Urząd Miejski w Gniewkowie

Protokoły z posiedzeń Komisji Rady - kadencja 2014-2018 zobacz archiwum »

Protokół ze wspólnego posiedzenia Komisji w dniu 23 października 2017r.

Protokół z posiedzenia wspólnego Komisji Rady w dniu 23 października 2017r.

 

W posiedzeniu uczestniczyli-zgodnie z załączona listą obecności.
                                              Spotkanie rozpoczął i prowadził Przewodniczący Rady- pan Przemysław Stefański.
                                              Przewodniczący rozpoczął od informacji o tym, że w dniu 29.10.2017r.  wraz z Burmistrzem uczestniczyć będą w jubileuszu 50-lecia kapłaństwa Ks. Alojzego Kudlińskiego.
Radny Stefański poinformował, że w związku z przedłożeniem przez Burmistrza projektów uchwał podatkowych  przyspieszona będzie realizacja  punktu w planie pracy Rady, w którym te uchwały przewidziane są na listopad. Przekazał również, że w projektach tych uchwał dokonano drobnych poprawek w podstawach prawnych, a w uchwale dot. podatku od środków transportowych ta podstawa została uzupełniona o brakujące dane podobnie, jak w projekcie uchwały dotyczącej podatku rolnego, gdzie również dokonano drobnej korekty w uzasadnieniu (w drugim akapicie w jednym miejscu zamiast „2017” powinno być „2018”). Przewodniczący Rady przekazał, że dokonano też drobnej korekty w  projekcie uchwały w sprawie określenia szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości i zagospodarowania tych odpadów, w zamian za uiszczoną przez właściciela nieruchomości opłatę za gospodarowanie odpadami, gdzie w § 6 dopisano informację o publikacji uchylanej uchwały. Taką samą informację dodano w § 3  projektu uchwały w sprawie uchwalenia Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Gniewkowo, a w § 4 ust 2  poprawiono literówkę w słowie „odpady” (było „oddpady”) . Projekty uchwał z naniesionymi zmianami umieszczone zostały w BIP, zaś dla radnych - w wersji papierowej przygotowany został projekt uchwały w sprawie obniżenia ceny skupu żyta przyjmowanej do obliczenia podatku rolnego na rok 2018.
W trakcie tego wystąpienia na obrady przybył radny Aleksander Pułaczewski.
Przewodniczący Rady nadmienił też o prasowej, „bardzo ciepłej” wypowiedzi Wojewody na temat Gniewkowa.
Kolejno, otworzona została dyskusja na temat przedstawionych informacji, ale nie było chętnych do zabrania głosu.
                                               Następnie przystąpiono do omawiania materiałów na sesję i rozpoczęto od informacji dotyczącej gminnej oświaty.  O przedstawienie informacji poproszona została pani Paulina Wicleben. W trakcie wystąpienia pani Kierownik na obrady przybył pan Szymon Krzysztofiak.  Pani Wicleben wskazała m.in.  na drobny błąd w przedłożonym radnym materiale i poprosiła o jego poprawienie (wykreślenie treści „ogółem… w tym”). Pani Kierownik sprostowała też opis tabel dotyczących subwencji oświatowej i dotacji dla przedszkola, którego wcześniej nie poprawiła. Po wystąpieniu pani Kierownik- prowadzący obrady otworzył dyskusję.
                                                     Wiceprzewodniczący Rady wskazał na wysokość dofinansowania oświaty w 2016 roku , a w szczególności na ich porównanie i zapytał o powód dla tak dużego wzrostu dofinansowania Gimnazjum (wysokość wydatków 4.777.304,56 zł w tym dotacja z Gminy- 2.143.422,50 zł). Radny zapytał, czy jest to może np. związane z kosztami dowozu dzieci. Pani Wicleben zaprzeczyła i powiedziała, że w 2016 roku subwencja oświatowa była zmniejszona, a była konieczność zwiększenia zatrudnienia, bo tam jest więcej przedmiotów (potrzeba więcej „przedmiotowców”, jest więcej godzin i wynagrodzenia też są większe). Pan Mnich wyciągnął z tego wniosek, że ustawodawca nakłada na Gminę obowiązek prowadzenia Gimnazjum, a nie daje na to środków. Pani Kierownik przyznała, że w związku z reformą – subwencja została obniżona. Zdaniem pana Mnicha powinno to nastąpić w trakcie wygaszania gimnazjów, a nie wówczas, gdy one jeszcze funkcjonują. Pani Wicleben przekazała , że np. obniżenie podyktowane było mniejszą ilością uczniów od września ( o 11%).  Burmistrz stwierdził, że radny ma rację, ponieważ liczba nauczycieli w tej sytuacji nie została proporcjonalnie zmniejszona. Pan Mnich dodał, że wynika z tego, że dofinansowanie z budżetu Gminy jest na poziomie 40%.  Radny wskazał też na dofinansowanie SP w Murzynnie, gdzie średnie dofinansowanie to 28-32%, a w Murzynnie to 42,9 -47 %. Pan Mnich nawiązał do podjętej próby likwidacji tej placówki rok temu. Szkoła została, ale podatnicy muszą zdawać sobie sprawę z tego, że dopłacamy do każdego ucznia 3-4 tys. zł , a w Murzynnie – 7-8 tys. zł.  Wiceprzewodniczący Rady podkreślił też, że owszem, szkoła powinna być, ale podatki wszyscy winni płacić solidarnie, „bo chcemy szkołę, chcemy wszystko, a podatków nie chcemy płacić”. Radny Rychlewski zauważył, że podatków nie można nie płacić, bo musimy je płacić.  Pan Mnich przyznał, że tak jest, ale jak głosowane są podatki, to grupa radnych wstrzymuje się od głosów i uważa, że to nie jest sprzeciw, a to jego zdaniem sprzeciwem jest. Radny Bożko zadał panu Mnichowi pytanie retoryczne o to, który raz to już mówi i dodał, że „chyba z 10 już raz”.  Pan Mnich  zapewnił, że dalej będzie to powtarzał („i 150 raz”), bo skoro 7 radnych się wstrzymuje, to reszta np. głosując podtrzymuje stawki na poziomie takim, dzięki któremu możliwe będą później wydatki np. oświatę, na chodniki ( np. w Murzynku przy drodze wojewódzkiej). Pani Kierownik powiedziała, że w negatywnej opinii Kuratorium na temat likwidacji Szkoły było podane, że nauczyciele i rodzice sami zobowiązali się do wystąpienia o utworzenia filii, ale do tej pory nikt tego nie zrobił. Burmistrz przypomniał natomiast, że Urząd „chyba 4 razy” występował do Ministerstwa Finansów, do Ministerstwa Edukacji i wiadomości Wojewody z prośbą o wyjaśnienia, ale do tej pory nie otrzymał odpowiedzi, a mija już 1,5 roku.  Pani Kierownik przyznała, że „są duże koszty i raczej się nie zmniejszą”.  Pan Kopiszka zauważył, że w ubiegłym roku na koszty wpływały też 2, czy 3 urlopy dla podratowania zdrowia, co pani Wicleben potwierdziła.
Wiceprzewodniczący Rady zapytał o to,  czy wiadomo już, jak ułożą się koszty, jak wygaśnie Gimnazjum. Pani Kierownik oświadczyła, że tego jeszcze nie wiadomo, ale jak robiła przeliczenia etatów nauczycielskich, to wychodzi, że po połączeniu w Szkole Podstawowej jest ich 5 mniej (nauczyciele-zastępcy i 2 odeszło na emeryturę). Pan Rychlewski zapytał, czy to chodzi o „tutaj, czy całą Gminę”. Pani Wicleben odpowiedziała, że mówi o Gimnazjum, bo o to pytał pan Mnich. W Murzynnie np. w tym roku jest tylko 0,05 etatu mniej, bo jest więcej przedmiotów w 7 klasie i potrzeba do nich nauczycieli.
Nawiązując do tematu kosztów oświaty- Przewodniczący Rady stwierdził, że jest tylko 1 nauczyciel stażysta , co również ma wpływ na ich wysokość.  Pani Kierownik to potwierdziła i dodała, że jeśli chodzi o wysokość wynagrodzenia, to np. w przyszłym roku planuje się 5 % wzrost.
Pan Kopiszka zgłosił, że ma pytanie „techniczne”  do informacji ze stron 12i 13, gdzie jest mowa o ilości oddziałów w Murzynnie- 3 , a zdaniem radnego było ich 5.  Pani Wicleben powiedziała, że „tak, ale oddziały były łączone”.  Radny wskazał też na liczbę wychowanków przedszkola (str.12), twierdząc, że dane winny być chyba zamienione, bo wychodzi statystycznie duży spadek. Pani Kierownik oświadczyła, że jest bardzo dużo dzieci 4 letnich-94, a 93- 6-lotaków.  Dzieci 4-letnich jest dużo, bo one przyszły jako 3-latki, a 5-letnie dzieci jeszcze nie mają obowiązku i jest ich mniej, a 6-latki „są już wszystkie”, chyba , że chodzą do innych przedszkoli, bo to jest obowiązek. Stąd może wynikać różnica między 5-cio i 6-ciolatkami.  Pan Kopiszka stwierdził, że ma się to inaczej w porównaniu danych z oddziałów przy szkołach.
Pan Krzysztofiak zapytał o osiągnięcia uczniów, o to, czy dzieciaki nie biorą udziału w olimpiadach. Pani Kierownik zaznaczyła, że zostało to ujęte jako „konkursy przedmiotowe – w konkursach”, bo to nie są olimpiady i wymienione są na stronie 2.  Radny nawiązał też do stypendiów i powiedział, że wyszło mu , iż średnio jest to kwota 308 zł. Pani Kierownik oświadczyła, że może taką informację przynieść na sesję, ponieważ nie zabrała z sobą szczegółowych danych w tym zakresie. Pani Wicleben podała, że „za wyniki” w szkole podstawowej była to kwota 250 zł, w Gimnazjum 300 zł, zaś w Szkole Zawodowej 400 zł, „a potem było jeszcze od osiągnięć”.  Większe stypendium przyznawane było wówczas, gdy uczeń brał udział w więcej niż jednym konkursie.
O głos poprosił uczestniczący w posiedzeniu mieszkaniec Gniewkowa- pan Robert Pawelski, który uzupełnił wypowiedź na temat osiągnięć uczniów i przekazał , że Szkoła Podstawowa uzyskała III miejsce w województwie, w konkursach.  Pani Kierownik jeszcze raz wyjaśniła, że informacja zawiera te dane, tylko nie zostało to nazwane „olimpiadami”. Pani Robak powiedziała, że wszystkie dane na ten temat znajdują się na stronie 24.
Na tym zakończono temat funkcjonowania oświaty.
                                               Kolejno, pani Skarbnik przedstawiła zebranym projekt zmian do budżetu. Po tym wystąpieniu Przewodniczący Rady otworzył dyskusję. Radny Szymon Krzysztofiak zapytał o zwiększenie środków na stypendia, czy chodzi o stypendia dla zdolnych uczniów. Pani Rutkowska wyjaśniła, że chodzi o pomoc materialną dla dzieci (% dotacji od Wojewody). Pan Krzysztofiak zapytał jeszcze ,czy chodzi zatem o pomoc socjalną, co pani Skarbnik potwierdziła. Radny zapytał także o to, co dzieje się z wydatkiem na budowę centrum rekreacyjno-sportowego. Zarówno pani Skarbnik, jak i Burmistrz wskazali na WPF , gdzie ten wydatek jest ujęty (projekt uchwały przedłożony radnym w dniu dzisiejszym). Pan Krzysztofiak wskazał też na zwiększenie wydatków na modernizację ul.Parkowej i zapytał, czy wynikło to po otwarciu ofert i czy zmianie uległa specyfikacja poprzez zmiany  technologii z asfaltu na kostkę.  Burmistrz to potwierdził i dodał, że poprzednio w przetargu najkorzystniejsza oferta wynosiła 1 mln 100 tys. zł i dlatego zmieniono asfalt na kostkę (podobnie, jak na ul.Kątnej i ul.Spokojnej).  Pan Krzysztofiak zapytał, czy to będzie duża podbudowa, na czym będzie to kładzione. Pan Roszak wyjaśnił, że konstrukcja pozostaje bez zmian – zmianie ulega sama nawierzchnia, tam było asfaltu 8 cm i kostka też ma 8 cm, a „podbudowa zostaje”.  Pan Krzysztofiak zapytał też o drogę w Suchatówce, na co Burmistrz odpowiedział, że w przyszłym roku planuje się to zadanie – cały odcinek o długości kilometra.  Radny zapytał również o przyczynę  zmniejszenia dochodów majątkowych o kwotę 250 tys. zł. Pani Skarbnik podała, że to chodzi o niesprzedane działki np. w Zajezierzu.
                                               Następnie omawiano projekt uchwały w sprawie wysokości podatku od nieruchomości. Pani Skarbnik nawiązała do poprawek i drobnych korekt w podstawie prawnej projektu, o jakich wcześniej mówił już Przewodniczący Rady, a potem podała propozycję poszczególnych stawek. Pani Rutkowska wskazała też na podwyżki stawek: od budynków mieszkalnych- 2 gr , od budynków przeznaczonych pod prowadzenie działalności gospodarczej  34 gr (stawka z 2015r.), od budynków przeznaczonych pod prowadzenie działalności gospodarczej polegającej na obrocie materiałem siewnym- 21 gr, od obiektów związanych z świadczeniami zdrowotnymi – 9 gr, pozostałe budynki, budynki gospodarcze- 10 gr , grunty związane z prowadzeniem działalności- 2 gr, pozostałe grunty 2 gr, niezabudowane grunty objęte obszarem rewitalizacji – 6gr.  W trakcie otworzonej dyskusji głos zabrał radny Kopiszka, który oświadczył, że ma właściwie uwagę do jednego podatku - „od pozostałych gruntów” . On ma niską stawkę i „podnosząc o 2 gr, to  jest właściwie 5%” i dla osoby, która ma np. jakiś domek na wsi i teren ok. 1500 m2 ta podwyżka to 30 zł, co można porównać do podwyżki o 1 zł podatku rolnego. Rolnik, który ma 30 ha zapłaciłby więc tyle samo, co taka osoba z małą działką. Pani Skarbnik potwierdziła to, ale zaznaczyła, że maksymalna stawka Ministerstwa to 48 gr i ona też została zwiększona i przy jej obniżeniu skutek dla Gminy jest o wiele większy. Pan Kopiszka zaznaczył, że jemu chodzi o procentowy wzrost. Pan Pułaczewski zapytał, czy w związku z obniżeniem podatku będą jakieś skutki w subwencji, bo w poprzednich latach takie coś było. Pani Rutkowska powiedziała, że tak jest cały czas. Radny zapytał o to, jak to jest w skali roku, ile tej subwencji jest mniej. Burmistrz przypomniał sytuację z podatkiem rolnym parę lat temu, kiedy bardzo wzrosła stawka podatku ustalana przez Ministra Finansów , a Gmina zastosowała stawkę analogiczną do roku poprzedniego. Pomiędzy tymi stawkami „była ogromna przepaść” i skutek był taki, że po 2 latach ta subwencja była o ok. 1 mln zł mniejsza. Ustawodawca wychodzi bowiem z założenia, że skoro samorząd stać na obniżenie podatków, to równocześnie godzi się na obniżenie subwencji.  Pani Skarbnik powiedziała, że „największe obniżenie jest dla ludzi, przy budynkach pozostałych, gospodarczych”, dla których stawka ministerialna to 7,77 zł, a my mamy 6,60 ( 1,10 zł)  zł i przy pozostałych gruntach  z 0,48 zł na 0,37 zł.  I tam , gdzie wskazywał Przewodniczący Komisji Budżetu i Finansów proponowana stawka oznacza największą obniżkę. Zdaniem pana Pułaczewskiego „to jest taka pewna forma szantażu Ministra, bo albo dacie wszystkim maksymalne stawki, albo ja utnę subwencję, Państwo w gruncie rzeczy łupi Naród naszymi rękoma”. Radny stwierdził, że jest wiele innych form, gdzie Państwo te samorządy łupi np. poprzez regulacje związane z opłacaniem oświetlenia przy drogach krajowych. Burmistrz przyznał, że takich sytuacji jest bardzo dużo, w tym m.in. płacenie za oświetlenie dróg krajowych, wojewódzkich i powiatowych i  samorządy się z tym nie zgadzają, ale to nic nie daje. Gdy patrzy się natomiast na „święte prawo własności”  oraz fakt, iż zarządca drogi odpowiada za bezpieczeństwo  - to elementem gospodarki drogowej jest również oświetlenie. Taki jednak przepis został wcześniej ustalony i do tej pory funkcjonuje, a Państwo raczej pozbywa się zobowiązań i przerzuca je na samorządy.  Pan Pułaczewski wskazał też na przepis, zgodnie z którym większość podatków idzie tam, gdzie są siedziby, centrale firm (np. Bonduelle płaci je w Warszawie, a u nas tylko podatek od nieruchomości).
                                               Pani Skarbnik przedstawiła projekt uchwały dotyczący  zwolnień w podatku od nieruchomości obowiązujących na terenie Gminy Gniewkowo zaznaczając, że jest ona wywoływana po raz pierwszy, ponieważ do tej pory zapisy o zwolnieniach zawierały uchwały dotyczące podatków. Pan Ratajczak zapytał, czy dotyczy ona także obiektów sportowych, co pani Rutkowska potwierdziła. Zwróciła też uwagę na drobne zmiany w podstawie prawnej uchwały.
                                               Omawiając projekt uchwały w sprawie  ustalenia wysokości podatku od środków transporotowych na rok 2018 - pani Skarbnik zaznaczyła, że średni wzrost stawek to 1,9 % (nie więcej niż 2 %). Do projektu uchwały nie było pytań.
                                               Pani Rutkowska przekazała , że projekt uchwały w sprawie obniżenia ceny skupu żyta przyjmowanej do obliczenia podatku rolnego na rok 2018 zakłada to obniżenie o 16 zł  tj.  pozostawienie takiej samej stawki, co w roku 2016 i 2015.  Radni również nie mieli uwag do tego projektu.
                                               Przewodniczący Rady poinformował, że projekt uchwały w sprawie zmiany uchwały Nr XXXIII/158/2016 Rady Miejskiej w Gniewkowie w sprawie rocznego planu potrzeb z zakresu wykonywania prac społecznie użytecznych wywoływany jest w związku z wystąpieniem ojca niepełnosprawnego dziecka w zakresie opieki dla tego dziecka - skierowanym zarówno do PUP , jak również do pana Burmistrza. Związane jest to z wejściem w życie ustawy „za życiem”, która powiązana jest z przepisami dotyczącymi właśnie prac społecznie użytecznych.  Zmianę uchwały proponuje się dla dobra tego dziecka, bo plan prac społecznie użytecznych ustala się do końca stycznia danego roku, choć „w ocenie Ministerstwa wydaje się , że jest to możliwe do zrealizowania” . Zdaniem radnego Stefańskiego „ocena Ministerstwa” nie jest źródłem prawa, ale by pomóc temu dziecku proponuje się  zwiększyć o 1 osobę limit osób w ramach tych prac od października. Radni nie mieli pytań do  projektu tej uchwały.
                                               Przewodniczący Rady zapytał o to, kto omówi projekt uchwały dotyczący określenia szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości i zagospodarowania tych odpadów, w zamian za uiszczoną przez właściciela nieruchomości opłatę za gospodarowanie odpadami i czy jest w ogóle taka potrzeba. Radny Krzysztofiak zapytał o to, co zmienia proponowana uchwała. Wiceprzewodniczący Rady wraz z radnym Pułaczewskim oświadczyli, że zmiana dotyczy częstotliwości odbioru odpadów. Pan Mnich dodał, że w okresie letnim, chyba od 1 kwietnia do końca września odbiór odpadów na wsiach będzie co tydzień. Radny Kopiszka stwierdził, że „podwyżka nas pewnie czeka”.  Burmistrz zapytał natomiast, gdzie radny tą podwyżkę zauważył, na co pan Kopiszka odpowiedział, iż mówił o tym, że podwyżka „czeka nas”. Pan Roszak oświadczył natomiast, iż „nie planujemy, przynajmniej na tym etapie”.  Burmistrz dodał, że też chciałby, aby podatki były jak najniższe, by Państwo finansowało oświatę, tak jak wynika to z przepisów, by nie trzeba było dokładać środków na oświetlenie dróg itd.  Pan Roszak nawiązał też wniosku złożonego na dofinansowanie ulicy Piasta w dawnej tzw. schetynówce (50:50) i wyraził nadzieje, że Gmina takie środki otrzyma.  Gdyby nie to, że Gmina ponosi wiele nieswoich wydatków – to dzięki dotacjom z UE dziś można byłoby się zastanawiać, co tu jeszcze w Gminie można zrobić.  Aktualnie , przy ocenie tych wniosków wprowadzono nowe kryterium – tzw. zamożności, a może ubóstwa, bo można tam zdobyć 8 pkt , a Gniewkowo otrzyma ich zero, ponieważ jest Gminą bogatą. Radny Rychlewski stwierdził, że z jednej strony należy się cieszyć z tego, że Gmina jest bogata. Burmistrz uznał natomiast, że dla niego jest to niesprawiedliwe, bo to kryterium dedykowane jest głównie gminom wiejskim.
                                               Następnie omawiano projekt uchwały w sprawie uchwalenia Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Gniewkowo. Radny Ratajczak powiedział, że z Regulaminu wynikają różne obowiązki dla mieszkańców i zapytał o to, „jak mamy zamiar poinformować o tym mieszkańców o tych wymaganiach”, głównie chodzi o osoby utrzymujące zwierzęta domowe i „jak mamy zamiar wyegzekwować, by ta uchwalona przez nas uchwała została przestrzegana”.  Burmistrz odpowiedział, że będzie to zrobione w sposób zwyczajowo przyjęty tj. poprzez ogłoszenia (na stronach, kampanie informacyjne).  Odnośnie egzekwowania – Burmistrz stwierdził, że nikt nie jest w stanie chodzić wieczorem za osobami z pieskami i kontrolować tego, bo to jest niemożliwe. Zdaniem pana Roszaka- to tylko kwestia mentalności  ludzi i nie jest to tylko problem Gniewkowa, a ogólnopolski. Po śnieżnej, mroźnej zimie widać na trawnikach, jak te regulacje są przestrzegane. 
Radny Krzysztofiak zwrócił uwagę, że z uchwały „wyleciały pojemniki 10000 l i 20000 l” i zapytał, czy nie będą one stosowane na naszym terenie. Burmistrz powiedział, że nikt takich pojemników nie stosuje.
Radny poruszył też kwestię wymogu posiadania opisanych pojemników do poszczególnych frakcji odpadów i zapytał, co z tymi starymi pojemnikami na posesjach.  Radny zapytał, czy brak tych opisanych pojemników , przynajmniej na początku będzie jakimś problemem, na co Burmistrz zaprzeczył.  
Pan Krzysztofiak poruszył również kwestię kompostowników i zapytał, czy nadal będzie można na swojej posesji kompostować trawę, czy trzeba będzie ją odstawiać do PSZOKu. Radny Pułaczewski zauważył, że to przecież mieszkańcy w deklaracji określają, czy taki kompostownik będą mieć, czy nie.
                                               Pani Skarbnik omówiła zebranym projekt uchwały w sprawie zmiany Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Gniewkowo na lata 2017-2025. Po wystąpieniu pani Skarbnik- dla wyjaśnienia głos zabrał Burmistrz, który wskazał na problem z przetargiem na stadion. Przetarg organizowany był dwukrotnie, ale nie było ofert mimo „ogromnych chęci i promocji tego zadania na różnym poziomie” (Sportowa Gmina, Sportowa Polska).  Nie wiadomo, czy jest to „efekt końca roku, czy braku rąk do pracy” . W przypadku dróg jest też z tym kłopot w wielu samorządach.  Burmistrz nadmienił, że był dziś na spotkaniu w sprawie kontroli, jaka jest w województwie kujawsko-pomorskim przez Ministerstwo Obrony Narodowej w zakresie obrony cywilnej i zarządzania kryzysowego.  Na spotkaniu rozmawiano też w sprawie „schetynówki” (o ulicy Piasta) z włodarzami innych gmin. Dokonano pewnych zmian, by w przyszłym roku to zdanie móc zrealizować, ale to może się okazać bardzo ciężkie do wykonania zważywszy na sytuację tą sytuację z firmami.  Ci samorządowcy także poprzekładali wiele zadań.  Burmistrz wyraził nadzieję na otrzymanie dofinansowania na tą ulicę, choć pewne „zaburzenia” wprowadziło wspomniane kryterium „bogactwa, czy ubóstwa” , bo jego wcześniej nie było. Rynek firm wykonawczych jest jednak bardzo ograniczony, a rynek inwestora rozbudowany i jest duże zapotrzebowanie na roboty, a nie ma firm.
                                                      Pan Pułaczewski zwrócił uwagę, że jeszcze do niedawna mówiło się o programach związanych z budownictwem komunalnym i zapytał, czy w tej materii Państwo oferuje coś samorządom, czy na razie jest cisza.  Pan Roszak powiedział, że jest „Mieszkanie+”, do którego to programu akces Gmina zgłosiła, ale jak na razie nie ma żadnych konkretów. Akces zgłoszono w zakresie gruntu, mediów, pozwoleń, dokumentacji technicznej. Radny zapytał, czy nic nie wskazuje na jakieś możliwości, na co Burmistrz uznał, że „może jakiś przełom nastąpi”.
                                               Kolejno, prowadzący obrady otworzył punkt dotyczący interpelacji, uwag i wniosków.
                                                    Radny Pułaczewski wskazał na kilka zapadlisk w chodnikach na terenie Gniewkowa (ul.Toruńska, skrzyżowanie ul.Toruńskiej z ul.Kilińskiego, ul. Pająkowskiego, naprzeciw Szkoły przy ul.Dworcowej), które należałoby zlikwidować. Radny zasugerował też dokonanie przeglądu chodników pod tym kątem, bo jest wiele takich miejsc np. przy ul.Pająkowskiego koło Gimnazjum jest takie zagłębienie, gdzie w czasie opadów gromadzi się woda.
                                                   Pan Rychlewski dodał, że dziura jest też na końcówce ul.Kilińskiego (w stronę Lipia), tam zbiera się woda i kierowcy muszą to omijać. Przewodniczący Rady powiedział, że już mówiła o tym radna Robak.
                                                   Radny Krzysztofiak poruszył temat lamp solarnych, które miały być montowanie i zapytał, czy Burmistrz „jest w temacie” , bo już mamy listopad i szybciej robi się ciemniej. Burmistrz zapewnił, że odpowie na sesji, bo nie ma na ten moment na tyle szczegółowych informacji.
                                                    Pan Krzysztofiak wystąpił też z zapytaniem o wyczyszczenie kanału przy ul.Jęczmiennej, co miało być zrobione do połowy października, a dalej nic się nie dzieje, oprócz szlaki i wyrównania nawierzchni. Burmistrz odpowiedział odpowiedzialny za to jest Wojewódzki Zarząd Melioracji, który podlega Marszałkowi, i z którym ostatnio (przy innym sporze kompetencyjnym) rozmawiano, WZM nie do końca radzi sobie chyba ze swoimi zadaniami.  Gminie nie podlega też Gminna Spółka Wodna, która „przynależy” z kolei Staroście. Radny Stefański stwierdził , że Starosta tylko chyba pełni nadzór nad GSW, na co pan Roszak powiedział, że pełni nadzór i odpowiada za funkcjonowanie spółek. Pan Pułaczewski powiedział, że chodzi głównie o to, że jest to „organ niezależny od nas”, pomimo nazwy.
                                                    Radny Kopiszka przekazał, że przy ścieżce z Gniewkowa do Lipia rośnie topola z odrostami, której gałęzie są tak długie, że jadący na rowerze mogą dostać taką gałęzią w twarz, zwłaszcza teraz, gdy nie ma liści.
                                                    Radny Ratajczak poruszył kolejny raz temat wyrównania poboczy przy ul.Zielonej obrazując to zdjęciami z terenu zrobionymi aparatem telefonicznym. Radny Pułaczewski dodał, że w niektórych miejscach asfaltowe brzegi tej ulicy pękają.
                                                    Radny Żmudziński powiedział, że od jakiegoś czasu wykonawca jest na drodze Gąski-Śrubsk, choć wydaje się, że prace rozpoczęły się z pewnym opóźnieniem, dlatego zapytał o to, czy zakończą się one w terminie i czy Burmistrz przewiduje jakiś aneks do umowy, czy kary. Burmistrz zastrzegł, że nie będzie się co do tego wypowiadał, ponieważ wykonawca doskonale zna termin, a co do kar- „my tu jesteśmy bardzo konsekwentni”.  Pozostał jeszcze tydzień i pan Roszak wyraził nadzieję, że „może  zdążą”, bo wykonawca znał termin, miał dużo czasu i na realizację zadania było ponad 2 miesiące.  Pan Żmudziński żartobliwie zasugerował, że wykonawca przy okazji „może jakieś dziury zalepi”.
                                                    Radna Ewa Pińska zgłosiła, że jest problem, aby przejść chodnikiem do BIEDRONKI na wysokości myjni samochodów, bo zwłaszcza w wietrzne dni- woda pryska na ludzi. Pan Roszak powiedział, że to jest własność prywatna i można taką uwagę ewentualnie przekazać inwestorowi.
                                                    Przewodniczący Rady podkreślił, że nie będzie się już pytał o ścieżkę, bo to już będzie robione. Burmistrz potwierdził i przekazał, że umowa została już podpisana, ale nie z firmą AFABRE, tak jak wcześniej przypuszczał, tylko z nieco droższą firmą – BUDIMEX. Radny Stefański wyraził radość z tego faktu, na co czekano od 4 lat. Pan Roszak nie zgodził się ze stwierdzeniem, że oczekiwania trwały 4 lata, bo wcześniej trwały inne prace, zmieniano projekt i samo czekanie to może były 2 lata.  Zaznaczył też, że jest to bardzo ważna inwestycja- koszt budowy 2 mln 900  tys. zł, poza kosztami poniesionymi wcześniej przez Gminę.
                                                      Burmistrz poinformował, że dokonany został wybór projektu Gminy na budowę ścieżki rowerowej z Gniewkowa do Kaczkowa i z Lipia do Murzynka i to zadanie realizowane będzie w przyszłym roku. Wartość tego zadania – ponad 2 mln zł z dotacją 1,5 mln zł.
                                                     Radny Krzysztofiak zapytał o termin wykonania ścieżki rowerowej Wierzchosławice-Więcławice. Burmistrz powiedział, że gdyby radny przeczytał ogłoszenie – to wiedziałby, że wykonawca ma na realizację 2 miesiące czasu od podpisania umowy, co uczyniono w piątek.
                                                     Radna Milewska  oświadczyła, że chciałby się cieszyć tak, jak Przewodniczący Rady tj. z faktu dokończenia ścieżki rowerowej do Suchatówki. Zdaniem radnej jest to odpowiedni czas, by przypomnieć o tym zadaniu Generalnej Dyrekcji , „by wpisali to do programu”. Burmistrz przekazał, że w przyszłym tygodniu będzie miał spotkanie z Dyrektorem Antoniakiem, z którym wróci do tematu tej ścieżki. Pan Roszak uznał, że to musi być zrobione. Dodał, że „szczycimy się tym, że będziemy mieli ścieżki wzdłuż najważniejszych dwóch dróg”, poza tymi wzdłuż dróg powiatowych, których razem jest bardzo dużo.
                                                 W punkcie „wolne głosy i wnioski” -mieszkaniec Gniewkowa- pan Sławomir Marek na wstępie w imieniu swoim i sąsiada podziękował za wykonanie wjazdu do posiadłości, a następnie zgłosił kwestię bezpieczeństwa na dworcu PKP w Gniewkowie, gdzie w trakcie wysiadania pasażerów z jednego pociągu brak odpowiedniego zabezpieczenia przed przejeżdżającym pociągiem z drugiej strony. Pan Marek nawiązał do zmiany rozkładu jazdy pociągów i do sytuacji z dnia 15.10.2017r., której był świadkiem, gdy pociąg o godz. 2010 relacji Inowrocław-Toruń zmieniono na godz. 2023 . W tym samym czasie przejeżdża pociąg pośpieszny z Torunia do Inowrocławia. Mieszkaniec zwrócił uwagę, że przejazdy są zabezpieczone, są rogatki, a przy budynku dworca nie ma nic i widział, jak jeden pan w ostatniej chwili  przebiegł przed tym pociągiem, który jedzie z prędkością 100-120 km/h i nie zwalnia.  Zdaniem pana Marka osoby korzystające z dworca winny być ostrzegane przed czymś takim np. światłem. Burmistrz przyznał, że mieszkaniec ma rację i powiedział, że kiedyś padła już propozycja ze strony PKP przekazania tego obiektu Gminie.  Pan Roszak powiedział, że skoro PKP stać na wyremontowanie dworca tak, jak stało się to w Toruniu, to nie powinny się tego pozbywać bo to jest trasa przelotowa, tylko również o to zadbać, jak również zadbać o bezpieczeństwo.  Słowa mieszkańca Burmistrz postanowił potraktować, jako element służący wystąpieniu do PKP w sprawie remontu , a przede wszystkim o podjęcie działań służących poprawie bezpieczeństwa. Burmistrz przyznał, że nie zdawał sobie sprawy z tego, że tam istnieje takie zagrożenie.
Pan Marek zwrócił też uwagę na złe parkowanie przez pracowników Interlightu, którzy zastawiają chodnik, choć mają po modernizacji wyznaczone do tego miejsca. Poprosił, aby władze miasta wystąpiły może do dyrekcji tej firmy, by pouczyli pracowników w kwestii parkowania, bo teraz to samochody stoją „metr na chodniku”, a kobieta z wózkiem nie może się tam z drugą osobą minąć.  Zdaniem pana Marka wystarczy informacja, nie trzeba nasyłać tam Policji. Dodał, że zwrócił sam uwagę ochronie firmy, ale został zignorowany. Burmistrz zapewnił, że uwaga ta zostanie przekazana i stwierdził, że nie przypuszczał, iż samochody będą tam wjeżdżać.
                                                     Radny Pułaczewski   wskazał na niebezpieczne przejście pomiędzy figurą a przejazdem PKP przy ul.Kilińskiego, gdzie „jest odcinek, że nie ma nic, jest tylko goła droga” (jak się zjeżdża do CERAMY). Tam jest tylko pobocze, po którym poruszają się piesi, też z wózkami, a  pojazdy poruszają się blisko nich i to również jest niebezpieczne. Radny zapytał, czy „w tej materii nie dałoby rady coś zrobić”.  Pan Pułaczewski wskazał na przejazd przy ul.Inowrocławskiej, gdzie chodnik podciągnięty jest pod same tory, a tu tego brakuje, jest przerwa i „martwe pole”.
                                                     Radny Krzysztofiak nawiązał do dworca w Toruniu i powiedział, że z tego co pamięta- został on przejęty przez miasto, które „wpakowało tam ponad 40 mln zł”.  Burmistrz powiedział, iż nie sądzi, by ten obiekt był przejęty przez miasto, bo to są obiekty PKP , które się podzieliło na kilka podmiotów.  PKP robi ogromne inwestycje, buduje nowe magistrale kolejowe (nasza też jest po przebudowie). Jak to zadanie było u nas realizowane, to podnoszono kwestię dodatkowej infrastruktury (m.in. obiektów).  Burmistrz wskazał też na dworzec w Inowrocławiu, który również był remontowany, ale tam „szału nie ma” w porównaniu do Torunia. Burmistrz jeszcze raz zapewnił, że będzie wystąpienie do PKP, by zajęło się tym tematem dworca, urządzenia jakieś poczekalni, miejsca ciepłego dla podróżujących oraz bezpiecznych przejść kolejowych. Zdaniem radnego Mnicha nie powinno być też takich sytuacji, że pociągi mijają się na stacjach.
Na tym posiedzenie zakończono.

 

 

 Podpisał /-/ Przewodniczący Rady Przemysław Stefański

 

 

Protokołowała: J.Stefańska

Data wprowadzenia dokumentu do BIP: 14 listopada 2017 13:21
Dokument wprowadzony do BIP przez: Jadwiga Stefańska
Ilość wyświetleń: 40
14 listopada 2017 13:21 Jadwiga Stefańska - Dodanie dokumentu. (Dokument opublikowany)
Realizacja: IDcom-web.pl