Protokoły z posiedzeń

Protokół ze wspólnego posiedzenia Komisji Rady w dniu 28 września 2009r.

Protokół ze wspólnego posiedzenia

Komisji Rady w dniu 28 września 2009r.

 

 

 

W posiedzeniu uczestniczyli – zgodnie z załączoną listą obecności .

                            Spotkanie rozpoczął Przewodniczący Rady – pan Janusz Kozłowski , który powitał  wszystkich  radnych ,kierownictwo i pracowników Urzędu oraz Dyrektora Samorządowego Przedszkola w Gniewkowie-panią Alicję Magdowską .

                            Na wstępie Przewodniczący  Rady poinformował o proponowanych zmianach do porządku obrad tj. o wniosku Burmistrza w sprawie wycofania z porządku obrad projektu uchwały w sprawie zmiany uchwały w sprawie zaciągnięcia pożyczki na dofinansowanie zadania pod nazwą „Budowa kanalizacji i sieci wodociągowej w ulicy Parkowej w Gniewkowie” .

Jednocześnie Burmistrz prosi o wprowadzenie następujących projektów uchwał :

2) w sprawie uchylenia uchwały Nr XL/330/2009 Rady Miejskiej Gniewkowo z dnia 24 czerwca 2009r. w sprawie zaciągnięcia pożyczki na dofinansowanie zadania pod nazwą Budowa kanalizacji i sieci wodociągowej w ulicy Parkowej w Gniewkowie ,

3) w sprawie przekazania wkładu niepieniężnego (aportu) na rzecz Przedsiębiorstwa Komunalnego „Gniewkowo” Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Gniewkowie , nieruchomości gruntowych będących własnością Gminy Gniewkowo ,

4)w sprawie wyłączenia dróg publicznych kategorii gminnej użytkowania w granicach określonych na załącznikach graficznych do niniejszej uchwały .

Burmistrz  poinformował, że prośba o wycofanie projektu uchwały w sprawie inwestycji przy ul.Parkowej wiąże przede wszystkim z tym , że gmina otrzymała promesę na mniejszą kwotę pożyczki umarzalnej w 40% na to zadanie , aniżeli zakładano  (tylko 450 tys. zł). Dlatego postanowiono zrezygnować w tym roku z tego zadania i połączyć je z budową kompleksu rekreacyjnego  w Parku oraz modernizacją nawierzchni tej ulicy oraz chodnika , by zrobić to „za jednym bałaganem „. Pani Skarbnik dodała , że wprowadzenie projektu uchwały w sprawie uchylenia uchwały dotyczącej finansowania tego zadania jest niezbędne w celu umożliwienia zmniejszenia deficytu  o 640 tys. zł , bez czego nie byłoby to możliwe.  Przewodniczący Rady zasugerował , by nowe projekty wprowadzić odpowiednio w punkcie 8 w ppkt: h,k,l.

                            Przewodniczący Rady przekazał , że w związku z rezygnacją radnego Stefańskiego z pracy w Komisji Mieszkaniowej należałoby wytypować innego przedstawiciela Rady do tego składu. Pan Kozłowski powiedział, że wstępnie deklarację składał pan Berent , który dziś jednak jest nieobecny. Zdaniem pani Lewandowskiej nawet pod nieobecność pana Berenta można przyjąć tą kandydaturę, skoro wcześniej wyraził na to zgodę.  Ustalono, że wstępnie – nowym kandydatem do pracy w tej Komisji będzie radny Berent.

                            Przewodniczący Rady nawiązał też do uroczystego punktu obrad , jaki stanowić będzie wręczenie nagrody Ministra panu Stefanowi Hałasowi .

                            Kolejno, Przewodniczący Rady poruszył temat informacji Burmistrza o realizacji budżetu za I półrocze 2009r.  Pani Skarbnik poinformowała, że informacja ta zyskała pozytywną opinię RIO w Bydgoszczy i w związku z tym , że wpłynęła do Urzędu w dniu 25.09.09r. – teraz została rozdana radnym do wiadomości. Pan Kozłowski powiedział , że sam miał pewne wątpliwości w kwestii braków w realizacji zadań, ale na bieżąco z Burmistrzem wyjaśnił, że jest to już robione w II półroczu. Radni nie zgłosili uwag do tej informacji.

                            Następnie pani Kowalska poproszona została o przedstawienie informacji o realizacji inwestycji i remontów. Pani Kierownik oświadczyła, że w referacie są 2 stanowiska zajmujące się tymi zadaniami , dlatego , by  informacja była czytelna - została sporządzona w dwóch częściach: dotyczących dróg  i pozostałych inwestycji. Pani Kowalska kolejno omówiła poszczególne zadania . Przy pierwszej inwestycji drogowej- pani Kierownik poinformowała o oczekiwaniach na konkurs w ramach którego gmina chce ubiegać się o dofinansowanie . Przy punkcie dotyczącym budowy stacji uzdatniania wody – pani Kowalska wskazała na błąd w terminie zakończenia prac . Podano 15.09.2009r. , a winno być do końca września 2009r.  Odnośnie kanalizacji w Szadłowicach – radni poinformowani zostali o przesunięciu w czasie tego zadania z uwagi na spowolnienie tempa rozpatrywania wniosków przez Urząd Marszałkowski , natomiast w kwestii bieżni przy Gimnazjum – trwają jeszcze rozmowy i oprócz poliuretanu rozważane jest jeszcze wcześniejsze rozwiązanie – mączka ceglana .

Po wystąpieniu pani Kierownik- Przewodniczący Rady otworzył dyskusję.  Pan Janusz Bożko zwrócił uwagę, że w informacji nazwa ulicy Podgórnej jest z małej litery. Burmistrz odniósł się do kwestii rozbudowy miejscowego wysypiska. Wyjaśnił, że jest to wstrzymane ze względu na obecne uregulowania prawne . W trakcie rozmów z Marszałkiem ustalono , że do końca roku przesunięta zostanie zgoda na składowanie odpadów . W przyszłym roku natomiast Sejmik Województwa zmieni Program Gospodarowania Odpadami i wysypisko w Kaczkowie zostanie do tego dopisane , potraktowane będzie w sposób indywidualny , ponieważ jako jedyny samorząd- Gniewkowo spełnia pod tym względem normy . Do składowania odpadów Marszałek wskazał wysypiska w Giebni i Inowrocławiu, lecz te samorządy negatywnie wypowiadają się co do możliwości przyjmowania  odpadów z Gniewkowa . Pozyskane , negatywne opinie w tym zakresie działają dodatkowo na korzyść Gniewkowa . Aby jednak nie łamać przepisów- proces inwestycyjny został wstrzymany ( choć jest pozwolenie na budowę) – do czasu wprowadzenia wymienionych zmian.

Pan Roszak odniósł się również do zakończenia prac na boisku przy Gimnazjum , które spowolnił proces decyzyjny w sprawie nawierzchni bieżni. Planowano, że o tych pracach  dyskutować będzie się z wykonawcą boiska wielofunkcyjnego przy ul.Piasta , ale jest problem w kontaktach z wyłonioną w trakcie przetargu firmą Panorama . Żaden z właścicieli nie pojawi się w Gniewkowie , raz był tylko kierownik budowy , więc nie ma z kim rozmawiać. Dlatego też rozważana jest też wersja mączki , choć zakładano utrzymanie tego wyższego standardu .

Radny Pułaczewski zapytał , czy w obliczu tego co mówił Burmistrz – budowa spalarni odpadów w Giebni jest wstrzymana.  Pan Roszak odpowiedział ,iż  ma wrażenie , że w temacie gospodarowania odpadami UM stracił panowanie, „ten system leży” . Opłaty są drakońskie , a brakuje kompleksowych rozwiązań . W Giebni np. ceny są zaporowe- 350 zł/1 tonę i do tego należałoby doliczyć transport, gdyby tam składowane miały być nasze odpady, gdy tym czasem u nas składowanie 1 tony kosztuje 140 zł.  Pani Lewandowska zapytała, czy prawdą jest , że można już indywidualnie dostarczać odpady na wysypisko- bo taką otrzymała informację. Burmistrz zaprzeczył tłumacząc , że jest to niemożliwe z uwagi na przepisy w tym zakresie obowiązujące , które określają wymogi np. co do transportu specjalistycznymi pojazdami.

Radny Pitera nawiązał do przeprowadzonego remontu świetlicy w Lipiu . Przyznał, że zgłaszał do Z-cy  Burmistrza potrzebę naprawy dachu , który przeciekał w kilku miejscach .Po zaciekach od wewnątrz kalkulowano, iż do naprawy jest ok. 40 m2 dachu, a tym czasem okazuje się , że nową papą pokryta została cała powierzchnia  , choć dach robiony był 3-4 lata temu. Według rozeznania radnego koszt papy to ok. 3 tys. zł stąd wniosek, że 17 tys. zł kosztowała robocizna. Do tego 4 lata temu montowana były nowe rynny , a firma remontująca zamontowała nowe, a starych już tam nie ma . Pan Pitera oświadczył, że nie rozumie do końca zakresu tego remontu , kto go zatwierdził . Ma też wątpliwości, czy podobnie robić będzie się np. jeśli za 3 miesiące będzie gdzieś ciekło – to znowu położona zostanie papa na całym dachu. Radnego poparł pan Maciejczyk wskazując, że to ze środowiska dochodzą tego typu sygnały. Pan Maciejczyk podał też przykład , gdy sam remontował dach , zakleił dziury i posmołował i koszt tych prac wyniósł go 2,5 tys. zł. Tu widać , że „lekką ręką” robi się zupełnie inaczej , to pewien symbol niegospodarności , podobnie jak swego czasu naprawa samochodu służbowego Cinquecento . Burmistrz przyznał, że nie przyglądał się bliżej tej sprawie , ale podkreślił , że zakres prac nie obejmował tylko dachu , tam również ocieplano fundamenty. Pan Pitera zaprzeczył, że coś takiego było robione na zewnątrz . Dokonano jedynie nawiertów w murach dzięki którym podobno ściany miały się osuszyć, choć ani radny , ani wykonawca nie umiał do końca wyjaśnić na czym miałoby to polegać, ponieważ ta wilgoć naciąga z zewnątrz i raczej należałoby to zaizolować . Radny Pitera wystąpił także w kwestii remontu świetlicy w Markowie , a w szczególności  kosztów z tym związanych . Zapytał o to, ile  kosztują te prace, ponieważ zainstalowano tam plastikowe rury do centralnego ogrzewania i nie wpuszczono tego w mur, tylko ta instalacja jest na zewnątrz . Przy grzejnikach to wszystko lata, rusza się . Pan Pitera zapytał , kto odebrał tak wykonane prace . Burmistrz odpowiedział, że co do Markowa- to podjedzie na miejsce i obejrzy te prace. W kwestii Lipia , pan Roszak przypomniał, że problem  funkcjonuje już od 3 lat , to efekt prac wykonanych 3 lata temu , kiedy świetlica była remontowana . Burmistrz oświadczył , że trudno jest mu się ustosunkować do tego , czy prace rzeczywiście wykonane były tak drogo i czy były niepotrzebne . Zwrócił też uwagę , że takie sprawy należało zgłaszać na roboczo , a teraz to trzeba sprawdzić. Pan Pitera powiedział, że przecież był przetarg , prace zostały odebrane , a wykonywane były pod nadzorem pracownika . Z-ca Burmistrza poprosił na posiedzenie pracownika Urzędu- panią Ilonę Przybylską w celu wyjaśnienia jaki zakres prac był zlecony w Lipiu i jakie to były przecieki. Pani Przybylska wyjaśniła, że papą pokryty został cały dach , naprawiane były opierzenia , wykonano izolacje piwnic – to wszystko łącznie kosztowało 20 tys. zł. Burmistrz zapytał o to, na czym polegało wykonanie izolacji , na co pani Przybylska odpowiedziała, że nawiercane były otwory na 2 ścianach , pod sceną i wstrzykiwano specjalny płyn i to kosztowało 2 tys. zł , zaś naprawa dachu to wydatek 18 tys. zł . Pani Przybylska podkreśliła , że przecieki w świetlicy były takie, że trzeba było usunąć komputery. Radny Pitera zaznaczył, że to dotyczyło tylko 1 pomieszczenia. Zapytał też o to, kto ustalił taki zakres prac.  Burmistrz zapytał natomiast o stare rynny , które zostały wymienione na nowe. Pani Przybylska odpowiedziała, że zostały one chyba zabrane przez wykonawcę, ale miały zostać więc porozmawia , by je przywieziono.  Pan Pitera jeszcze raz odniósł się do naprawy dachu tłumacząc, że przeciek dotyczył małego pomieszczenia oraz w miejscu nad scena, a tam gdzie była stołówka (ok. 100 m2 ) – nic się nie działo . Radny przeprosił, że interweniował w sprawie tych przecieków, bo gdyby wiedział, że tak zostanie to załatwione- to by tego nie robił. Pani Przybylska zapewniła, że przecieki były tak duże , iż tak należało dach naprawić . Z-ca Burmistrza przyznał, że oglądał świetlicę z panią Sołtys i rzeczywiście te przecieki były . Radny zapytał, czy w takiej sytuacji jeśli np. za 3 miesiące znów pojawią się kolejne , to ponownie cały dach pokryty zostanie warstwą papy ? Burmistrz stwierdził, że można przyjąć , że tak należało zrobić i teraz na cały dach jest gwarancja, jest atest. Radny Pitera zapytał , czy ktoś był na tym dachu i widział te przecieki, czy może wykonawca uznał, że tak trzeba zrobić? Pani Przybylska zapewniła, że dach był oglądany.  Radny Pitera ponowił też zapytanie w kwestii instalacji c.o. w świetlicy w Markowie , która położona została na zewnątrz . Pani Przybylska odpowiedziała, że to jest już zakryte grubą płytą paździerzową , wykończono cokolikiem , podobnie jak przy scenie.  Radny stwierdził, że tą zabudowę wykonano dodatkowo , ale nie rozumie dlaczego instalacja od razu nie została schowana w murze ? Pani Przybylska oświadczyła, że remont nie był zakończony , poszczególne prace wykonywały różne firmy , a pieniędzy nie było tyle , ile by na to trzeba było wydać.  Pan Pitera zapytał, czy w pionie instalacja też jest zabudowana , na co pani Przybylska zaprzeczyła . Radny Maciejczyk powiedział, że nie chciałby , aby te uwagi odebrane były jako „czepianie się”, bo to powinno być kontrolowane w odpowiednim czasie . takie rzeczy cierpliwie należy sobie wyjaśniać , bo np. rynien  nie wymienia się po 3 latach , a jak na dachu są 3 , albo 10 dziur – to się go łata . Tu nie chodzi „o przepychanie” , bo po to są posiedzenia Komisji , by o takich rzeczach rozmawiać . To wyraz troski o mienie gminne  oraz o sposób wydawania pieniędzy , bo to nie jest właściwie robione . Radny dodał też , że zrozumiała byłaby sytuacja, gdyby przy ogromnej inwestycji umknęły pewne szczegóły , ale to obserwowane jest przez całe środowisko , zgłaszane przez nie. Pan Maciejczyk zapytał też o to , kto startował w przetargu do tych prac , na co pani Przybylska odpowiedziała, iż może radnym udostępnić te dane. Pan Maciejczyk oświadczył, że jego pytanie wiąże się z wątpliwościami co do fachowości wykonawców , bo może była to „taka firma od wszystkiego”.  Burmistrz powiedział, że zgadza się z tymi uwagami, bo Urzędowi zależy na jakości prac , na transparentności postępowania . Prace w Lipiu i Markowie zostaną sprawdzone , choć teraz , gdy jest nowa papa na dachu w Lipiu- będzie to trudne . Pan Roszak zapewnił, że nie było w tym  złej woli by robić to w sposób niedbały  , a wynikło z troski , by zrobić to dobrze , więc wykonano w całości . Burmistrz wyraził także nadzieję, iż okaże się to racjonalne , a „nie zagrało” tylko coś na etapie realizacji . Radny Pitera nawiązał do remontu w Markowie , wyrażając dezaprobatę wobec tego, że nie można wykończyć 2 pomieszczeń, że daszek przed wejściem odmalowano, a jest dziurawy. Pani Przybylska zapewniła, że dziur już nie ma , zostały uzupełnione pianką i silikonem. Burmistrz  zwrócił uwagę, że razem z panem Sołtysem , na bieżąco  ciągle coś dodają do tych prac , ponieważ zapadła wcześniej decyzja , że będzie to robione w ten , a nie inny sposób , bez „wielkich inwestycji”.  Doszły elementy dotyczące oświetlenia, szaty roślinnej. Dziś , przy tej „wariacji cenowej” trudno jest się odnieść do tego, czy remont jest drogi, czy nie. Zestawienie kosztów zostanie jednak zrobione , za okres 2 lat . Burmistrz zaznaczył, że nie wie , czy ta metoda jest dobra , czy zła, ale wszyscy zgodzili się na to , że tak ten remont będzie robiony , choć może okazać się , iż lepiej byłoby zrobić jedną wielką inwestycję.

Radna Lewandowska zgłosiła, że mieszkańcy ul.Sobieskiego – za Rynkiem pytają, czy ta ulica będzie dalej robione, czy będą zrobione chodniki . Burmistrz wyjaśnił, że jest na to projekt, nowa nawierzchnia robiona będzie w przyszłym roku.

Radna zgłosiła również , że koło pana Zarzyckiego jest dziura w drodze i od 3 tygodni nie jest to zrobione.  Burmistrz wyraził zdziwienie, że nie jest to jeszcze zrobione , bo zwracano już uwagę Spółce , która teraz „dostanie po łapach”, ponieważ po każdym remoncie należy posprzątać i przywrócić nawierzchnię  do stanu pierwotnego.

Radna Lewandowska podała też , że przy przepompowni wody (za panem Rutkowskim ) wyłożona była kostka i łatwo można było tam dojechać. Teraz, po remoncie kanału zostało to zasypane piachem i jak popada deszcz – to tam się nie wjedzie.

                            Kolejno, Komisje przystąpiły do omawiania projektów uchwał. 

Propozycję zmian w budżecie omówiła pani Skarbnik- Dorota Rutkowska.  Radni nie zgłosili uwag do przedstawionego projektu.

Następnie  Przewodniczący Rady poruszył temat utworzenia  punktu przedszkolnego w Suchatówce i projektów uchwał z tym związanych. Pan Kozłowski powitał Dyrektora Samorządowego Przedszkola w Gniewkowie – panią Alicję Magdowską , jako specjalistę w tym zakresie . Pani Sekretarz poinformowała , że projekt uchwały dotyczący tego punktu opracowany został w oparciu o ustawę o systemie oświaty oraz odpowiednie rozporządzenie , które znowelizowało i zaostrzyło wymogi w tym zakresie. Wystąpiono też o opinię do Sanepidu oraz do Państwowej Straży Pożarnej  w Inowrocławiu  . Sanepid wydał opinię pozytywną , zalecając jednak wykonanie brodzika z uwagi na małe dzieci  , a to nowy wymóg. Straż obiecała, że protokół z opinią dotrze do Urzędu dziś do godziny 15-tej , ale tak się nie stało . Jeśli do czasu sesji nie będzie pozytywnej opinii PSP- to projekt ten będzie wycofany.  Z-ca Burmistrza dodał, że Straż kwestionowała m.in. wykładziny  oraz brak oddzielenia klatki schodowej i wydzielonego , osobnego wejścia.  Zdaniem Straży drugim wyjściem , wyjściem ewakuacyjnym może być okno, jeśli pomieszczenia są na parterze , a w tym przypadku chodzi o odrębne , zupełnie inne wejście. Przewodniczący Rady zasugerował, by może wykonać drzwi od drugiej strony, na co pani Sekretarz zaznaczyła ,iż nie ma takiej możliwości . Wcześniej proponowano wygrodzić część korytarza od strony ulicy ,ale mieszkańcy się nie zgodzili , by korzystać z wejścia tylko od podwórza.  Pani Strzyżewska powiedział, że w budynku sprzedano 2 lokale , zaś kolejny – to lokal socjalny i funkcjonuje tam wspólnota mieszkaniowa. Zdaniem radnego Milewskiego grodzenie ciągów komunikacyjnych- to „błędne koło”.  Pani Pęczkowska powiedziała, że Straż obecnie tego bardzo pilnuje , od czasu spalenia się budynku socjalnego w Kamieniu Pomorskim . Pani Magdowska zauważyła, że Straż nie wymaga przedzielenia, a wydzielenia zupełnie odrębnego ciągu komunikacyjnego.  Radny Maciejczyk zapytał o „rokowania” co do możliwości uzgodnień z lokatorami ,ponieważ zna te antagonizmy . Wyraził też zdziwienie faktem , że w takich warunkach tam zawiązała się wspólnota.  Pani Strzyżewska – występując jako mieszkanka Suchatówki  zapytała, czy utworzenie tego punktu oznacza, że wieś pozostanie bez świetlicy ?  Pani Pęczkowska zaprzeczyła tłumacząc, że popołudniu funkcjonować będzie tam świetlica socjoterapeutyczna ,a potem – wiejska , to byłoby takie „3 w 1”.  Burmistrz podkreślił , że w tym wszystkim chodzi o zgodę Straży , która wymaga odrębnej komunikacji ,a to nie zależy od zgody wspólnoty. Przewodniczący Rady oświadczył, że skoro tam miałby funkcjonować oddział przedszkolny, to nie wyobraża sobie , by popołudniami była to świetlica . Pani Dyrektor Magdowska powiedziała, że ona również sobie tego nie wyobraża, choć prawnie jest to dopuszczalne. Pani Sekretarz dodała , że o takim sposobie funkcjonowania wie również Sanepid i tego nie kwestionuje. Wręcz jest trend, by tego typu punkty powstawały , by przedszkole było blisko dziecka.  Radny Pułaczewski zapytał o możliwość wybicia wejścia z boku. Pan Milewski zauważył, że ten budynek to zabytek , dlatego może być z tym problem. Burmistrz zaznaczył, że jeśli opinia będzie wymagała takiej przebudowy , to uchwała na pewno nie będzie teraz podejmowana. Pani Sekretarz powiedziała, że wymogi są różne w zależności od przeznaczenia obiektu , np. gdy chodzi o świetlicę wiejską, to nie potrzeba opinii Sanepidu , a gdy środowiskowa, czy socjoterapeutyczna – to już instytucja ta musi wydać opinię na temat lokalu. Radny Milewski zauważył, że lista Sanepidu w odniesieniu do świetlicy w Suchatówce była długa i w większości – zalecenia zostały zrealizowane. Jednym z zaleceń jest także plac zabaw z zakrywaną piaskownicą , w której piasek należy wymieniać 3 razy w roku i która nie może być używana po godzinach. Dyskusję na temat punktu przedszkolnego w Suchatówce zakończył Burmistrz oświadczeniem , że jak nie będzie pozytywnej opinii Straży – to wystąpi o wycofanie  projektu uchwały z porządku obrad.  Przewodniczący Rady wyraził radość z faktu , że w sytuacji gdy punkt powstanie- to nadzór nad nim sprawować będzie pani Dyrektor Magdowska.  Pan Roszak zwrócił uwagę na fakt, że dzieci 6-letnie pójdą wkrótce do szkoły i w przedszkolu będzie więcej miejsca , a wówczas „ten oddział w Suchatówce nie doda walorów, a jedynie obowiązków” . Burmistrz zaznaczył, że teraz już wnioski składane były przez rodziców jednocześnie do Gniewkowa i do Suchatówki. Pan Kozłowski zapytał o filię w Lipiu , na co pani Magdowska odpowiedziała, że tam sytuacja się poprawiła, jest teraz komplet – 25 dzieci . Przewodniczący Rady zaznaczył, że w sytuacji gdy nie będzie projektu uchwały w sprawie przedszkola – to nie będzie też następnego , dotyczącego zmiany sieci szkół i przedszkoli.

                            Kolejno, omawiano projekt uchwały w sprawie zmiany nazwy ulicy , do którego nie zgłoszono uwag .

                            Projekt uchwały w sprawie przyjęcia Lokalnego Programu Rewitalizacji Gniewkowa przedstawił zebranym Z-ca Burmistrza- pan Paweł Drzażdżewski . Poinformował, że dokument ten jest niezbędny do tego , by skorzystać ze środków na to przeznaczonych w województwie. W programie zawarto 7 projektów do realizacji na lata 2010-2015 : adaptacja bożnicy na muzeum , modernizacja MGOKSiR, modernizacja ratusza, zagospodarowanie zdegradowanej zieleni miejskiej , modernizacja obiektów Rynek 8, Sobieskiego 11 i Dworcowa 1 . Pan Maciejczyk zapytał o zakres tej modernizacji,  na co pan Drzażdżewski podał, że chodzi o elewacje ,o ciągi komunikacyjne , o wymianę stolarki . Radny Maciejczyk zasugerował, by może zastanowić się także nad rozwiązaniem w zakresie parkowania, ponieważ robione są ulice, które potem są tak obstawiane samochodami, że nie można nimi przejechać , np. Rynek jest zastawiony po obu stronach.  Pan Pułaczewski dodał, że problem stanowi też tonaż pojazdów, ponieważ dozwolony jest tam ruch pojazdów do 3,5 tony , a wjeżdżają cięższe.  Burmistrz powiedział, że podłoże przygotowane jest nawet pod największe obciążenie , ale to rola Policji , aby dopilnować przestrzegania przepisów . Wyrażono np. zgodę  na wjazd autobusów na prośbę parafii . Chodzi o sytuację gdy np. jest pogrzeb i rodzina zamawia autokar , który i tak nie może dojechać do kościoła – więc takie wjazdy są dozwolone. Burmistrz zaznaczył, że najbardziej tymi ciężkimi pojazdami zagrożone są krawężniki na łukach . Wyłączenia odnoszą się np. do pojazdów dowożących Pepsi, czy Coca colę  ( do 5 ton) , by „nie burzyć tego handlu” . Pan Roszak zapewnił, że przyjrzy się Rynkowi i jeśli będzie taka potrzeba , to ustanowiony zostanie zakaz zatrzymywania się po jednej stronie , bo tam ruch odbywa się w jedną stronę.

                            Następnie , Przewodniczący Rady nawiązał do projektu uchwały w sprawie skargi na Burmistrza .  Pan Kozłowski poinformował, że chodzi o skargę jaka wpłynęła na bezczynność Burmistrza od mieszkańców ulicy Chopina. W czasie wyjaśnień ustalono, że  Burmistrz wystosował już do tych ludzi pismo z przeprosinami. Burmistrz dodał, że ta skarga dotyczy projektu, który wspólnie został podjęty . W tym roku wystąpiono z wnioskiem w ramach RPO , ale według Marszałka – ten konkurs nie był dla nas , a pismo z jakim wystąpili mieszkańcy – rzeczywiście przeleżało jakiś czas, ale została już do nich odpowiedź skierowana. Radny Pitera zapytał, czy nie wystarczy w tym przypadku zwykła odpowiedź , skoro Burmistrz przeprosił , czy potrzebna jest uchwała? Przewodniczący Rady odpowiedział, że taka jest procedura. Pan Maciejczyk stwierdził, że podnoszony przez mieszkańców postulat montażu progów zwalniających , to według niego „totalny absurd- robić drogi, a następnie na nich muldy”. Radny Pułaczewski uznał, że te progi zwalniające nie byłyby potrzebne , gdyby organa ścigania trochę bardziej na to reagowały . Bo ci , którzy jeżdżą szybko po ulicach wcale się z tym nie kryją i gdyby Policja wyszła tylko z posterunku to byłoby inaczej. Młodzi ludzie kupują sobie „ścigacze i ujeżdżają” , a to przecież słychać.  Burmistrz powiedział, że  to akurat jest szerszy problem , ogólnopolski. Radny Maciejczyk przyznał, że radary też są denerwujące , ale przynoszą jakieś efekty . Jeśli dalej będzie się w to inwestować, to należałoby pomyśleć o łuku przy ul.Toruńskiej –Zajeziernej . Tam TIR-y się jeszcze mijają , ale jest tam problem.

Burmistrz przekazał, że wystąpiono do Wojewódzkiej Komendy Policji w sprawie opinii na temat utworzenia straży miejskiej w Gniewkowie . Jeśli będzie zgoda- to przygotowany zostanie odpowiedni projekt uchwały w tej sprawie. Wraz z tą strażą będą możliwości również w zakresie takiej instalacji. Pan Pułaczewski zapytał o radar przenośny , na co Burmistrz wyjaśnił, że Policja ma coś takiego , ten radar jest np. montowany przy ul.Inowrocławskiej.

                            Przewodniczący Rady nawiązał do projektu uchwały zmieniającego uchwałę dotyczącą zaciągnięcia pożyczki na budowę stacji uzdatniania wody .Radni nie zgłosili uwag do tego projektu.

                            Pan Kozłowski poinformował, że kolejny projekt dotyczy uchylenia uchwały na pozyskanie środków na budowę wodociągu i kanalizacji w ul.Parkowej , co wiąże się z wycofaniem projektu zmieniającego tą uchwałę.

                            W kwestii następnego projektu- zmieniającego uchwałę w sprawie środków na termomodernizację SP w Szadłowicach- pani Skarbnik wyjaśniła , że zmiana podyktowana jest tym , iż gmina otrzymała promesę na niższą kwotę . Do tego projektu uchwały radni również nie mieli uwag, podobnie jak w sprawie zmiany uchwały w sprawie zaciągnięcia kredytu na budowę boiska wielofunkcyjnego przy ul.Piasta w Gniewkowie .

                            Projekt uchwały w sprawie przekazania wkładu niepieniężnego-aportu na rzecz Przedsiębiorstwa Komunalnego „Gniewkowo” przedstawiła radnym pani Maria Strzyżewska . Pani Strzyżewska odczytała treść § 1 uchwały , który jej zdaniem wszystko wyjaśnia – chodzi o przekazanie gruntów pod budynkami , jakie przekazane zostały już aportem wcześniej. Dotyczy to nieruchomości przy ul.17 Stycznia oraz ul.Kilińskiego. 

                            Pani Strzyżewska przedstawiła radnym również projekt uchwały w sprawie wyłączenia dróg publicznych . Wyjaśniła , że chodzi o grunt przy ul.17 Stycznia oraz w Perkowie . Wcześniej należało pozyskać na to zgodę Zarządu Powiatu , co nastąpiło 20.09.2009r. – stąd dopiero teraz przygotowany został ten projekt. Przy ul.17 Stycznia planuje się wyłączyć pas gruntu z 3 budynkami przy Gimnazjum , drugi odcinek – to pas ziemi na łuku od Lipia do Perkowa , gdzie nigdy nie było drogi , ale jako droga jest to skwalifikowane . Ten kawałek gruntu zostanie sprzedany na powiększenie gospodarstwa przyległego , należącego do pana Henryka Maciejczyka.  Burmistrz dodał, że przy ul.17 Stycznia chodzi o uregulowanie m.in. sprawy kiosków , które są zlokalizowane w części pasa drogowego. Jest zamiar , by sprzedać to jako jedną , dużą działkę , a tych budek tam nie będzie , bo warunki zabudowy zostaną tak ustalone . Pani Paul zapytała o parkowanie autobusów , które dowożą dzieci do szkoły . Burmistrz odpowiedział, że ten parking zostanie , plany te odnoszą się tylko do fragmentu tego placu, a pani Strzyżewska dodała, że dojazd do parkingu zostanie zachowany.  Radny Maciejczyk przypomniał, że gmina wybudowała już kiedyś parking , który potem został zagrodzony płotem.  Pan Pitera zapytał o to, po co planuje się sprzedaż tego terenu , kiedy można ten grunt zostawić jako teren manewrowy.  Do projektu uchwały nie zgłoszono więcej pytań.

Na tym posiedzenie zakończono.

 

 

 

 

 

 

Podpisal(-) Przewodniczący Rady - mgr Janusz Kozłowski 

 

 

Protokołowała: J.Stefańska

 

                           

Wiadomość powiązana z

Rejestr zmian

Data wytworzenia dokumentu: 28.09.2009r.
Dokument wytworzony przez: Organizacyjno-Administracyjny
Osoba odpowiedzialna za treść dokumentu: Jadwiga Stefańska
Data wprowadzenia dokumentu do BIP: 16 października 2009 09:30
Dokument wprowadzony do BIP przez: Jadwiga Stefańska
Ilość wyświetleń: 1518
16 października 2009 09:31 (Jadwiga Stefańska) - Zmiana treści dokumnetu.
16 października 2009 09:30 (Jadwiga Stefańska) - Utworzenie dokumentu.