Urząd Miejski w Gniewkowie

Protokoły z posiedzeń Komisji Rady - kadencja 2014-2018 zobacz archiwum »

Protokół ze wspólnego posiedzenia Komisji Rady w dniu 26 lutego 2018r.

Protokół ze wspólnego posiedzenia Komisji Rady w dniu 26 lutego 2018r.

 

W posiedzeniu uczestniczyli-zgodnie z załączona listą obecności.
                                              Spotkanie rozpoczął i prowadził Przewodniczący Rady- pan Przemysław Stefański, który na wstępie zaznaczył, że usprawiedliwiła swoją nieobecność  radna Katarzyna Kaczmarek, która jest chora, a Wiceprzewodniczący Rady spóźni się.
                                              Przewodniczący Rady rozpoczął od informacji za okres od ostatniej sesji:
-radny Ireneusz Kopiszka uczestniczył w spotkaniu w Urzędzie Marszałkowskim w       Toruniu dotyczącym Obszaru Chronionego Krajobrazu Wydm Kotliny Toruńsko-Bydgoskiej - część wschodnia i zachodnia . Po tym spotkaniu Urząd poprosił o przeanalizowanie i nadesłanie ewentualnych uwag oraz wniosków dotyczących zmian w przedmiotowej formie ochrony przyrody do dnia 5 marca 2018r.  Pan Kopiszka sprostował, że nie pojechał na to spotkanie, ponieważ nie otrzymał materiałów i myślał, że to Przewodniczący w nim uczestniczył;
-radny Andrzej Żmudziński otrzymał odpowiedź z dnia 6 lutego 2018r. na  interpelację skierowaną do Burmistrza w sprawie drogi w Gąskach;
-wystosowana została skarga kasacyjna do NSA od wyroku WSA w Bydgoszczy stwierdzającego nieważność uchwały  w sprawie projektu dostosowania sieci szkół podstawowych i gimnazjów do nowego ustroju szkolnego.
W nawiązaniu do przesłanej wcześniej informacji mailowej – Przewodniczący Rady poinformował o projekcie ustawy o jawności życia publicznego, który przewiduje m.in. zmiany ustawy o samorządzie gminnym oraz nowy wzór oświadczenia majątkowego.
Przekazał też, że  z końcem stycznia w życie weszła ustawa z dnia 11.01.2018r. o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych (Dz.U. z 2018r. poz.130). O ustawie tej wspominała już swego czasu pani Sekretarz. Wprowadza ona wiele zmian zarówno w ustawie o samorządzie gminnym, jak i w Kodeksie Wyborczym. Radny Stefański podkreślił, że jeśli chodzi o ustawę o samorządzie gminnym oraz niektóre przepisy zmieniające KW - mają zastosowanie od następnej kadencji.
W trakcie tego wystąpienia na posiedzenie przybyli: radna Katarzyna Milewska i radny Jarosław Rychlewski.
Przewodniczący Rady poruszył też kwestię ewentualnych odwiedzin chorego radnego. Ustalono, że obecnie- odwiedziny nie są wskazane.
Kolejno, prowadzący posiedzenie otworzył dyskusję.  
Radny Sławomir Bożko zapytał, czy w przypadku skargi kasacyjnej do NSA –  czy Rada nie powinna się do tego ustosunkować. Przewodniczący Rady odpowiedział, że Rada upoważniła już Burmistrza do występowania w tej sprawie, a ponadto kwestia reprezentowania Rady przed sądami konsultowana była z prawnikami. Burmistrz dodał, że Rada udzieliła mu pełnomocnictwa w tej kwestii. Nie było więcej chętnych do zabrania głosu i rozpoczęto omawianie materiałów na sesję.
                                   Przewodniczący Rady zasugerował, by w pierwszej kolejności omówić materiały SZEAS i MGOPS z uwagi na obecność Kierowników tych jednostek.  Jako pierwsza głos zabrała pani Paulina Wicleben, która omówiła sprawozdanie z wykorzystania środków na doskonalenie zawodowe nauczycieli za rok 2017.
W trakcie wystąpienia pani Kierownik na posiedzenie przybył Wiceprzewodniczący Rady – pan Krzysztof Mnich. 
Radni nie mieli uwag, ani pytań do sprawozdania przedstawionego przez Kierownika SZEAS.
                                   Pani Marczak poproszona została natomiast o omówienie sprawozdania z realizacji Gminnego Programu Przeciwdziałania Przemocy w rodzinie oraz Ochrony Ofiar Przemocy za rok 2017. W trakcie tego wystąpienia, kiedy pani Kierownik mówiła o interwencjach policji, która „wchodzi na interwencję i za każdym razem zakłada im ponowną kartę do sprawy i te sprawy się ciągną”- Przewodniczący Rady zapytał o to, czy to nie jest kontynuacja jednej karty. Pani Marczak zapewniła, że to jest kontynuacja, sprawa dotyczy jednej rodziny, ale jest „jakby aktywowana, wznawiana”. Radny Stefański zapytał, czy rzeczywiście w każdym przypadku jest problem alkoholu, na co pani Marczak odpowiedziała, że w większości przypadków- tak.  Pani Kierownik dodała, że z roku ubiegłego pamięta tylko jeden przypadek, gdzie karty zakładali poszczególni członkowie rodziny sobie nawzajem, ponieważ była sprawa założona w sądzie, a w grę wchodził podział majątku.  Pani Kierownik wskazała też na problemy z pracą w takiej rodzinie, jaką mieli pracownicy socjalni. Ostatecznie ustalono, że w rodzinie jest jedna karta  i nie było tam przemocy fizycznej, a raczej psychologiczna.  Przewodniczący Rady zapytał, czy dużo było przypadków, że procedura niebieskiej karty zakończyła się tym, że „w rodzinie się poukładało”.  Pani Marczak odpowiedziała, że w zeszłym roku zamknięto 31 kart z tego względu, że przez okres min. 6 miesięcy nie było żadnych nowych interwencji, żadnych działań, lub osoba poddała się samowolnie karze.  Zdarzały się jeszcze przypadki, że przemoc ustawała ponieważ dana osoba musiała wynieść się z domu, wyjeżdżała za granice, lub też była kierowana do zakładu karnego. Radny Stefański zapytał, czy oznacza to, że nie ma przypadków, że „z tych niebieskich kart zrobiło się różowo”. Pani Kierownik potwierdziła i dodała, że „niebieska karta” ma to do siebie, że jak raz jest założona – „to gdzieś to się będzie przewijało, ta przemoc nie zaistniała z niczego”.  Pani Marczak wskazała na możliwe formy działania zarówno pracowników socjalnych, czy policjantów, które ograniczają się do rozmów, próśb, namawiania.  Nawet, jeśli taka karta zostanie założona, to często trudno jest wyegzekwować spotkanie, a zdarzają się też przypadki, że są wycofywane przez zainteresowanych. Część tych kart- „to jest robienie sobie na złość”, a był też taki przypadek, że żona założyła niebieską kartę mężowi, ponieważ tak zalecił jej adwokat prowadzący sprawę rozwodową, co wiąże się z kwestią orzekania o winie.  Radny Pułaczewski stwierdził, że wynika z tego, że „problem jest”. Pani Marczak przyznała, że jest i to duży.  Nawiązując do rozmowy o narkotykach i dopalaczach- radny Kopiszka  zapytał o to, czy są sytuacje, w których młodzież jest agresywna w stosunku do rodziców. Pani Kierownik odpowiedziała, że w zeszłym roku nie miała takiego przypadku, tylko 2 lata temu.  W tym roku jest jeden przypadek, gdzie problem jest z matką, która najpierw zgłosiła, że dziecko jest na dopalaczach (problem występuje w Inowrocławiu, bo dziecko chodzi tam do szkoły zawodowej).  Dziecko nie wyrażało zgody „na leczenie, na nic”  i było uzgodnione z kuratorem zawodowym, że matka wystąpi do sądu o przymusowe leczenie (zamknięcie w ośrodku). Matka zgadzała się na wszystko do czasu, jak syn był agresywny, a jak się uspokoił – „już nic nie chciała”, dlatego teraz wystąpiono do sądu, by to sąd przymusił matkę, bo dziecko nadal jest nieletnie.
                                               Kolejno, pani Kierownik przystąpiła do omówienia sprawozdania z realizacji zadań w zakresie wspierania rodziny i systemu pieczy zastępczej oraz z realizacji Gminnego Programu Wspierania Rodziny w Gminie Gniewkowo na lata 2016-2018 za rok 2017- zaznaczając, że „też nie jest różowo”.  Ośrodek ma 2 asystentów, którzy nie mogą mieć więcej niż po 15 rodzin. W zeszłym roku objętych tą formą były 32 rodziny. Jeśli „jakoś tam kwestia się rozwiązuje”, np. jeśli dzieci zostaną zabrane – wówczas rodzina po jakimś czasie wchodzi w monitoring , lub „gdzieś się to wyciszyło i matka mówi, że jest dobrze – to na jakiś czas schodzimy z rodziny i idziemy w tzw. monitoring”. Pani Kierownik wyjaśniła, że monitoring polega na tym, że pracownik socjalny „wchodzi w rodzinę wraz w miesiącu obowiązkowo , natomiast asystent – co 2 miesiące i monitorują tą rodzinę”.  Jeśli natomiast rodzina jest objęta pomocą asystenta- to ma on obowiązek odwiedzania rodziny przynajmniej raz w tygodniu, co jeszcze zależy od tego, jaka jest rodzina. Jeśli są to „rodziny do współpracy” to się z nimi umawia na spotkania, a jeśli nie są to rodziny do współpracy-to wchodzi z nienacka”. Takich rodzin było 32, z tych rodzin aż 102 dzieci, 5 rodzin monitorowanych. Pani Kierownik przekazała też, że co roku Ośrodek występuje o dofinansowanie w projekcie na zatrudnienie asystentów. W zeszłym roku kwota dofinansowania wynosiła 36 tys. zł, a  ok.22 tys. zł – to środki własne. Wynagrodzenia tych pracowników nie są wysokie (ok. 2.300 zł podstawy + dodatki), a praca jest trudna- „jest się przyjacielem rodziny, ale z drugiej strony muszę być osobą z autorytetem, wchodzę w rodzinę, to czegoś wymagam, a ludzie są różni, opowiadają różne rzeczy”. Asystenci współpracują ściśle ze szkołami. Rodziny są trudne, bo najczęściej oparte są na związkach nieformalnych, gdzie zmieniają się partnerzy i „dzieci są skołowane- bo nie wiedzą co, gdzie, z czym”. Pani Marczak zaznaczyła, że „swoje zrobiło też 500+”. W Gminie jest 5 rodzin, gdzie asystent przyznany został postanowieniem sądu, ponieważ one nie wyrażały na to zgody, a były różne problemy np. z nie płaceniem rachunków. W rodzinie, gdzie były zaległości z płatnościami, okazało się, że  były środki na opłacenie 2 adwokatów, którzy reprezentowali rodzinę w sądzie.  Pani Marczak poruszyła też temat pieczy zastępczej i przekazywania dzieci do ośrodków adopcyjnych i ośrodków opiekuńczo-wychowawczych. W ubiegłym roku było tylko 2 dzieci „oddanych typowo do adopcji, a w takich sytuacjach mamy 24 dzieci”. W placówkach opiekuńczo-wychowawczych jest 12 dzieci i tyle samo w rodzinach zastępczych. W przypadku adopcji- Gmina korzysta, ponieważ nie musi ponosić kosztów finansowania takich dzieci (2.500 zł na 1 dziecko), a największe koszty ponoszone są w związku z pobytem dzieci w placówkach opiekuńczo-wychowawczych. Za pobyt dziecka w rodzinie zastępczej płaci się za wszystko, np. za wyjazd dziecka na wycieczkę. Przewodniczący Rady zapytał, czy są to zawodowe rodziny zastępcze, co pani Kierownik potwierdziła. Radny Stefański zapytał też o to, co decyduje o tym, że dziecko kierowane jest do ośrodka opiekuńczo-wychowawczego, bądź do rodziny zastępczej.  Pani Marczak odpowiedziała, że dobro dziecka, na co radny jeszcze raz zapytał o kryteria, czy jest to np. wiek dziecka. Pani Kierownik wyjaśniła, że to zależy, bo np. w ubiegłym roku był przypadek, że po urodzeniu dziecko nie trafiło do rodziny, przez rok było w różnych ośrodkach, następnie w rodzinie zastępczej i w grudniu sąd zadecydował o odebraniu rodzicom praw rodzicielskich i teraz dopiero idzie do adopcji.  Pan Stefański ponowił zapytanie o procedurę kierowania dzieci – z czego wynika fakt skierowania do ośrodka, bądź do rodziny zastępczej. Pani Marczak odpowiedziała, że do rodzin zastępczych kierowane są dzieci, których rodzice mają ograniczone prawa rodzicielskie, albo „mają zawieszone całkowicie” , a w ośrodkach są dzieci, „z którymi się coś dzieje , ale nie mają całkowicie odebranych praw”. Przewodniczący Rady powiedział, że słyszał, że w przypadku placówek jest możliwość urlopowania dziecka, które wyjeżdża sobie do rodziny. Pani Marczak to potwierdziła i dodała, że takie samo prawo mają dzieci w rodzinach zastępczych, przy czym w domach dziecka jest tak, że w soboty, niedziele są one puste. Pan Pułaczewski zauważył, że dzieci wracają do rodzin również na święta. Pani Kierownik powiedziała, że rzeczywiście tak jest, ale to jej zdaniem „nie jest mądre”. Pan Pułaczewski podał przykład, gdzie dzieci umieszczone zostały w placówce, ponieważ ojciec-wdowiec nie mógł sam się nimi zajmować, ponieważ pracował na zmiany, a brakowało mu trochę do emerytury. Jak nabył praw do emerytury zabrał dzieci do siebie . Pani Marczak stwierdziła, że taki przypadek „to 1 na 1000”, a dzieci zabierane są wtedy, kiedy nie widać żadnych innych możliwości. Radny Stefański zapytał, czy dzieci są rozdzielane, czy rodzeństwo zabierane jest razem. Pani Kierownik powiedziała, że dzieci się nie rozdziela i sąd do tego też tak podchodzi. Teraz do adopcji jest jedno dziecko, o którym pani Marczak już wspominała  oraz trójka dzieci.  Dodała też, że w przypadku małych dzieci- „idą dzieci od razu”, a problemy są gdy dzieci są starsze i jest ich np. 3.  Pan Pułaczewski poruszył przykład , gdy dziecko jest adoptowane wielokrotnie przez różne rodziny i ciągle wraca. Pani Marczak zwróciła uwagę, że to zapewne chodzi o rodziny zastępcze, ponieważ w przypadku adopcji całkowitej – rodzice adopcyjni przejmują prawa rodzicielskie i takie dziecko może wrócić do ośrodka, ale to wciąż jest ich dziecko, muszą nawet płacić alimenty do osiągnięcia pełnoletności.  Obowiązek alimentacyjny przechodzi również na wnuki, jeśli będzie takie żądanie.
                                               Kolejno, pani Skarbnik omówiła projekt zmian budżetu na rok 2018. Do projektu uchwały radni nie mieli pytań.
                                               Następnie pani Sekretarz poproszona została o przedstawienie informacji  na temat realizacji programu usuwania azbestu i wyrobów zawierających azbest za rok 2017oraz pozostałych projektów uchwał.  Pani Pęczkowska rozpoczęła od wskazania radnym błędów, jakie znalazły się w informacji i poprosiła o ich poprawienie : w spisie treści w pkt 2.1  podano rok 2016, a winien być 2017 i tak samo w pkt 3; w „Informacjach ogólnych 1.1.” w drugim wersie brakuje „u” w wyrazie „usuwania”; dokument powstał- wers 5 powinno być „wyrobów”, a nie „wyborów”; w pkt 1.3 ppkt 2 słowo „aktualizująca” należy  zastąpić wyrazem „aktualizacja”; na kolejnej stronie informacji w pkt 2 – jest kwota 53.168,50, za którą brak  literki „z” przy oznaczeniu waluty; w ostatniej tabeli- 4 str. informacji w pkt 3 winien być zapis adekwatny do tego ze spisu treści „Ogólne zestawienie wyników inwentaryzacji w poszczególnych miejscowościach Gminy Gniewkowo na 31.12.2017r.”; w podsumowaniu brakuje literki „u” w słowie „azbestu”. Kolejno, pani Sekretarz przedstawiła informację zaznaczając, że w roku kolejnym program będzie kontynuowany. Po tym wystąpieniu Przewodniczący Rady otworzył dyskusję, ale radni nie mieli pytań, ani uwag.
                                   Pani Pęczkowska przedstawiła też radnym projekt uchwały w sprawie określenia zasad udzielania dotacji celowej z budżetu Gminy Gniewkowo na   dofinansowanie kosztów instalacji proekologicznych systemów grzewczych. Pani Sekretarz podkreśliła, że uchwała ta została przygotowana w związku z tym, że WFOŚ posiada środki, o które może się ubiegać Gmina na likwidację nieekologicznych systemów ogrzewania, ale jednym z warunków jest, że Gmina w takiej samej wysokości musi dofinansować osobie likwidującej taki nieekologiczny system. Ogólne zasady udzielania dotacji zawarte zostały w załączniku do uchwały.  Radny Krzysztofiak zapytał o to, jakie są ogólnie środki na to zabezpieczone- „ile pieców będzie można wymienić”. Pani Skarbnik odpowiedziała, że z Wojewódzkiego Funduszu dotacja będzie wynosiła 30 tys. zł i w najbliższych zmianach również w budżecie Gminy zaproponowana będzie taka sama kwota i to jest dla 15  osób. Pan Krzysztofiak zapytał też o wysokość dotacji dla 1 osoby- właściciela nieruchomości, na co pani Rutkowska potwierdziła, że będzie to 4 tys. zł. Pan Ratajczak zapytał, czy to dotyczy urządzeń wewnątrz budynku, czy też doprowadzenia. Pani Sekretarz podała, że jest to z przeznaczeniem na: zakup, montaż, bądź uruchomienie źródła ciepła. Burmistrz dodał, że chodzi o wymianę pieca, a resztę kosztów pokrywa właściciel. Radny Kopiszka uznał, że skoro będzie taka kwota do dyspozycji, to „kto pierwszy- ten lepszy”. Pani Pęczkowska przyznała, że jeśli będzie więcej chętnych, to decydowała będzie kolejność wpływu wniosku. Radny Kopiszka zasugerował dopisanie „efektu ekologiczności” np. gazowe, na prąd.  Pani Sekretarz zwróciła uwagę, że nie każdy będzie miał takie możliwości i to powodowałoby pewne ograniczenia. Zdaniem pani Skarbnik to mogłoby stanowić wykluczenie, więc tego w uchwale nie można byłoby zapisać. Pan Kopiszka zapytał, czy w uchwale nie trzeba podawać kwoty przeznaczonej na dofinansowanie, tak jak jest np. w przypadku regulaminu dotyczącego opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Pani Pęczkowska oświadczyła, że nie trzeba tego podawać, a jedynie określenie wysokości dofinansowanie na 1 osobę. Pani Skarbnik wskazała na zapis mówiący o tym, że z budżetu Gmina przeznacza się tyle samo, co z Wojewódzkiego Funduszu i jeśli WFOŚ zmieni tą kwotę, to również nastąpi zmiana ze strony Gminy. Pani Frankowska zapytała jeszcze o terminy, na co pani Pęczkowska wyjaśniła ponownie kwestię publikacji uchwały i wejścia w życie.  Radny Krzysztofiak zapytał, czy w pkt 4 nie powinna być wpisana cała kwota , na co pani Skarbnik odpowiedziała, że regulamin dotyczy środków z budżetu Gminy. Przewodniczący Rady upewnił się, że nie trzeba występować do WFOŚ z osobnym wnioskiem. Radny Krzysztofiak zapytał, czy Gmina zbierze wszystkie wnioski i „jakby zrobi z tego 1 wniosek, który pójdzie do Funduszu”. Pani Rutkowska uznała, że „chyba tak, pierwszy raz będziemy to robić” . Pani Sekretarz zwróciła uwagę, że będzie to robione na podobnej zasadzie, jak w przypadku azbestu.  Pani Pęczkowska dodała, że w przypadku azbestu- środków przyrzeczonych było więcej, ale  że wniosków było mniej- wykorzystaliśmy mniej. Wyraziła też nadzieję, że w przypadku dofinansowania grzewczych instalacji proekologicznych tak nie będzie. Pan Krzysztofiak stwierdził, że generalnie jest to bardzo dobry kierunek i zapytał, czy jest możliwość, by Gmina wzięła na siebie trochę większy ciężar i dotowała wymianę większej ilości pieców. Radny przyznał, że nie wiadomo jeszcze, jakie będzie zainteresowanie.  Pani Pęczkowska powiedziała, że ludzie o to pytają, ale nie wiadomo, jak to przebiegnie, bo to wymaga też wkładu ze strony mieszkańców, trzeba zamontować piec V generacji. Należy zakładać, że takie przedsięwzięcie to wydatek 10-12 tys. zł i nie każdego będzie na to stać.  
                                               Następnie pani Sekretarz omówiła projekt uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie uchwalenia „Programu usuwania azbestu i wyrobów zawierających azbest stosowanych w Gminie Gniewkowo wraz z inwentaryzacją”.  Pani Pęczkowska zwróciła uwagę, że ostatni załącznik do projektu uchwały nie jest oznaczony i poprosiła, by zapisać „Załącznik Nr 5 do uchwały RM  w Gniewkowie z dnia 28 lutego 2018r.” oraz tytuł załącznika : „Wykaz wyrobów zawierających azbest na terenie Gminy Gniewkowo”.  Podsumowując dane zawarte w poszczególnych załącznikach- pani Pęczkowska podkreśliła, że „likwidacja tego problemu idzie powoli”. Pan Krzysztofiak stwierdził, że uchwała uwzględnia to, co zostało już usunięte. Radny zapytał, czy zdarza się, że ktoś usuwa to na własną rękę, na własny koszt i nie informuje o tym Gminy. Burmistrz powiedział, że „nie  musi informować”.  Pan Mnich zauważył, że może nie musi, ale i tak musi to zgłosić, by ktoś to zabrał, a ten azbest jest przecież zinwentaryzowany.  Po roku 2032 ktoś się może upomnieć o to, co się z tym azbestem stało.  Pan Rychlewski przypomniał, że kilka lat temu w Brannie było wysypane kilka TIR-ów azbestu i do dziś nie znaleziono sprawcy. Pani Pęczkowska przyznała, że zdarzają się i takie przypadki, ale nie powinno tak być. Radny Stefański zwrócił natomiast uwagę na praktykę stosowaną przez firmy, które utylizowały azbest, że często był on składowany celowo przy drodze. Pani Pińska powiedziała, że w przypadku wymiany pokrycia dachowego prowadzona jest specjalna procedura w Starostwie i tam trzeba wszystko oficjalnie załatwić. Pan Roszak stwierdził natomiast, że ktoś kto te formalności załatwi i znajdzie sobie firmę, która zutylizuje azbest, ma na to koncesję, to Gmina i tak się o tym nie dowie, do czasu kolejnej inwentaryzacji.  Pan Rychlewski zapytał, czy taka inwentaryzacja jest przewidywana. Pani Pęczkowska powiedziała, że Program przyjęty był w 2011 roku, ale sama inwentaryzacja robiona była w roku 2006, więc „trochę czasu już upłynęło”.  Zdaniem pana Rychlewskiego należałoby to chyba zinwentaryzować, by te dane były bardziej aktualne.
                                               Radny Krzysztofiak zapytał, czy Gmina występowała do Zarządu Dróg Wojewódzkich w sprawie wyjazdu z łącznika – ul.Sikorskiego w ul.Toruńską. Radny zapytał też o to, co dzieje się w kwestii kanalizacji ul.Kasprowicza. Mieszkańcy mówili, że były tam robione jakieś pomiary i zapytał, czy był aktualizowany  projekt. Burmistrz odpowiedział, że „był”, a w kwestii tego „co się dzieje- będziemy czekali na konkurs i możliwości, żeby złożyć aplikację”. Pan Roszak dodał, że póki co, nasza aglomeracja ma dużo RLM-ów, ponad 20 tys.  i „tak nieszczególnie tutaj jesteśmy preferowani”. Odnośnie wyjazdu z łącznika Burmistrz odpowiedział, że wystąpienia nie było, „bo szczerze mówiąc, ja do końca sam nie wiem , o co mamy wystąpić”.  Poprosił, by radny przypomniał mu o działania w jakim kierunku chodzi. Pan Krzysztofiak powiedział, że chodzi generalnie o kwestię zgłaszaną przez mieszkańców – wyjazdu z tego punktu szczególnie wtedy, gdy zawalony jest cały parking wzdłuż Szkoły. Tam samochody stoją tuż przy wyjeździe, a po modernizacji tego łącznika zmieniła się trochę „geometria”. Wyjeżdżając od strony osiedla w ul.Toruńską- widok jest ograniczony, mimo zamontowanego lustra i zdarzają się stłuczki. Burmistrz odpowiedział, iż nie słyszał o żadnej stłuczce. Dodał, że prowadzone są rozmowy w sprawie parkingu przy Szkole (nie wiadomo , jak to się zakończy). Chodzi o odciążenie ulicy, przynajmniej o pojazdy nauczycieli. Radny Krzysztofiak zgłosił też , że oznakowanie poziome ul.Toruńskiej nie do końca jest spójne z tym, co było robione w tym łączniku, kiedy ten wjazd był węższy i oś wyjazdu była skorelowana. Teraz samochody stoją tuż przy wyjeździe i o chodzi o zrobienie tych „pól wyłączonych”, przesunięcie tego, by nie stawały tam samochody. Burmistrz oświadczył, że wyjazd kiedyś był tam bardzo wąski, nawierzchnia ul.Sikorskiego nie była utwardzona i dodatkowo po środku była studnia teletechniczna, „raptem było parę metrów szerokości”. Teraz jest tam szeroko i o tyle się pogorszyło, że przy tej ulicy ludzie parkują i jest ciaśniej. Samochodów jednak przybywa i „borykamy się z tym, jak każda inna miejscowość”.  Radny Krzysztofiak zapytał, czy jeśli chodzi o parking przy Szkole, to można coś więcej powiedzieć, czy są może jakieś terminy ustalone. Burmistrz odpowiedział, że coś na ten temat będzie mógł powiedzieć za miesiąc.
Radny Jerzy Ratajczak zapytał o to, czy planuje się uporządkować trochę stawek na osiedlu, co byłoby wskazane  w związku z zadaniem planowanym w ramach budżetu obywatelskiego (rozbudowa placu zabaw). Radny zaznaczył, że trzcina jest tam strasznie wysoka, jest trochę śmieci i jak zrobione zostanie z jednej strony, to trochę źle by wyglądało, jeśli ta druga strona taka zostanie. Burmistrz przyznał, że to na pewno należałoby zrobić. Pan Ratajczak zwrócił uwagę, że wycinka wysokiej trzciny jest tam bardzo ważna.
Zaznaczając, że nie wie, czy ma rację- pan Ratajczak wskazał na złą jakość nawierzchni ul.Zielonej w Gniewkowie i zasugerował zamknięcie jej dla przejazdu samochodów. Ta ulica jest w strasznym stanie i ten ruch od osiedla może spowodować całkowite zniszczenie tego odcinka. Pan Roszak przyznał, że jechał tą ulica wczoraj, a także rozmawiał z mieszkańcami przy tej ulicy. To jest taki „skrót z osiedla” i dużo rodziców tam parkuje, odprowadzając od tamtej strony dzieci do przedszkola. To natomiast odciąża trochę ul.Moniuszki, przy  przedszkolu.  Zdaniem pana Ratajczaka, jak przyjdzie odwilż, to ten odcinek zostanie „rozjeżdżony”. Burmistrz stwierdził, że pewnie w przyszłości trzeba będzie pomyśleć, by zrobić porządną nawierzchnię , bo obecnie to jest „niby-nawierzchnia”.
                                               Mieszkaniec Gniewkowa- pan Robert Pawelski wystąpił z zapytaniem do Przewodniczącego Rady, czy może drukować sobie projekty uchwał i zabierać głos w sprawach, poruszanych w tych uchwałach. Zaznaczył też, że chodzi o działanie zgodne z ustawą samorządową, której nie zna.  Przewodniczący Rady zapytał, czy pan Pawelski chciałby zabierać głos w trakcie dyskusji radnych i dodał, że na sesji- nie, ale na Komisjach – tak.  Pan Pawelski potwierdził, że chodzi mu o Komisje. Pani Sekretarz przyznała, że na Komisjach jest to możliwe, natomiast w trakcie dyskusji na sesji- nie. Pani Pęczkowska powiedziała też, że jeśli pan Pawelski chce, to może sobie drukować projekty uchwał, które są w BIP-ie.
Pan Pawelski podziękował też Burmistrzowi za zdjęcie „tego absurdalnego znaku” przy wjeździe do siedziby PK przy ul.17 Stycznia. 
Dodał też, że nie wie, czy powiedział poprzednio, ponieważ nie chciałby wyjść na osobę, która widzi tylko coś złego – a chciał pochwalić „komunalkę” za akcję zima w grudniu, kiedy spadł śnieg. Rano ulice były odśnieżone, pracował pług, ulice i chodniki były czyste. Żartobliwie, prowadzący obrady zasugerował, że mieszkaniec będzie miał możliwość wystąpienia z tą pochwałą na kolejnej sesji, na której omawiana będzie działalność Przedsiębiorstwa Komunalnego.
Pan Robert Pawelski zaznaczył, że „akurat obszar jego życia styka się z obszarem działalności komunalki” i zwrócił uwagę na kasę prowadzoną w budynku Przedsiębiorstwa przy ul.Kilińskiego w Gniewkowie. Jest XXI wiek i w małym, osiedlowym sklepie można dokonać płatności kartą.  Mieszkaniec wyraził zadowolenie z faktu, że taki terminal jest już w Urzędzie i zapytał o to, czy jest możliwość, by terminal zamontowany był również we wspomnianej kasie. Dużo osób tam chodzi, płaci za wodę, różne rachunki i gdyby tam był terminal, bardzo by to usprawniło płatność.
                                               Przewodniczący Rady przekazał, że kolejna-L sesja Rady wstępnie planowana jest na dzień  28 marca 2018r. i jej tematami będą:
1.Informacja na temat funkcjonowania Przedsiębiorstwa Komunalnego „Gniewkowo”.
2.Sprawozdanie z realizacji Miejsko-Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii w Gminie Gniewkowo w roku 2017.
W związku z tym , że nie było więcej chętnych do zabrania głosu oraz w związku z wyczerpaniem się porządku obrad- o godz. 1635 Przewodniczący Rady zamknął wspólne posiedzenie Komisji.

 

                                                                       

 

 

Protokołowała :J.Stefańska

 

 

 

 

 

 

 

 

Data wprowadzenia dokumentu do BIP: 07 marca 2018 10:49
Dokument wprowadzony do BIP przez: Jadwiga Stefańska
Ilość wyświetleń: 99
07 marca 2018 10:49 Jadwiga Stefańska - Dodanie dokumentu. (Dokument opublikowany)
Realizacja: IDcom.pl