Urząd Miejski w Gniewkowie

Protokoły z posiedzeń Komisji Rady - kadencja 2010-2014 zobacz archiwum »

Protokół z posiedzenia wspólnego wszystkich Komisji Rady Miejskiej w Gniewkowie w dniu 28 kwietnia 2014r.

Protokół z posiedzenia wspólnego wszystkich Komisji

Rady Miejskiej w Gniewkowie w dniu 28 kwietnia 2014r.

 

W posiedzeniu uczestniczyli- zgodnie z załączoną listą obecności. Spotkanie rozpoczął Przewodniczący Rady – witając wszystkich przybyłych.
                                         Kolejno, Przewodniczący Rady zaznaczył, że na początku posiedzenia omówione zostaną projekty uchwał dotyczące planów miejscowych z uwagi na obecność planisty- pana Pawła Łukowicza. Następnie wystąpił pan Łukowicz , który omówił przedmiotowe plany, jak i procedurę ich  przygotowania, uzgadniania , wyłożenia.
W trakcie tego wystąpienia na posiedzenie Komisji przybyła radna Borowska. 
Pan Łukowicz zaznaczył, że kolejnym etapem w całej procedurze przyjęcia planów- jest ich uchwalenie przez Radę. Planista podkreślił też , że prostszym planem jest ten , dotyczący ul.Zajeziernej, gdyż sanowi on właściwe „jedną plamę” , tam nic innego się nie wymyśli, bo jest to teren przy oczyszczalni. Drugi plan nie przewiduje natomiast żadnych uciążliwości i takich uciążliwości generować nie może. Pan Łukowicz zaznaczył, że te plany nie niosą w sobie żadnych zagrożeń.  Radni nie mieli pytań do omówionych projektów uchwał.
Radna Lewandowska wystąpiła natomiast z zapytaniem, czy działka siedliskowa winna mieć 3000m2. Pan Łukowicz odpowiedział, że to nie jest tak, te 3000 m2 wynika z czego innego, choć kojarzy się z siedliskiem. Teren rolny bez planu miejscowego, bez decyzji o warunkach zabudowy  można dzielić, ale na działki nie mniejsze niż 3000 m2. W przypadku działek siedliskowych poza planem miejscowym (art. 60, 61,62)- to są przepisy , które mówią jaki teren może dostać warunki zabudowy, jako siedlisko i tu  potrzebna jest średnia gminna, to przy powierzchni średniej gospodarstwa rolnego 14 ha , to powyżej tego – może otrzymać warunki zabudowy z pominięciem tego art. 61 ust. 1 pkt 1 i 2 ( nie musi mieć tego dobrego sąsiedztwa). To jest duży obszar, na którym można się budować tak, jak uważa się to za słuszne. Poniżej tej średniej gminnej- też może pobudować siedlisko rolne, ale musi być sąsiedztwo siedliska. Dlatego te 3000 m2 to są podziały, one nie definiują terenu rolnego. Nie było więcej pytań do pana Łukowicza.
                                   Następnie Przewodniczący Rady omówił materiały, jakie wpłynęły do Rady w okresie międzysesyjnym i jakie w części radni otrzymali :

-wystąpienie pokontrolne  RIO w Bydgoszczy z dnia 4 kwietnia 2014r.  z kontroli doraźnej w zakresie sposobu dotowania z budżetu Gminy zadań realizowanych przez KS Harmattan;

-odpowiedź , jaka udzielona została p.Sławomirowi Bożko na pismo z dnia 20 marca 2013r. ( pismo radni otrzymali przed poprzednią sesją);

-ponowne wystąpienie p.Sławomira Bożko w sprawie wyników kontroli sposobu dotowania z budżetu Gminy zadań realizowanych przez KS Harmattan z dnia 14 kwietnia 2014r.;

-pismo p.Sławomira Bożko z dnia 3 kwietnia 2014r. w sprawie zakończenia sprawy toczącej się z jego powództwa w Sądzie Pracy w Inowrocławiu wraz z wyrokiem (bez uzasadnienia);

-wystąpienie Przewodniczącego RM do Burmistrza z dnia 8 kwietnia 2014r.  o przedstawienie stanowiska w sprawie zwolnienia p.Sł.Bożko z pracy;

-ponownie wystąpienie p.Sławomira Bożko z dnia 14 kwietnia 2014r. w sprawie zakończenia sprawy toczącej się z jego powództwa w Sądzie Pracy w Inowrocławiu wraz z załącznikami;

-wystąpienie Okręgu PZW w Bydgoszczy z dnia 7 kwietnia 2014r. w sprawie działań Burmistrza w zakresie rozwiązania umowy użyczenia jeziora w Michałowie.

Pan Kozłowski poinformował także  o uczestnictwie w  IV Kujawsko-Pałuckim Zgromadzeniu Samorządowym   w dniu 11 kwietnia  2014r. w Bielicach, w czasie którego poruszane były zagadnienia związane z infrastrukturą drogową , funkcjonowaniem elektrowni wiatrowych , segregacją odpadów , czy inwestycji z PROW.

Przekazał również, że dziś wpłynęło pismo od Wojewody Kujawsko-Pomorskiego z dnia 10 kwietnia 2014r. w sprawie wyjaśnień do statutu Gminy ( dot. opinii Komisji Heraldycznej oraz informacji o zatwierdzeniu również  hejnału i łańcucha).
W nawiązaniu do przekazanej informacji z kontroli RIO w Urzędzie- Burmistrz zaznaczył, że została ona przeprowadzona na wniosek pana Sławomira Bożko, ówczesnego członka Zarządu Klubu Harmattan). Pan Roszak podkreślił również, że w tym protokole nie ma zaleceń, są natomiast pewne nieścisłości wynikające z tego, że część zadań w kontrolowanym okresie zlecana była na podstawie ustawy o pożytku publicznym i wolontariacie, a część – w oparciu o ustawę o sporcie kwalifikowanym. Burmistrz przypomniał też, jakie były podejmowane działania wspólnie z radnymi , by wychodzić naprzeciw potrzebom klubów sportowych, by mogły otrzymać środki.
Przewodniczący Rady odniósł się natomiast szczegółowo do pisma Wojewody w sprawie uwag do statutu Gminy, wskazując na poszczególne kwestionowane zapisy. Pan Kozłowski podał, że do 16.05.2014r. trzeba się ustosunkować do tych uwag. Przewodniczący Rady poprosił, by radni określili się, jakiej odpowiedzi Przewodniczący ma udzielić, czy te uwagi zostaną uwzględnione, bo jeżeli tak- to raczej nie w kwietniu, ale na majowej sesji.  Ustalono, że Przewodniczący Rady odpisze, iż zmiany zostaną wprowadzone na majowej sesji. Pani Robak stwierdziła, że te uwagi są wynikiem bardzo szczegółowych zapisów , a wystarczyło pewne kwestie zawrzeć ogólnie. Przewodniczący Rady powiedział, że w odniesieniu do tych wszystkich uwag , najtrudniejsze będzie to, jak  Rada ma stwierdzić, czy coś jest skargą , czy nie. Tu pan Kozłowski nawiązał do pisma Okręgu PZW i zapytał, czy jest ono skargą , czy nie. Pani Lewandowska stwierdziła, że radni za dużo się nad tym zastanawiają, a przecież w Urzędzie jest 3 Radców Prawnych.
Pan Kozłowski zgłosił, że jeszcze 4 radnych nie złożyło oświadczeń majątkowych.
                                     Kolejno, Przewodniczący Rady zapowiedział , iż omawiane będzie teraz sprawozdanie z działalności Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Gniewkowie za rok 2013 i poprosił o zabranie głosu panią Kowalską. Pani Dyrektor na wstępie zapytała, czy może odnieść się jeszcze do wcześniejszej informacji  o wystąpieniu pana Sławomira Bożki. Pani Kowalska zwróciła uwagę, że radni posiadają wiele informacji na ten temat , o co usilnie zabiegał pan Bożko. Do tej pory sama się nie wypowiadała na ten temat , bo uważała , że to jest w zakresie jej kompetencji. Skoro jednak już wytworzył się taki precedens, że sprawy wypowiedzeń z pracy będą omawiane na sesji, to pani Kowalska poczuła się „wywołana do tablicy”.  Pani Dyrektor zaznaczyła, iż nie otrzymała pisma pana Bożki z dnia 14.04.2014r. Pani Kowalska zwróciła uwagę na to, że pan Sławomir Bożko twierdzi, iż w sądzie zapadł korzystny dla niego wyrok, ale przecież nie został przywrócony do pracy . Sąd zasądził tylko odszkodowanie (6.500 zł brutto) pokrycie kosztów sądowych ( 141,26 zł). Pani Kowalska wskazała  treść przepisu , do którego odniósł się Sąd Pracy nie widząc możliwości dalszej współpracy pomiędzy stronami. To odszkodowanie pani Dyrektor ma zamiar pokryć z oszczędności przy zatrudnianiu pracowników w ramach robót publicznych ( trzeci „sportowiec”). Zdaniem pani Dyrektor materiał dowodowy nie był wystarczający ,by w całości odrzucić roszczenie powoda,  a świadkowie nie zeznawali zgodnie z prawdą , obawiając się sytuacji , jaka mogłaby nastąpić po powrocie pana Sławka do pracy i wzajemnych pretensji, które uniemożliwiałyby dalszą współpracę  (nie powiedzieli tego , co mówili wcześniej). Pani Kowalska zapewniła, że jej działania były przemyślane, skonsultowane z innymi dyrektorami i jako pracodawca ma prawo do tego, by dobierać sobie załogę tak , by pracowało się wydajnie, efektywnie, w normalnej atmosferze, przy współpracy z innymi instytucjami (a przedłożone sprawozdanie  dowodzi, że ta współpraca była bardzo szeroka). Pani Dyrektor podkreśliła również , iż w tej sprawie nie reprezentowała stanowiska „Joanny Kowalskiej” i też jest jej przykro, że takie pieniądze musi zapłacić. Są to jednak zdaniem pani Kowalskiej minimalne koszty w tej sytuacji i liczyła się z tym, że jako pracodawca będzie musiała to zapłacić.
Kolejno, pani Kowalska przystąpiła do omówienia przedłożonego sprawozdania , które traktuje trochę jak „kronikę”. Pani Dyrektor wystąpiła z wnioskiem o zmianę str. 62 tego sprawozdania, a dokładnie punktu dotyczące działania studia nagrań. Kolejno, pani Kowalska odczytała treść zapisu jaki proponuje zmienić, podając jednocześnie sugerowaną , nową jego wersję oraz podała przyczyny tej zmiany. Po wystąpieniu pani Dyrektor Przewodniczący Rady otworzył dyskusję. Pani Paul wystąpiła z podziękowaniami dla pani Dyrektor za działania kierowane do osób w jej wieku, radna podziękowała m.in. za „babski wieczór”. Radny Pułaczewski powiedział natomiast , że chyli czoła za pracę z dziećmi i młodzieżą. Młodzi ludzie bardzo chętnie chodzą do Ośrodka, to jest coś , co jego pracownicy potrafią, bo dzieciaki są bardzo wybredne, a jest ich tam sporo. Radny Stefański pogratulował zarówno przygotowanego materiału , jak i pracy Ośrodka , bo sam miał okazję wspólnie działać z tą instytucją. Radny zapytał jednak o  jedną rzecz, jaka go zaciekawiła tzn. o „wolontariuszownię”. Pani Dyrektor wyjaśniła, że obecnie jest chyba 10 takich czynnych wolontariuszy, choć ta młodzież się zmienia i jak robione są imprezy , to zawsze jest ich widać. Opiekuje się nimi pani Katarzyna Milewska. Pani Kowalska dodała , że większość sekcji prowadzonych jest w Ośrodku na umowy cywilno-prawne , na umowy-zlecenie, ale są też takie zajęcia, które prowadzą pracownicy. Tą właśnie grupę prowadzi pani Kasia Milewska, która ma bardzo fajne podejście do tych dzieciaków , podobnie , jaki i do seniorów, czy „maluchów”. Ci wolontariusze uczą się od pracowników jednocześnie ich odciążając.
Pan Bożko oświadczył, że też chciałby podziękować pani Dyrektor za współpracę, która zawsze układała się bardzo dobrze. Radny zaznaczył jednak, iż jest zszokowany tym co pani Dyrektor powiedziała (chyba, że radny źle zrozumiał) , że świadkowie, którzy zeznawali przeciwko jego bratu- bali się go w sądzie i zeznawali nie to co powinni. Pan Bożko zapytał, czy pani Dyrektor zdaje sobie sprawę z tego co powiedziała, bo tu przecież chodzi o sąd. Pani Kowalska zaznaczyła, że nie o to chodzi, bo nikt nie miał takiej dyspozycji co ma mówić. Nikt też z radnych nie był w sądzie i nie wie jak to było. W sądzie pracownicy mówili , że „nie mają zdania”, „nie słyszeli” , „nie widzieli”, „nie wiedzą o co chodzi”, a najlepiej gdyby powiedzieli, że nie znają ani jej, ani pana Sławka Bożko. To nie pani Dyrektor wyszła z inicjatywą powołania tych świadków, ale skoro powołani zostali przez jedną ze stron, to dlaczego nie mieli zeznawać dla drugiej – w efekcie czego nie powiedzieli nic. Pani Kowalska zapewniła, że miała taką informację, że pracownicy nie wyobrażają sobie powrotu pana Bożki do pracy. Pan Bożko powiedział, że dla niego jest to również sytuacja krępująca, ale musiał zadać to pytanie, bo zszokowała go wypowiedź pani Dyrektor, bo przecież chodzi o zeznania przed sądem. Pani Kowalska stwierdziła, że jeżeli powiedziała inaczej, to teraz mówi jeszcze raz , że chodziło jej o to, że świadkowie w sądzie nie powiedzieli tego, co mówili jej wcześniej.
Przewodniczący Rady zwrócił uwagę, że ta sprawa poruszona była wcześniej , był taki punkt, w którym każdy mógł się wypowiedzieć. Pan Bożko zaznaczył, że  głos zabrał ad vocem, bo wcześniej wypowiadała się pani Dyrektor i przeprosił za tą sytuację. Przewodniczący Rady przypomniał , że Rada nie ma kompetencji w sprawach pracowniczych . Jeśli do Rady wpływa jakaś informacja, to obowiązkiem Przewodniczącego jest przekazać ją radnym , bo tak właściwie zażyczył sobie „wnioskodawca”, ale nie chciałby wchodzić w kompetencje. Jest sąd, jest pracodawca, w wyroku podano jak to zostało rozstrzygnięte i jakie są konsekwencje na tym etapie. Powołując się na doświadczenie-pan Kozłowski powiedział, że ta sprawa może mieć ciąg dalszy, ale to jest tylko jego zdanie.
Pani Lewandowska oświadczyła, że także  chciałaby podziękować za pracę pani Dyrektor, ale też pani Kierownik MGOPS , której praca jest przeogromna na rzecz dzieci, o których wspominał pan Pułaczewski. Radna dodała, że bardzo cieszy się z tego, iż Rada nie musi zajmować stanowiska w sprawach zwolnień, zatrudniania itp. Dodała także, że tylko pracownicy instytucji państwowych są na tyle odważni , by iść do sądu, bo w instytucjach prywatnych to się nie zdarza.  Radna Borowska powiedziała, że się z tym nie zgadza, bo są wyjątki  (podała swój przykład).
Radny Pitera zaznaczył, że także tylko prywatnie doda, iż znając życie – każdy pracownik na tym rynku pracy będzie mówił pani Dyrektor, że „ktoś jest zły, pani jest dobra”. Ludzie boją się o pracę i radny nie wyobraża sobie, aby do niego przyszedł pracownik i mówił o nim najgorsze rzeczy. Zdaniem pana Pitery w sądzie jest ta przysięga , więc należy prawdę mówić, a pracodawcy „to się schlebia, kłania , chwali”, by mieć pracę. Poza tym środowiskiem ludzie mówią dopiero to, co myślą , ale to jest tylko „taka prywatna opinia” radnego. Pani Lewandowska zapytała radnego Piterę, czy spotkał się z takim przypadkiem , że jakiś pracownik będzie oczerniał pracodawcę , a ten będzie dalej z nim współpracował. Pan Pitera zapewnił, że on  nie odnosił się do żadnego konkretnego przypadku, czy sytuacji, tylko nawiązał do tego co mówiła pani Dyrektor. Pani Lewandowska dodała, że dlatego ona uważa, że każdy dyrektor ma prawo do doboru pracowników , „a nam nic do tego”.
Nawiązując do sprawozdania Ośrodka Kultury i pisma pana Bożki - radny Kopiszka  poruszył temat studia nagrań, z którego się nie korzysta. To studio kojarzone jest z rockiem , a radny ostatnio oglądał trochę telewizję- m.in. teledysk koleżanki ze szkoły. To była muzyka disco polo i radnego zastanowiło, że może należałoby zmienić rodzaj muzyki, bo rock to zdaniem radnego „jest muzyka niszowa”.  Pan Kopiszka dodał, że jeśli to środowisko związane z tą muzyką nie chce z tego korzystać, to może należałoby się otworzyć na muzykę bardziej rozrywkową.  Pan Pitera zapytał, czy to studio jest zamknięte. Burmistrz przypomniał, że to studio zostało „zrealizowane w oparciu o dotację ok. 50.000 zł”. Prowadził to wówczas pan Adam Warakomski . Pan Roszak zaznaczył, że nie jest w stanie powiedzieć ile zostało tam nagranych coverów, czy „zajawek” do większej płyty (Gniewkowianie, Wierzchosławiczanki).  Burmistrz podkreślił także, iż trzeba zdawać sobie sprawę, że nie jest to jakieś super studio, by nagrywać muzykę studyjnie - „to nie ta skala, nie ta technika, nie ten poziom zaawansowania”, ale na nasze potrzeby, dla początkujących , by mogli coś nagrać i iść z tym dalej , pokazać się. Pan Roszak powiedział także, że problem polega na tym, że jeden z pracowników, który to prowadził od 5 miesięcy jest na zwolnieniu chorobowym. Tu pani Dyrektor będzie musiała podjąć jakieś działania , by to znów zaczęło funkcjonować na tym poziomie, jaki odpowiada temu urządzeniu i zaawansowaniu technologicznemu. To nie jest profesjonalne studio , na którym Ośrodek mógłby „robić biznes”. Pan Kopiszka zasugerował, by może np. otworzyć się na debiutantów, by robić jakieś podkłady, ktoś może chciałby usłyszeć swój nagrany głos . Przewodniczący Rady stwierdził, że to przecież trzeba zgłosić coś takiego pani Dyrektor. Pan Kopiszka powiedział, że brak jest informacji o takiej możliwości, bo radny szukał w internecie  i nie znalazł żadnej wzmianki o tym, że jest takie studio nagrań w Gniewkowie. Pan Kopiszka ponownie nawiązał do swojej śpiewającej koleżanki, które też pewnie musiała coś wcześniej nagrywać, mieć jakieś demo. Radny podał też przykład swoich kuzynów , którzy zakupili sprzęt, by zacząć funkcjonować (miksery) , a może choć na początek starczyłoby skorzystać z tego studia. Radny zasugerował , by skierować konkretną ofertę do prywatnych osób. Pani Dyrektor powiedziała, że dołączyła do tego sprawozdania coś, czym nie ma się co chwalić, ale zrobiła to celowo, bo nie chciałaby ukrywać i podawać, że działa to świetnie. Pan Adam Warakomski wrócił do pracy, w piątek był pierwszy dzień . To studio było „jego dzieckiem” i to on nakreślił cele tego studia, że będzie ono nagrywało dla zespołów tzw. środka. Okazało się jednak, że nawet te średnie zespoły z różnych powodów nie chcą tego robić ,” bo to trwa i trwa” , bo pan Warakomski ma w zakresie również inne rzeczy . W tym kształcie , zdaniem pani Kowalskie, dalej nie może to  funkcjonować.
                                   Kolejno , swoje sprawozdanie omówiła Kierownik MGBP w Gniewkowie. Potem Przewodniczący Rady otworzył dyskusję . Radny Kopiszka zwrócił uwagę na nieścisłość w materiałach polegającą na tym, że w jednym miejscu w Wierzchosławicach podano 1 tytuł prasowy, a w drugim – 2. Radny zapytał też od kiedy przewidziane jest internetowe udostępnianie katalogu i ile to będzie kosztować. Pani Kierownik odpowiedziała, że jest to uzależnione od tego , kiedy wprowadzone zostaną wszystkie opisy. Aktualnie zrobione są pozycje dla dzieci, ale nie można uruchomić tylko jednego modułu i trzeba poczekać , aż wszystko będzie  wprowadzone. Pan Kopiszka zapytał o koszt zakupu modułu, na co pani Chrośniak odpowiedziała, że jest to ok. 3.000 zł. Radny Stefański zapytał natomiast o uśredniony profil czytelnika , czy pani Kierownik zastanawiała się nad tym, nad np. strukturą wiekową czytelników. Pani Kierownik odpowiedziała, że są to osoby w przedziale 6-12 lat i wiąże się to z dużym zasobem lektur, ponieważ szkoły nie rozszerzają tak bardzo swoich księgozbiorów. Burmistrz przekazał informację o nowej inicjatywie pana Starosty, co wiąże się ze współpracą na poziomie samorządu gmin naszego Powiatu i nowymi inicjatywami jeżeli chodzi o biblioteki.
                                           Następnie przystąpiono do omówienia  „ Oceny zasobów pomocy społecznej za rok 2013 dla Gminy Gniewkowo”. Pani Kierownik zwróciła uwagę, że materiał jest obszerny , dlatego poprosiła o pytania.  Radny Stefański przyznał, że materiał jest rzeczywiście obszerny i podkreślił, że życzyłby sobie i wszystkim ,by prognozy pani Kierownik się nie sprawdziły. Pani Kierownik zwróciła radnym uwagę na zmiany lokalowe, i kadrowe, jakie nastąpiły w Ośrodku w czasie ostatnich 2 lat. Wskazując na potrzeby jednostki – pani Zajonz wyraziła nadzieję na zrozumienie pana Burmistrza oraz Rady i na wsparcie. Pan Stefański zapytał o pensje pracowników , na co pani Kierownik odpowiedziała, że tego już nie podaje , bo w większości są to niskie pensje, a osoby zatrudnione mają pełne, magisterskie wykształcenie.   Radny Wesołowski zapytał o ilość osób , jakie planuje się do domu dziennego pobytu. Pani Zajonz wyjaśniła, że docelowo ma być to 38 osób, choć ta lista się zmienia i  zdaniem pani Dyrektor będzie komplet.  Pani Lewandowska nawiązała natomiast do biura obsługi klienta, jakie ma powstać w Ośrodku (co , jak radna się domyśla powstać ma ze środków PEFORON-u.) i zapytała, czy będzie ono tylko i wyłącznie przyjmowało wnioski.  Pani Kierownik odpowiedziała, że z funduszu dofinansowany będzie tylko sprzęt, zaś pracownik zatrudniony będzie w PUP (osoba niepełnosprawna) z Gniewkowa, lub okolic.  Ta osoba będzie przyjmować wnioski i wprowadzać korespondencję do komputera. Pani Kierownik podkreśliła, że głównie chodzi o świadczenia rodzinne, gdzie wpływa 1300 wniosków i teraz robią to 2 panie, które mają inne obowiązki i robią to wszystko w jednym pomieszczeniu. Radny Kopiszka wystąpił z zapytaniem odnośnie usług opiekuńczych. Porównując dane z danymi z poprzedniego roku, radny zwrócił uwagę, że liczba osób jest podobna , natomiast dwukrotnie spadła liczba świadczeń. Pan Kopiszka zapytał z czego to wynika, że jest to krótkotrwała pomoc doraźna. Pani Kierownik przyznała, że spadła ,ale liczba godzin , bo tam , gdzie nie ma takiej potrzeby – godziny są dzielone. Pan Kopiszka przypomniał, że zawsze było mówione, że brakuje opiekunek, na co pani Kierownik zapewniła, że na tą chwilę nie brakuje. Opiekunek jest 4 , a kiedyś było 6 i usług jest podobna ilość , tylko nie korzystają te osoby, które miały bardzo wysoki  dochód.  Teraz świadczenia są tylko dla tych najbiedniejszych, które spełniają kryteria.
                                               Z-ca Burmistrza przedstawił sprawozdanie z realizacji Programu Współpracy Gminy Gniewkowo z organizacjami pozarządowymi i innymi podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego za rok 2013. Do sprawozdania nie było pytań.
                                               Zanim przystąpiono do omawiania projektów uchwał- Przewodniczący Rady przekazał, że na sesji zwróci się do radnych o wprowadzenie do porządku obrad projektu uchwały w sprawie  wyrażenia zgody na zawarcie przez Gminę Gniewkowo porozumienia na rzecz rozwoju Obszaru Rozwoju Społeczno-Gospodarczego Powiatu Inowrocławskiego.
                                               Przystępując do omówienia zmian do budżetu Gminy na 2014 rok pani Skarbnik zaznaczyła, że zrobi to szczegółowo, z uwagi na to, że radni dziś dopiero otrzymali materiały. Do projektu nie było pytań.
                                               Następnie na wniosek radnego Bożki –„blokiem”  omówione zostały projekty uchwał w sprawach: ogólnodostępności boiska w miejscowości Kijewo, ogólnodostępności boiska w miejscowości Murzynno, ogólnodostępności boiska w miejscowości Szadłowice, ogólnodostępności boiska w miejscowości Wierzchosławice (dz. nr: 210/4 ,210/7 i 210/9), ogólnodostępności boiska w miejscowości Wierzchosławice(dz. nr 78), ogólnodostępności boiska w miejscowości Więcławice. Do projektów uchwal radni nie mieli uwag.
                                               Uwag nie było także do projektu uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie przez Gminę Gniewkowo porozumienia na rzecz rozwoju Obszaru Rozwoju Społeczno-Gospodarczego Powiatu Inowrocławskiego, przy czy odczytujący projekt – radny Stefański zgłosił , że w projekcie jest mały błąd przy odmianie „Gminy Kruszwica”, co postanowiono poprawić.
                                               W punkcie „wolne głosy , wnioski”- radny Bożko nawiązał do wypowiedzi pana Kopiszka na temat „muzyki niszowej” wskazując na to, że festiwal rocka, jaki odbył się w Gniewkowie opisany został przez hiszpańską gazetę rockową. Radny zaznaczył, że tym samym chciałby zaprzeczyć temu twierdzeniu , jakoby „rock był muzyką niszową”. Pan Bożko  przyznał, że można tak powiedzieć o rocku progresywnym, ale nie o samym rocku. Pani Borowska zauważyła natomiast, że współorganizatorem tego festiwalu jest pan Sławomir Bożko , który stracił pracę w Ośrodku Kultury, a Ośrodek Kultury ujął ten festiwal w swoim sprawozdaniu  i jest to „trochę niespójne” .

Radna Lewandowska zgłosiła , że zwrócili się do niej mieszkańcy ulicy Sikorskiego i Wojska Polskiego z „pytaniem o ulice”. Pani Lewandowska powiedziała, że jest tam „też takie miejsce duże i ładne”, koło przepompowni , w tym zamkniętym odcinku ulicy Sikorskiego- naprzeciwko młyna” i zapytała, czy „nie dałoby rady postawić tam kilka bujaweczek”, by powstał plac zabaw dla maluszków. Dziadkowie chodzą z tymi dzieciakami na osiedle. Burmistrz przyznał, że jak ta droga jest już zamknięta, to można o tym pomyśleć.
Radna Szarpatowska zapytała natomiast o możliwość urządzenia placu zabaw w miejscowości Szpital, która jest podobno jedyna, która nie starała się do tej pory o taki plac . Teraz panie z tej wsi podejmują próbę reaktywowania koła gospodyń (stąd radna się tam znalazła) i proszą o rozważenie takiej możliwości. Pan Roszak powiedział, że są 2 takie miejscowości, druga to Kaczkowo. Radny Kopiszka zwrócił uwagę, że tam boisko jest poza wsią. Pani Szarpatowska przekazała, że tam nawet są chętni, by oddać grunt na rzecz placu zabaw w centrum wsi, ale radna rozmawiała z panią Strzyżewską i „takie pożyczenie gruntów nie wchodzi w grę”.  Burmistrz stwierdził, że to należałoby dokonać jakieś zamiany gruntów, tam   należałoby pojechać , spotkać się z Radą Sołecką i panią Sołtys ,na miejscu to zobaczyć. To można planować coś na wzór tego, co wcześniej robiono z placami zabaw ( z LGD) .
Radna Paul zapytała, czy był już przetarg na wykonanie ulicy 700-lecia. Burmistrz odpowiedział, że „jutro wychodzi”. Jest rozstrzygnięcie przetargu na drogę Chrząstowo-Godzięba, zadanie realizował będzie „Inodrog”. Będzie też ogłoszony na drogę w Wierzchosławicach.
Radna Lewandowska ponownie nawiązała do tematu placu zabaw na osiedlu i zapytała z kim ma rozmawiać dalej na ten temat. Burmistrz zapewnił, że „zapiszemy to sobie” i zostanie to sprawdzone, bo tam jest ta stacja, co wiązać się może ze strefą ochronną.

Radna Mitaszka zapytała o to, czy prace archeologiczne w Gąskach będą kontynuowane, czy będzie to zabezpieczone to, co już została wykopane. Radna rozmawiała ostatnio z osobą , która obawia się , że zostanie to zniszczone. Burmistrz odpowiedział, że to , co robił Instytut Prahistorii w Poznaniu zostało w miarę zabezpieczone. Taki plan przygotowuje dr Bednarczyk  ( na razie koncepcja , by to zabezpieczyć), ale też potem , by to odtworzyć . Na bazie tego, co było odkopane sprzed 6000 lat – w kolejnych latach, by  odtworzyć te 2 duże grobowce. Pan Roszak dodał, że „jest to nasz teren i zabezpieczenie- to kwestia pieniędzy”. Burmistrz zwrócił też uwagę na działanie złodziei, co bardzo denerwuje archeologów . Są to osoby, które specjalizują się w wyszukiwaniu skarbów , które przyjeżdżają w nocy z odpowiednim sprzętem. Są to grupy- kilka samochodów, kilkanaście osób, które szukają np. monet.  Jeśli się ten problem nagłośni (wystąpi do Policji), to może być jeszcze gorzej- zdaniem Burmistrza „tu nie ma złotego środka”.
Radny Bożko zgłosił, że światła przy Interlighcie nie działają i poprosił, by to gdzieś zgłosić, co Burmistrz zapewnił, że zostanie uczynione.
Na tym , o godz. 1710 posiedzenie zostało zakończone.

 

 

 

 

 

 

 

 

Protokołowała: J.Stefańska

 

Data wytworzenia dokumentu: 28.04.2014r.
Dokument wytworzony przez: Rada
Osoba odpowiedzialna za treść dokumentu: J.Stefańska
Data wprowadzenia dokumentu do BIP: 01 lipca 2014 12:13
Dokument wprowadzony do BIP przez: Jadwiga Stefańska
Ilość wyświetleń: 892
21 lipca 2014 11:21 Jadwiga Stefańska - Zmiana danych dokumentu. Zmiana błędnej daty posiedzenia (Dokument opublikowany)
07 lipca 2014 09:27 Jadwiga Stefańska - Zmiana danych dokumentu. Dodano treść protokołu (Dokument opublikowany)
01 lipca 2014 12:13 Jadwiga Stefańska - Dodanie dokumentu. (Dokument opublikowany)
Realizacja: IDcom.pl