistrz zaznaczył, że nie chce składać „kategorycznych deklaracji”, ale jeśli budżet na to pozwoli – będą środki, to planuje się to zrobić.
                                             Pan Pawelski wystąpił też z zapytaniem do Przewodniczącego Rady, który przekazał informację o tym, że mandat radnego nie będzie uzupełniony  i zapytał o sytuację, w której 7 radnych może być za uchwałą i 7 przeciw.  Przewodniczący odpowiedział, że wówczas uchwała nie przechodzi.  Mieszkaniec uznał, że to oznacza „paraliż prac Rady”, na co Burmistrz stwierdził, iż „na to nie mamy wpływu”. Pan Stefański dodał, że decyduje o tym przepis wyższego rzędu i założył, że tak nie będzie.
                                              Na koniec Przewodniczący  wystąpił  pod rozwagę Rady  z propozycją , by zamówiona została msza św. w intencji zmarłego radnego. Pan Pułaczewski zadeklarował, że jeżeli będzie taka wola Rady- to on taką mszę zamówi u Proboszcza i poinformuje o terminie tej mszy. Ustalono, że taką mszę należy zamówić.
 Na tym,  o godzinie 1820 zakończono posiedzenie.

 

 

 

Podpisał /-/ Przewodniczący Rady Przemysław Stefański

 

 

 

 

Protokołowała: J.Stefańska

 

Data wprowadzenia dokumentu do BIP: 16 maja 2018 12:33
Dokument wprowadzony do BIP przez: Jadwiga Stefańska
Ilość wyświetleń: 58
16 maja 2018 12:33 Jadwiga Stefańska - Dodanie dokumentu. (Dokument opublikowany)
Realizacja: IDcom.pl