Protokoły z posiedzeń

Protokół z posiedzenia wspólnego Komisji Rady w dniu 28 grudnia 2009r.

Protokół z posiedzenia wspólnego

Komisji Rady w dniu 28 grudnia 2009r.

 

 

W posiedzeniu uczestniczyli- zgodnie z załączoną listą obecności .

Zebranych powitał i spotkanie rozpoczął- Przewodniczący Rady – pan Janusz Kozłowski . Poinformował na wstępie , że do Rady wpłynęło zaproszenie z Gimnazjum Nr 1 w Gniewkowie na uroczystość z okazji 75-lecia szkoły w dniu 15.01.2010r. Przekazał też informację o działaniach Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy oraz o stanowisku Prezesa i pani Poseł Małgorzaty Ciemniak w sprawie utworzenia metropolii  bydgoskiej . Stanowisko władz Sejmiku Samorządowego w tej sprawie jest nieco inne, albowiem mówi  o metropolii bydgosko-toruńskiej. Ta informacja dotarła przed świętami i jest do wglądu w biurze Rady. Pan Kozłowski uznał, że stanowisko o utworzeniu metropolii tylko bydgoskiej jest raczej nietrafione .

Do Wojewody wpłynęła informacja w sprawie mieszkańców Gniewkowa – Jolanty i Mariana Szałkowskich   , ale Wojewoda nie   jest władny do działania w tym zakresie, dlatego przekazał to pismo do tut. samorządu . Sprawa dotyczy warunków mieszkaniowych. Pan Burmistrz poproszony został o wyjaśnienie , które przedłożył . Przewodniczący Rady odczytał treść udzielonej przez Burmistrza odpowiedzi.

Pani sołtys z Suchatówki i mieszkańcy występują do Rady i do pana Burmistrza o budowę świetlicy wiejskiej oraz o kanalizację wsi . Na to pismo pan Burmistrz udzielił odpowiedzi , informując , że ta budowa przewidziana jest na rok 2011.

Pan Kozłowski poinformował także o prośbie Burmistrza w sprawie wprowadzenia do proponowanego porządku obrad dodatkowych projektów uchwał :

-w sprawie zatwierdzenia Planu Odnowy Miejscowości Murzynno,

-w sprawie zatwierdzenia Planu Odnowy Miejscowości Kaczkowo.

Gdyby radni zdecydowali o przyjęciu tych projektów do porządku obrad , to byłyby to kolejno punkty: „i” oraz „j” . Chodzi o przyjęcie tych planów , by wszystkie miejscowości takie już miały i można było korzystać z tego w celu ubiegania się o środki.

Burmistrz prosi też o wprowadzenie pod obrady projektu uchwały w sprawie wystąpienia  Gminy Gniewkowo z Kujawsko-Pałuckiego Związku Miast i Gmin w Inowrocławiu .Burmistrz przypomniał o dużych nadziejach  , z jakimi Gmina przystępowała do tego Związku kilka lat temu w celu współpracy na rzecz głównie gospodarki odpadami . Nie udało się jednak do tej pory nic osiągnąć , Gmina sama musi się uporać z tematem wysypiska. Największy samorząd –  Inowrocław na czele z Prezydentem , pewnie zgodnie z własnym interesem , nie godzi się na pewne rozwiązania i uwarunkowania  w planie gospodarki odpadami dla województwa kujawsko-pomorskiego, nie godzi się na składowisko w Inowrocławiu . To stoi w sprzeczności z ideą , jaka przyświecała Związkowi i skoro nie można się dogadać na tym poziomie , co do prostych , podstawowych rzeczy , to nie może tak być, by Gmina płaciła składki, a efektywności tego gremium nie było. Burmistrz zaznaczył , że do takiej decyzji przyczyniły się również ostatnie działania polegające na wydawnictwach , w których głównym elementem regionu jest tylko Inowrocław . W związku z tym , że nie można zrobić nic w zakresie głównych celów Związku , za jakie przyjęto gospodarkę odpadami i Gmina musi radzić sobie sama - Burmistrz uznał, iż nie ma potrzeby dalej w tym uczestniczyć.

                                      Przewodniczący Rady podziękował Burmistrzowi za te wyjaśnienia i przystąpił do omawiania  sprawozdań Rady, Burmistrza i Komisji . Nawiązał też do sprawozdania z działalności Rady Miejskiej , jakie zostało radnym przedstawione , zaznaczając, że Komisje mają swoje sprawozdania , ale wszystkie i tak będą odczytane i przyjęte dopiero na sesji. Pan Kozłowski zapytał o uwagi , bądź zastrzeżenia do sprawozdania Rady Miejskiej . Pan Bożko powiedział, że nie zrobił swojego sprawozdania do końca , ponieważ stwierdził, że w wielu punktach te sprawozdania będą się dublowały . Przewodniczący Rady powiedział, że na tym to polega , że wszystkie sprawy samorządu najpierw omawiane są na Komisjach , więc nawet trudno, by się to nie dublowało.  Radny Maciejczyk odniósł się natomiast do tego, że wszystkie sprawy rzeczywiście powinno się omawiać na Komisjach , a okazuje się , że podobno było spotkanie , ale nie wie czy formalne , czy nie, czy pan Przewodniczący je ogłaszał ? Przewodniczący Rady odpowiedział, że on nie ogłaszał tego spotkania, było to raczej nieformalne ,ale poprosił jeszcze by odniósł się do tego Przewodniczący Komisji  - pan Milewski i powiedział, czy było to formalne , czy nie. Radny Milewski oświadczył, że było to nieformalne spotkanie u Burmistrza Przewodniczących wszystkich Komisji z Komisją Budżetową . Pan Bożko zgłosił , że nic o tym nie wiedział . Podobnie wypowiedział się Przewodniczący Komisji Rewizyjnej. Przewodniczący Rady zaznaczył, że o spotkaniach Komisji , zgodnie ze statutem decydują Przewodniczący Komisji. Przewodniczący danej Komisji powinien poinformować wszystkich członków, jeśli chce zwołać posiedzenie, stąd pan Kozłowski wniósł , że to spotkanie nie było takie formalne, że było to spotkanie pana Burmistrza . Radny Milewski zaznaczył, że tak właśnie powiedział, że było to spotkanie nieformalne. Nawiązał także do uzgodnień po ostatniej sesji , kiedy umawiano się na takie spotkanie w sprawie budżetu , ale potem uznano, by jednak pozostawić temat do dzisiejszego posiedzenia i nie robić takiej komisji . Radny wskazał na wcześniejsze doświadczenia , z których wynika, że oddzielne posiedzenia Komisji nie mają sensu, bo i tak później wspólnie jest to „odwracane”. Pan Bożko oświadczył, że tak to odebrał, że dzwonił i pytał się , bo ma zwyczaj , że dzwoni do członków swojej Komisji i ustalono, że to dziś będzie omawiane na wspólnym posiedzeniu. Pan Kozłowski  stwierdził, że w takim razie dyskusja w sprawie budżetu odbędzie się teraz . W kwestii sprawozdań ustalono, że zostaną one przedstawione na sesji.

                                      Przewodniczący Rady poprosił panią Skarbnik o przedstawienie projektu uchwały w sprawie budżetu na 2010 rok. Pani Rutkowska rozpoczęła od informacji na temat zmian , jakie proponuje się wprowadzić do projektu przedłożonego radnym (zgodnie z załącznikiem do niniejszego protokołu).

Radny Bożko zapytał o przeznaczenie kwoty 30 tys. zł, jaka zaplanowana została dla SP w Gąskach. Burmistrz wyjaśnił, że chodzi o adaptacje pomieszczeń mieszkalnych na przedszkole . Jest to tylko połowa potrzebne kwoty, druga część zamierza wyłożyć stowarzyszenie.  Przewodniczący Rady poinformował o pozytywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej , jaka wydana została na temat projektu budżetu Gminy Gniewkowo na rok 2010. Pan Tomczyk nawiązał do dyskusji na sesji w sprawie ścieżki rowerowej do Ostrowa, a można ją nazwać ścieżka „bezpieczeństwa” , to odcinek ok. 900 m. Pan Pułaczewski powiedział, że radni powiatowi mieli o to wnioskować. Burmistrz oświadczył, że jeżeli Powiat to uwzględni, to Gmina może dołożyć połowę , ale oczekuje się takiego ruchu. Radny Pułaczewski zauważył , że sesja budżetowa w Powiecie już się odbyła.  Obecny na posiedzeniu Komisji Prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego – pan Mikołaj Bogdanowicz, a zarazem radny Powiatu powiedział, że o ile sobie przypomina , to nie ma tego w budżecie , ale Starosta dokłada połowę , jeśli samorząd też się deklaruje . Pan Tomczyk zapytał, czy to oznacza, że jest możliwe, że zostanie to wykonane. Burmistrz zaznaczył, że nie wie , na jakim to jest etapie , będą prowadzone rozmowy na ten temat , ale jeśli Starostwo będzie chciało robić chodnik od skrzyżowania do Ostrowa, to z budżetu Gminy też podjęta zostanie próba znalezienia na to odpowiednich środków.  Przewodniczący Rady zaznaczył, że to samo odnosi się do chodnika w Wierzbiczanach , gdzie Starostwo czeka na to dofinansowanie i to zdaniem pana Kozłowskiego jest trochę nie fair, bo do dróg gminnych nikt nie dokłada. Z drugiej strony , jeśli Gmina do tego nie dołoży , to nie będzie to robione. Radny Bożko wystąpił natomiast z zapytaniem do pana Milewskiego, czy OMEGA Suchatówka będzie ubiegała się o dofinansowanie w oparciu o uchwałę o sporcie kwalifikowanym, na co otrzymał odpowiedź, że wniosek został złożony. Wobec takiej informacji, radny Bożko zgłosił wniosek o zwiększenie o 20 tys. zł puli środków w budżecie na wsparcie tego sportu. Burmistrz powiedział, że rozmawiano już o tym na spotkaniu z przedstawicielem UNII , również z radnym Tyburkiem  i ta pula jest zwiększona o 20 tys. zł . Pan Tyburek zapytał  , czy oznacza to , że na sport kwalifikowany jest 280 tys. zł .Pan Roszak  sprostował , że mowa jest o kwocie 270 tys. zł , a pierwotnie planowano kwotę 250 tys. zł , zaś pani Skarbnik wspomniała , że 280 tys. zł to są środki wraz z kwotą 10 tys. zł na upowszechnianie sportu.  Radny Pitera stwierdził, że pan Milewski nie ma szczęścia,  ponieważ ubiega się o kanalizację , o budowę ścieżki i tego nie będzie, nie wiadomo co będzie z przedszkolem w Suchatówce i nie będzie świetlicy - to chyba „jakaś kara” dla niego. Pan Milewskiej lepiej radził sobie raczej , jak nie był radnym, był bardziej aktywny. Burmistrz poinformował, że przedszkole nie będzie funkcjonowało, bo nie ma takich możliwości   Pan Pitera zaznaczył, że zrozumiałby tą sytuację , gdyby chodziło o niego, a nie o pana Milewskiego. Radny oświadczył również, że bardzo lubi Wierzchosławice, gdzie jest potężna szkoła, niewykorzystana i planuje się tam „ileś-set tysięcy na świetlicę” – tu widać siłę przebicia pana Przewodniczącego, ale tu należałoby patrzeć na interes całej Gminy.  W Suchatówce, aż się prosi , by taka świetlica była chyba , że jest kara dla pana Milewskiego . Pan Pitera zaznaczył, że gubi się  z tym wszystkim , taka decyzja „nie mieści mu się w głowie”. Będzie stał jeden obiekt , prawie pusty i obok postawiony zostanie następny, to zdaniem radnego nie jest działanie w interesie całej Gminy. Radny zapytał o to w ilu procentach wykorzystana jest szkoła w Wierzchosławicach , o plany wobec tego obiektu , zważywszy na to, że ta ilość dzieci tak nie wzrasta . Przewodniczący Rady odwołał się do dyskusji radnych na temat aktywizacji środowisk wiejskich , o wsparciu dla takich działań. Zdaniem pana Kozłowskiego- kto orientuje się w systemie oświaty to wie, że takie połączenie szkoły ze świetlicą nie jest dobrym rozwiązaniem . A potrzeba powstania świetlicy istnieje, bo kiedyś w Wierzchosławicach funkcjonował nie jeden, a dwa takie obiekty . Działalność tej społeczności jest na tyle  adekwatna do tego, na tyle się rozwija ,by taką potrzebę uzasadnić. Radny Pitera  podkreślił, że swoich uwag nie kierował do pana Przewodniczącego, a do pana Burmistrza , od niego oczekuje odpowiedzi. Pan Kozłowski oświadczył, że nie udzielił jeszcze głosu panu Burmistrzowi , ale on sam również miał prawo , by zabrać głos w tej sprawie, by brać udział w wymianach tych poglądów. Skoro jednak „wyobraźnia pana Pitery jest taka mała”- Przewodniczący Rady poprosił Burmistrza o zajęcie stanowiska w tej sprawie. Pan Pitera zasugerował, by w takim razie pan Kozłowski wypowiedział się także na temat Suchatówki. Przewodniczący Rady odpowiedział, że w tej sprawie odpowiedź jest jednoznaczna - skoro obiekt nie spełnia wymogów i nie ma zgody na utworzenie przedszkola , to jego nie będzie – chociażby Rada zaplanowała na to środki, bo nikt nie był temu przeciwny, to nie jest wina nikogo z Rady , ani Burmistrza  . Radny Pitera uznał, że Rada winna pochylić się nad tym problemem , skoro nie ma tam możliwości , to należało myśleć o budowie obiektu w Suchatówce . Brak obiektywizmu przesłania chyba radnym rozum , bo to przecież oni winni ocenić , co w Gminie należy zrobić  decydować według potrzeb danych miejscowości. Przewodniczący Rady powiedział, iż nie będzie używał takich argumentów, bo mógłby „tak samo odbić piłkę” , bo też można byłoby się zastanowić nad środkami , które zostały wpompowane w świetlice w Lipiu, czy w Markowie . Zdaniem pana Kozłowskiego dobrze stało się , że znalazły się takie pieniądze , by wyremontować świetlicę w Lipiu, czy w Markowie . Projekt świetlicy w Wierzchosławicach – to inicjatywa Stowarzyszenia  Rozwoju Wierzchosławic , które zbierało pieniądze na dokumentację świetlicy, której projekt i tak został poważnie „okrojony” . Pan Kozłowski wyraził zdziwienie stanowiskiem , że świetlica w tak dużej społeczności nie jest potrzebna . Obecnie zajęcia odbywają się w świetlicy , jaka urządzona jest szkolnej piwnicy . To jednak tylko namiastka , bo zajęcia odbywają się codziennie od 14 00  do 20 00-2100 . Stowarzyszenie zdobywa i mocno zabiega o środki na to , dlatego ta inwestycja jest potrzebna tej miejscowości.  Drugi problem stanowi brak odpowiednich warunków do funkcjonowania klubu sportowego i teren przejęty od ANR właśnie na taki cel miał być przeznaczony, a zapotrzebowanie na tego typu obiekt w tej społeczności jest ogromne. Pan Pitera uznał, że należałoby się zapytać pana Milewskiego o zapotrzebowanie w Suchatówce, bo z tego by wynikało , że tam nic nie jest potrzebne .Radny odniósł się także do wypowiedzi Przewodniczącego Rady odnośnie „wpompowania” pieniędzy w Lipiu i Markowie i stwierdził, że teraz to sam został „wypompowany”, bo w Markowie , to nawet przystanku nie ma , choć pani Sekretarz mówiła, że może do końca roku uda się to załatwić, ale to chyba też dzieje się za karę . Odnosząc się do wystąpień radnego Pitery – Burmistrz zauważył, że wynika z nich , że wszystko jest źle i nie wie , czy to może skutek reminiscencji poświątecznych . Wyraził także zdziwienie  tymi wypowiedziami, bo nawet jeśli przystanek został wcześniej uszkodzony , to przecież nie zrobił tego nikt z samorządu. Radny odpowiedział, że oczekiwał tylko tego , że zostanie to zrobione , bo to okres zimowy . Jeśli chodzi o świetlice, to pan Pitera uznał, że może rzeczywiście Burmistrz mógłby się do tego odnieść. Zaznaczył, że ceni wypowiedź Przewodniczącego Rady , że „wszystko jest potrzebne”, ale należałoby takie rzeczy robić w pewnej kolejności , bo Wierzchosławice są „bogate w szkołę”. Pan Roszak przyznał, że Wierzchosławice mają szkołę, ale też Suchatówka nie jest na jakimś marginesie , bo to swego rodzaju „perełka” nie tylko w skali Gminy , ale nawet Powiatu, jedna z najciekawszych miejscowości. To , gdzie bardziej potrzebna jest świetlica, to zazwyczaj podlega ocenie subiektywnej .Należy jednak zwrócić uwagę, że budżet budowany jest w oparciu o określone dokumenty i możliwości finansowe. Na dzień dzisiejszy jest szansa na wybudowanie  świetlicy od podstaw ze środków Lidera . Tak się zbiegło, że jest gotowa dokumentacja przygotowana przez środowisko Wierzchosławic , które zebrało na to pieniądze i przygotowało koncepcje. Ta koncepcja jest poprawiana , ponieważ wartość pierwotna zadania określona została na ok. 1 mln zł. Nie oznacza to, że świetlica w Suchatówce nie jest potrzebna, bo o niej nie raz już dyskutowano i rzeczywiście mówiono, że tam gdzie są szkoły należałoby w ten sposób jak najmniej inwestować. Wierzchosławice mają jednak swoją specyfikę , to ok. 1,5 tys. mieszkańców , jest szkoła, która mogłaby być dociążona , to kwestia ulokowania tam np. gimnazjum , ale po głębszej analizie  wyszło, że osłabiłoby to znacznie szkołę w Gniewkowie, więc porzucono szerszą dyskusję na ten temat. Burmistrz zaznaczył także, że kwestia budowy świetlicy , to nie jest projekt , który tutaj się zrodził, to wyszło ze środowiska Wierzchosławic . Pan Roszak odniósł się także do wypowiedzi pana Pitery na temat przedszkola w Suchatówce , które miało być, a go nie ma. To nie wynik złej woli , ponieważ po warunkach stawianych przez Straż Pożarną i SANEPiD , kiedy wydawałoby się znaleziono rozwiązanie – nie zgodziła się na to wspólnota mieszkaniowa, tj. na wykucie dodatkowych drzwi . Burmistrz odwołał się  również do autorytetu , jakim w tej sprawie jest dla niego pani Magdowska- Dyrektor Przedszkola w Gniewkowie, która miała co do tego wiele wątpliwości i zastrzeżeń . Nikt nie jest tym zaskoczony , bo deklarowano pomoc w tej sprawie, ale są pewne przeszkody obiektywne, prawne, jak i stan faktyczny . Po to jest to dzisiejsze spotkanie, aby podjąć ostateczną decyzję w sprawie lokalizacji świetlicy z Lidera , czy ma ona powstać w Wierzchosławicach , czy może w Suchatówce, czy jeszcze gdzie indziej . Chodzi o decyzję w kwestii wykorzystania dofinansowania z zewnątrz . Oprócz tego są np.  2 świetlice realizowane z PROW-u oraz duża inwestycja kanalizacyjna . Radna Paul oświadczyła, że jest trochę zaniepokojona tym budżetem patrząc na 8 milionowe zadłużenie, to prawie 40%  naszego budżetu .Pani Skarbnik odpowiedziała, że górna granica wynosi 60% , a to 40% - to jest łącznie z wcześniejszymi zobowiązaniami .  Burmistrz stwierdził natomiast, że 8 mln zł, to nie 40% , a 20% .  Radna zapytała także , czy w budżecie muszą być planowane środki na dokształcanie i doskonalenie nauczycieli ? Pani Rutkowska odpowiedziała, że to wymóg ustawowy. Pani Sekretarz dodała, że pula ta stanowi procentowy odpis od wynagrodzeń.  Radna Paul  zwróciła też uwagę na kwotę 8 mln zł, jaka w budżecie zaplanowana została na modernizacje ulic. Pani Skarbnik wyjaśniła, że jest to efekt warunków realizacji zadania przez tzw. „wykup wierzytelności” , to teraz należy spłacać i przez okres 10 lat planować na to środki w budżecie.  Pani Paul odniosła się  do planowanej budowy basenu w Gniewkowie informując, iż mieszkańcy woleliby basen kryty.  Burmistrz odpowiedział, że firma projektowa z Poznania ma w tym zakresie 3  miesięczne opóźnienie . W związku z tym „poślizgiem” w przygotowaniu dokumentacji , należność za to nie została rozliczona i prawdopodobnie nic za to nie zapłacimy w ramach odsetek . Dofinansowanie zadania z UM zostało tym samym przesunięte. Przetarg planuje się ogłosić na wiosnę . Koncepcja krytego basenu jest natomiast poważnie rozważana i planuje się zadaszenie części z torami pływackimi , ale to nie jest takie proste . Do tego należy mieć na uwadze wzrost kosztu całorocznego utrzymania tego typu obiektu , które w porównaniu z pływalnia otwartą będą o wiele wyższe. Rozważa się to w ten sposób, by realizacja tej podstawowej części nie stała w kolizji z ewentualnym, późniejszym zadaszeniem .  Radna Paul wyraziła opinię, że „koszmarną cenę” podano przy budowie boiska w Gąskach. Burmistrz odpowiedział, że realizowane byłoby to z tego programu , co wcześniej w Gniewkowie. Tam nie ma takich oczekiwań , jest już podbudowa betonowa na terenie szkoły . Pani Paul zapytała, czy planuje się jeszcze coś na terenie naprzeciwko dworca PKP , bo część mieszkańców twierdzi , że to boisko , które powstało winno być właśnie z tamtej strony. Jeśli ewentualnie miało coś tam być, to myślano o skit-parku . Planuje się natomiast deptak- całe zejście od dworca do boiska z kostki, to zostanie poprawione , nawieziono już do tego specjalne płyty. Radny Maciejczyk oświadczył, że chciałby włączyć się do tej dyskusji , bo Burmistrz mówi , że rodzi się tu decyzja odnośnie budowy świetlicy w Wierzchosławicach , a ma wrażanie , że ona już zapadła w „ciszy gabinetu”, a nie na tej sali. Radny podkreślił, że widząc potrzebę jakiegoś środowiska, to stara się myśleć o swoim , a nie patrzeć gdzie , ktoś coś realizuje. Radny zarzucił  brak konsekwencji w realizacji wytyczanych sobie celów . Przypomniał, że na początku tych celów było dużo i do dziś nie udało się ich wszystkich zrealizować, a dochodzą nowe, mnożą się kolejne. Pan Maciejczyk stwierdził, że nie da się ukryć, iż „wychyla się orientacja w kierunku zachodnim”  i do tego mówi się o debacie,  której nie było. Debata była, na początku kadencji , kiedy wszyscy razem długo spierali się na temat co jest ważniejsze , czego skutkiem były pewne „owoce” - kolejność budowy świetlic . Późniejsze decyzje  podejmowane były już natomiast bez większego zastanowienia się . Jak „spadła droga” – radny nie zastanawiał się nad tym , nie dyskutował, bo uznał, że ktoś lepiej to zinterpretował, ocenił i „jest tak, jak jest”. Pomny tych doświadczeń – radny uznał, że wobec takiego podejścia do sprawy- tę drogę która jest w projekcie, też można ominąć, nie ma gwarancji, że będzie zrealizowana kiedykolwiek, skoro uzależnia się to np. od „schetynówek”, to znowu może ona wypaść.  Kiedy rodził się pomysł budowy drogi nikt przecież nie myślał o „schetynówkach”, a teraz się to uzależnia i nie widzi innej możliwości. W międzyczasie powstaje natomiast wizja centrum kultury w Wierzchosławicach . Nie można mówić , że szkoła w Wierzchosławicach nie jest przystosowana , bo budynek- to tylko budynek. To jest szereg różnie ułożonych ścian , które można w dowolny sposób zagospodarować. Dla racjonalności tych kosztów  można byłoby to zagospodarować, należałoby się nad tym zastanowić. Radny oświadczył, iż domyśla się dlaczego żadna inna instytucja nie może tam wejść , bo to wynik nieskrywanej niechęci i nikt nie myśli o tych ciężko zarobionych pieniądzach , by to inaczej zagospodarować. Zdaniem radnego łatwiej jest „podnieść rączkę za podniesieniem podatku od nieruchomości” , by wybudować centrum kultury , bo jest siła przebicia. Dla porównania- pan Maciejczyk wskazał na swoje zabiegi o zamontowanie 6 lamp w Zajezierzu w obliczu tych milionowych inwestycji . Powiedział, że brak w tym determinacji , bo waga polityczna tego jest niewielka i dla radnych jest to może nieistotne, ale dla tych ludzi jest to ważne .Radny oświadczył, iż czuje się niepotrzebny, skoro nie może takiej prostej sprawy załatwić , nie może załatwić jednego znaku . Radny zasugerował też , że brak jest np. postępu w sprawie skanalizowania 3 domów w Suchatówce, ale planuje się centrum kultury w Wierzchosławicach . Wyrażając „swoje rozżalenie” pan Maciejczyk wskazał na koszty, jakie  wynikać będą z decyzji o tej realizacji tego zadania i powiedział, że dla niego nie jest to racjonalne działanie.   Zaapelował o umiar w tym zakresie, bo sytuacja nie jest dobra , przedsiębiorstwa padają np. gniewkowska Tapicernia. Burmistrz odniósł się do wypowiedzi radnego na temat wyboru innej drogi do realizacji w 2009 roku  przypominając, że ona planowana była od 10 lat , więc nie była to pochopna decyzja . Droga , o której mówił radny, zgłoszona została w ramach projektu budowy dróg lokalnych , ale z uwagi na brak kryterium bezpieczeństwa (bo należało też przewidzieć chodnik, lub ścieżkę rowerową)  Gmina nie otrzymała tego dofinansowania, ale będzie to robione . Takie były deklaracje, że następna będzie droga w Zajezierzu . Pan Roszak zaznaczył też , że szczerze się cieszy , że wykonany został ten odcinek Suchatówka-Warzyn-Kijewo i udało się to taniej wykonać. W Suchatówce jest też nowy przejazd kolejowy ,zaś świetlica- to temat do przedyskutowania, to nie  są ustalenia zakulisowe.  Spotkanie jakie się odbyło- to była inicjatywa radnych , ale nie chodziło o to, by coś w ten sposób dostało się do budżetu , bo teraz wspólnie o tym wszyscy dyskutują.  O lampach w Zajezierzu także już mówiono , że jest wiele innych miejscowości, gdzie mieszkańcy chcieliby , aby oświetlano im nieruchomości , a Gminy nie stać na to , by robić odrębne opomiarowanie i projekt . Jeśli zrobi się taki „wyłom” , to każdy będzie chciał coś takiego. W kwestii Tapicerni- Burmistrz poinformował, że póki co , płaci podatki i prowadzone są przygotowania do restrukturyzacji i zbycia nieruchomości po BFM . Dzięki temu w Gniewkowie pojawić się mogą nowi inwestorzy.  Pan Maciejczyk wyjaśnił, że nie  mówił o dynamice zmian , bo ona jest ogromna , jest rozmach . Radny oświadczył, że chodziło mu tylko o to, by nie poddawać się naciskom politycznym z boku , bo to powoduje niepotrzebny „ferment i zamęt” . Zdaniem radnego należy trzymać się tego , co zostało ustalone i nie zaczynać nowych rzeczy , wykorzystywać to co mamy. Pan Maciejczyk przypomniał, że jak likwidowano szkoły , to mówiło się o tym ,że są  „ostoją kultury” , dlatego zaapelował, by może rozważyć możliwość rozbudowy , adaptacji tego co jest , by przez kolejne lata za to nie płacić. To , że Wierzchosławice są duże , że jest tam duży potencjał i „że trzeba” – oczywiście , że tak, ale może inną metodą. Pan Milewski powiedział, że większość zebranych była zarówno w Suchatówce, jak i w Wierzchosławicach i tam nie ma porównania. Świetlica w Suchatówce istnieje , włożono w nią  19 tys. zł, ale i tak nie można tego porównywać z Wierzchosławicami. Sportowcy mają podobny problem , co w Wierzchosławicach. Aktywność jest zarówno w Wierzchosławicach , jak i w Suchatówce, choć tu przekłada się ona może trochę w stronę naiwności , bo jak stowarzyszenie pozyskiwało środki , to jeszcze zrobiło alarm , drzwi do świetlicy i wykonało remont (sufit) , miało  swoją politykę  , ale teraz się z niej wycofuje. Radny nawiązał do danych na temat utrzymania szkół ,gdzie  szkoła w Wierzchosławicach przedstawiona była jako placówka z największymi kosztami , a to za przyczyną m.in. tych pustostanów. A za chwilę te koszty będą pewnie jeszcze większe. Brak obiektywizmu i relatywizmu według radnego w tym przypadku jest ogromny . Z jednej strony mówi się o Suchatówce , jako o „perełce” , a z drugiej strony blokuje się działania . W budynku , gdzie mieści się świetlica utworzono wspólnotę mieszkaniową i teraz nic nie można zrobić , nie można podłączyć internetu , bo na antenę się wspólnota nie godzi , drzwi nie można wybić, młodzież też nie może z niej korzystać . Wszystko jest „na kupie” , można przyjechać i zobaczyć. Dlatego Rada winna rozstrzygnąć , w którą stronę te działania należy podjąć , gdzie należy to budować . Pan Milewski odwołał się również do czasów , kiedy był upominany , że zabiega tylko o sprawy Suchatówki, a jest radnym całej Gminy i do  słów Przewodniczącego Rady , który na zebraniu w Suchatówce powiedział, że „jest mieszkańcem Wierzchosławic , więc los przedszkola jest mu obojętny”. Pan Kozłowski oświadczył, że to jest kłamstwo , bo takie słowa nie padły . Pan Pitera zaznaczył, że jego wcześniejsze wystąpienie nie miało na celu sprowokowanie takiej sytuacji, tylko z przyzwyczajenia oczekiwał dyskusji w kwestii budżetu. Radny uznał, że może jest to efekt jakiś poświątecznych przemyśleń, że spowodował taką dyskusję , ale do takiego ustalania budżetu jest przyzwyczajony. Wyraził również zaskoczenie koncepcją gimnazjum w Wierzchosławicach  i podkreślił, iż nie chciałby doczekać sytuacji, że przy ogromnej sali w Wierzchosławicach – powstanie druga.  Radny odwołał się do „filozofii” przyjętej przez Radę , by miejscowości traktować równo , bo te miejscowości , gdzie są szkoły , to mają podstawę do tego, by coś tam robić , tam „pompuje” się pieniądze , by takie możliwości stwarzać. W celu wyrównywania tych możliwości mówiło się o budowie świetlicy w miejscowościach pozbawionych szkół. A w projekcie budżetu planuje się np. wyposażenie do świetlicy w Kaczkowie, której nie ma. Oznacza to , że są potrzeby , ale świetlicy nie ma.  Burmistrz wyjaśnił, że koncepcja gimnazjum w Wierzchosławicach rozważana była 2 lata temu.  Zabierając głos- Przewodniczący Rady nawiązał do wypowiedzi pana Milewskiego oświadczając, że na spotkaniu w Suchatówce stwierdził jedynie, iż to społeczność lokalna decyduje o tym, co jest jej potrzebne i dlatego , że nie jest mieszkańcem - to Suchatówka może mieć nawet 3 przedszkola. Pan Milewski uznał, że to dopiero jest kłamstwo, bo pan Kozłowski powiedział , iż  los przedszkola jest mu obojętny . Przyznał natomiast , że pan Kozłowski  powiedział, iż Suchatówka winna odpuścić sobie wszystko i przyjąć za priorytet  kanalizację. Przewodniczący Rady jeszcze raz zapewnił, że tak nie było , ale zamknął  dyskusję i odwołał się do wypowiedzi na temat likwidacji szkół . Przypomniał , że w 1999 roku, w czasie reformy oświaty  mówił o tym, że jest to koncepcja nietrafiona , nieekonomiczna , nie zgadzająca się z żadną logiką.  Zdaniem Przewodniczącego Rady- obecnie Gimnazjum jest super szkołą, ale w 1999 roku , ta placówka nie była do tego przygotowana. Społeczność Gniewkowa chciała , by to była nadal szkoła podstawowa z uwagi na pobliskie osiedle mieszkaniowe i dużą ilość małych dzieci. Te duże koszty szkoły w Wierzchosławicach to skutek decyzji podjętych przed laty i  nie dyskutuje się „nad rozlanym mlekiem”. Ubolewa się natomiast  nad budową obiektu w Wierzchosławicach , kiedy koszt Gminy to zaledwie 100 tys. zł , a reszta środków będzie pozyskana.  Pan Kozłowski oświadczył, że nie może się z tym pogodzić, że Wierzchosławice po raz kolejny mają być ukarane. Kiedy w Gminie planowano pracownię komputerową, to Wierzchosławice jej nie otrzymały, bo już  miały , ponieważ w czasach , kiedy nikomu się nie śniło o informatyce , pan Kozłowski pozyskał na to środki . Teraz społeczeństwo też się stara i sytuacja jest podobna. W Wierzchosławicach działają 2 stowarzyszenia, pozyskiwane są środki, dlatego trudno się pogodzić z pewnym stwierdzeniami. Środowisko nie wyciąga ręki po 100% środków, samo je pozyskuje .  Przewodniczący Rady poprosił o wyważenie pewnych słów , jakie padają w tej dyskusji.  Radny Pitera oświadczył, że oczekiwał odpowiedzi Burmistrza , a nie Przewodniczącego , bo o co nie zapytał, to właśnie pan Kozłowski odpowiada, a pytania kierowane są do Burmistrza. Powiedział również, iż nie zgadza się z wypowiedzią pana Kozłowskiego na temat reformy oświatowej , że była ona zła. Przyjęto rozwiązanie najbardziej ekonomiczne , a stanowisko reprezentowane przez pana Kozłowskiego- to stanowisko dyrektora szkoły , a one były różne , ponieważ inni dyrektorzy również chcieli gimnazjum w swojej szkole. Radny powiedział również , że nie może mieć pretensji o ówczesne stanowisko , bo gdyby był dyrektorem szkoły, to sam pewnie  czyniłby podobne zabiegi, ale nie można mówić, że to było złe dla gminy. Pan Pitera zaznaczył, że pan Kozłowski przecenił jego rolę w tych zmianach , bo jego głos był tylko jeden , a radnych 15. Burmistrz sprostował, że w tym czasie Rada liczyła 24 radnych , na co pan Pitera  uznał, że tym bardziej pomniejsza to jego zasługi dla przeprowadzonej reformy.  Burmistrz zapytał, czy uwagi radnego Pitery oznaczają zarzut , że  ma z nim za mało możliwości dyskusji , czy może , że  budżet ustalać musi z Przewodniczącym Rady ?  Radny Pitera zaprzeczył, tłumacząc , że prosił jedynie Burmistrza  o alternatywę dla budowy świetlicy w Suchatówce , by umożliwić radnym głosowanie w tym zakresie. Jeśli Rada uzna to za nieistotne , to zostanie zadanie planowane w Wierzchosławicach i jeśli radny twierdzi, że świetlica w Suchatówce winna powstać wcześniej niż w Wierzchosławicach , to nie dlatego, że nie lubi Przewodniczącego Rady  tylko , że takie ma zdanie.  Pan Bożko zapytał, czy w przypadku budowy obiektu w Suchatówce dofinansowanie będzie takie samo.  Burmistrz zaprzeczył , przypominając o tym , że środki na dokumentację techniczną zebrało stowarzyszenie . Pan Milewski zapytał natomiast Przewodniczącego Rady o to, co miał na myśli ,tłumacząc w trakcie dyskusji , że Suchatówka może  złożyć projekt ? Pan Kozłowski odpowiedział, że oznaczało to , iż Suchatówka  ma swoje stowarzyszenie i też może złożyć swój projekt . Radny Milewski zauważył, że w Wierzchosławicach przecież i tak nie będzie robione to, co przedstawiło stowarzyszenie, bo to zadanie na ok. 1 mln zł.  Burmistrz zaproponował , by w budżecie zaplanować środki na dokumentacje techniczną np. 15 tys. zł -na świetlicę w Suchatówce, by może złożyć wniosek w ramach PROW w kolejnym konkursie w VII-VIII/2010 .Radna Lewandowska nawiązała do ustaleń w kwestii powiększenia parkingu przy Przychodni , na co Burmistrz zapewnił, że to będzie robione , ale ze środków bieżących. Radna wskazała także na pozycję dotyczącą „modernizacji osiedla Toruńskiego” i zapytała , czy planuje się przy tym wymianę sieci wodociągowej , która w tej części miasta jest podobno w najgorszym stanie. Burmistrz odpowiedział, że projekt przewiduje głównie nawierzchnie z kostki , a wymiana sieci wodociągowej – tak naprawdę przydałaby się wszędzie. Radny Maciejczyk nawiązał natomiast ponownie do kwestii budowy świetlic, wyrażając opinię, iż wynika z tego, że radni chcą „uwalić świetlicę w Wierzchosławicach”, by w to miejsce zaplanować obiekt w Suchatówce. Zdaniem radnego nie może być, tak, „że jak nie tu , to dla równowagi- tam” , bo to ma być zasadne i celowe , by „kolanem nie dopinać budżetu” . Radny zaapelował, by nie stwarzać takiego wrażenia, że chce się coś pokazać za wszelką cenę . Radny Milewski zapytał, czy na świetlice konkurs w styczniu będzie z Lidera, bo była mowa o placach zabaw .  Radny zauważył , że skoro cyklicznie od lat konkursy ogłaszane są w tym samym czasie, więc można było wcześniej to przewidzieć i przedyskutować ten temat. Burmistrz zaznaczył, że nikt nie robił tajemnicy z terminów konkursów , a radny nie prosił o przygotowanie dokumentacji  na świetlicę w Suchatówce. Pan Milewski powiedział, że w czasie dyskusji o konkursach zawsze padało, że w styczniu zgłaszane będą place zabaw i pierwszy raz słyszy , że w styczniu składane mają być wnioski do „odnowy wsi”. Z-ca Burmistrza odpowiedział, że zarówno na place zabaw, jak i na świetlice wnioski składane są w styczniu , w ramach „odnowy wsi”. Pan Milewski odniósł się jeszcze do oczekiwań na aktywność środowisk , do tego , że wnioski zbierane są od lat i można było przeprowadzić dyskusję na ten temat . Zapytał też, czy rzeczywiście projekt na świetlicę w Wierzchosławicach jest , skoro obiekt planowany był za duży. Burmistrz odpowiedział, że jest poprawiany. Przewodniczący Rady zapytał o to, czy są jeszcze inne  pytania odnośnie budżetu? Pan Tyburek oświadczył, że w budżecie nie znalazł środków na tartan , a miała być zakończona budowa bieżni przy Gimnazjum .  Burmistrz zapewnił, że to musi być zrobione i jeśli w budżecie nie ma na to środków, to będzie korekta.  Radny nawiązał też do poruszanego wcześniej tematu pływalni i uwagi, że mieszkańcy oczekują na kryty obiekt.  Burmistrz odpowiedział, że mówił już , że o wstępnej koncepcji  na przyjęcie takiego rozwiązania, które nie stwarzałoby przeszkody w ewentualnym zadaszeniu części obiektu. Radny zaznaczył, że gdyby nastąpiła rezygnacja z budowy tego kompleksu na rzecz typowego basenu krytego, to właściwsza byłaby lokalizacja przy szkole podstawowej.  Jest nawet program , z którego można pozyskać 50% dofinansowanie ( chyba „Delfin”) , ale to winien być obiekt normatywny , a to wiąże się z odpowiednio wyższymi kosztami . Pan Tyburek zapytał również , czy w ramach budowy kompleksu przewidziana jest też modernizacja płyty głównej stadionu UNII . Burmistrz odpowiedział, iż nie stanowi on integralnej części dokumentacji , ale pozycja ta może być włączona do realizacji.  Pan Tyburek zapytał, czy ten dodatkowy element będzie łącznie ze studnią. Pan Roszak stwierdził, że to najpierw należałoby dokonać rozeznania  co do kosztów. Pan Tyburek zwrócił uwagę na potrzeby związane z urządzeniem boiska bocznego, które jest niefunkcjonalne. To nieładnie wygląda , tam są same krzaki. Burmistrz zauważył , że jest przecież osoba odpowiedzialna za boisko UNII , jest Zarząd. Radny odpowiedział, że utrzymaniem stadionu zajmuje się „GOK”.  Pan Tyburek zapytał, czy boisko w Gąskach będzie takie, jak przy stawku, na co pan Roszak odpowiedział, iż będzie ono trochę mniejsze.  Radny spytał, czy szkoły w Kijewie i Murzynnie nie zgłosiły takich potrzeb ? Burmistrz odpowiedział, że tam przewiduje się drobne modernizacje . Radny Bożko zauważył, że zmieniony został projekt Astro-Bazy , dlatego zapytał, czy środki na to wystarczą .Pan Roszak zapewnił, że tak . Radna Paul zapytała, czy za duży należy uznać wzrost dochodu z kwoty 420.000 zł do 600.000 zł z tytułu podatku od nieruchomości  oraz  o kwotę 1 mln zł z tytułu sprzedaży , która  wg radnej się nie zgadza z kwotą 7 mln 700 tys. zł . Pani Skarbnik wyjaśniła, że w tej puli zaplanowane zostały dochody nie tylko z samej sprzedaży , ale też dochody majątkowe np. z wynajmu świetlic , z dzierżaw.  Radna wskazała też wzrost subwencji , podkreślając wysokość puli na wynagrodzenie nauczycieli – 13 mln zł. Pani Skarbnik wyjaśniła, że na wysokość wynagrodzenia  samorząd nie ma wpływu, a do tego doszło jeszcze utrzymanie sali przy Gimnazjum. Pani Rutkowska  stwierdziła, że radna odnosi się do kwoty , w której wliczone są inwestycje . Dodała także , że pani Kierownik SZEAS pisała o zwiększenie subwencji, ale nie będzie to duże zwiększenie.  Burmistrz odniósł się natomiast do uwagi na temat dochodów z tytułu sprzedaży nieruchomości . Pan Roszak podał przykład „starej Ceramy”, która sprzedana została za kwotę 1 mln 700 tys. zł , a majątek ten niszczał przez lata i nie stanowił on żadnego źródła dochodów. Dziś tam są tam  właściciele, płacą podatki i dbają o ten teren . W Gąskach sprzedano ok. 130 ha , a z tytułu dzierżawy wpływało do budżetu 20-30 tys. zł . Burmistrz zaznaczył, iż dokłada się starań , by środki te przeznaczone były na inwestycje. Radny Stefański zapytał , czy środków na modernizację świetlicy w Więcławicach ma upatrywać przy pozycji związanej z obiektami w Zajezierzu i Kawęczynie. Pani Skarbnik sprostowała, że w materiałach jest błąd , ponieważ  powinno to być w jednej pozycji, a zostało rozbite na dwie. Burmistrz dodał, że zadania w Kawęczynie i Zajezierzu zostaną rozpoczęte.  Pan Pułaczewski odniósł się natomiast do działalności sportowej  twierdząc , że pominięto wsie , bo w rywalizacjach szkolnych udział bierze tylko Gniewkowo, Wierzchosławice i czasami Szadłowice. Brak jest odpowiedniego sprzętu , piłek , brak zajęć pozalekcyjnych i jedynie biegi przełajowe łączą szkoły na jednej imprezie . Przewodniczący Rady podpowiedział, że są przecież projekty na wyrównywanie szans edukacyjnych w szkołach i można z tego korzystać.  Radny Pułaczewski wyjaśnił, że chodziło mu o utworzenie ligi gminnej. Burmistrz poinformował, że Urząd występował z inicjatywą utworzenia gminnej ligi piłki nożnej , ale nie spotkało się to z odzewem . Pan Bożko potwierdził, że GRS zaproponowała coś takiego , ale to rzeczywiście pozostało bez odzewu. Radny nawiązał też do środków zaplanowanych na sport sugerując, że zwiększenie puli na sport kwalifikowany może spowodować „obcięcie” dotacji na sport niekwalifikowany, dlatego może byłoby dobrze dołożyć jeszcze 20 tys. zł . Pan Pitera wskazał na kwotę 100 tys. zł na ujęcie wody w Murzynnie i zapytał, czy w związku z budową nowej stacji uzdatniania wody , będzie to dalej utrzymane , czy jest to tylko rozwiązanie doraźne. Prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego oświadczył, że jest to ogromny problem , ponieważ obecnie – wodociągi to generalnie jeden duży problem . Teraz są 2 studnie głębinowe z lat 70-tych . Teraz jest tylko jedna , bo druga ok. 2 miesiące temu padła. Gdyby tego nie było , to teraz część gminy byłaby bez wody . Dlatego istnieje potrzeba utrzymania dwóch stacji uzdatniania  wody . Spółka będzie się starała przeprowadzić inwestycje za ok. 2 mln zł , by stworzyć odrębną sieć, bo dla strategicznych  rozwiązań – 2 studnie są wymagane. Planuje się ok. 15 km sieci z urządzeniami podnoszącymi ciśnie wody , dzięki czemu możliwe będzie odcięcie się , uniezależnienie od wody zewnętrznej. Radny Stefański powrócił do tematu budowy boiska w Gąskach  pytając, czy jest to kolejny etap pewnego cyklu, czy to jednorazowa inicjatywa, na co Burmistrz odpowiedział, że to działanie w tym roku.   Radny zadał też pytanie o drugi reaktor na oczyszczalni. Pan Roszak odpowiedział, że jest dokumentacja , a konkurs będzie na przełomie maja-czerwca. Radny zapytał, czy nie trzeba tego planować w budżecie oraz o wielkość szacunkową zadania. Pan Bogdanowicz odpowiedział, że prowadzona jest procedura złożenia wniosku do UE , a zadanie kosztować może 6-12 mln zł . Pani Lewandowska zapytała o korzyści dla mieszkańców z ujęcia wody. Prezes  wyjaśnił, że chodzi o podwyższenie ciśnienia , bo są z tym spore problemy na końcówkach sieci. Trzeba doprowadzić do tego , że jak jest awaria ,to woda „pójdzie drugą stroną” . Jest też szansa , że woda będzie sprzedawana.  Burmistrz dodał, że podstawowa idea- to zmiana jakości wody , bo z naszych źródeł nie jest ona najlepsza. Pan Bogdanowicz sprostował, że woda jest dobra , a to stacja nie spełnia wymogów. Inowrocław ma większe problemy i mniejsze szanse na to , by doprowadzić wodę do dobrego poziomu . Pan Pułaczewski zapytał o termin zakończenia tej inwestycji , na co Prezes odpowiedział, że ustalono zakończenie na wrzesień, ale może być to skończone już w czerwcu. Pan Milewski wystąpił z zapytaniem odnośnie koncepcji uwzględnienia nieczystości Kanału Parchańskiego, tam płyną ścieki  . Burmistrz zwrócił uwagę , że to urządzenie jest własnością Wojewódzkiego Zarządu Melioracji  , a koncepcja dotyczy oczyszczalni. Pan Bogdanowicz powiedział, że nie rozumie pytania radnego , bo teraz Spółka koncentruje się na oczyszczalni ścieków . Prezes oświadczył, że ma swój pomysł na zbiorniki bezodpływowe- to budowa kanalizacji, a nowe sieci- to nie jest zadanie Spółki . Radny Milewski ponowił pytanie o uwzględnienie tych zanieczyszczeń w koncepcji. Pan Pitera zauważył, że najpierw te ścieki winny być skierowane do „pana Prezesa , bo on nie będzie ich ściągał z tego kanału”. Pan Milewski zapytał też o cyfry dotyczące kotłowni . Prezes odpowiedział, że wstępnie może to kosztować ok. 2,5 mln zł, ale będą na to jeszcze  konkursy . Zadanie to należy przeprowadzić w tym roku do października , bo nawet dziś Spółka nie jest w stanie zapewnić dostaw ciepła . Radny stwierdził, że oznacza to, iż nie wiadomo skąd , ale te 3 mln zł do października muszą się znaleźć .                                                                                                        Nie było więcej pytań dotyczących projektu budżetu , dlatego Przewodniczący Rady poprosił panią Skarbnik o przedstawienie projektu zmian budżetu na 2009 rok. Pani Rutkowska przedstawiła propozycję zmian, po czym Przewodniczący Rady otworzył dyskusję , ale radni nie mieli uwag do tego projektu.                                                                                                                                       Kolejno, radny Pułaczewski odczytał projekt uchwały w sprawie rocznego planu potrzeb w zakresie prac społecznie-użytecznych. Radny Stefański wyraził zdziwienie ilością potrzeb, choć i tak Gmina Gniewkowo – „poważnie” podchodzi do tego zagadnienia . Radny nawiązał do uwagi na temat „zakrzaczonych” terenów , a tego typu prace rozwiązać mogą takie problemy. Pani Sekretarz powiedziała, że poprzednio tych osób było 10 , a to kwestia zainteresowania i poszukania tych , którzy się do tego kwalifikują , a do tego zapewnić trzeba  środki  na to. Pan Stefański uznał, że z takimi działaniami i ofertami należy wychodzić do środowiska. Pan Kozłowski zasugerował, by zmienić zapis i zaproponował , by w uchwale wpisać „do 40 osób”. Burmistrz zapytał, czy ta górna granica  musi być wyznaczona , co pani Pęczkowska potwierdziła , choć nie nic się nie dzieje ,jeśli się jej nie osiągnie. Pan Stefański powiedział, że sołtysi winni tych ludzi wyszukiwać, bo oni i tak przyjdą po pieniądze „do opieki”.                                              Następnie  radny Pułaczewski odczytał projekt uchwały dotyczący programu współpracy Gminy Gniewkowo z organizacjami pozarządowymi w roku 2010.  Radni nie mieli uwag do tego projektu.                                                                             Przewodniczący Rady przystąpił do omawiania projektu  MGPRPAiN na 2010 rok  podkreślając ,że przedstawiono  wiele danych w materiałach na ten temat. Pani Pęczkowska poinformowała, że planuje się przeznaczyć 190 tys. zł na profilaktykę alkoholową oraz 5 tys. zł na narkotykową. To głównie na pomoc i działalność wśród młodzieży. Pierwszy raz ujęty został punkt dotyczący organizacji zajęć sportowych – kwota 10 tys. zł , co może być wykorzystane przez szkołę, których takich zajęć nie maja . Nadal planuje się prowadzenie świetlic , przy czym część prowadziło będzie Stowarzyszenie CORDIS, a część Gmina. W bieżącym roku odbył się turniej mikołajkowy świetlic, zaś na 2010 planuje się taką imprezę z okazji Dnia Dziecka w SP w Kijewie , choć turniej mikołajkowy może również się odbędzie. Przewodniczący Rady zapytał, czy kluby sportowe mogą brać udział w planowanych przez Komisję działaniach. Pani Sekretarz potwierdziła informując, że jest pula 55 tys. zł , która będzie rozdysponowana w ramach konkursu. Radny Maciejczyk zapytał, czy wpływy z tytułu sprzedaży napojów alkoholowych rosną z roku na rok , co pani Pęczkowska potwierdziła podając, że w tym roku jest to kwota ok. 210 tys. zł . Radny zapytał też, czy to skutek wzrostu spożycia, czy akcyzy. Pani Pęczkowska odpowiedziała, że oba te czynniki wpłynęły na wzrost tych dochodów. Zdaniem radnego Stefańskiego uwarunkowanie ma tu głównie „bieda”. Pani Sekretarz odwołała się do po raz pierwszy przygotowanej diagnozy w tym zakresie . Pan Tyburek zapytał o harmonogram w innych gminach , ponieważ w naszej- praktycznie przez 4 lata robi się to samo. Pani Sekretarz odpowiedziała, że na pewne działania środki musza być zaplanowane np. „na pierwszy kontakt”- na Izby Wytrzeźwień . Burmistrz zwrócił uwagę, że instytucja „izby wytrzeźwień” –to na zachodzie relikt , tam tego nie ma. Nawiązując do pytania pana Tyburka, pani Pęczkowska oświadczyła, że budżety w innych gminach są różne , ale harmonogramy – podobne. W Inowrocławiu  gro środków przeznacza się na ośrodek profilaktyki (tam też Izba) .Utrzymanie Izby Wytrzeźwień – to ogromne koszty 1 mln 200 tys. zł , a odpłatność zgodnie z ustawą nie może być wyższa niż 250 zł , gdy koszt utrzymania na 1 dobę wynosi 600 zł . Radna Lewandowska powiedziała, że jak rozmawiała z panią Pawłowską , to dowiedziała się, że ktoś przed nią robił taką diagnozę społeczną  . Radna zapytała kto to był.  Pani Sekretarz odpowiedziała, że robione było to właśnie z panią Pawłowska, ponieważ druga oferta była droższa . Pani Sekretarz poinformowała też o niedawnej inicjatywie szkoleń dla sprzedawców w zakresie handlu alkoholem , ale nie było zainteresowania. Nie było więcej pytań do omawianego projektu uchwały.                                 Po przedstawieniu przez pana Pułaczewskiego projektu uchwały w sprawie zmiany Wieloletniego Planu Inwestycyjnego Gminy Gniewkowo pani Lewandowska zapytała o to, kto to jest „pani Anna Nawrocka” ? Pani Sekretarz wyjaśniła, że pani ta zastępuję panią Joannę Kowalską .                                                                           Radni nie mieli pytań do projektu uchwały w sprawie wniesienia aportu do Przedsiębiorstwa Komunalnego w Gniewkowie.                                                       Po odczytaniu projektu uchwały w sprawie zmiany cen za usługi komunalne przewodniczący Rady zapytał o to, dlaczego koszty ogólnozakładowe to aż 20% stawki. Prezes wyjaśnił, że na to składa się amortyzacja, wynagrodzenia , koszty księgowe, zarządu ,administracyjne , koszty materiałów biurowych . Proponowana uchwała likwiduje również nieaktualne zapisy np. dotyczące dzierżawy pojemników , czy świadczenia usług komunalnych , który to zapis „wiązał Spółce ręce”.  Następnie wywiązała się dyskusja na temat ścieków i dokonanej analizy w Gminie co do ilości zbiorników bezodpływowych . Radny Milewski zauważył, że podwyżka jest znacząca – 50% , ale dla tych , którzy nie maja kanalizacji to aż 500% , bo jak jest kanalizacja to koszt wynosi 3,70 zł, a jak jej nie ma to zrzut kosztuje 18 zł , więc ludzie będą „kombinować”.  Burmistrz powiedział, że dziś połowa ludzi nie wywozi swoich nieczystości , ale to kwestia do skontrolowania , do zadanie dla straży miejskiej.  Radny Tyburek zapytał Prezesa o to , z czym wiąże się widok beczkowozu Spółki i rury spuszczonej do studzienki . Pan Bogdanowicz odpowiedział, że mogło to być np. czyszczenie studzienki . Nowy sprzęt będzie miał GIPS-a , a teraz Prezes nie może podejrzewać nic innego.  Pani Paul zgłosiła, że zdaniem mieszkańców w Spółce jest więcej kierowników, aniżeli pracowników. Pan Bogdanowicz oświadczył, że zdaje sobie sprawę z tego , od kogo takie informacje wychodzą , ponieważ jest grupa pracowników , która „nie  załapała się na ten pociąg” i teraz głoszą takie opinie. Burmistrz przyznał, że osoby te są znane. Nie było więcej pytań do omawianego projektu uchwały w sprawie zmiany cen za usługi komunalne.                                                                                                              Radni nie mieli pytań do projektów uchwał w sprawie przyjęcia planów odnowy miejscowości: Murzynno i Kaczkowo .                                                            Odnośnie projektu wystąpienia Gminy Gniewkowo z Kujawsko-Pałuckiego Związku Miast i Gmin – radny Stefański zadał pytanie w kwestii ewentualnych kosztów tego wystąpienia. Burmistrz zapewnił, że nie wiąże się to z kosztami . Radny Tyburek zapytał o wysokość składki, na co pan Roszak odpowiedział, że rocznie wynosi ona ok. 6 tys. zł . Burmistrz zaznaczył tez brak korzyści z  przynależności do Związku , w którym głównym „udziałowcem” jest Inowrocław i to on blokuje działania . Z przynależności do Związku zrezygnowały wcześniej Gmina Kruszwica i Gmina Dąbrowa Biskupia.  Pan Pitera zapytał, czy nie planuje się wstąpić do innego związku , na co pan Burmistrz zaprzeczył .                                             Przewodniczący Rady nawiązał ponownie do wystąpienia mieszkańców Gniewkowa- państwa Szałkowskich z interwencją w sprawie remontu mieszkania, przy czym trudno jest określić , czy jest to skarga , bowiem pismo określone jest jako „prośba”. Gdyby była to skarga- to również należałoby rozstrzygnąć ją w drodze uchwały.                                                                                                        Radny Pitera zapytał , czy jest szansa , by w roku 2010 zakończono remont świetlicy w Markowie .Radny poprosił, by może wybrać jednego wykonawcę, bo do tej pory było ich 3-4. Burmistrz zobowiązał się do osobistej oceny efektów dotychczasowych prac w tym obiekcie . Pan Pitera podziękował za przyłączenie prądu w świetlicy.                                                                                                                  Radna Lewandowska  wystąpiła z przypomnieniem o rozłączenie energii elektrycznej w SP Nr 1 w Gniewkowie. Burmistrz wyraził zdziwienie , że to nie zostało jeszcze wykonane , ponieważ już dawno polecił, aby to zrobić.

Na tym zakończono posiedzenie Komisji .

 

 

Podpisał (-) Przewodniczący Rady - Janusz Kozłowski

Protokołowała:J.Stefańska

 

 

                           

                                                         

 

 

 

 

 

 

 

Wiadomość powiązana z

Organ

Rejestr zmian

Data wytworzenia dokumentu: 28.12.2009r.
Dokument wytworzony przez: Rada
Osoba odpowiedzialna za treść dokumentu: Jadwiga Stefańska
Data wprowadzenia dokumentu do BIP: 10 lutego 2010 08:15
Dokument wprowadzony do BIP przez: Jadwiga Stefańska
Ilość wyświetleń: 1657
10 lutego 2010 08:15 (Jadwiga Stefańska) - Utworzenie dokumentu.