Protokoły z posiedzeń Komisji - kadencja 2018-2023

Protokół ze wspólnego posiedzenia Komisji Rady w dniu 25 marca 2019 r.

Protokół ze wspólnego posiedzenia Komisji w dniu 25 marca 2019 r.

 

W posiedzeniu uczestniczyli- zgodnie z załączoną listą obecności.
Spotkanie rozpoczął i poprowadził Przewodniczący Rady- pan Szymon Krzysztofiak.
Przewodniczący Rady na wstępie przedstawił następujące informacje za okres międzysesyjny:
-Prezes PK  „Gniewkowo” wystąpił z prośbą o przesunięcie na kwiecień  tematu „Informacja na temat funkcjonowania Przedsiębiorstwa Komunalnego „Gniewkowo”  -zaplanowanego w planie pracy Rady na miesiąc marzec. W związku z tym wystąpieniem, w porządku obrad przewidziana jest zmiana tego planu. Przewodniczący Rady przedstawił także radnym uzasadnienie tego wniosku pana Krawańskiego;
-interpelacje zgłoszone na ostatniej sesji oraz interpelacja zgłoszona przez Radnego Kamila Chrzanowskiego w okresie międzysesyjnym przekazane zostały panu Burmistrzowi. Odpowiedź otrzymał radny Stefański i radny Orent, natomiast tematy poruszone w  interpelacjach radnego Gremplewskiego oraz radnego Chrzanowskiego przygotowane miały być od dyskusji na dzisiejszym posiedzeniu. Przewodniczący Rady zaznaczył, że odpowiedź na interpelację w sprawie zanieczyszczeń dziś pojawiła się w BIP i radny pewnie też ją otrzyma, więc do omówienia pozostałaby kwestia parkingu;
-w dniu 27 lutego 2019r. do biura Rady wpłynęło wystąpienie sołtysów z terenu Gminy w sprawie podwyższenia diety. Wniosek ten skierowany został do pana Burmistrza w celu określenia możliwości jego realizacji.  Z otrzymanej odpowiedzi wynika, iż takich możliwości nie ma w ramach tegorocznego budżetu. Pan Burmistrz zapowiedział ponownie rozpatrzenie wniosku w trakcie planowania budżetu na rok 2020;
-do wiadomości Rady Miejskiej wpłynęła odpowiedź udzielona przez panią Sekretarz  panu Damianowi Mierzejewskiemu na zapytanie przesłane do biura Rady odnośnie kanalizacji ul.Kasprowicza w Gniewkowie;
-do przekazanych radnym drogą mailową projektów uchwał Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego nikt nie wniósł żadnych uwag, ani zastrzeżeń, wobec czego wystąpienie członka Zarządu Województwa pozostanie bez odpowiedzi, co zgodnie z ustawą potraktowane zostanie jako ich akceptacja;
-do wiadomości Rady wpłynął wniosek NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania Okręgu Kujaw Zachodnich z dnia 5 marca 2019r.  skierowany do Wojewody Kujawsko-Pomorskiego o stwierdzenie nieważności uchwały Rady Nr VII/49/2019 z dnia 27.02.2019r. w sprawie przekształcenia SP Nr 1 im. Wojska Polskiego w Gniewkowie z siedzibą przy ul.Toruńskiej 40 poprze likwidację jednej z lokalizacji tej szkoły przy ul.Dworcowej 11 Radny Stefański zapytał, czy radni mogą otrzymać to pismo, na co Przewodniczący Rady zapewnił, że tak i ustalono, że wysłane zostanie mailem;
- Wojewoda Kujawsko-Pomorski pismem z dnia 15 marca 2019r. wystąpił o informacje związane z przygotowaniem i podjęciem uchwały Nr VI/42/2019 z dnia 30 stycznia 2019r.  w sprawie zamiaru likwidacji lokalizacji SP Nr 1 im Wojska Polskiego w Gniewkowie przy ul.Dworcowej 11, wyjaśnienia zostały w tej sprawie wysłane do Nadzoru;
-Komisja Rewizyjna odbyła kolejne posiedzenia związane z protestem dotyczącym wyboru Sołtysa Sołectwa Zajezierze i aktualnie pracuje nad przygotowaniem opinii w tej sprawie;
-w dniu 22 marca 2019r. do biura Rady wpłynęła opinia prawna sporządzona na wniosek Komisji Skarg, Wniosków i Petycji w związku ze skargą na Dyrektora SP Nr 1 w Gniewkowie. Opinia przekazana zastała  Komisji.
-w związku z wyborem pana Andrzeja Żmudzińskiego na radnego Rady Miejskiej w Gniewkowie -na sesji  pan Żmudziński otrzyma zaświadczenie o wyborze, a po złożeniu ślubowania – obejmie mandat i już  jako radny uczestniczył będzie w obradach. Przewodniczący Rady dodał, że w dniu dzisiejszym wygasł mandat radnego Piotra Rychłowskiego, a wybory odbędą się 12 maja 2019 r. Radny Otremba stwierdził, że został sam w Komisji, na co pan Krzysztofiak powiedział, że jeśli ktoś ma ochotę na pracę w tej Komisji- to może zgłosić akces.
Radny Stefański zapytał jeszcze o termin, na jaki przeniesiony został temat sesji-„Informacja na temat funkcjonowania Przedsiębiorstwa Komunalnego „Gniewkowo”  i  Przewodniczący Rady wyjaśnił, że będzie on omawiany w kwietniu.
                                   Omawianie materiałów na sesję rozpoczęto od sprawozdania z realizacji Miejsko-Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii w Gminie Gniewkowo w roku 2018, o przedstawienie którego poproszona została pani Beata Jaworska. W trakcie otworzonej przez Przewodniczącego Rady dyskusji- radny Stefański wskazał na ilość odbytych przez Komisję posiedzeń i skierowań na odwyk i zapytał, czy chodzi o dobrowolne zgłoszenia (5 osób). Pani Jaworska odpowiedziała, że to dobrowolne zgłoszenia, bo nikogo zmusić  do tego nie można, nawet, jeśli kierowana jest sprawa do Sądu Rejonowego w Inowrocławiu  i jest orzeczenie sądu nakazujące takie leczenie w systemie ambulatoryjnym albo stacjonarnym, to ktoś np. po 2 dniach może zrezygnować. Radny zwrócił też uwagę na 192  osoby (bez tych 5) uczestniczące w rozmowach na temat szkodliwości picia i zapytał, czy są to też inne osoby np. członkowie rodzin i czy ta „szkodliwość picia alkoholu do nich dociera”. Pani Kierownik powiedziała, że uczestniczą w tym również inne osoby, a uzależnieni raczej nie dostrzegają problemu. Radny Bożko zwrócił natomiast uwagę na to, że mowa jest w materiale o uzależnieniu od alkoholu, a czy widomo coś na temat narkomanii. Pani Jaworska odpowiedziała, że nie odnotowano tego typu zgłoszeń. Radny Pułaczewski wyraził opinię, iż należy zintensyfikować działania, jeśli chodzi o osoby nieletnie. W starszych klasach, w szkołach to zjawisko się pojawia i jest to nie tylko alkohol, ale również narkotyki. Na razie jest to „jakieś popalanie trawki” , ale wśród młodzieży taka pokusa jest i potrzeba jakiegoś cyklu spotkań, pogadanek, uświadamiania tych ludzi. Zdaniem pana Pułaczewskiego – należy iść bardzo mocno. Radny zaapelował o współpracę z Policją, o patrole, wizytowanie rejonów szkół. Palenie tytoniu w tym wieku jest już czymś nagminnym, ale też pojawiają się narkotyki. Pani Kierownik przyznała, że można te działania ująć w planie wydatków. Pan Bożko powiedział, że tego typu problemy Policji zgłaszają sami rodzice i taka połączona kampania mogłaby przynieść jakieś efekty. Pani Jaworska zaznaczyła, że z wcześniejszego doświadczenia wie, iż takie działania nie cieszyły się frekwencją. Pan Pułaczewski stwierdził, że jeśli to odbędzie się w szkołach, to frekwencja na pewno będzie, bo „całą szkołę się tam posadzi”.  Pan Orent uznał, że o tym należałoby też na lekcjach mówić. Radny Bożko i radny Pułaczewski zapewnili, że tak się dzieje. Pan Pułaczewski podał też przykład braku odpowiedniej reakcji ze strony rodziców, kiedy zgłasza się np. że dziecko pali. Radny Tomasik zasugerował, by „niekoniecznie to były  takie nudne pogadanki” , by zapraszać jakiś ciekawych ludzi. Radny zapytał też o osobowy skład Komisji, na co pani Jaworska podała, że Przewodniczącą jest nadal pani Pęczkowska, jest ona, dr Olewicz , Policjant Belica, pracownika MGOPS- Jolanta Rychlewska i pani Aleksandra Krężelewska. Nie było więcej pytań i przystąpiono do omawiania kolejnego materiału.
                                   Informację na temat realizacji programu usuwania azbestu i wyrobów zawierających azbest za rok 2018 omówiła pani Aleksandra Sidorowicz. W trakcie tego wystąpienia zwrócono uwagę na omyłkowo użytą jednostkę miary przez panią  Sidorowicz. Po tym wystąpieniu Przewodniczący Rady otworzył dyskusję. Radny Orent zapytał o procentowe wykonanie zadania polegającego na usuwaniu azbestu. Pani Sidorowicz odpowiedziała, że procentowo tego nie wyliczano, ale jeszcze tego trochę zostało. Pan Orent zapytał o możliwość przyspieszenia tego, by dotrzymać tego terminu. Pani Sidorowicz zwróciła uwagę, iż nie wszyscy mają pieniądze, bo dach trzeba zrobić we własnym zakresie. Rok 2032 nie jest już tak odległy, jak wtedy, gdy program rozpoczynano, ale może w tym czasie uda się to przeprowadzić. Pan Orent zapytał, czy firma która zdejmuje ten azbest później go utylizuje. Pani Sidorowicz wyjaśniła, iż jest to składowane na specjalnym składowisku, a wykaz tych miejsc znajduje się w Wojewódzkim Programie Gospodarki Odpadami (Miechowice). Radny Bożko wskazał natomiast na ilość rur azbestowych- 5.600 m. Pani Sidorowicz powiedziała, że ta ilość podana została przez Przedsiębiorstwo Komunalne w momencie opracowania Programu i nie wypłynęła żadna informacja, że stan ten uległ zmianie. Przewodniczący Rady zwrócił uwagę, że z jego wiedzy wynika, iż te rury nie są szkodliwe, azbest jest szkodliwy, gdy pyli, jak jest w powietrzu. Radny Bajerowski stwierdził, że najgorzej jest w przypadku awarii. Przewodniczący Rady zapytał, czy ta firma, która odbiera azbest jest sprawdzana, czy składuje go we właściwym miejscu. Pani Sidorowicz przekazała, że funkcjonuje karta przekazania odpadów, firma, jak i składowisko podane są w Programie Wojewódzkim - to są wiarygodne dokumenty. Burmistrz zachęcił, by wszyscy przyjrzeli się temu problemowi i zachęcali mieszkańców do usuwania azbestu, ponieważ środki na to przeznaczone z roku na rok są coraz mniejsze, w tym roku jest to 50%. Przewodniczący Rady zapytał o to, ilu mamy „chętnych na ten rok”, na co padła odpowiedź, że wpłynęły 4 wnioski na usunięcie i utylizację i 20- na transport i utylizację. Radny Krzysztofiak zapytał o tonaż tego azbestu, na co pani Sidorowicz wyjaśniła, iż to jest dopiero w trakcie sporządzania.
                                   Kolejno, pani Skarbnik omówiła projekt zmian w uchwale budżetowej na 2019 rok. Do wcześniej przedstawionych zmian, pani Kucharska zapowiedziała jeszcze zmianę – kwotę 430.000 zł w związku ze wzrostem opłat za odpady komunalne, o wprowadzenie których również będzie prosiła. Radny Pułaczewski zapytał o „rozpieracz kolumnowy” w Gąskach- czy to zakup dla straży. Pani Skarbnik potwierdziła dodając, że to praktycznie zostało wykonane, tylko chodzi o zmianę paragrafu, ponieważ był nieodpowiedni. Radny zapytał, czy Gąski są już w  KRSG, na co Burmistrz powiedział, iż jeszcze nie. Radny Gołaś wskazał na kwotę 100 zł z przeznaczeniem na zakup energii i zapytał, czy wiąże się to ze wzrostem cen. Pani Kucharska wyjaśniła, że to związane jest ze styczniową zmianą budżetu, gdy wprowadzany był program ERASMUS- wówczas te wydatki zostały zmniejszone, a teraz się to „oddaje”.
                                   Następnie omawiano projekt uchwały w sprawie przyjęcia „Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie Gminy Gniewkowo w 2019 r.” . Projekt programu przedstawiła pani Magdalena Kłosowska. Radny Stefański zapytał o to , z czego wynika potrzeba sporządzenia tego dokumentu, bo robi się to co jakiś czas. Pani Kierownik wyjaśniła, iż jest to wymóg ustawowy- trzeba to zrobić do 31 marca każdego roku. Przewodniczący Rady zapytał, czy środki nie są mniejsze niż w poprzednich latach, co pani Kłosowska potwierdziła. Przekazała również , że w ubiegłym roku zajmowano się 34 psami, a na koniec lutego w schronisku było ich 24. Opowiedziała o staraniach czynionych w celu  szukania nowych właścicieli dla tych bezdomnych psów, czy kotów przed ostatecznym umieszczeniem ich w schronisku (umieszczanie ogłoszeń na facebooku, na tablicach, rozmowy z mieszkańcami). Pan Tomasik wskazał na umowę zawartą z Gminą ze schroniskiem „CYWIL”  i zapytał, czy nie ma takiego punktu bliżej, który byłby rozwiązaniem bardziej korzystnym dla budżetu. Pani Kłosowska odpowiedziała, iż to schronisko jest właśnie takim najkorzystniejszym rozwiązaniem. Generalnie schroniska są przepełnione i nie chcą składać ofert.
                                  Burmistrz poinformował, że w środę będzie chciał przedstawić radnym projekt jeszcze jednej uchwały, a  dotyczącej przystąpienia Gminy do Szlaku Cysterskiego. Zwracając się do radnych -pan Straszyński  zapytał  ile ich zdaniem  różnych szlaków przechodzi przez nasza Gminę. Padła odpowiedź, że 4,  na co Burmistrz poinformował, że jest ich 7. Wyraził też opinię, że Szlak Piastowski- to „jest wymyślony szlak” na części województwa kujawsko-pomorskiego. Będzie niedługo drugie spotkanie w Biskupinie. Są jeszcze szlaki: Św. Jakuba, Cysterski, Św. Wojciecha, Bursztynowy, Rycerzy Szpitalników z Czerwoną Gwiazdą i Szlak Gen. Władysława Sikorskiego. Jeśli chodzi o Szlak Cysterski to są na nim 23 , albo 24 samorządy i nasz samorząd również może do niego należeć. Siedziba szlaku jest w Wąchocku i jeśli Rada podejmie uchwałę o przystąpieniu do niego – to 12 kwietnia 2019 r. odbędzie się walne zebranie członków, w którym Gmina będzie mogła już wziąć już udział. Pan Straszyński wyraził opinię, iż jest to dobry kierunek, jeśli chodzi o promocję Gminy, bo Szlak Cysterski bardzo mocno wpisuje się w historię tego terenu.
Pan Burmistrz powiedział też, że w tym okresie sprawozdawczym odbył szereg spotkań  jeśli chodzi o kwestie historyczne, w których uczestniczyli również Wiceburmistrz, pani Sekretarz. Spotkano się m.in. z dr Rudnickim, dr Bednarczykiem. Są to znane osoby na tym terenie, bo wcześniej współpracowały już ze samorządem. Pan dr Rudnicki reprezentuje Warszawę, a pan dr Bednarczyk- Poznań. Odbyto też rozmowę z przedstawicielem PTTK, m.in. na temat tablicy informacyjnej. Pan Straszyński zapewnił, że na środę przygotowany zostanie komplet dokumentów dotyczący proponowanej uchwały. Z-ca Burmistrza nawiązał do ustaleń z PTTK i przekazał, iż planuje się ustawienie 3 tablic: przy dworcu PKP (mapa ze szlakami), przy obelisku i przy rondzie. Pan Bożko dodał, że „dokończony” zostanie Szlak Czerwony, Sikorskiego przebiegający przez Puszczę Bydgoską, której się w pełni nie wykorzystuje. Z-ca Burmistrza powiedział, że to jeszcze będzie ustalane, bo to akurat jest drogie. Pan Bożko powiedział, iż myślał, że uda się to zrobić i w to należałoby włączyć Gminę Dąbrowa Biskupia. Przewodniczący Rady zapytał, czy można liczyć na te materiały np. do jutra, na co pan Straszyński odpowiedział, że raczej tak. Radny zapytał też, czy to wiąże się z jakimiś kosztami. Pan Burmistrz przekazał, że roczna opłata wpisowa dla samorządów to 4000 zł, ale wysokość ustalana jest na walnym zgromadzeniu członków. Przewodniczący Rady zapytał, czy są może przeprowadzane jakieś badania, czy prowadzone są jakieś stowarzyszenia. Burmistrz przekazał, że tymi tematami podzieliła się mieszkanka Gąsek- pani Ś., która „żywo jest w tym stowarzyszeniu” i ma wiedzę na temat tych historycznych kwestii, dzieli się z nimi na bieżąco. Pan Straszyński oświadczył, że jeśli się uda, to może w tym roku pojawi się informator na temat tych wszystkich szlaków.  Radny Stefański zapytał, czy dr Bednarczyk „stoi za tym szlakiem” , bo jest to znany historyk. Radny powiedział też, że czytał ostatnio artykuł w numerze  „Ziemi Kujawskiej” na temat Szlaku Bursztynowego, który został skrytykowany, że praktycznie to go nie było, bursztyn funkcjonował na zasadzie handlu wymiennego, ale nikt tego nie nadzorował, nie chronił. Dr Bednarczyk także zaznaczał, że w kręgu naukowców unika się tego określenia, choć zaznaczali, iż tutaj bursztyn przewożono. Dlatego pan Stefański zapytał, czy Szlak Cysterski jest historycznie udokumentowany. Pan Straszyński to potwierdził i dodał, że dr Bednarczyk twierdzi, iż cały nasz rejon był mekką jeśli chodzi o „Szlak Bursztynowy” , „tutaj zjeżdżali się złoczyńcy, tu był handel nielegalny bursztynem, wykopaliska wskazują  na osadnictwo skupione wokół tego szlaku, „wszystkie drogi prowadzą przez Gniewkowo, tylko Gniewkowo nie stanowiło tego ośrodka, tylko Gąski i Wierzbiczany”.  Ten szlak ciągnie się do przeprawy na Wiśle, są to bardzo ciekawe rzeczy, do których Burmistrz zapowiedział powrót (do tematu kurhanów).
Pan Burmistrz poruszył też kwestię osób poszukujących znalezisk, chodzących z wykrywaczami. Na polach w Gąskach i Wierzbiczanach ludzie robią to zarobkowo. Dr Bednarczyk widział z takim wykrywaczem 15 razy tą samą osobę, która przyznała, że z tego żyje (1 złota moneta rzymska warta jest ok. 2 tys. zł). Przewodniczący Rady zapytał, czy w sytuacji, gdy widzi się taką osobę, to należy zgłaszać to Policji, na co pan Straszyński przekazał, że Policja otrzymała teraz nowe uprawnienia w zakresie tego procederu. Kiedyś takie osoby karane były mandatem, teraz sprawy kierowane są do sądu.  Burmistrz przekazał, że tydzień temu był zespół dr Bednarczyka i przez 3 dni wyszukał 250 zabytkowych znalezisk . Może to posłużyć dla określenia skali problemu jakim są ci poszukiwacze z wykrywaczami, świadczy o ilości zabytków, jakie trafiają w ich ręce. Te tereny przy każdej orce oddają coś nowego. Pan Burmistrz poprosił, by takie przypadki zgłaszać, jeśli widzi się tego typu osoby.
                        Radna Wodniak-Kuraszkiewicz nawiązała do informacji na temat prowadzonych zapisów do I klasy tworzonej szkoły podstawowej w Gniewkowie i poprosiła o informacje z tym związane. Pani Sekretarz przekazała, że aktualnie tych zgłoszeń dokonano 45- 46, większość dzieci jest z obwodu, tylko 6-7 jest spoza obwodu szkoły. Radny Tomasik zapytał, czy to oznacza, że będą 2 oddziały, co pani Magdowska potwierdziła. Dodała też, że będzie jeszcze uzupełniająca rekrutacja, więc może tych dzieci być więcej.
                        Radny Stefański powrócił do tematu „zbierania monet” i przekazał, że jeśli chodzi o zbieranie eksponatów, to również wśród badaczy, historyków (dziś wymienionych) znajdują się takie osoby, które dokonują odkryć, „a potem je na slajdach pokazują”, zabytki  trzymają w prywatnych zbiorach. Pan Otremba zapytał, czy to poszukiwanie jest również bezprawne , gdy jest na to zgoda właściciela posesji, co pan Straszyński potwierdził. Dodał też, że niektórzy w Gąskach mają „taki układ z tymi gospodarzami”, że to oni nie wpuszczają nikogo nowego na dany teren. Wiceprzewodniczący Rady powiedział, że 2 lata temu, to jeszcze masowo w dzień chodzili. Burmistrz wyraził opinię, że dalej będą to robić, bo dr Bednarczyk twierdzi, że mamy zagłębie takich zabytków, jest ich tu najwięcej. Pan Stefański zwrócił uwagę, że temu zbieractwu służy też postęp w rolnictwie, bo kiedyś nie orano gleby głęboko, a obecnie lemiesz odkłada 60 cm skibę. Dr Bednarczyk twierdzi, iż czasami wystarczy przejść się wiosną po oziminach i te monety są na wierzchu i wyglądają jak podkładki do śrub. Pan Pułaczewski przyznał, że w prywatnych zbiorach w gniewkowskich domach są takie znaleziska, o jakich doktorowi się pewnie nie śniło.  Pan Burmistrz dodał, że te wydobywane rzeczy nigdy nie trafiają do muzeów, czy do archiwów. Przewodniczący Rady wyraził przypuszczenie, że mieszkańcy pewnie nie zdają sobie sprawy z czym się to wiąże, na co radni stwierdzili, że raczej taką świadomość mają. Pan Pułaczewski uznał, że podstawową kwestią jest to, że jak ktoś takie znalezisko odda Państwu, to nic z tego nie ma.  Radny Stefański przekazał, że z rozmów z dr Bednarczykiem wynika, że to wcale nie złoto było u nas największym odkryciem (kilkanaście tysięcy znalezionych monet), ale 2 ołowiane plomby z czasów cesarstwa rzymskiego, które świadczą o tym, że pieniądze przywożono tu w workach. Pan Straszyński zaznaczył, że jednak mówi się też o istnieniu mennic na naszych terenach. Pan Pułaczewski powiedział, że słyszał nawet o pieczęciach z tych mennic w prywatnych zbiorach i tego nikt już nie zobaczy. Przewodniczący Rady poruszył kwestię ewentualnego wzrostu atrakcyjności Gniewkowa dla turystów i wskazał na ograniczoną infrastrukturę ( 1 zajazd, agroturystyka). Radny Gremplewski stwierdził natomiast, że wskazanym byłoby, żeby choć jakaś  pieczęć była do potwierdzenia tego szlaku. Burmistrz zapewnił, że taka pieczęć będzie, Podkreślił też fakt, że Zarząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego również bardzo mocno naciska, prosi o zbieranie takich materiałów. Pan Marszałek bardzo podkreśla fakt tożsamości regionu, oczekuje ich w formie np. folderu, by potem ująć te rzeczy w swoich materiałach na temat województwa kujawsko-pomorskiego. Radny Bajerowski wyraził opinię, iż należałoby otworzyć odpowiednie muzeum. Pan Straszyński powiedział o propozycji, by poprosić mieszkańców o przekazanie tych eksponatów (których właścicielami  nie są)  do takiego muzeum, tylko do rozstrzygnięcia jest kwestia sankcji prawnych.
                                   Przewodniczący Rady otworzył następnie dyskusję na temat psich zanieczyszczeń. Radny Gremplewski oświadczył, iż zdążył przeanalizować pismo, jakie dziś otrzymał i podziękował Burmistrzowi, który „czyta mu w myślach prawie, że”. Kolejno, pan Gremplewski poruszył temat wybiegu dla zwierząt odwołując się do przekazanych mapek z terenem, gdzie to miejsce mogłoby być usytuowane. Teren jest własnością Gminy, przy ul.Piasta, oznaczony jako droga. Pani Kłosowska wyjaśniła, iż w celu zlokalizowania takiej małej architektury potrzeba map sytuacyjno-wysokościowych, bo tam chyba przebiegają różne studzienki, sieci, ale raczej nie powinno być z tym problemu. Radny Pułaczewski zapytał, czy to „nie pokrywa się z budżetem obywatelskim”. Pani Kierownik stwierdziła, że dokładną lokalizację należałoby dopiero ustalić. Wspomniano też o miejscu dla kotów. Zdaniem Burmistrza do tego tematu należałoby podejść całościowo, kompleksowo. Pan Gremplewski powiedział, iż uważa, że ten jeden wybieg może nie wystarczyć, to pewnie musiałby być w kilku miejscach. W związku z pytaniem radnego Otremby o kolejne miejsce wskazane na mapce przy ul.Inowrocławskiej- pan Gremplewski wyjaśnił, że to miejsce związane jest już z kolejnym tematem, jaki chciałby poruszyć, a dotyczącym osiedlowego parkingu. Radny zwrócił też uwagę, że w uchwale mamy zapis mówiący o tym, iż właściciel psa musi po nim sprzątać, ale brak zapisu mówiącego o wysokości mandatu. Pani Sidorowicz zaznaczyła, że zapisów ustawowych nie przenosi się do uchwały, a o wysokości mandatów mówi ustawa. Pan Gremplewski wspomniał również o koszach typowo na odchody i przekazał, że przygotowując się do dzisiejszej dyskusji ustalił, iż „nie jest szkodliwe” wyrzucanie psich odchodów w woreczkach do zwykłych koszy, choć tych specjalnych mogłoby być więcej. Radny Bożko wyraził wątpliwość, czy to niczemu nie przeszkadza, bo już sama segregacja byłaby utrudniona. Przewodniczący Rady zapytał, czy Burmistrz rozmawiał z Policji na temat kontrolowania i ewentualnego karania za zanieczyszczanie miasta przez psy. Burmistrz odpowiedział, iż Komendant zapewnił, że problem jest im znany , ale raczej chcieliby podjeść do tego na zasadzie upomnień, bo problem ma charakter społeczny. Pan Pułaczewski uznał, że od czegoś trzeba zacząć, to by chociaż te upomnienia były. Pan Straszyński wyraził opinię, iż należałoby rozpocząć od akcji informacyjnej w GNIEWKORAMIE, czy ulotek, a dopiero potem można ewentualnie zacząć karać. Według radnego Bożko- gdyby 2, czy 3 osoby taki mandat  dostały, to też miałoby to pewien odbiór i coś mogłoby zmienić. Burmistrz stwierdził, że to mogłoby wywołać też inną reakcję, że mieszkańcy mogliby wzajemnie wytykać sobie to, że toś został ukarany, a ktoś inny nie. Radny Gremplewski zaznaczył , iż nie chodzi tylko o to, by karać, ale problem jest spory, bo za chwilę dzieciaki wyjdą na podwórka, trawniki, a te są zanieczyszczone. Radny go dobrze zna, bo sam ma psa, chodzi z nim na spacery i pokazuje przy tym, że sprząta po swoim zwierzaku. Jeśli temat będzie poruszany i będzie drążony- to będzie żyć i ta świadomość będzie się zmieniać, bo o to głównie chodzi. Radny Stefański zwrócił uwagę na uwarunkowania geograficzne, bo gdyby np. w Warszawie mieszkańcy robili tak, jak w Gniewkowie, to reakcja byłaby bardziej ostra. Jego zdaniem „jest światełko w tunelu”, bo np. kiedyś „w dobrym stylu było wypalać rowy”, a odpowiednia kampania sprawiła, iż się tego nie robi – „to tak samo można po psie posprzątać”. Zdaniem pani Wodnika-Kuraszkiewicz- na pewno trzeba o tym mówić, a Burmistrz dodał, iż należy informować, podobnie, jak w przypadku śmieci. Nawiązując do kwestii śmieci- radny Otremba zgłosił problem śmieci przy ul.Dreckiego , tam „meble leżą nie wiadomo od kiedy”. Pan Gremplewski stwierdził natomiast, iż trzeba informować, mówić o tym, iż w pespektywie stosowane będą kary, ale należy też pokazać, iż dba się o właścicieli psów, że stwarza się te miejsca, by mogły być wypuszczane. Radny Pułaczewski zapytał, czy Spółdzielnia na swoim terenie nie mogłaby również zrobić parę takich wybiegów pomiędzy blokami. Pan Tomasik zasugerował, by podjeść do tematu bardziej humorystycznie, by kampanię informacyjną prowadzić pod hasłem np. „mamy kupę do zrobienia”.  Przewodniczący Rady stwierdził, że kwestię takiego miejsca można poruszyć przy okazji tematu parkingu, natomiast sprawa sprzątania po psach- to ruszy wkrótce.
Radny Orent wskazał na drogę Więcławice-Szadłowice, którą uznał za „pięknie zrobioną” i zapytał, co ze śmieciami. Z-ca Burmistrza przekazał, że to jest zgłoszone na Policję i dopiero potem PK może to sprzątnąć. Radny przekazał, że jeździ tam codziennie i widzi, że tych śmieci tam jest coraz więcej. Pan Stefański powiedział, że nie tylko ta droga jest zaśmiecona, ale też niedawno posprzątany bruk do lasu. Radni wyrazili zdziwienie  tym zjawiskiem, skoro i tak mieszkańcy za odpady płacą. Radny Stefański przekazał , że Lasy Państwowe rozwiązały to poprzez ukryte kamery. Pan Orent powiedział, że to chyba chodzi o drogi z krzakami, jak ktoś jedzie krajową piętnastką i się zatrzymuje, by odpocząć, to wówczas wyrzuca śmieci. Z-ca Burmistrza zwrócił uwagę, że przecież ktoś nie zatrzymuje się od tak sobie z lodówką. Pan Orent powiedział, że widział śmieci typu: butelki, pojemniki po jogurtach. Wiceprzewodniczący Rady wyraził opinię, że ostatnio wysypiskiem stała się droga Bąbolin-Ostrowo.
Przewodniczący Rady nawiązał do tematu parkingu i oddał głos panu Gremplewskiemu, który poinformował, iż ostatnio wraz z radnym Chrzanowskim przeprowadzili wizję lokalną. Radni znaleźli teren przy istniejącym parkingu, przy ul.Inowrocławskiej, który można poszerzyć (teren 17 x 14 m). Pan Gremplewski uznał, że nawet gdyby nie cały ten obszar był zagospodarowany, to by coś zmieniło ( by samochody parkowały z dwóch stron, przodami do siebie). Pan Grempelewski dodał, że teren nie jest współwłasnością mieszkaniową, to tylko własność KSM. Gorzej natomiast sytuacja wygląda przy ul.700-lecia, a tam też nie ma gdzie parkować. Pewnym pomysłem jest zmiana organizacji ruchu, by ulicę do pewnego momentu zrobić jednokierunkową. Pan Chrzanowski powiedział, że to odcinek od ul.Chopina do ul.Moniuszki. Radny Pułaczewski zwrócił uwagę, żeby pamiętać o ul.Zielonej, by jej nie odciąć. Pani Wodniak-Kuraszkiewicz wskazała na dodatkowe miejsca parkingowe jakie są w tym rejonie,  na co pan Chrzanowski przekazał, że one funkcjonują tylko w określonych godzinach, od rana do 15-tej nie można tam parkować, z uwagi na stanowiska targowe. Radny Gremplewski wyraził opinię, że gdyby został poszerzony ten parking duży, to w pewnym stopniu rozładowałoby sytuację. Radny Chrzanowski powiedział natomiast, że nie potrzeba dużo, by zwiększyć ilość tych miejsc, ten teren wystarczy poszerzyć o  2-3 m. Przewodniczący Rady zaznaczył, że nie zmienia to faktu, że teren jest własnością KSM. Pani Skarbnik oświadczyła, że nie można inwestować na terenie prywatnym, na co pan Stefański wskazał na OSP Kijewo. Pan Chrzanowski dalej wskazał na teren przy bloku nr 5 przy ul.Dreckiego (gdzie leżą śmieci), który jest akurat własnością Gminy  i gdzie spokojnie można byłoby zrobić 5 miejsc parkingowych. Pan Stefański zapytał o teren zieleni przy ul.700-lecie pomiędzy domkami jednorodzinnymi, a drogą, na co pani Kłosowska przekazała, że jest to teren Gminy. Wyrażono jednak wątpliwość w to, czy mieszkańcy cieszyliby się z przeznaczenia tego terenu na parking. Przewodniczący Rady zapytał o stanowisko pana Burmistrza. Pan Straszyński oświadczył, iż może pojechać w tej sprawie do Prezesa KSM, ale nic nie może obiecać. Może być tak, że KSM będzie chciał pozostać przy terenach zielonych, to nic wówczas nie będzie można zrobić, chyba że mieszkańcy wystąpiliby z petycją w tej sprawie. Następnie dyskutowano jeszcze na temat innych  terenów na osiedlu. Pan Gremplewski wskazał niezagospodarowany teren przy ul.Dreckiego. Burmistrz powiedział, że tam teraz nic nie można robić, choć pytany- nie podał powodu, dla którego terenu tego nie można ruszać. Zapewnił jednak, że w ciągu roku się to wyjaśni.
Radny Tomasik zapytał o możliwość  wstawienia znaku na ul.Dworcowej, że  nakaz ruchu w jedną stronę nie dotyczy rowerów, by mogły poruszać się w jedną i drugą stronę.  Pan Ostrowski wyraził przypuszczenie, że to może być możliwe.
Podsumowując temat parkingu na osiedlu-  Przewodniczący Rady powiedział, że pan Burmistrz spotka się z Prezesem KSM i ustalenia zweryfikowane zostaną na następnym posiedzeniu Komisji.  
                                      Radny Gremplewski powiedział, że z tego co słyszał, to zmienia się właściciel sklepu M.  i zapytał, czy poczynione ustalenia w sprawie zjazdu do sklepu  będą aktualne. Pan Kierownik przyznał, że tam chyba zmienił się udziałowiec i nie to już tylko M., ale ma zapewnienie Dyrektora M., iż tak, tylko muszą „ugrać coś z KSM np. jakąś ulgę w czynszu”. Pan Gremplewski zapytał o to, „kto byłyby głównym inwestorem, sklep, czy KSM”, na co otrzymał odpowiedź, iż cały czas M. Pan Gremplewski zapytał o perspektywy czasowe na porozumienie w tej sprawie. Burmistrz zapewnił, że do środy pan Ostrowski będzie dzwonił w tej sprawie, a jak sam będzie w KSM, to może tam też się czegoś dowie.
                                    Wskazując na obecność pana Ostrowskiego- Przewodniczący Rady zgłosił dziury na osiedlu toruńskim i zapytał o termin wykonania nawierzchni asfaltowej w ul.Kasprowicza (dokończenie dywanika asfaltowego). Pan Kierownik odpowiedział, że ul.Kasprowicza została już zgłoszona, a reszta uwarunkowana jest zakończeniem prac gazowniczych. Pan Krzysztofiak zapytał, czy położenie dywanika asfaltowego- to sprawa nadal aktualna, czy nie. Pan Ostrowski powiedział, iż nie obiecuje, że „rozglądamy się za środkami”, ale dziury będą robione.
                                    Radny Chrzanowski przekazał, że dwukrotnie już mieszkaniec zgłaszał mu zły stan ławek przy stawku, by może je odmalować. Pani Kłosowska zapewniła, że to będzie uwzględnione w ramach wiosennych prac, które wkrótce się rozpoczną. Radny Pułaczewski zapytał, czy plac zabaw przy ul.Pająkowskiego zostanie również przejrzany, co pani Kierownik potwierdziła.
                                    Pan Otremba zapytał o to, co „z tymi ścieżkami rowerowymi”. Burmistrz stwierdził, iż temat jest trudny. Kosztorysy ścieżek zgłoszono do aktualizacji i z 2,5 mln – zrobiła się kwota 4 mln zł.  Pan Ostrowski dodał, że „bez 52 tys. zł”.  Pan Straszyński zaznaczył, że „dofinansowanie mamy takie, jakie mamy” . Złożono wniosek do Urzędu Marszałkowskiego z prośbą, by do tego wydatku otrzymać stosowne dofinansowanie, ale nie ma jeszcze odpowiedzi.  Burmistrz przekazał, że może uda się w tym tygodniu spotkać z  panem Dyrektorem Pietrucieniem, by to szczegółowo omówić. Natomiast jeśli nic się nie uda zrealizować, to będziemy robić jeden etap, a w następnym roku – drugi, bo projekt musi być zrealizowany do 2023 roku. Radny Orent zapytał natomiast o drogę w Buczkowie. Burmistrz przekazał, że dziś dowiedział się, iż w następnym tygodniu będzie mógł podpisać umowę z Urzędem Marszałkowskim na realizację tej inwestycji i „szukamy w budżecie wkładu własnego, bo tam oczywiście będzie duży wkład własny, a środków w budżecie na ten cel zabezpieczonych nie ma”. Jeśli realizacja tego zadania będzie przewidziana również do roku 2023 , to „podpiszemy umowę i od razu aneks”.
Na tym, o godzinie 1650 zakończono posiedzenie Komisji. Z-ca Burmistrza poprosił radnych, by pozostali jeszcze chwilę, aby mógł ich zapoznać ze zdarzeniem związanym prawdopodobnie z atakiem hakerskim  na jedną z jednostek organizacyjnych Gminy. Ostatecznie, spotkanie zakończyło się o godz. 1700.

 

 

 

                                                                              

 

 

 

Protokołowała: J.Stefańska

                                  

 

Rejestr zmian

Data wprowadzenia dokumentu do BIP: 01 sierpnia 2019 12:32
Dokument wprowadzony do BIP przez: Jadwiga Stefańska
Ilość wyświetleń: 137
01 sierpnia 2019 12:34 (Jadwiga Stefańska) - Zmiana danych dokumentu. (Dokument opublikowany)
01 sierpnia 2019 12:32 (Jadwiga Stefańska) - Dodanie dokumentu. (Dokument opublikowany)