Urząd Miejski w Gniewkowie

Protokoły z sesji Rady Miejskiej kadencja 2014-2018 zobacz archiwum »

Protokół Nr XLIV/2017 z sesji Rady Miejskiej w Gniewkowie w dniu 29 listopada 2017r.

Protokół został przyjęty na XLV sesji w dniu 20 grudnia 2018r.



Protokół Nr XLIV/2017

z sesji Rady Miejskiej w Gniewkowie, która odbyła się w dniu 29 listopada 2017r. w sali  nr 20 Urzędu Miejskiego w Gniewkowie

 

Ad.1 Otwarcie sesji stwierdzenie quorum.

                                          Działając na podstawie art. 20  ust. 1  ustawy  z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2017r. poz. 1875)- Przewodniczący Rady o godz. 1300  dokonał otwarcia XLIII sesji Rady Miejskiej, stwierdzając jednocześnie, że uczestniczy w niej 14 radnych (brak radnego W.Wesołowskiego), co stanowi quorum niezbędne do podejmowania prawomocnych uchwał (lista obecności radnych stanowi załącznik nr 1 do niniejszego protokołu).
                                          Kolejno,  Przewodniczący powitał wszystkich przybyłych na obrady - radnych, jak i zaproszonych gości oraz mieszkańców (lista zaproszonych gości oraz  sołtysów z terenu Gminy – stanowią załącznik nr 2 do protokołu).
                                           

 Ad.2 Przyjęcie porządku obrad.

Przewodniczący Rady zaproponował odstąpienie od czytania porządku obrad , który radni otrzymali, a dodatkowo  jest też wyświetlany na sali obrad.  

Proponowany  porządek obrad:                                                               

  1. Otwarcie  sesji, stwierdzenie  quorum.
  2. Przyjęcie  porządku obrad.
  3. Przyjęcie protokołu z XLIII sesji.
  4. Informacja  Burmistrza z pracy za okres międzysesyjny (w tym z przeprowadzonych przetargów oraz realizacji uchwał):

-dyskusja,

-przyjęcie informacji.

  1. Informacja na temat realizacji budżetu obywatelskiego w roku 2017:
     -przedstawienie informacji;
     -dyskusja;                                                                                                                                     
    -przyjęcie informacji.
  2. Przedstawienie i rozpatrzenie  projektów uchwał w sprawach:

a) zmieniająca uchwałę  w sprawie budżetu na rok 2017:
- przedstawienie projektu uchwały,
-dyskusja,
-przyjęcie  uchwały,

b) upoważnienia Burmistrza Gniewkowa do udzielenia odpowiedzi na skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy:
- przedstawienie projektu uchwały,
-dyskusja,
-przyjęcie  uchwały,

c) przyjęcia „Programu współpracy Gminy Gniewkowo z organizacjami pozarządowymi oraz podmiotami wymienionymi w art.3 ust3 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie na 2018 rok”:
- przedstawienie projektu uchwały,
-dyskusja,
-przyjęcie  uchwały.

7.Wnioski, interpelacje  radnych  oraz  odpowiedzi.

8.Wolne głosy,  wnioski.

9.Zamknięcie obrad.

 

Przewodniczący Rady przypomniał na wstępie o zapowiedzianej na posiedzeniu Komisji zmianie  do porządku obrad. Na wniosek pana Burmistrza proponuje się wprowadzenie dodatkowo projektu uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie uchwalenia Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Gniewkowo (projekt uchwały stanowi załącznik nr 3 do protokołu) oraz projektu uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie określenia szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości i zagospodarowania tych odpadów, w zamian za uiszczoną przez właściciela nieruchomości opłatę za gospodarowanie odpadami (projekt stanowi załącznik nr 4).
Następnie zapytał, czy ktoś ma jeszcze jakieś inne wnioski do porządku obrad. Nie zgłoszono innych propozycji zmian i nie było chętnych do zabrania głosu.  Następnie dyskusja została zamknięta i przeprowadzono głosowanie w sprawie wprowadzenia do porządku obrad zgłoszonych projektów uchwał. Za wnioskiem dotyczącym wprowadzenia do porządku obrad projektu  uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie uchwalenia Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Gniewkowo opowiedziało się 14 radnych, a tym samym projekt uchwały został wprowadzony do porządku obrad w pkt 6 lit.d .
Kolejno, głosowano wprowadzenie do porządku obrad projektu uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie określenia szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości i zagospodarowania tych odpadów, w zamian za uiszczoną przez właściciela nieruchomości opłatę za gospodarowanie odpadami. Za tą zmianą w głosowaniu jawnym opowiedziało się również 14 radnych i projekt został ujęty w pkt 6 lit. e.
Następnie radny Stefański zapowiedział głosowanie w sprawie przyjęcia porządku obrad po wprowadzonych zmianach.
Porządek obrad Rada przyjęła głosami 14 radnych.
Przyjęty porządek obrad:

1.Otwarcie  sesji, stwierdzenie  quorum.

2.Przyjęcie  porządku obrad.

3.Przyjęcie protokołu z XLIII sesji.

4.Informacja  Burmistrza z pracy za okres międzysesyjny (w tym z przeprowadzonych przetargów oraz realizacji uchwał):

-dyskusja,

-przyjęcie informacji.

5.Informacja na temat realizacji budżetu obywatelskiego w roku 2017:
 -przedstawienie informacji;
 -dyskusja;                                                                                                                                     
-przyjęcie informacji.

6.Przedstawienie i rozpatrzenie  projektów uchwał w sprawach:

a) zmieniająca uchwałę  w sprawie budżetu na rok 2017:
- przedstawienie projektu uchwały,
-dyskusja,
-przyjęcie  uchwały,

b) upoważnienia Burmistrza Gniewkowa do udzielenia odpowiedzi na skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy:
- przedstawienie projektu uchwały,
-dyskusja,
-przyjęcie  uchwały,

c) przyjęcia „Programu współpracy Gminy Gniewkowo z organizacjami pozarządowymi oraz podmiotami wymienionymi w art.3 ust3 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie na 2018 rok”:
- przedstawienie projektu uchwały,
-dyskusja,
-przyjęcie  uchwały,

d) zmieniająca uchwałę w sprawie uchwalenia Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Gniewkowo:
- przedstawienie projektu uchwały,
-dyskusja,
-przyjęcie  uchwały,

e)zmieniająca uchwałę w sprawie określenia szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości i zagospodarowania tych odpadów, w zamian za uiszczoną przez właściciela nieruchomości opłatę za gospodarowanie odpadami:
- przedstawienie projektu uchwały,
-dyskusja,
-przyjęcie  uchwały.

7.Wnioski, interpelacje  radnych  oraz  odpowiedzi.

8.Wolne głosy,  wnioski.

9.Zamknięcie obrad.

 

Ad. 3 Przyjęcie protokołu z XLIII sesji.

Przewodniczący Rady poinformował, że radni mieli możliwość zapoznania się z protokołem z sesji, która odbyła się w dniu 25 października 2017r.   i zapytał, czy ktoś z radnych ma do niego uwagi. Nie zgłoszono uwag do treści protokołu Nr XLIII/2017.
Następnie Przewodniczący Rady zarządził głosowanie w sprawie  jego przyjęcia. Za  przyjęciem protokołu głosowało 14 radnych.

Ad.4 Informacja Burmistrza z pracy za okres międzysesyjny (w tym z przeprowadzonych przetargów oraz realizacji uchwał).
Przewodniczący Rady w tym punkcie oddał głos  Burmistrzowi- panu Adamowi Roszakowi.
Burmistrz  rozpoczął od informacji o  przygotowaniu projektu budżetu na rok 2018, który następnie przekazany został do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Pan Roszak oświadczył, że budżet ten jest proinwestycyjny, odpowiedzialny, zrównoważony. Burmistrz zapowiedział debatę nad tym projektem i jego analizę oraz wsłuchiwanie się w ewentualnie zgłaszane korekty i propozycje, co przewiduje się na Komisjach oraz na sesji budżetowej w grudniu.
Kolejno, Burmistrz mówił o zakończonych pracach inwestycyjnych na drogach: w Gąskach, w Szadłowicach, ul.Kątnej, ul.Spokojnej. Wskazał też na trwające aktualnie prace na ul.Parkowej  i budowę ścieżki rowerowej  (wspólnie z GDDKiA) z Wierzchosławic, przez Szadłowice, do Więcławic. Pan Roszak wyraził nadzieję, że pogoda pozwoli na zakończenie tych prac, bo to przewidziane zostało do końca bieżącego roku.
Burmistrz poinformował z radością, że Starosta- Zarząd Dróg Powiatowych zmodernizował odcinek drogi powiatowej w Wielowsi, za co podziękowania pan Roszak skierował też do radnej powiatowej (od drogi krajowej nr 15  przez przejazd kolejowy odcinka, który był zrobiony wcześniej).  Burmistrz przekazał też podziękowania firmie TECHMAR Mariusza i Justyny Ptak  z Wierzbiczan (droga prowadząca na Gąski, ale w obszarze Wierzbiczan). Firma ta, podobnie, jak wcześniej KCB czy CYKORIA - z własnych środków uczestniczyła w realizacji tego zadania. Zadanie to wykonane zostało na początku czerwca br., ale gwoli obiektywizmu i sposobu realizacji tego zadania- zawsze takie podziękowania były składane i tym dwóm pozostałym firmom pan Roszak również podziękował.
Burmistrz nawiązał również do trwających przygotowań do przyszłorocznego jubileuszu 750-lecia Gniewkowa. Jest patronat tej imprezy, uroczystości w ciągu roku  i patronat ten objął Prymas Polski, Wojewoda i Marszałek.  „Za chwilę” będzie powołany komitet honorowy 750-lecia Gniewkowa , a aktualnie funkcjonuje już grupa robocza- techniczna składająca się z pracowników Urzędu i szefów instytucji samorządowych.
Pan Roszak wystąpił też z podziękowaniami skierowanymi do wszystkich osób zaangażowanych w organizację i pomoc w przeprowadzeniu Grand Prix Województwa Kujawsko-Pomorskiego w biegach. W Gniewkowie odbył się Bieg Rodziny Milewskich i zdaniem Burmistrza była to bardzo udana impreza sportowa.
Burmistrz przekazał , że w dniu 22 listopada 2017r.  w WSA odbyły się dwie rozprawy: pierwsza- dotyczyła uchwały z dnia 22 lutego 2017r.  o tworzeniu sieci szkół podstawowych i gimnazjalnych  i druga- dotycząca uchwały z 29 marca 2017r.  Uchwały te zostały zaskarżone przez pana X, który zarzucił 3 radnym działanie w swoim interesie prawnym. Pan X w skardze zarzucił też, że akty te godzą w jego interes prawny. Sąd oddalił obydwie skargi i temat dotyczący funkcjonowania szkół i „uchwały Rady Miejskiej zostały podtrzymane”. Pod względem „czysto prawnym, formalno-prawnym temat jest zamknięty”.  W konsekwencji tych dwóch rozstrzygnięć o oddaleniu skarg pana X- w tym samym dniu w internecie, na jednym z portali społecznościowych pojawiło się nagranie z  gabinetu Burmistrza z maja tego roku.  To nagranie rozmowy Burmistrza z panem X dokonane bez wiedzy i zgody Burmistrza. Pan Roszak zaznaczył, że nie chciałby o tym dużo mówić, bo dla niego jest to sytuacja nietypowa. Powiedział też, że z każdym rozmawia w sposób otwarty, ale ma taki problem , bo „ktoś lubi takie rzeczy i traktuje to jako swój, nie wiem- jakiś sukces, czy element swojego dorobku”. Na koniec , pan Roszak dodał, że sprawa skierowana została do Prokuratury.
Po tym wystąpieniu Przewodniczący Rady otworzył dyskusję.
Nie było chętnych do zabrania głosu, dyskusja została zamknięta, a następnie przeprowadzono głosowanie w sprawie przyjęcia informacji Burmistrza. W głosowaniu jawnym, w obecności 14 radnych – informacja Burmistrza przyjęta została jednogłośnie.

Ad.5   Informacja na temat realizacji budżetu obywatelskiego w roku 2017.

Prowadzący obrady ustalił z radnymi, że nie ma potrzeby szerokiego omawiania informacji i poprosił panią Sekretarz o krótkie omówienie informacji (informacja stanowi załącznik nr 5 do protokołu). Pani Pęczkowska w skrócie poinformowała o projektach, jakie realizowane były w 2017 w ramach tego budżetu  zarówno na terenach wiejskich, jak i w mieście.
Po tym wystąpieniu  prowadzący obrady otworzył dyskusję.
W tym temacie nie było pytań, ani uwag i dyskusja została zamknięta. Następnie przeprowadzono wspólne głosowanie w sprawie przyjęcia informacji.
Za przyjęciem informacji w głosowaniu jawnym opowiedziało się 14 radnych.

Ad.6 Przedstawienie i rozpatrzenie projektów uchwał w sprawach:

a) zmieniającą uchwałę w sprawie budżetu na rok 2017:

Prowadzący obrady oddał głos pani Skarbnik, która omówiła projekt uchwały. W trakcie swojego wystąpienia pani Rutkowska poprosiła o dokonanie małej poprawki  w rozdziale 80110 w tabeli wydatków, gdzie  dokonano zwiększenia środków  408,15 zł na §  428, a winno być na § 421 i analogiczną zmianę należy dokonać w załączniku nr 5- wydatki zlecone.
Następnie radny Stefański otworzył dyskusję.
Nie było chętnych do zabrania głosu i dyskusja została zamknięta. Przewodniczący Rady zarządził głosowanie w sprawie przyjęcia projektu uchwały. 
W głosowaniu jawnym za przyjęciem  uchwały Nr XLIV/236/2017 zmieniającej uchwałę w sprawie budżetu na rok 2017  głosowało 13 radnych, przy 1 głosie wstrzymującym.
Przewodniczący Rady podsumowując wynik głosowania podkreślił, że uchwała została przez Radę przyjęta (uchwała stanowi załącznik nr 6 do protokołu).

b) upoważnienia Burmistrza Gniewkowa do udzielenia odpowiedzi na skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy:

Przewodniczący Rady zapytał, czy jest potrzeba, by uzasadniać wywołanie tej uchwały, a z uwagi na to, że nikt o to nie wystąpił – otworzona została dyskusja.

Nie było chętnych do zabrania głosu i dyskusja została zamknięta, a następnie zarządzono głosowanie.
W głosowaniu jawnym za przyjęciem uchwały Nr XLIV/237/2017 w sprawie upoważnienia Burmistrza Gniewkowa do udzielenia odpowiedzi na skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy – głosowało 14 obecnych na sesji radnych.

Przewodniczący Rady podsumowując wynik głosowania podkreślił, że uchwała została przez Radę przyjęta jednogłośnie (uchwała stanowi załącznik nr 7 do protokołu).

c) przyjęcia „Programu współpracy Gminy Gniewkowo z organizacjami pozarządowymi oraz podmiotami wymienionymi w art.3 ust.  3 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie na 2018 rok”:

Prowadzący obrady poprosił o wystąpienie Sekretarza Gminy. Po omówieniu projektu, przedstawieniu informacji na temat przeprowadzonych konsultacji oraz podaniu zakresu finansowego współpracy przez panią Pęczkowską – Przewodniczący Rady otworzył dyskusję.
Nie było chętnych do zabrania głosu i dyskusja została zamknięta, a następnie zarządzono głosowanie.
W głosowaniu jawnym za przyjęciem uchwały Nr XLIV/238/2017 w sprawie przyjęcia „Programu współpracy Gminy Gniewkowo z organizacjami pozarządowymi oraz podmiotami wymienionymi w art.3 ust3 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie na 2018 rok”– głosowało 14 radnych.

Przewodniczący Rady podsumowując wynik głosowania podkreślił, że uchwała została przez Radę przyjęta jednogłośnie (uchwała stanowi załącznik nr 8 do protokołu).

d) zmieniająca uchwałę w sprawie uchwalenia Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Gniewkowo:

Nawiązując do ustaleń z posiedzenia Komisji-pani Sekretarz poinformowała, że po konsultacjach z Nadzorem Wojewody i na podstawie pisma wszczynającego postępowanie nadzorcze- wprowadzono tylko te poprawki, na które Wojewoda zwrócił uwagę i dlatego projekt- to uchwała zmieniająca, podobnie jak i następna.
Otworzona dyskusja została zamknięta z uwagi brak chętnych do zabrania głosu.
Kolejno, przeprowadzono głosowanie jawne w obecności 14 radnych, w wyniku którego uchwała Nr XLIV/239/2017 zmieniająca uchwałę w sprawie uchwalenia Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Gniewkowo przyjęta została 14 głosami.
Przewodniczący Rady podsumowując wynik głosowania podkreślił, że uchwała została przez Radę przyjęta (uchwała stanowi załącznik nr 9 do protokołu).

e)  zmieniająca uchwałę w sprawie określenia szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości i zagospodarowania tych odpadów, w zamian za uiszczoną przez właściciela nieruchomości opłatę za gospodarowanie odpadami:
Przewodniczący Rady zaznaczył, że jest to druga uchwała wprowadzona wnioskiem formalnym i jest ona powiązana z poprzednią, a następnie otworzył dyskusję.
Nie było pytań i przystąpiono do głosowania projektu uchwały. 
Za przyjęciem uchwały Nr XLIV/240/2017 zmieniająca uchwałę w sprawie określenia szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości i zagospodarowania tych odpadów, w zamian za uiszczoną przez właściciela nieruchomości opłatę za gospodarowanie odpadami w głosowaniu jawnym opowiedziało się 14 radnych.
Przewodniczący Rady podsumowując wynik głosowania podkreślił, że uchwała została przez Radę przyjęta (uchwała stanowi załącznik nr 10 do protokołu).

Ad.7 Wnioski, interpelacje  radnych  oraz  odpowiedzi.

Przewodniczący Rady poprosił o wyświetlenie interpelacji i  wniosków zgłoszonych na wspólnym posiedzeniu Komisji (stanowią załącznik nr 11 do protokołu).
Następnie radny Andrzej Żmudziński odczytał treść interpelacji dotyczącej poprzedniego swojego wystąpienia w sprawie tablicy na budynku remizy OSP w Gniewkowie (interpelacja stanowi załącznik nr 12 do protokołu). Przewodniczący Rady upewnił się, czy radny oczekuje odpowiedzi na piśmie, co pan Żmudziński potwierdził.
Radny odczytał też treść drugiej interpelacji w sprawie modernizacji drogi w Gaskach (interpelacja stanowi załącznik nr 13 do protokołu). W tej kwestii radny również poprosił o odpowiedź pisemną.
Ustosunkowując się do poruszonych zagadnień Burmistrz zapytał radnego o to, czy zapoznał się z II ogłoszeniem o przetargu, co radny potwierdził. Burmistrz zapytał też, czy radny czytał to całościowo, czy wybiórczo. Pan Roszak przyznał, że rzeczywiście na poprzedniej sesji, lub 2 miesiące temu podał radnemu informację, iż zostały zachowane parametry, ale radny wie, że w II przetargu zostały one zmienione (4/4)  i skoro radny był taki rzetelny i dokładny to, czy  prześledził cały SIWZ, przedmiar robót, czy radny widział to w BIP-ie. Burmistrz oświadczył, że w II przetargu rzeczywiście zmieniono i długość i parametry 4/4 , co jest zgodne z normami i te parametry zostały zachowane.  Burmistrz powiedział, że ma podpisany przez radnego protokół, czy notatkę, gdzie są ogólne zapisy.  Pan Roszak zapewnił radnego, że firma zrobiła to w sposób rzetelny i będzie jej bronił, jak i realizacji tego zadania, na co mieszkańcy długo czekali.  Poprzez aneks zgodzono się na przesunięcie terminu, bo warunki na tej drodze były tragiczne. Firma dostała 10 dni dłuższy termin, ale też dodatkowo dobudowała ok. 150 mb  na tym odcinku, który nie był brany pod uwagę. Jeszcze raz podkreślił, że zadanie to zostało zrobione rzetelnie, a przede wszystkim – zgodnie ze SIWZ.  Prowadzący obrady podziękował za te wyjaśnienia i podkreślił, że prosi się jeszcze o taką odpowiedź na piśmie. 
Burmistrz poprosił też o głos, by móc odnieść się do drugiej interpelacji dotyczącej tablicy pamiątkowej.  Zaznaczył, że radny ma prawo do swojego oglądu sytuacji i oceny przepisów prawnych zawartych w tej zmianie ustawy. Sytuacja też wygląda tak, że nikt nie chce, by utrzymywać pozostałości po czasach totalitarnych, czy czasach terroru – szczególnie lat 50-tych, gdzie mieliśmy okres stalinizmu. Ta tablica została obejrzana i tam rzeczywiście jest napis o 35-leciu PRL , ale to jest upamiętnienie czynu społecznego. „Były realia, jakie były”, ale to ludzie, druhowie, strażacy, którzy jednoczenie pracowali pewnie w CERAMIE i innych zakładach na terenie Gniewkowa – budowali tą strażnicę.  Ona parę lat temu została przebudowana na centrum zarządzania kryzysowego , gdzie jest pogotowie, straż pożarna i policja. Gdyby iść tym torem, to dużo gorszym okresem było 120 lat pod zaborami na terenie Gniewkowa, kiedy 73% to była populacja Niemców, a drugą nacją byli Żydzi i jeśli się do tego wróci, to też trzeba byłoby negować  w Gniewkowie m.in. kościół ewangielicki, niemal ¾ obiektów jest z czasów zaborów. Burmistrz podkreślił, że ta tablica „nic, nikomu nie ujmuje”. Jako uczeń technikum pisał do tygodnika „Solidarność” i też uważa się za patriotę i uważa, że nie można podchodzić do tego w taki sposób, że tablicę, która nawiązuje jakoś do czasów PRL-u radny chciałby wygumkować, tak jakby ich nie było.  Pan Roszak zaznaczył, że „my się uczyliśmy za czasów PRL-u, ludzie podjęli taką inicjatywę, pobudowali strażnicę , bo taki był wtedy interes publiczny, bo ta strażnica służyła mieszkańcom”.  Straż dysponowała wówczas takim wyposażeniem, które pozwalało chronić gospodarstw rolnych, domostw, bo nie było wypadków drogowych, tak jak obecnie, że zdarzenia drogowe stanowią  ¾ wyjazdów. Burmistrz powiedział, że radny otrzymał odpowiedź, w której podano, że być może treść tablicy zostanie zmieniona, by wykreślić te „35-lecie PRL-u” , ale zdaniem Burmistrza potrzebna jest interpretacja IPN-u. Ustawa mówi też o tym, że jeśli coś traktowane jest jako element historii, pozostawienie jako pamiątki- to tę tablicę „można pod to podczepić”.  Pan Roszak powiedział też, że na to jest rok czasu, tu „nie ma żadnej gorączki”.
Pan Żmudziński zaznaczył , że odniesie się do tego, co Burmistrz przed chwilą mówił- „by było wyraźnie i jasno”.  Radny zapewnił, iż chyli czoła przed osobami, które budowały tą remizę i „ pot tam pewnie z nich kapał”. „Były to takie czasy ucisku i poniekąd zwichnięte przez tego najeźdźcę ze wschodu”, dlatego propozycja Burmistrza w części dotyczącej tej tablicy, by zmienić jej treść – przeszła radnemu szybciej przez myśl.  Zdaniem radnego byłoby to dobre rozwiązanie, „ale co to zapisu PRL-niestety  osobiście zgodzić się nie może”.  Pan Żmudziński jeszcze raz zapewnił, że czoła chyli przed tymi osobami, które to budowały, bo sam nie raz robi coś społecznie i nie pobiera za to pieniędzy i wie, ile czasu to wymaga, poświęceń  i najczęściej nie ma co liczyć na jakieś podziękowania.
Odnośnie drogi- pan Żmudziński powiedział, że zwrócił wcześniej uwagę na przedmiar robót, bo pytał pana Burmistrza, czy tam faktycznie ta warstwa na tej drodze będzie 4, czy 5 cm ( po dziś ma to wydrukowane).  Otrzymał wówczas zapewnienie, że będzie zrobione tak, jak w projekcie i po tych zapewnieniach – radny przyjął do wiadomości , że projekt jest niejako biblią dla wykonawcy.
Burmistrz ponownie przyznał, że radny został tak poinformowany , „taki dokument radnemu przekazał” i jest to jego odpowiedzialność. Ten dokument wywodzi się również z tego SIWZ, ale dotyczy projektu. Jak spojrzy się natomiast na spokojnie do kolejnych dokumentów (bo wtedy było to na szybko wyjaśniane), to są ustalenia, że zmienia się to 4/4 i to jest zamieszczone w specyfikacji technicznych warunków odbioru robót budowalnych i w przedmiarze robót. Następnie Burmistrz odczytał punkt 1.3 „Zakres robót objętych specyfikacją techniczną”- to jest to, „co radny podnosił w tym piśmie”. Pan Roszak powiedział, że radny taki dokument otrzymał, ale to nie znaczy , że on stanowił wytyczną w tym przetargu. Zapewnił też, że ofertę zgodną z ustaleniami złożyła ta firma, która to zrealizowała, podobnie, jak pozostałe firmy. Jeśli byłaby jakaś rozbieżność w dokumentacji, wówczas firmy na pewno , by w tej sprawie występowały, a żadna nie miała wątpliwości i wszystkie złożyły „na parametry 4/4”.  Nikt nie pozwoliłby sobie na przyjęcie ofert odbiegających od założeń przetargu, a poza tym jest to też norma i tak robionych jest wiele ulic– to standard dla tego typu dróg. Burmistrz oświadczył, że ma wrażenie, iż radny doskonale wie, że w tym przetargu te dane zostały zmienione, bo nawet dziś jest to wszystko w BIP-ie , dlatego uważa , że „jest to trochę taki teatr robiony”.
Pan Żmudziński powiedział, że stąd wywiodło się jego pytanie, bo przedmiar robót przejrzał i wówczas pytał Burmistrza „i dlatego tak jest” . Radny  poprosił, by się nie dziwić, że skoro nie ma w tym jakieś zgodności – to pyta, bo  przedmiar „był 4/4”, ale Burmistrz mówił, że będzie 5/4 -tak jak było wcześniej.  Burmistrz kolejny raz przyznał, że rzeczywiście miał inny dokument i to jest jego odpowiedzialność, ale cały II przetarg był zrobiony „ w tych parametrach , a nie innych”.” Nikt , nikogo nie oszukuje – przekazujemy wam transparentnie jak to jest”, to jest w BIP-ie i nie ma żadnych wątpliwości, że droga wykonana została zgodnie ze specyfikacją. Radny dzwonił do Burmistrza i zaraz było to wyjaśniane i wówczas okazało się, że rzeczywiście miał taki opis i nastąpiła ta nieścisłość, to nieporozumienie. Natomiast cały przetarg realizowany był zgodnie ze specyfikacją (4/4).
Radny Żmudziński nawiązał do uwagi Burmistrza, że „sam się podpisał” , ale z tej Komisji – spotkania roboczego była lista obecności, którą posiada Przewodniczący, ale jej nie dostarczył i osoby, które były na tej Komisji- ponownie się podpisały na nowej liście. Skoro rzeczywiście było takie spotkanie- to zdaniem Burmistrza nie było żadnym problemem, by Przewodniczący, a skoro go nie ma- to Wiceprzewodniczący w tym czasie, którego było dużo- zamiast robić sztuczny problem, by usiąść i „zwyczajnie, po ludzku wyjaśnić”.  Dziś nie byłoby żadnych wątpliwości, dyskusji, radny też miałby jasność sytuacji.  Taka firma, jak INODRÓG nie pozwoli sobie na to, by zrobić coś niezgodnie z zamówieniem i „my też nie pozwolimy sobie na to, by zrobić coś niezgodnie z zamówieniem”.  Dlatego pan Roszak ma „ten żal, że radny jako Przewodniczący nie poprosił o wyjaśnienie, byśmy dzisiaj tak długo na ten temat nie dyskutowali”.  Pan Żmudziński odpowiedział, że o tym, iż pełni obowiązki Przewodniczącego dowiedział się w poniedziałek, na wspólnym posiedzeniu Komisji. Co do tego, że można było się z Burmistrzem spotkać i porozmawiać- to kiedy radny dzwonił do Burmistrza na 2 dni przed tym spotkaniem Komisji oczekiwał na odpowiedź, ale pan Burmistrz niestety nie oddzwonił, bo miał to wszystko sprawdzić, a być może „wystarczyłby jeden telefon”.
Radny Rychlewski odniósł się kolejno do drogi Kijewo-Murzynno, której fatalny stan zgłasza wspólnie z panem Sołtysem. Burmistrz obiecał ostatnio panu Sołtysowi, że będzie interweniował  i pan Rychlewski zapytał, czy może już coś w tej sprawie wiadomo, czy będzie tam coś robione. Radny zapytał też o drogę Kawęczyn-Żyrosławice, która teraz stała się już dróżką, bo taki jest stan tych poboczy, są wysokie i miały być zebrane, ale też nic się nie zmieniło.
Odpowiadając, Burmistrze przekazał, że o drogę Kijewo- Murzynno (przez Gęzewo) zabiega się w Starostwie, to droga powiatowa i jej fatalny stan techniczny porównywalny jest z drogą na Żyrosławice. Obie te drogi są bardzo wąskie. To jest inwestycja, która musi być po stronie Powiatu i takie zgłoszenia czyniono i dalej będzie się zabiegać. Powiat teraz będzie realizował dokończenie drogi z Gąsek w stronę Szpitala do Modliborzyc, niespełna 3 km. Fajnie zrobione został teraz odcinek ok. 200 m w Wielowsi.  Burmistrz wskazał też na drogę w ogóle nie utwardzoną przez Gąski w stronę Gminy Inowrocław, do stacji pomp. Ten odcinek jest gruntowy, a Inowrocław- ma z płyt i to też jest droga powiatowa. Kijewo-Murzynno i Żyrosławice od drogi wojewódzkiej – projekt jest zrobiony i Burmistrz wyraził nadzieję, że przynajmniej ta droga w przyszłym roku będzie realizowana ze środków powiatowych. Radny Rychlewski zapytał o naszą drogę, na co pan Roszak odpowiedział, iż nie zapewni, że w tym roku zostanie to wykonane, w jakiś sposób trzeba tą drogę utrzymać, bo ona ma „swoją specyfikę i konstrukcję”. Teraz takich technologii się nie stosuje, a ona zrobiona jest na bazie kamienia, emulsji i grysu, to nie jest asfalt, a jego substytut. Przy takich warunkach, a pewnie będą jeszcze gorsze – to uszczerbek będzie jeszcze większy, bo pewnych kwestii konstrukcyjnych się nie oszuka i ta technologia jest szczególnie narażona na skutki złych warunków pogodowych.  Zimą należy zadbać, aby była ona przejezdna, a wiosną , przy określonych warunkach pogodowych można myśleć o jej naprawie  i uzupełnieniu (ponad  15°C , bez deszczu).
Zaznaczając, iż może nie trzeba tego wpisywać do budżetu, jako zadanie inwestycyjne- radny Stefański  poprosił o uwzględnienie tej więźby dachowej w pałacu w Skalmierowicach, by chociaż doraźnie to może zrobić, bo do tej pory były ważniejsze sprawy.
Radny Krzysztofiak nawiązał do kwestii oświetlenia, co poruszane było już na posiedzeniu Komisji i Burmistrz zobowiązał się to sprawdzić.  Radny zapytał też o inwestycję polegającą na budowie kanalizacji w ul.Kasprowicza, czy odbywają się może jakieś prace projektowe z tym związane.  Pan Krzysztofiak powiedział, iż nie usłyszał we wcześniejszej dyskusji, czy droga Gąski-Śrubsk została odebrana.  Burmistrz potwierdził odbiór tych prac.  Odnosząc się do pytania w sprawie punktów świetlnych Burmistrz powiedział, że przewiduje się montaż jednego punktu  na ul. Jęczmiennej i w Michałowie, 2 w Buczkowie, 1 w Skalmierowicach i 1 punkt przy parkingu dawnego Gimnazjum. Radny zapytał o to, czy wiadomo, kiedy zostaną one zainstalowane.  Burmistrz przyznał, że tego już nie sprawdzał , ale myśli, że jak najszybciej. Pan Krzysztofiak zapytał, czy do końca roku. Pan Roszak odpowiedział, że „dziś mamy listopad”, więc myśli ,iż zostanie to zrobione, bo nie jest „wielka inwestycja”.
Pozostając w temacie punktów świetlnych- Przewodniczący Rady zapytał o oświetlenie przystanku w Szadłowicach-Kolonii, na co otrzymał odpowiedź, iż „w tym wykazie go nie ma”.

Ad.8 Wolne głosy, wnioski.

Na początku Przewodniczący Rady poinformował, iż kolejna - XLV sesja Rady wstępnie planowana jest na dzień  20 grudnia 2017r.   i będzie to tzw. sesja budżetowa (godzina stała).
Zgodnie z uchwałą dotyczącą uchwalania budżetu-wspólne posiedzenie Komisji odbędzie w dniu 12 grudnia 2017r. (godzina stała). Prowadzący obrady dodał, iż wyznaczony został też taki termin dla przygotowania materiałów na XLV sesję , aby była możliwość omówienia ich na posiedzeniu Komisji wyznaczonym dla projektu budżetu.
Przewodniczący Rady poinformował również, że w grudniu odbędzie się jeszcze jedna sesja  28 grudnia 2017r.  O godzinie 1100 odbędzie się część robocza, a następnie o godzinie 1300  - część uroczysta. Na części uroczystej odbędzie się nadanie przyznanych przez Radę tytułów HOGG oraz przyznanie wyróżnienia ZDGG. Zgodnie z życzeniem radnych- wspólne posiedzenie Komisji odbędzie się na pół godziny przed sesją tj. o godz. 1030.
Następnie Przewodniczący Rady oddał głos Prezesowi OSP w Gniewkowie – panu Edmundowi Głuszakowi. Pan Głuszak oświadczył, iż chciałby się odnieść do wypowiedzi radnego Żmudzińskiego, który podkreślił przed chwilą, że „straż w Gniewkowie atakuje jego osobę”.  Pan Głuszak przyznał, że nazwisko radnego zostało wymienione w piśmie skierowanym do pana Burmistrza z uwagi na zdjęcie tablicy.  Tam tylko zawarto wypowiedź radnego w kwestii usunięcia tej tablicy, a to nie jest „żadne szkalowanie, ani atakowanie jego osoby”. Przytoczono tylko nazwisko osoby, która to pismo o tablicy napisała i podpisała.  Na pytanie pana Głuszaka, czy radny to pismo podpisał, pan Żmudziński to potwierdził. Pan Głuszak przekazał, że druhowie mieli spotkanie w remizie, w którym uczestniczyło 3 , którzy ją budowali i byli bardzo zaniepokojeni tym, co się wydarzyło. Zrozumieli to w ten sposób, że ta tablica i ten budynek – to jest pomnik komunizmu. A, że pomnik komunizmu- to zrozumieli, iż sami są komunistami i oni ten pomnik budowali. Ci ludzie bardzo nad tym ubolewali. Zdaniem pana Głuszaka, jaki by nie dać napis na tej tablicy- to zawsze będzie on dzielił ludzi, „raz będzie w lewo, raz będzie w prawo”.  Prezes wypowiedź pana Burmistrza uznał za słuszną i będzie ograniczał swoje uwagi, bo szkoda czasu. Zwracając się do wszystkich radnych- pan Głuszak podkreślił, że pan Żmudziński wskazał remizę , jako budynek „ważnych instytucji państwowych”, a przecież straż ochotnicza „nigdy nie była upaństwowiona i nigdy nie byłą skomunizowana”- to zawsze była Ochotnicza Straż Pożarna należąca do Związku od kilkudziesięciu (a może i więcej) lat. Prezes nawiązał też do kwestii wychowania młodzieży, do którego radny nawiązywał. Radny stwierdził też w swoim wystąpieniu, że jeśli ta remiza jest własnością Gminy, a tak jest- to tablica winna być niezwłocznie usunięta. Pan Żmudziński wskazał też na to, że przebywa tam młodzież i kształtowanie jej świadomości w remizie może świadczyć o tym, że komunizm nie był złem, skoro ta tablica wisi.  Prezes powiedział, że młodzieżowa drużyna pożarnicza, która się tam szkoli, wycieczki szkolne, które się tam pojawiają – tej tablicy nie oglądają i nikt ze strażaków tej tablicy nie pokazuje, ani nie mówi kto ją budował.  Chodzi o to, by pokazać pracę strażaków, nauczyć tą młodzież podejmowania takich decyzji, jak ich poprzednicy, poznawać sprzęt, działania , a przede wszystkim - odpowiedzialności.  Pan Głuszak oświadczył, że osobiście bardzo ubolewa, ale nie broni komunizmu. Dodał też, że pan Żmudziński wcześniej wystąpił już o zmianę sztandaru w Gąskach, bo był PRL, a teraz o tą tablicę. Komunizm nie był dobrodziejstwem, a czym był dla wszystkich, to każdy dobrze wie i nie ulega wątpliwości, że trzeba go rozliczyć, ale czy poprzez zdjęcie zmieni się pojęcie i świadomość strażaków, którzy tam przychodzą , by pomagać ludziom- zdaniem Prezesa- z pewnością nie.  Jego zdaniem ta tablica powinna zostać w takim kształcie, jak jest, ponieważ oryginały są najcenniejsze, tam jest wyryta praca wielu ludzi, wiele tysięcy godzin poświęconych, zabrane urlopy, czas zabrany rodzinom- to jest nie pomnik komunizmu, a zrywu, który naprawdę trzeba uszanować.
Nawiązując do wypowiedzi poprzednika- pani Wołoszko oświadczyła, że po dzisiejszej sesji ma wrażenie, że „ta kość została rzucona i nie wie po co ta polityka- PiS a reszta”.  Pani Sołtys przyznała, że komunizm na pewno nie był dobry, ale nie był, aż taki zły, bo „wychowaliśmy się, wybudowali szkoły”, a teraz mówi się, by wszystko usuwać.  Pani Wołoszko podkreśliła, iż polityka ją w ogóle nie interesuje, ale widzi co się dzieje, że wszędzie się kłócą (np. w Inowrocławiu).  Pani Wołoszko nawiązała również do omówionych przez panią Skarbnik zmian – do środków zaplanowanych na szczepienia przeciwko pneumokokom.  Ostatnio dużo czyta, jeździ na spotkania i wie, że to jest zło. Teraz słyszy, że  Sejm obraduje, że będą dawać emerytom jakieś przymusowe szczepionki, a to zdaniem pani Wołoszko „jest komedią”. Mają szczepić, żeby ludzie byli zdrowi, ale to zdaniem pani Sołtys kłamstwo i  „nie można słuchać tego, co oni tam mówią, że mamy robić to, co trzeba”. Pani Sołtys stwierdziła też, że „nie jest za bardzo za tymi pneumokokami” – dużo się o tym mówi, dużo się dzieje, bo „to nie jest takie ciekawe”.
Przewodniczący Rady podsumował, że na temat szczepionek mówić można by na pewno wiele, bo jest to też interes koncernów farmaceutycznych, ale gdyby nie szczepionki mielibyśmy gruźlicę i czarną ospę.
Pani Wołoszko powiedziała, że chodzi jej o to, że teraz się wiele mówi, by nie szczepić, a PiS chce te szczepienia narzucić emerytom. Sama jest już emerytką i się nie zaszczepi. Radny Stefański uznał, że „na pewno nic na siłę”, ale świadomość musi być.

Odnosząc się do wypowiedzi pani Sołtys- radny Żmudziński zaznaczył, że członkiem PiS-u nie jest i wskazał na literaturę, jaką miał w ręce- podręcznik do historii do klasy VI. Pan Żmudziński powiedział, że pani Wołoszko uczyła się zapewne z innego podręcznika i zaproponował, by zajrzała do tego.
Następnie głos zabrał pan Jarosław Bubiak- rolnik ze wsi Murzynko.  Pan Bubiak oświadczył, że chciałby radnych poprosić o pomoc w problemowej sprawie odprowadzania wód opadowych z gospodarstwa. To gospodarstwo wybudowane zostało „w 1800-którymś roku” i ten problem był rozwiązany. Pan Bubiak ma bardzo złośliwych sąsiadów, którzy niszczą jego urządzenia melioracyjne. Wiosną tego roku pan Bubiak wystąpił do Burmistrza z pismem o przywrócenie urządzenia melioracyjnego „do stanu działalności”, ponieważ przez to zniszczenie rowu podtapiane jest pół Murzynka, gospodarstwo pana Bubiaka i inne, przyległe tereny. Ci złośliwi ludzie piszą na pana Bubiaka do wszystkich, możliwych instytucji.  Jak pan Bubiak był u pana Burmistrza, to poprosił też Kierownika GSW, który pokazał potrzebne mapy, ponieważ rów ten był kiedyś we władaniu Spółki, ale z uwagi na jakiś błąd pisarski, czy poprzez czyjąś niedokładność – „zniosło go”.  Następnie pan Bubiak zarzucił Burmistrzowi, iż nie jest prawdą, to co mówi o sobie , że „jest uczciwy, to, tamto”, bo jak rozmawiali w cztery oczy, to zapewnił, że nie pozwoli zniszczyć tego urządzenia melioracyjnego, że jego gospodarstwo będzie funkcjonowało, a „wydał pismo i umywa od tego wszystkiego ręce”.  Pan Bubiak napisał odwołanie do SKO w Bydgoszczy, udał się też do pana Wojewody, do pana Starosty i wszyscy przyznali mu rację, że to pan Burmistrz akurat nie miał racji.  Pan Bubiak udał się też do Urzędu i zapytał panią Brzuskę o to, dlaczego wydała taką decyzję, na co otrzymał odpowiedź, że tak kazał jej pan Mecenas.  Skoro pracownik Urzędu nie miał na to wpływu, to pan Bubiak nie rozumie tego, kto rządzi tą Gminą.  Pan Bubiak zarzucił też, że „człowiek od melioracji” nie pojechał w teren ,by zobaczyć, jak to wygląda. Następnie nawiązał do spotkania z Prezesem SW, który zaprosił przedstawili Gminy, Zarządu Dróg, „zwaśnione niby rodziny” i niezrozumiałym jest, że  „Zarząd daleko miał, by przejść te 300 m na to spotkanie” i jak tak można potraktować zwykłego człowieka.  Korzystając z okazji, pan Bubiak podziękował panu Kubickiemu, który jako jedyny w tej sprawie „pochylił czoła, podjechał na miejsce” i rozmawiał ze stronami i zorganizował spotkanie, by rozwiązać ten problem. Pan Burmistrz zaproszony był do Bydgoszczy, do Zarządu Dróg  i nie przybył na to spotkanie, by ten problem rozwiązać. Zwracając się do Burmistrza – pan Bubiak zapytał o to,  „jak to jest , co innego mówimy, a co innego robimy, może w końcu przyszedł czas na dobre zmiany dla zwykłych ludzi, a nie tylko gry polityczne”.
Burmistrz powiedział, że pan Bubiak z sąsiadem „już pokoleniowo” toczą spory i każda ze stron ma swój interes prawny, bo tam nie ma gruntów Gminy.  Burmistrz stwierdził, że generalnie w Polsce „samorządy są do bicia” , Państwo przerzuca kolejne obowiązki i jak nie ma odpowiedzialnego, to najlepiej tą odpowiedzialnością obarczyć burmistrza, wójta, prezydenta i „to jest standard”. Pan Bubiak zdaniem Burmistrza wpisuje się w to z „tym swoim końcowym stwierdzeniem – czas na dobre zmiany”.  Pan Roszak powiedział, że tez oczekiwał „dobrych zmian”, że samorządy będą wzmacniane, jako te podstawowe jednostki. Następnie Burmistrz odwołał się do słów prof.Kuleszy , że  jeżeli chodzi o reformy ustrojowe to- „samorząd to jedyna reforma, która tak naprawdę w Polsce się udała”.  Pan Roszak zaznaczył, że nie będzie się też odnosił do wypowiedzi na temat pracownika Urzędu- bo to on odpowiada za to, a Urząd ma określoną strukturę i obsługę kancelarii prawnej, która wspiera go w różnych decyzjach i interpretacjach przepisów.  Główny problem  pana Bubiaka polega na tym, że nie może porozumieć się z sąsiadem. Pan Bubiak ma zabetonowane podwórko i odprowadza wody deszczowe do melioracji, co nie do końca jest właściwe, bo zgodnie z prawem wody opadowe z dachu- winien odprowadzać na swoją nieruchomość.   Burmistrz zaznaczył, że tego nie neguje, że podwórko jest zabetonowane, wyłożone kostką i nie ma odprowadzenia do gruntów. Teraz, jak ktoś dostaje warunki zabudowy, to nie ma takiej możliwości, by te wody odprowadzał do rowu melioracyjnego, czy na drogę. Pan Bubiak tak właśnie miał przez lata. Burmistrz powiedział też, że na spotkaniu z Kierownikiem GSW pan Bubiak przedstawił dokumenty, gdzie jest to urządzenie. Teraz jednak powołany został biegły, który rozstrzygnie m.in. kwestię ważności map. Pan Roszak powiedział też, że nie mógł być obecny na spotkaniu w Bydgoszczy, a Zarząd Dróg Wojewódzkich też ma tam rowy, a podobnie jak Starosta -przerzuca to na Gminę, która przecież nie odpowiada za urządzenia melioracyjne. To starosta jest za nie odpowiedzialny, bo on dziś odpowiada za GSW.  Pan Bubiak powiedział, że „potem rozmowa nasza wyglądała całkowicie inaczej, bo po próbie nielegalnego zamurowania rowu melioracyjnego- mój tata skończył w szpitalu”. Burmistrz dobrze używa tylko słowa, ale nie ma racji , bo prawo wodne pozwalało ludziom, którzy mieli zmeliorowane gospodarstwa- odprowadzać te wody i wolno rolnikowi to robić, i tak było 150 lat wstecz. Pan Roszak przyznał, że można odprowadzać, ale wody z pól.  Pan Bubiak wskazał na stanowisko Starosty, który orzekł, że może to robić, a SKO „obaliło wniosek Burmistrza w zupełności”.  Zdaniem mieszkańca Murzynka- to jest tylko gra słów, a na tym cierpią uczciwi ludzie. Pan Bubiak oświadczył, że „płaci podatki, jest uczciwym człowiekiem” i nie wie, dlaczego to wszystko działało przez 150 lat i to zgodnie z prawem. Teraz w tym wszystkim korzysta z pomocy prawnika, bo nie zna się na prawie, a do tego ma wiele problemów zdrowotnych w rodzinie i musi „użerać się z urzędami, gdzie Urząd powinien zwykłemu człowiekowi pomagać, który zajmuje się ciężką pracą”. Burmistrz „ubiera to ładnie w słowa” i mówi, że nie wolno mu odprowadzać wód, a przecież wolno mu to robić, ponieważ tak mówi prawo. Burmistrz zapytał, czy dotyczy to wód z dachu, co mieszkaniec potwierdził, wskazując jednocześnie , że przecież tak jest od „od 1800-któregoś roku, bo gdzie te wody mają iść”. Pan Bubiak powiedział też, że zebrał podpisy najstarszych ludzi z Murzynka i jest ich ok. 20 i każdy potwierdza, że całe gospodarstwo było zmeliorowane od kiedy sięgają pamięcią, a teraz się twierdzi, że to wszystko jest nieważne.  Pan Bubiak zarzucił brak ludzkiego podejścia do rozwiązywania spraw.
Burmistrz wyraził zrozumienie dla wypowiedzi panu Bubiaka, który w tym momencie kieruje się emocjami i zaprzeczył, jakoby było to „bezemocjonalne podejście” do realizowania przepisów prawa, czy urzędnicze działanie. Pan Roszak powiedział, iż pan Bubiak wie o pewnych uwarunkowaniach, a w tej sytuacji problem polega na tym, że niezależnie od decyzji- strony i tak nie będą zadowolone. Burmistrz poinformował, że prof.Rakoczy, co do którego stanowiska pan Bubiak się odnosił będzie miał niedługo wykład na konwencie burmistrzów na temat nowego prawa wodnego. Burmistrz zaznaczył, że chciałby, aby te propozycje ustawodawcy były na tyle precyzyjne i „na tyle poszły do przodu, by nam ułatwiły”, bo problem polega na tym, że Gminna Spółka Wodna tylko w nazwie jest gminna ,a Gmina za nią nie odpowiada. Zdaniem Burmistrza- kompetencyjnie, za urządzenia melioracyjne odpowiada Starosta. Pan Bubiak zwrócił uwagę, że ten odcinek rowu nie należy teraz do GSW, bo to „jest rów, zwykły rów”.  Na pytanie Burmistrza o to, czyj jest ten rów- mieszkaniec odpowiedział, iż „teraz wychodzi, że niczyj”.  Burmistrz stwierdził, iż nie ma takiej możliwości, na co pan Bubiak jeszcze raz to potwierdził i dodał, że według pana Wojewody i pana Starosty tylko pan Burmistrz może nakazać przywrócenie drożności tego urządzenia. Pan Bubiak chodzi już 3 miesiące i „puka do  urzędów i walczy o to, by udowodnić, że nie jest wielbłądem”. Pan Bubiak wskazał jeszcze na korespondencję, jaką otrzymał ze wspomnianych instytucji, i którą zapewne posiada również Burmistrz. Burmistrz zwrócił uwagę, że SKO nakazało ponowne rozpatrzenie sprawy, a gdyby sprawa byłą taka oczywista- to przecież mogło zmienić tą decyzję, ale nie ma „wskazania bezpośrednio”. 
Następnie między panami wywiązała się dyskusja na temat sporu, jaki pan Bubiak toczy z sąsiadem.
Radna Kaczmarek nawiązała natomiast do wcześniejszych wypowiedzi na temat szczepionek. Przypomniała, że pani Skarbnik na posiedzeniu Komisji mówiła o zmniejszeniu dotacji na szczepienia przeciwko pneumokokom dlatego , że nie ma osób chętnych. Jako pielęgniarka- pani Kaczmarek powiedziała, że „dążymy do globalizacji, łączą się państwa”, inne państwa szczepią dużo więcej i ”jeżeli chcemy mieć różne epidemie –nie róbmy tego”. Kwota dotacji jest zmniejszona dlatego, że rodzice są już na tyle świadomi, że szczepią dużo wcześniej, a tylko znikoma ilość nie szczepi dzieci.
Radny Krzysztofiak poprosił Burmistrza o odniesienie do kwestii kanalizacji ul.Kasprowicza. Burmistrz odpowiedział, że z tego co pamięta, czynione były uzgodnienia (kwestia przejścia itd.)  i projekt jest chyba na ukończeniu. Radny zapytał, czy jest jakiś kosztorys na te prace. Pan Roszak powiedział, że może przedstawić przybliżoną wartość, ale musi porozmawiać z projektantem.
Odnosząc się do swoich wcześniejszych wypowiedzi – pani Wołoszko powiedziała, iż „nie jesteśmy lekarzami” i tylko napomknęła o tych szczepionkach. Chodziło jej głównie o to, że coś jest narzucane, a to nie może tak być. Radny Żmudziński każe jej np. przeczytać inną książkę, a przecież nie ma pewności, że ona jest prawdziwa. Pani Sołtys oświadczyła, że „wychowała się na tym i myśli, że to, co ją uczyli, wie , że to jest prawdą”. Z wiekem dochodzi do tego, że już wie, że nie wszystko było dobre, ale nie widzi powodu, żeby „tablice ściągać”.
Pan Żmudziński powiedział, że polecał pani Sołtys lekturę podręcznika do klasy VI z historii, ale nie kazał, bo pani Sołtys „ma ogóle podejście, że każą się pani szczepić, każą pani czytać, nie wiem, co tam pani każą- być może tamten system dużo pani kazał i tak już zostało”.  Pani Wołoszko stwierdziła, że ci, co z tego wyrośli nie są złym ludźmi, to są np. rodzice radnego i tu nie jest miejsce, by zajmować się taką polityka, tylko konkretnymi problemami np. drogami.
Burmistrz powiedział, że żyjemy w XXI wieku i gdyby nie szczepionki – to wiadomo, jak wyglądałaby kwestia epidemii, a dzięki szczepieniom choroby przechodzi się łagodniej.  Nawiązał też do akcji protestacyjnej, jaka miała miejsce w związku z oddaniem rodziców do Sądu przez NZOZ ESKULAP i do pomocy,  o jaką wystąpił wówczas doktor Dereziński oraz do wytworzenia się wielkiego „frontu antyszczepionkowców”. Burmistrz wyraził pogląd, że w tych kwestiach należy zaufać lekarzom, a nie jakimś rzeczom, które „gdzieś tam krążą po internetach”.  Wyraził brak zrozumienia dla postawy rodziców, którzy nie chcą dzieci szczepić, ponieważ szczepionki- to wielki dorobek cywilizacji.
Radny Bożko poprosił, by Burmistrz spuentował jakoś sprawę przedstawioną przez mieszkańca  Murzynka, który na sesji wystąpił.  Burmistrz zadeklarował chęć spotkania z panem Bubiakiem, na co mieszkaniec zauważył, że już rozmawiali, ale Burmistrz mówił co innego i co innego robił.  Burmistrz uznał, że skoro pana Bubiak tak chce rozmawiać, to może jest to niepotrzebne. Powiedział, że wcześniej mówili o tym, że „jest jakiś pomysł”, padła jakaś propozycja ze strony Kierownika GSW, na którą Burmistrz przystał. Pani Sekretarz oświadczyła, że w sprawie pana Bubiaka zostanie wydana nowa decyzja, ale po zajęciu stanowiska przez biegłego, który będzie w terenie i sporządzi opinię. Opinia biegłego z listy Wojewody (specjalisty ds. stosunków wodnych) posłuży do przygotowania tej decyzja, ale jaka ona będzie- na dzień dzisiejszy nie wiadomo.  Burmistrz zaznaczył, że pan Bubiak wie, jak ta sprawa wygląda z punktu formalno-prawnego i nie może zarzucać Urzędowi braku dobrej woli. Mieszkaniec podkreślił, że sytuacja jest wynikiem błędu pisarskiego, bo rów zawsze był i po 150 latach nagle okazało się, że to jest niczyje.  Pan Roszak powiedział, że przecież nie Urząd zmieniał mapy, tylko ewidencja gruntów, którą prowadzi też Starostwo.  Pan Bubiak odpowiedział, że właśnie Starostwo mówi, że władnym do rozwiązania tego problemu jest tylko i wyłącznie Burmistrz i on nie wie już, do kogo ma z tym iść.  Za panią Sekretarz – Burmistrz powtórzył, że powołany został biegły, żeby tą kwestię pomógł rozstrzygnąć. Ten problem ma kilka płaszczyzn, ale nie ma złej woli ze strony Urzędu.  To, że dziś pan Bubiak ma problem spowodowane zostało pewnymi ruchami sąsiada, które zburzyło istniejący stan.  Pan Bubiak oświadczył, że już 9 miesięcy próbuje go rozwiązać, a cały czas są opady, „dom jest pęknięty z jednej strony”, drzewa w sadzie „wyleciały”, bo nie schodzi woda. Z tego tytułu ponosi koszty , a cały czas „jest odbijanie piłki”.  Burmistrz uznał, że jedną kwestię stanowi rów, a inną – sposób odprowadzania wody. Pan Bubiak jeszcze raz podkreślił, że zostało to tak zrobione dawno, jak budowany był dom, a przecież prawo nie działa wstecz, wówczas prawo pozwalało na odprowadzanie wody, wszystko zrobione było zgodnie z prawem.  Burmistrz powiedział, że obowiązuje aktualne prawo i te uregulowania są od wielu lat. Pan Bubiak ponownie stwierdził, że było to zgodne z prawem, rów czyszczony był przez Spółkę Wodną  i to jest złośliwość sąsiedzka, ale jeśli Burmistrz jest pobłażliwy – „więc oni robią, co chcą”.  Mieszkaniec przypomniał, że już mówił o tym Burmistrzowi, że sąsiad przechwala się tym, że „jak wchodzi do Gminy, to wszyscy się go boją” i Burmistrz wydał taką decyzję, że „rów ma być zawalony”.  Zaprzeczając temu, że jakoby boi się sąsiada pana Bubiaka- Burmistrz opowiedział o podobnej postawie ojca tego pana, który też kiedyś tak twierdził. Przychodził do Urzędu i chwalił się tym, że nagrywa urzędników i wówczas „była krótka piłka”- Policja została poproszona.  Burmistrz zapewnił też, że wszyscy mieszkańcy traktowani są jednakowo, a skoro sąsiad pana Bubiaka opowiada takie rzeczy, „to może chce wytworzyć wokół siebie taką aurę, a w panu Bubiaku wzbudzić niepokój, że on tu kogoś wystraszy, a to tak nie działa”.  Pan Bubiak powiedział, że ojciec sąsiada niszczył rów w innym miejscu i przybliżył tamto postępowanie. Wówczas ten rów uznany został za „urządzenie melioracyjne prawem chronione”, dlatego niezrozumiałe jest jak takie urządzenie, które istniało w 2010 roku , nagle w 2017 roku stało się nielegalne.  Burmistrz zapytał o to, kto rozstrzygnął, że jest to nielegalne.  Pan Bubiak wskazał na korespondencję z Zarządu Dróg, na co pan Roszak stwierdził, że Zarząd Dróg nie jest organem. Dalszą dyskusję na ten temat Burmistrz uznał za zbędną, bo powołany jest biegły, który to rozstrzygnie. Dodał też, że dosyć już tego przerzucania odpowiedzialności na samorząd. Zarząd Dróg Wojewódzkich nie jest organem  i nie jemu rozstrzygać, czy to urządzenie jest legalne, czy nie.  Pan Bubiak powiedział, że jednak to stwierdził i ma na to pisma i takie pisma ma też Burmistrz.
Przewodniczący Rady podkreślił, że we wtorek o godz. 1100 będzie biegły, który oceni wszystkie stosunki wodne i sprawa zostanie wyjaśniona. Pani Pęczkowska zaznaczyła, że nie do końca, bo będzie w terenie, potem musi przygotować opinię, a dopiero potem wydana zostanie decyzja.  Burmistrz powiedział, że to wymaga zbadania też sprawy pod względem formalno-prawnym.  Pan Bubiak oferował się, że może biegłemu dostarczyć wiele dokumentów, dlatego chciałby być powiadomiony o tych oględzinach. Pani Sekretarz zapewniła, że mieszkaniec otrzyma telefoniczne powiadomienie od pani Brzuski.
Radny Kopiszka powiedział, że sprawa wód opadowych, roztopowych, czy jak by ich nie nazwać ciągnie się właściwie od 1995 roku w Murzynku. Problem jest taki, że na terenie Murzynka rowy są własnością rolników- wypis z rejestrów gruntów wskazuje właściciela. Z tego, co radny się dowiedział, to w innych miejscowościach tym właścicielem jest Gmina.  To powoduje , że rolnicy różnie postępują (np. zasypują) z tymi rowami i powstają problemy.  Zdaniem pana Mnicha nie mają takiego prawa, ponieważ drożność rowu trzeba zachować.  Pan Kopiszka stwierdził, że dlatego nie rozumie w czym tkwi problem przedstawiony przez mieszkańca.  Przewodniczący Rady jeszcze raz zaznaczył, że w tej sprawie wypowie się biegły.

Ad.9 Zamknięcie  obrad Rady Miejskiej.

O godzinie 1430 Przewodniczący Rady dokonał zamknięcia XLIV obrad Rady życząc zebranym udanego popołudnia.

 

 

           

                                              

 

Protokołowała: J.Stefańska

Data wprowadzenia dokumentu do BIP: 15 grudnia 2017 07:52
Dokument wprowadzony do BIP przez: Jadwiga Stefańska
Ilość wyświetleń: 95
21 grudnia 2017 07:09 Jadwiga Stefańska - Zmiana danych dokumentu. zmiana statusu protokołu (Dokument opublikowany)
15 grudnia 2017 12:44 Jadwiga Stefańska - Dodanie załącznika [zalaczniki_ii_cz.pdf] do dokumentu. (Dokument opublikowany)
15 grudnia 2017 12:42 Jadwiga Stefańska - Dodanie załącznika [zalaczniki_i_cz.pdf] do dokumentu. (Dokument opublikowany)
Realizacja: IDcom-web.pl