Urząd Miejski w Gniewkowie

Protokoły z posiedzeń Komisji Rady - kadencja 2014-2018 zobacz archiwum »

Protokół ze wspólnego posiedzenia Komisji w dniu 25 września 2017r.

Protokół z posiedzenia wspólnego Komisji Rady w dniu 25 września 2017r.

 

W posiedzeniu uczestniczyli-zgodnie z załączona listą obecności.
Spotkanie rozpoczął i prowadził Przewodniczący Rady- pan Przemysław Stefański.
                                              Przewodniczący rozpoczął od informacji z działań podjętych w okresie międzysesyjnym:
-o odpowiedzi udzielonych na skargi rozpatrywane przez Radę na sesji w dniu 30.08.2017r.;

-o przekazaniu przez pana Burmistrza  do WSA w Bydgoszczy skargi  Prokuratora Rejonowego w Inowrocławiu, który zarzucił Radzie naruszenie prawa przy podejmowaniu uchwały Nr XXXVI/174/2017 z dnia 29.03.2017r. w sprawie przyjęcia Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie Gminy Gniewkowo w 2017r.  polegające na braku publikacji w Dzienniku Urzędowym Woj. Kuj.-Pom. ;
-o odpowiedzi udzielonej Wojewodzie Kujawsko-Pomorskiemu na zawiadomienie o postępowaniu wszczętym   w sprawie  uchwały Rady Nr XL/201/2017 z dnia 28 czerwca 2017r. w sprawie wysokości ekwiwalentu pieniężnego otrzymywanego przez członków ochotniczej straży pożarnych działających na terenie gminy Gniewkowo;
-o odpowiedzi udzielonej na zapytanie Prokuratora Rejonowego w Inowrocławiu, który wystąpił z kolejnym zapytaniem o uchwały Rady -Miejskiej w Gniewkowie – tym razem w zakresie warunków podłączenia do gminnych sieci wodociągowych, kanalizacji sanitarnej i kanalizacji ogólnej, dostarczania wody i odprowadzania ścieków, udziału mieszkańców w kosztach budowy wodociągu lub kanalizacji.
W trakcie tego wystąpienia na posiedzenie przybyła radna Katarzyna Milewska.
Przewodniczący Rady przekazał też , że wraz z Burmistrzem uczestniczył w uroczystości z okazji jubileuszu 10-lecia PK , gdzie przekazali okolicznościowy grawer oraz w imieniu własnym oraz całej Rady złożył życzenia i gratulacje.
Radny Stefański poinformował też, że w dniu 18.09.2017r. nie mógł uczestniczyć z powodów służbowych w uroczystościach pod obeliskiem upamiętniających wybuch II wojny światowej i napaści wojsk radzieckich na nasz kraj i zastąpił go w tym Wiceprzewodniczący Rady- pan Krzysztof Mnich, któremu towarzyszyła radna Mirosława Frankowska, a pan Ratajczak był tam obecny w „podwójnej roli” (także z PZEiR).
Kolejno, prowadzący obrady otworzył dyskusję. W tym czasie na posiedzenie przybyły : pani Sekretarz i pani Skarbnik. 
Nie było chętnych do zabrania głosu w dyskusji i została ona zamknięta i przystąpiono do omówienia projektów przygotowanych przez Kierownika SZEAS w Gniewkowie.  Pani Wicleben na wstępie zaznaczyła, że projekty uchwał przygotowane zostały w oparciu o otrzymane wzory, w których zaszła zmiana i należy podać obwody poszczególnych szkół. Dlatego wcześniejsze projekty uchwał uzupełniła o informacje o granicach obwodów. Radny Krzysztofiak zwrócił uwagę na numerację paragrafów w nowych projektach. Pani Kierownik przyznała, że rzeczywiście jest tam błąd, wszędzie zamiast § 4, który jest użyty 2 razy - należy poprawić na § 5. Prowadzący obrady zaproponował „otworzenie blokiem dyskusji na temat projektów uchwał w tej samej sprawie, co zostało zaakceptowane.  Radny Kopiszka zwrócił uwagę, że w różnych uchwałach różna jest pisownia nazw ulic. Pani Wicleben powiedziała, że trzymała się nazewnictwa użytego w uchwale marcowej, poprawiła tylko ul. 21 Stycznia, która zamieniona została na ul. generała Józefa Hallera. Pan Kopiszka wskazał , że np. przy ulicy Władysława Sikorskiego w uchwale pominięto stopień „Generała”. Pani Sekretarz wyjaśniła, że w 1990 roku nazwa ulicy przyjęta została z „Generałem” pisanym z dużej litery, natomiast teraz, przy zmianie nazwy użyto  tego stopnia z małej litery. Pani Pęczkowska stwierdziła, że zapewne kiedyś trzeba będzie to uporządkować i zrobić „albo tak, albo tak”. Przewodniczący Rady powiedział, że w projektach uchwał dotyczących okręgów i obwodów też raz jest z dużej litery, raz z małej.  Pani Sekretarz jeszcze raz zaznaczyła, że zrobiono to zgodnie z uchwałami o nazewnictwie ulic.  Ustalono, że w projekcie uchwały dotyczącej SP Nr 1 w Gniewkowie należy jeszcze poprawić nazewnictwo ulic. Pan Ratajczak zapytał też o to, jak powinno się pisać tytuł „doktora”- dużą , czy małą literą. Pani Pęczkowska zaznaczyła, że w uchwale zostało to przyjęte z dużej litery. Burmistrz wyraził opinię, że „profesor, doktor, generał- to powinno być z małej”.
                                               Kolejno, omawiano sprawozdanie z wykonania budżetu za I półrocze, które przedstawiła pani Skarbnik . Pani Rutkowska poinformowała też o pozytywnej opinii RIO na temat tego sprawozdania.  W otworzonej dyskusji nie było jednak chętnych do zabrania głosu i przystąpiono do omówienia  pozostałych projektów uchwał.
                                               Pani Skarbnik przedstawiła projekt uchwały dotyczący zmian proponowanych w budżecie na 2017 rok.  Radny Krzysztofiak zapytał o przyczynę zmiany proponowanej na centrum rekreacyjno-sportowe (zmniejszenie środków). Burmistrz wyjaśnił, że wynika to z tego, iż odbyły się 2 przetargi i żadna firma się nie zgłosiła i teraz przystąpiono do kolejnej procedury zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych (zaproszenie do negocjacji). Pan Roszak zaznaczył, że już wiadomo, iż w tym roku nie uda się tego przeprowadzić , dlatego to zmniejszenie. Będzie to inwestycja dwuletnia, ale przez to- pieniądze z tej puli przeznaczone będą na boisko przy Szkole Zawodowej. Burmistrz zaznaczył, że „generalnie na rynku nigdy tak nie było, jest straszenie i również nie zgłosiła się nam żadna firma drogowa na ul.Parkową”. Przetarg na te prace ogłoszono ponownie i Burmistrz wyraził nadzieję, że teraz uda się wyłonić wykonawcę . „Jeśli chodzi o stadion- zaprasza się firmy do negocjacji”, ale nie wiadomo ile ich będzie, choć jest minimum wynikające z ustawy, jakie należy zaprosić. Pan Roszak podkreślił, że nigdy tak nie było, aby namawiać firmy do udziału w przetargu na prace drogowe- „to rzecz niebywała, nie do pomyślenia”. Radny Wesołowski stwierdził, że to skutek tego, iż „fachowcy wyjechali”. Burmistrz przyznał, że to może być przyczyną tego stanu rzeczy, ale dzieje się np. tak , że jeden z wykonawców umówił się z 7 potencjalnymi kandydatami do pracy na rozmowę, ale nikt się nie pojawił, a w drugiej firmie  osoba, która miała zgłosić się już do pracy, gdy się pojawiła- miała 3,3 ‰ alkoholu we krwi.

Radny Ratajczak wskazał na dział 80113, gdzie zwiększono środki na wynagrodzenia dla opiekunów dzieci dowożonych do szkół i zapytał, czy jest to związane z tym, że tych dzieci dowożonych jest może więcej, że trzeba zwiększać pulę aż o 50 tys. zł. Pani Sekretarz zaznaczyła, że może tylko częściowo na to odpowiedzieć, ponieważ w pracach z tego zakresu Gmina posiłkuje się pracami refundowanymi przez PUP, ale następnie trzeba wykazać się efektywnością i wówczas trzeba sfinansować zatrudnienie takiego pracownika na 3 miesiące. Szczegółowych wyjaśnień udzielić zaś może pani Wicleben na sesji. Pan Kopiszka zapytał, czy nie jest to może związane z tym, że plan był tylko na półrocze, tak jak w przypadku przewozów. Pani Skarbnik zaprzeczyła, zapewniając, że plan dotyczy tu całego roku.
Pan Kopiszka zapytał też o zmianę dotyczącą rozbudowy strażnicy OSP w Gniewkowie, czy będzie to robione z innych środków, czy może z tego zrezygnowano.  Burmistrz odpowiedział, że „ani jedno, ani drugie- zdjęliśmy tą pozycję na razie i będzie jakby zawieszona, bo zawieszone jest postępowanie, które prowadzimy w ramach projektu – wydanie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu”. Trzeba ustalić ze stronami , z którymi nasza działka graniczy, a są nimi 2 wspólnoty , gdzie brak jest uregulować kwestii spadkowych, co ma być w Sądzie załatwione do końca roku. Burmistrz dodał, że „my prowadzimy  jakby 2 sprawy- w zamian, trochę zastępczo za tych ludzi, żeby po prostu przyspieszyć i jedno prowadzi indywidualnie któryś z mieszkańców”.  Pan Roszak wyraził nadzieję, że te kwestie spadkowe uregulowane zostaną do końca roku i wówczas będzie można dokończyć i zamknąć ten projekt.
Nie było więcej pytań do zaproponowanych zmian w budżecie Gminy.

                                               Następnie, prowadzący obrady zasugerował, by „również blokiem” omówić 2 kolejne projekty uchwał tj. dotyczący obwodów i okręgów wyborczych w Gminie, wskazując na powody, dla których te zmiany są proponowane. Pani Sekretarz jeszcze raz omówiła te zmiany i zaznaczyła, że zostały one uzgodnione z Biurem Wyborczym w Bydgoszczy  i zgodnie z jego wytycznymi były przygotowane.  Radny Pułaczewski oświadczył, że generalnie w nazwach ulic nie powinno się w ogóle używać określeń typu : pułkownik, czy generał, tylko samo nazwisko, a tytuł podaje się tylko wówczas, jeśli są 2 osoby o takim samym nazwisku.  Radny uznał, że dobrze byłoby to kiedyś poprawić. Pani Pęczkowska przyznała, że kiedyś można to zmienić, ale w uchwałach pierwotnych dotyczących nazw ulic. Przewodniczący Rady zauważył, że to może pociągać za sobą konieczność wielu zmian np. w dokumentach.  Nawiązując do poglądu radnego Pułaczewskiego, jeśli przy nazwie ulicy zostawić tylko nazwisko, to może prowadzić do tego, że np. jakiś Józef Haller będzie mieszkał np. w Warszawie, bo jak jest „generał”- to jest jakiś wyróżnik.  Pan Pułaczewski zaznaczył, że „to tylko i wyłącznie taka prywatna uwaga polonisty”.  Pani Sekretarz przyznała natomiast , że zmiany w nazwach ulic wiązałyby się ze zmianą dokumentów, dlatego należałoby się nad tym zastanowić. Pani Robak wskazała natomiast, że jeśli chodzi o nazwy szkół, to nie ma już Szkoły Zawodowej w Gniewkowie, tylko od września funkcjonuje „Branżowa Szkoła I Stopnia w Gniewkowie” i zasugerowała zmianę w nazwie siedziby obwodu nr 6.  Pani Sekretarz wyraziła zdziwienie tą zmianą, a pan Kopiszka zauważył, że zmiany ze szkołami powodują konieczność zmiany Statutu Gminy w zakresie jednostek organizacyjnych.  Przewodniczący Rady poprosił, by to sprawdzić i uzgodnić z panią Kierownik i jeśli tak jest, to należałoby wprowadzić tu poprawkę, ale bez wniosku formalnego.  W wyniku dyskusji na temat potrzeby zmiany Statutu ustalono, by do sesji to sprawdzić i ustalić z Mecenasem, czy ewentualnie taka zmiana mogłaby wejść pod obrady następnej sesji.  Radny Stefański zapowiedział, że jeśli ta zmiana przedłożona zostanie na tą sesję- to zostanie to ewentualnie wprowadzone wnioskiem formalnym.
                                                           Radny Andrzej Żmudziński poruszył  „wieczną bolączkę mieszkańców-drogi” i przekazał zapytanie o termin wejścia wykonawcy na drogę Gąski-Śrubsk. Radny przypomniał też o pierwszym odcinku drogi, gdzie w złym stanie są pobocza (zgłaszał to przed poprzednią sesją), a także wystąpił o nawiezienie i wyrównanie drogi Gąski-Lipionka. Pan Żmudziński przekazał, że ostatnio telefonicznie jeden z mieszkańców  wskazał na  tragiczny stan drogi Szpital-Gąski, gdzie niedługo „ciągnik z przyczepą się przewróci”. Radny poprosił, by tam „w miarę możliwości zareagować, bo jest tragedia”.
Burmistrz odpowiedział, że „jeśli chodzi o firmę wykonawczą, to ona miała termin do końca października, więc nie ma tu zagrożeń”. Burmistrz ponownie wskazał na problemy z firmami. Pan Roszak dodał, że nie ukrywa, iż liczył, że jak ta firma wejdzie , „to te dziury machnie”, ale póki co trzeba będzie pewnie na zimno zrobić jakieś uzupełnienie. Odnośnie uzupełnienia szlaki – Burmistrz powiedział, iż myślał, że to jest już zrobione, bo zgłaszał to już pan Leszek Gnutek. Jeśli jest inaczej- to Burmistrz poprosi jutro rano, by od ręki to zrobić, bo faktycznie tam jest problem.
Radny Pułaczewski poruszył temat termomodernizacji SP Nr 1 w Gniewkowie i zasugerował, że jeśli prace będą prowadzone w przyszłym roku, by połączyć tą inwestycję z rozbudową sali o zaplecze, na co można pozyskać środki z projektu Ministerstwa Sportu, które daje pieniądze na infrastrukturę sportową. Radny powiedział, że „można by spojrzeć na stronę Ministerstwa Sportu, tam też jest dużo pieniędzy do wzięcia”, a w zeszłym roku  chyba tylko jedna gmina z naszego województwa o nie wystąpiła- Strzelno. Powiązanie tych projektów umożliwiłoby np. uzyskanie magazynku na sprzęt sportowy. Burmistrz przekazał, że jutro podpisuje umowę na dofinansowanie termomodernizacji SP Nr 1. Co do projektu ministerialnego- to Burmistrz musi sprawdzić, bo już to robiono, ale „to nie są proste pieniądze do uzyskania”, o czym może świadczyć chociażby fakt, iż tylko jedna gmina z tego skorzystała.  Z tego co Burmistrz sobie przypomniał, to chodzi tam o kryteria, ale zostanie to sprawdzone. Pan Pułaczewski zaznaczył, że gdyby to było robione w przyszłym roku- „to można byłoby to powiązać z wkładem własnym”, bo jeśli będą 2 osobne inwestycje, to zdaniem radnego „rzeczywiście może być trudno”.  Pan Roszak odpowiedział, iż nie wie na ile to byłoby możliwe do powiązania, bo projekt termomodernizacji zakłada określone działania m.in. wymianę kotłów, nowe okna , ocieplenie, wymiana dachu, likwidacja wielkich okien na sali. Zdaniem Burmistrza , nie jest to takie proste, by to robić komplementarnie, ale zostanie to sprawdzone.
Pan Krzysztofiak zapytał o informację ze skażeniem mikrobiologicznym wody w Gniewkowie, czy ta informacja była prawdziwa, czy nie. Burmistrz potwierdził, że była ona prawdziwa, Urząd otrzymał ją w piątek z SANEPiD-u przed piętnastą, telefonicznie kontaktowała się z nim Pani zastępująca Prezesa. W piątek wieczorem odbyło się spotkanie i Spółka przekazała informację o niewielkim przekroczeniu wskaźników. Z automatu wyłączony został suw, zasilanie wody ze stacji uzdatni wody i przełączono się na magistralę Toruń-Inowrocław. Sprawdzano i w sobotę rano, po pobraniu kolejnych prób  wyniki były dobre. Wiążą się jednak z tym duże wątpliwości i dziś było to wyjaśniane na poziomie kilku gmin z Powiatu ( Janikowo, Pakość). Wątpliwości dotyczą metodologii i procedur związanych z pobieraniem prób, bo dla pana Roszaka niemożliwe jest, by na stacji uzdatniania wody można było pobrać próbę, która da wynik pozytywny w zakresie skażenia, bo jest to praktycznie niemożliwe w tym miejscu. W sobotę rano ponownie przełączono zasilanie na suw. Burmistrz porównał tą sytuację, do zdarzenia sprzed ok. 5 lat, gdy skażenie wody stwierdzono w Suchatówce, a okazało się , iż przy pobieraniu prób nie zachowano żadnych norm (zrobiono to niechlujnie) . Teraz to wszystko odbyło się spokojnie, a wówczas praktycznie na terenie całego Gniewkowa wykupiona została cała woda  w sklepach, podstawiane były beczkowozy. Sieć nie była wówczas skażona , a wina leżała po stronie SANEPiD-u. Teraz dotyczy to kilku gmin i każda ma swoje ujęcie i wszędzie odnotowuje się podobne przekroczenia- „to coś jest nie tak”. Dlatego Burmistrz umówił się na spotkanie z „kolegami Burmistrzami” i chce też rozmawiać z szefem SANEPID-u”. Pan Krzysztofiak zapytał, czy jest jakaś procedura związana z powiadamianiem mieszkańców o takich sytuacjach , a także o sposoby takiego powiadamiania, bo to był piątek, kiedy już nikt nie pracuje, czy takie powiadomienie może iść przed system sms-owy.  Burmistrz stwierdził, że po przełączeniu zasilania na źródło zewnętrzne (ujęcie z Nieszawki), to wywołałby to tylko niepotrzebną panikę, tym bardziej , że komunikat  o tym został podany wraz z informacją o potrzebie gotowania wody przed spożyciem. Radny Stefański zwrócił uwagę, że informacja wywieszona była na słupach w Szadłowicach i Więcławicach, a te miejscowości i tak korzystają z magistrali inowrocławskiej, więc było to zbędne. Radny Krzysztofiak zapytał, czy taka procedura jest opracowana, na wypadek, gdyby okazało się, że to jednak nie jest błąd pomiaru.  Burmistrz wyjaśnił, że wówczas odcina się suw, przełącza się na magistralę , chyba że skażenie dotyczyłoby również ujęcia w Nieszawce – wówczas zachować należy podstawowe zasady tj. wodę można spożywać po przegotowaniu, można też podstawiać beczkowozy, gdy są takie potrzeby, ale nie można wprowadzać niepotrzebnej paniki. Radny Pułaczewski zauważy, że procedury w tym przypadku właśnie zadziałały.
Radny Ireneusz Kopiszka nawiązał także do „tematu wody”, ponieważ mieszkańcy powrócili do zagadnienia zakupu przez Spółkę zapasowego agregatu do wykorzystania w stacji poboru wody w przypadku braku dostaw prądu w Murzynnie. W ubiegłym roku radny poruszał ten temat, ale Prezes stwierdził, że zakup ten nie jest możliwy w Przedsiębiorstwie i zależy tylko i wyłącznie od decyzji Rady. W tym roku była konserwacja na sieci zasilającej średniego napięcia, kiedy to jednak udało się  „energetyce” taki agregat zapewnić i mimo informacji o braku dostawy prądu- woda była. Teraz kolejna, całodniowa  przerwa w dostawie prądu zapowiadana jest na środę . Takie sytuacje są dużym problemem dla rolników, którzy wystąpili, by takie urządzenie zakupić, bo w przypadku planowanych przerw, taki sprzęt można zapewnić, ale jak wydarzy się coś nieprzewidzianego, wówczas mieszkańcy zostają pozbawieni wody.  Burmistrz oświadczył, że nie pamięta tej rozmowy i kwestia zakupu agregatu  - to winno się odbyć w ramach działań Spółki, która odpowiedzialna jest m.in.  za dostawę wody i jest to tak naprawdę – bieżący wydatek.  Zdaniem Burmistrza „Spółka powinna to kupić  i tyle”.  Pan Kopiszka powiedział, że on w tej sprawie zwracał się z pismem, na które otrzymał odpowiedź, o jakiej mówił.  Z tej odpowiedzi wynikało, że nie ma możliwości zakupu agregatu, bo gdyby miał być kupowany, to musiałby to być taki, który obsłużyłby również Gniewkowo, a to wiąże się z dużymi kosztami. Burmistrz stwierdził, że mowa jest o stacji w Murzynnie, a na stację w Gniewkowie, to pewnie ciężko by było, bo musiałby to być potężny agregat. Agregat dla stacji w Murzynnie, nie powinien być natomiast problemem, ale zostanie to sprawdzone.
Następnie Przewodniczący Rady poinformował o kolejnej sesji, która wstępnie zaplanowana jest na 25 października 2017r. i jej tematem będzie :
1.Informacja z analizy oświadczeń majątkowych:
-złożonych Burmistrzowi,

-złożonych Przewodniczącemu Rady.
2.Informacja o stanie realizacji zadań oświatowych (przy czym zmieniła się podstawa prawna do przedstawienia tej informacji. Poprzednio był to  art. 5a ustawy o systemie oświaty, a obecnie mówi o tym  art. 11 ust. 7 ustawy z dnia 14 grudnia 2016r. - Prawo Oświatowe (Dz. U. z 2017r. poz. 59, poz. 949).
                                                  Radny Ratajczak powiedział, że przeglądał inwestycje za I półrocze i wynika z tego, że tylko 2 zostały zrealizowane  i zapytał , co jest tego powodem, czy np. brak wykonawców. Pani Skarbnik zaznaczyła, że już o tym mówiła, że to skutek trwających procedur przetargowych, bo część inwestycji była już w lipcu sfinansowana, ale sprawozdanie jest do końca czerwca i tego nie obejmuje.
Radny Stefański stwierdził, że aż nie chce mu się już pytać o inwestycję, o którą dowiaduje się już od 4 lat  (2.600 zł zabrakło i od 14.07.2017r. nie ma w tej sprawie rozstrzygnięcia). Burmistrz powiedział, że ta kwota już jest, a teraz wyłaniania jest firma. Pan Roszak zapewnił, że również „ciężko to znosi” , bo 2 miesiące temu zaproponował Dyrektorowi GDDKiA, że Gmina dołoży tą brakującą kwotę, ale nie wyrażono na to zgody, bo musi to zrobić Minister. Teraz te pieniądze już są i z informacji z czwartku wynika, że ku końcowi zbliżają się prace na złożonych ofertach i w tym tygodniu nastąpi rozstrzygnięcie przetargu. Pani Milewska zapytała, czy przy okazji wspomnianych przez Burmistrza rozmów z Dyrektorem poruszano może temat ścieżki w Suchatówce. Burmistrz zaznaczył, iż mówił już ostatnio o sytuacji z tą ścieżką– o tym odcinku nie rozmawiano. Cała sytuacja nie jest zabawna, ponieważ Gmina wydatkowała na ścieżkę do Więcławic określone środki. Pan Roszak oświadczył, że też go irytuje to, że w Ministerstwie przez 1,5 miesiąca podejmowano decyzję o dołożeniu brakującej kwoty do tej inwestycji.
Radny Krzysztofiak powiedział, że rozmawiał z kilkoma osobami na temat budowy trybun i bieżni na 100 m. Radny zapytał o ewentualny koszt bieżni wokół stadionu zamiast tego kawałka, bo w okolicy nigdzie takiej nie ma. Burmistrz odpowiedział, że tam nie ma miejsca na taką bieżnię, na co pan Krzysztofiak wskazał, że jest jeszcze park i po basenie takie miejsce jest, a przy boisku wpuszczony jest płot w głąb, gdzie parkują samochody  i to można byłoby przesunąć właśnie w stronę parku. Wówczas byłoby miejsce na taką bieżnię, tylko radnego zastanawiają koszty z tym związane. Burmistrz oświadczył, że w tym przypadku nie chodzi o koszty, tylko możliwości , bo gdyby takowe były- to zdaniem pana Roszaka, ta bieżnia dawno już by tam była. Tylko tam nie ma jej gdzie umiejscowić, bo on musi mieć określone wymiary, zachowany musi być normatyw. Pan Ratajczak stwierdził, że ten teren można też przesunąć do tyłu. Pan Roszak przypomniał o modernizacji stadionu robionej przez poprzedników i wówczas nikt nie pomyślał o bieżni , tylko „była trochę  zrekultywowana nawierzchnia, bo na niej rosły pomidory i coś tam jeszcze i tak to wtedy wyglądało”.  Pan Krzysztofiak zaznaczył, że pyta o to, bo teraz jest okazja, by to zrobić, której później już nie będzie. Burmistrz stwierdził, że równie dobrze można od podstaw zaplanować nowy stadion z bieżnią, tak jak np. w Barcinie. Pan Krzysztofiak oświadczył, że nie o to mu chodzi, na co pan Roszak stwierdził, iż należy czasami spojrzeć na uwarunkowania. Radny Krzysztofiak powiedział, że jak się na to patrzy, to wydaje się, że teren jest duży, bo  z tyłu nie ma nic, gdzie kiedyś była strzelnica. Burmistrz odpowiedział, że „środowisko z  tyłu chce boisko rezerwowe”, bo UNII nie jest potrzebna bieżnia, tylko boisko rezerwowe.  Radny Ratajczak zauważył, że teraz mają boisko z tyłu i z niego nie korzystają, a chcą boisko. To zdaniem radnego jest stwarzanie sztucznego problemu, bo nie korzystają z boiska rezerwowego , ono całe zarosło, a było specjalnie zrobione.  Pan Krzysztofiak zapytał, czy teren jest własnością Gminy, co Burmistrz potwierdził. Pan Ratajczak uznał, że gdyby „te wały przesunęło się do tyłu”, to bieżnia by się może zmieściła bez ruszania zabudowań, tylko parking należałoby przenieść.  Burmistrz zapytał pana Ratajczaka, czemu tak nie było zrobione wtedy, gdy był radnym, na co zapytany zaprzeczył twierdząc, iż nie był wówczas radnym, a Przewodniczącym był pan Tyburek , co tym bardziej dziwiło, że zostało to tak zrobione, bo pan Tyburek ze sportem był związany.  Burmistrz jeszcze raz zaznaczył, że normatywna bieżnia o długości 400 m to nie jest prosta rzecz i należy mieć też na uwadze możliwości finansowe. Bieżnia zrobiona jest przy Gimnazjum – „mają taką, jaką mają” i tam nie ma „wielkiego szału jeśli chodzi o wykorzystanie tej bieżni”. Radny Ratajczak stwierdził, że jest to tylko dyskusja o możliwościach.  Pan Pułaczewski uznał, że bieżnia 400 m od stadionu piłkarskiego jest trochę większa , to należałoby obrysować stadion, a musi być jeszcze zapas terenu.  Pan Ratajczak ponownie wskazał na przesunięcie terenu do wałów oraz teren z parkingu, co powinno wystarczyć na taką lokalizację, gdyby tylko planowano to zrobić (ta poprzednia, przed powiększeniem boiska miała 360 m). Usytuowanie boiska w miejscu wałów- radny Ratajczak uznał za nieporozumienie, bo z boiska rezerwowego nikt nie korzysta.
Nawiązując do tematu sportu- radna Milewska oświadczyła, że chciałaby przekazać informację z sobotniego rajdu rowerowego, gdzie mieszkańcy Gminy – pan Michał Łada i pan Zbyszek Roszak  wyrobili bardzo pozytywną opinię dla Gniewkowa, że uczestnicy rajdu witani byli przyjaźnie i z szacunkiem. Te osoby nigdy „nie zgłaszały, że potrzebują dużo kasy, to jest wymagający sport, sami na rowerkach zasuwali np. do Świecia”  i w ten sposób wyrabiają sobie i ten szacunek i sympatię , a przy okazji Gmina jest promowana (dziś jest informacja w Nowościach) i robią to bezkosztowo. Zdaniem radnej- w ten sposób można też budować markę i jakość. Burmistrz przyznał, że to bardzo miłe.
Na tym, o godzinie 1630 zakończono wspólne posiedzenie Komisji.

 

 

 

 

 

 

Protokołowała : J.Stefańska



     

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Data wprowadzenia dokumentu do BIP: 11 października 2017 09:28
Dokument wprowadzony do BIP przez: Jadwiga Stefańska
Ilość wyświetleń: 61
11 października 2017 09:28 Jadwiga Stefańska - Dodanie dokumentu. (Dokument opublikowany)
Realizacja: IDcom-web.pl